fbpx

WWF: Epidemie są konsekwencją naszych działań

WWF: Epidemie są konsekwencją naszych działań
WWF: Epidemie są konsekwencją naszych działań (Fot. iStock)

Według raportu WWF ograniczenie bioróżnorodności na Ziemi prowadzi do rozwoju i rozprzestrzeniania się wielu chorób. Jedną z nich jest epidemia koronawirusa.

Na stronach WWF ukazał się ciekawy artykuł na podstawie raportu, który opublikował ostatnio włoski oddział organizacji. Przytoczone w nim informacje przyprawiają o ból głowy każdego komu leży na sercu nie tylko los ludzi ale także całej planety.

„W ciągu kilku miesięcy, wędrując drogą kropelkową, koronawirus SARS-CoV-2, z chińskiej prowincji Hubei, rozprzestrzenił się na niemal cały świat. Do tej pory nie mamy pewności czy przeniósł się na człowieka z łuskowca, nietoperza, czy innego dzikiego zwierzęcia, ale mamy pewność, że to nasza ingerencja w środowisko doprowadziła do globalnej pandemii. Choć nie wszystkie dotychczasowe epidemie chorób odzwierzęcych, były, tak jak obecna, efektem konsumpcji dzikich zwierząt, wszystkie miały wspólny mianownik – naruszenie równowagi ekologicznej w przyrodzie. Nasz wpływ na „dom” dzikich zwierząt sprawił, że dziś to my jesteśmy zamknięci w naszych domach.”

Sami sobie zgotowaliśmy ten los

W artykule wypunktowano bezlitośnie choroby, które trawią ludzkość, a których rozprzestrzeniania się nie dało się zahamować z powodu działalności człowieka. Należy do nich choćby malaria. Jak czytamy w artykule szacuje się, że za 20% osób zagrożonych malarią na świecie odpowiada międzynarodowy handel produktami takimi jak kakao, kawa, herbata, olej palmowy, wołowina, drewno czy bawełna.

Podobnie rzecz się ma choćby ze wzrostem zachorowań na na boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu, co „zawdzięczamy” redukcji populacji saren. Według badań przywołanych w raporcie większe ryzyko zachorowania na choroby odkleszczowe pojawia się na obszarach o niskiej różnorodności kręgowców.

Tak dalej być nie może

Doszliśmy do etapu, kiedy widać jak na dłoni „ścisłą zależność między zdrowiem człowieka a zdrowiem zwierząt i stanem środowiska przyrodniczego” – czytamy w artykule. Należy zapewnić naturalne funkcjonowanie ekosystemów, dzięki któremu rozprzestrzenianie się patogenów jest utrudnione, co z kolei wpływa na zdrowie człowieka. Z tego względu „inicjatywy związane z ochroną najbardziej dzikich i dziewiczych obszarów planety, ograniczenie dostępu do nich, zakaz konsumpcji i handlu dzikimi gatunkami zwierząt i roślin oraz próba odtworzenia zniszczonych przez działalność człowieka siedlisk” wydają się oczywiste i jak najbardziej pożądane.

Żeby mieć wpływ na globalną przyszłość potrzebne są wspólne działania, w przeciwnym razie czekają nas nie tylko pandemie, ale i inne skutki przekształcania przez nas środowiska.

Światowa epidemia koronawirusa, której konsekwencje będziemy odczuwać wszyscy przez najbliższe lata, może mieć też pozytywny skutek. Za jej sprawą możemy wreszcie zrozumieć, że „to, co dajemy lub odbieramy przyrodzie wraca do nas jak bumerang”. A mając wiedzę wiedzą na temat wpływu człowieka na środowisko możemy, a wręcz musimy, z niej skorzystać.

Omawiany artykuł „Efekt bumerangu – epidemie są konsekwencją naszych działań” znajduje się na stronie wwf.pl

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze