1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Włosy też się starzeją

Włosy też się starzeją

Włosy są większości pań ważnym aspektem kobiecości - w każdym wieku. (Fot. iStock)
Włosy są większości pań ważnym aspektem kobiecości - w każdym wieku. (Fot. iStock)
Gdy jesteśmy starsze, trudniej je zapuścić, stają się cieńsze i bardziej kruche. Jednak, jak mówi trycholog Agnieszka Trepka, można spowolnić ten proces.

Włosy się starzeją?  Starzeją się tak samo jak cały organizm człowieka. Środowisko, w którym żyjemy (smog, jakość wody), i strefa klimatyczna nie są obojętne. Każda rasa ma zdefiniowany rodzaj włosów oraz ich strukturę. Średnia długość życia włosów to od sześciu do ośmiu lat. Po tym czasie włos wypada, a na jego miejsce wyrasta nowy. Dziennie tracimy średnio około stu włosów, jest to naturalne i nie powinno niepokoić. Jeśli ten cykl nie został zaburzony, na ogół nawet go nie zauważamy. Za wyjściowy wiek starzenia się uznaje się 25 lat, wtedy też możemy zauważyć pierwsze objawy starzenia się włosów.

Jakie są to objawy?  Zwykle pierwsze, co widzimy, to siwienie. Wynika ono z braku melaniny, który postępuje wraz w wiekiem, a także z genetyki. Starzenie się włosów jest mocno powiązane z naszym organizmem, jego naturalnym funkcjonowaniem, układem hormonalnym, poziomem nawilżenia skóry, pracą gruczołów łojowych, stanem witamin i minerałów w naszym organizmie, rodzajem pielęgnacji oraz wykonywanych zabiegów fryzjerskich. Im jesteśmy starsi, tym bardziej liczba włosów na głowie maleje. Stają się one kruche, łamliwe, tracą swoją elastyczność i grubość.

Dlaczego ten proces u jednych jest bardziej widoczny, a u innych mniej? Osoby, które dbają o dietę, prowadzą zdrowy tryb życia, stosują odpowiednią pielęgnację domową, mogą nawet nie zauważyć zmian w jakości włosów. Ponadto zabiegi fryzjerskie wykonane w odpowiedni i delikatny sposób także niwelują oznaki starzenia.

Które zabiegi są w stanie realnie powstrzymać ten proces? Do podstawowych i codziennych zabiegów spowalniających proces starzenia się włosów należy pielęgnacja domowa. Piling, szampon, odżywka, maska powinny dostarczać włosom substancji odżywczych, witamin i minerałów. Dlatego warto sięgać po profesjonalne produkty sprawdzonej jakości. Druga sprawa to zabiegi gabinetowe. Odpowiednio dobrane koktajle peptydowe czy witaminowe podawane w mezoterapii, mezoterapia igłowa oraz mikroigłowa, infuzja tlenowa, zabiegi przy użyciu laserów świetlnych, karboksyterapia, stymulacje prądami, które pobudzają krążenie, masaże i wszystkie zabiegi stymulujące skórę sprawiają, że fazy wzrostu włosa dłużej zachowują swoją młodzieńczą regularność.

Czy farmakologia działa w przypadku włosów? Suplementy z witaminami i minerałami jak najbardziej. Bardzo często się mówi o niedoborach witaminowych w organizmie. Najlepiej jednak przeprowadzić kurację pod kontrolą specjalisty lub lekarza. Niedobór jest zły, ale nadmiar pewnych witamin może być jeszcze gorszy. Raz do roku każdy powinien zbadać krew, oznaczyć poziom witamin i minerałów. To one najszybciej są wypłukiwane z organizmu i, niestety, tracą na tym nasza skóra i włosy.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Nowość w gabinetach medycyny estetycznej NEAUVIA Nlift

(Fot. materiały partnera)
(Fot. materiały partnera)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Kilka dni temu miał oficjalną premierę zabieg NEAUVIA Nlift. O nowej metodzie odmładzania środkowej części twarzy opowiadali eksperci: dr Kamila Stachura oraz dr Paweł Kubik. Spotkanie poprowadziła prezenterka telewizyjna Dorota Gardias, która zdradziła, że poddała się temu zabiegowi i gwarantuje, że efekty są fantastyczne.

W drugiej części spotkania można było zobaczyć, jak w praktyce wygląda kilkuetapowy protokół Nlift.

NEAUVIA Nlift warto poznać  bliżej, bo jest to zabieg, który bazując na dobrze znanych procedurach, daje spektakularne możliwości odmłodzenia twarzy.

Jak dowiedzieliśmy się z filmu NEAUVIA Nlift to innowacyjna procedura zabiegowa bazująca na połączeniu technologii urządzenia ZAFFIRO z głęboką mezoterapią NEAUVIA Hydro Deluxe, wypełniaczami NEAUVIA oraz profesjonalnej pielęgnacji kosmeceutykami i suplementami NEAUVIA.

Zabieg Nlift składa się z dwóch sesji zabiegowych. W trakcie pierwszej wizyty wykonywana jest głęboka mezoterapia NEAUVIA Hydro Deluxe. Zabieg dogłębnie nawilża skórę i przywraca jej jędrność i blask. Po tygodniu, w czasie drugiej wizyty, lekarz wykonuje zabieg termoliftingu urządzeniem ZAFFIRO oraz zabieg wolumetrii środkowej części twarzy wypełniaczami NEAUVIA. Efektem jest poprawa napięcia i owalu twarzy. Następuje remodeling włókiem kolagenowych. W rezultacie zmniejsza się widoczność zmarszczek i bruzd. Twarz wygląda młodziej, a skóra jest doskonale napięta i lśniąca.

Jako kontynuację procedury Nlify każdy pacjent otrzymuje zestaw kosmeceutyków oraz suplementów NEAUVIA, które będą potęgować efekty przeprowadzonej w gabinecie terapii.

Skuteczność zabiegu Nlift została potwierdzona badaniami klinicznymi, w których zaobserwowano widoczną poprawę jakości skóry, w tym jej nawilżenia i jędrności, oraz minimalizację odpowiedzi immunologicznej organizmu, czyli działań niepożądanych.

A efekty potwierdzone badaniami są spektakularne, bo jest to wzrost fibroblastów o 101% po 21 dniach!

Eksperci NEAUVIA Nlift Show:

dr n. med. Kamila Stachura, specjalista dermatologii, lekarz medycyny estetycznej, założycielka Kliniki Dr Stachura w Szczecinie.

 

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

dr n. med. Paweł Kubik, lekarz medycyny estetycznej, właściciel i dyrektor medyczny Centrum Medycznego dr Kubik.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

  1. Materiał partnera

Jak słońcem rozświetlone

Jak słońcem rozświetlone
Jak słońcem rozświetlone
Zobacz galerię 7 Zdjęć
Balayage działa podobnie jak konturowanie twarzy – fryzura nabiera życia, wibruje kolorem. Kochamy ten efekt rozjaśnionych pasm we włosach, które wyglądają tak naturalnie, jakbyśmy właśnie wróciły ze słonecznych wakacji. 

Balayage narodził się we Francji. Wszystko zaczęło się w latach 60. od zawijania pasemek w folię. Potem, w 1974 roku, siostry Carita zastąpiły ją dla ochrony włosów delikatną bawełną. Krótko po powstaniu tej techniki narodził się balayage z wolnej ręki. Od 2018 roku w salonach dostępna jest koloryzacja French Balayage od L’Oréal Professionnel. Pozwala ona na stworzenie niepowtarzalnego, naturalnego efektu.

Usługa French Balayage składa się z dwóch etapów. Krok pierwszy to rozjaśnienie włosów. Może to być jedynie subtelny kontrast lub odważna transformacja, w zależności od tego, na czym nam zależy. Krok drugi to nadanie połysku, świetlistego wykończenia dzięki koloryzacji L’Oréal Professionnel, która wygładza powierzchnię włosów, sprawiając, że wyglądają jak po intensywnej pielęgnacji. Po French Balayage włosy są perfekcyjnie rozjaśnione. Nigdy żółte. Zawsze z połyskiem.

Żeby jeszcze podbić ten efekt, po samej usłudze koloryzacji warto skorzystać z zabiegu pielęgnacyjnego Blondifier, który ma właściwości odbudowujące i regenerujące. Kompleks glukopolifenoli naprawia końcówki. Włosy stają się cudownie miękkie w dotyku, elastyczne i pełne blasku. Takiego efektu rozświetlenia jak po profesjonalnej koloryzacji i pielęgnacji nie da się uzyskać w domu. Osiągnięcie pięknego rezultatu French Balayage wymaga czasu – szczególnie po wcześniejszych samodzielnych eksperymentach na włosach – i doświadczenia dobrego fryzjera.

FRENCH BALAYAGE

Zawsze naturalny wygląd, niezależnie od rodzaju balejażu.

1. Szampon Blondifier Cool, neutralizujący ciepłe refleksy, 300 ml/45 zł. 1. Szampon Blondifier Cool, neutralizujący ciepłe refleksy, 300 ml/45 zł.

2. Maska rozświetlająca Blondifier L’OrÉal Professionnel 250 ml/70 zł 2. Maska rozświetlająca Blondifier L’OrÉal Professionnel 250 ml/70 zł

3. Prostownica parowa STEAMPOD 3.0 ok. 1200 zł. 3. Prostownica parowa STEAMPOD 3.0 ok. 1200 zł.

Zobacz, który rodzaj #FrenchBalayage pasuje do Ciebie:

Odwiedź stronę salonexpert.pl i dowiedz się więcej.

 

  1. Moda i uroda

Marka Garnier z certyfikatem Cruelty Free International

Garnier Green Beauty - to kompleksowe działania dla zrównoważonego rozwoju (Fot. iStock)
Garnier Green Beauty - to kompleksowe działania dla zrównoważonego rozwoju (Fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Organizacja Cruelty Free International działająca na rzecz zaniechania testów na zwierzętach przyznała marce Garnier certyfikat potwierdzający, iż wszystkie jej produkty są oficjalnie "cruelty free".

Garnier jest jedną z największych, globalnych marek, jaką organizacja Cruelty Free International kiedykolwiek dopuściła do udziału w programie Leaping Bunny. To ogromny krok nie tylko dla Garnier, lecz dla całej branży kosmetycznej.

Michelle Thew, Cruelty Free International CEO: „Garnier jest globalną marką, którą znają wszyscy. Współpraca i pomoc w zniesieniu praktyk testowania kosmetyków na zwierzętach oraz oficjalne potwierdzenie certyfikatu Cruelty Free International w ramach programu Leaping Bunny, to bardzo ważny moment. Trwało to wiele miesięcy, ale Garnier bardzo dokładnie sprawdził każdego dostawcę i pochodzenie składników, co daje nam całkowitą pewność wyników”.

Program Leaping Bunny wymaga od marki zbadania, według najwyższych standardów, całego łańcucha dostaw nie tylko w Unii Europejskiej lecz na całym świecie. Dotyczy to wszystkich surowców i poszczególnych składników, pod kątem wykluczenia jakichkolwiek przypadków testowania na zwierzętach. Zatwierdzenia wymagają wszystkie gotowe wyroby danej marki – poszczególne produkty nie podlegają indywidualnemu zatwierdzeniu.

W przypadku marki Garnier certyfikacja wymagała uzyskania deklaracji od ponad 500 dostawców, którzy pozyskują ponad 3000 różnych składników z całego świata. Przez wiele miesięcy Garnier i Cruelty Free International wspólnie pracowali nad zebraniem tych dowodów i zagwarantowaniem, aby każdy produkt z globalnego portfolio Garnier mógł zostać oficjalnie opatrzony logotypem programu Leaping Bunny organizacji Cruelty Free International – powszechnie uznany znak, świadczący o tym, że produkt został wytworzony w sposób wolny od okrucieństwa. Ten rygorystyczny proces zapewnia, że konsumenci mogą kupować produkty Garnier z pewnością, że spełniają one surowe kryteria programu Leaping Bunny.

„Garnier jest zaangażowany w wyeliminowanie testów na zwierzętach od 1989 roku. Oficjalna akredytacja organizacji Cruelty Free International w ramach programu Leaping Bunny jest prawdziwym kamieniem milowym i stanowi ważny element naszej strategii Garnier Green Beauty. Dziś Garnier robi kolejny proekologiczny krok w kierunku stania się w pełni zaangażowaną, prawdziwie zrównoważoną, przejrzystą marką, która dostarcza nam wszystkim piękno w zgodzie z naturą” - mówi Adrien Koskas, globalny prezes marki Garnier.

Badania Garnier zostały zakończone pod koniec przełomowego roku dla marki. W 2020 r. Garnier ogłosił inicjatywę Garnier Green Beauty, której celem jest w pełni kompleksowe podejście do zrównoważonej działalności, wymagającej przekształcenia wszystkich ogniw łańcucha wartości Garnier i radykalnego zmniejszenia wpływu marki na środowisko naturalne. Więcej informacji o programie Green Beauty można znaleźć na www.garnier.pl/green-beauty.

  1. Moda i uroda

Laser frakcyjny - rewolucyjne odmładzanie

Technologia laserów frakcyjnych pozwala w mniej inwazyjny sposób niż wcześniej osiągać doskonałe efekty liftingu skóry. (Fot. iStock)
Technologia laserów frakcyjnych pozwala w mniej inwazyjny sposób niż wcześniej osiągać doskonałe efekty liftingu skóry. (Fot. iStock)
Laser frakcyjny pozwala na precyzyjny,  trwały i mało inwazyjny lifting skóry. Wymaga jednak specjalisty, który odpowiednio dostosuje parametry do potrzeb skóry. Rozmowa z dr. Franciszkiem Strzałkowskim z Kliniki Strzałkowski.

Lasery to ważne narzędzie w medycynie estetycznej. Dziedzina, która cały czas dynamicznie się rozwija. To prawda. Rozwój laseroterapii umożliwia nie tylko skuteczne leczenie różnych problemów skórnych, takich jak zmiany naczyniowe, blizny czy przebarwienia, ale też pozwala uzyskiwać spektakularne efekty ujędrnienia i odmłodzenia, dając naturalny efekt liftingu i przebudowy skóry.

W sieci nie słabnie zainteresowanie frazą „laser frakcyjny” - jak działa i dlaczego cieszy się taką popularnością? Pierwszy laser frakcyjny pojawił się w 2004 roku i  zrewolucjonizował zabiegi estetyczne. Zmiana polegała na tym, że technologia frakcyjna uszkadza tkanki, w sposób zamierzony, kontrolowany,  i tylko punktowo, tworząc w nich mikroskopijne „kolumienki” (słowo frakcyjny oznacza cząsteczkowy, ułamkowy), dzięki czemu proces gojenia się i przebudowy skóry zachodzi szybciej, a rekonwalescencja jest zdecydowanie krótsza. Trwa zaledwie 2-3 dni. Lasery niefrakcyjne działają natomiast na skórę jednolicie na całej powierzchni poddawanej zabiegowi i wiążą się z dłuższym okresem gojenia i większym ryzykiem powikłań.

Technologia laserów frakcyjnych pozwala w mniej inwazyjny sposób niż wcześniej osiągać doskonałe efekty przebudowy skóry poprzez stymulację produkcji kolagenu i elastyny oraz uruchomienie procesów naprawczych i regeneracyjnych.

Konsekwentnie używa Pan sformowania „przebudowy” skóry. Dlaczego? Bo istotnie dochodzi do przebudowy skóry w trakcie regeneracji. Odradzająca się skóra wzbogaca się o nowe włókna kolagenowe, i zmienia swoją strukturę.

Laser wywołuje mikrouszkodzenia skóry i frakcyjne przerwania jej ciągłości. Wokół tych uszkodzonych punktów pozostają obszary nienaruszonego naskórka, co pobudza tkanki do intensywnej regeneracji. W trakcie tego procesu powstaje nowa pokrywa nabłonkowa oraz nowe włókna kolagenowe, wytwarzane przez pobudzone fibroblasty. W efekcie skóra staje się grubsza, bardziej zwarta, gęsta i jędrna. Zaletą lasera frakcyjnego jest też to, że umożliwia on  precyzyjne dopasowanie mocy energii i rozstawu wiązek do indywidualnych potrzeb pacjenta.

Dopasowanie mocy energii jest bardzo ważną i kluczową sprawą - zbyt mała dawka może nie przynieść efektu, za duża może doprowadzić do powikłań, skóra będzie przekrwiona, obrzęknięta, mogą powstać przebarwienia pozapalne. Zadaniem lekarza jest znaleźć optymalne parametry. Inną energię używamy w różnych obszarach ciała - w zależności od potrzeb. Przy kolejnym zabiegu (bo zwykle robi się serię 2-3 zabiegów) można parametry zwiększyć - efekty będą lepsze, a za każdym razem tolerancja skóry się zwiększa.

Do czego najczęściej stosuje się laser frakcyjny? W mojej klinice laser frakcyjny najczęściej wykorzystywany jest do usuwanie blizn i odmładzania, a konkretnie: usuwania zmarszczek, poprawy jędrności, gęstości i napięcia skóry, co wpływa na owal twarzy. Efekty są naprawdę dobre nawet u pacjentów z bardziej zaawansowanymi objawami starzenia i fotostarzenia.

Czy dobrze zrozumiałam, że możliwość regulowania mocy pozwala stosować laser frakcyjny również na delikatniejsze obszary takie jak dekolt, szyja, skóra pod oczami? Tak, zwłaszcza skóra pod oczami to jest obszar, który zdradza wiek i słabą kondycję skóry. Coraz więcej kobiet ostatnio, pewnie przez noszenie maseczek, szczególnie zwraca na to uwagę.  Laserem można odmładzać też szyję, dekolt, dłonie, piersi.

Na czym polega bardzo modny resurfacing laserowy? Ten zdobywający coraz większą popularność zabieg polega na intensywnej przebudowie skóry poprzez pobudzenie w niej procesów regeneracji oraz stymulację produkcji kolagenu. Używa się do niego lasera frakcyjny ablacyjnego CO2. Podczas zabiegu jednocześnie mamy do czynienia z „odparowaniem” naskórka, dzięki czemu dochodzi do wygładzenia, odświeżenia, poprawy napięcia i kolorytu powierzchni skóry z niemal natychmiastowo widocznym efektem. Lasery CO2 starej generacji (niefrakcyjne) były bardzo uciążliwe dla pacjenta i wiązały się z wyłączeniem z codziennej aktywności przez co najmniej tydzień, na twarzy powstawała „skorupa” ze strupów, istniało też większe ryzyko powikłań, np. przebarwień. Nowoczesna technologia frakcyjna umożliwia przeprowadzenie bardzo silnego zabiegu odmładzającego z minimalnym okresem rekonwalescencji – przez kilka dni skóra jest mocno zaczerwieniona, może być lekko opuchnięta, widoczna też jest na niej charakterystyczna kratka (drobne strupki, kropeczki) po przyłożeniu aplikatora – ale w zasadzie przez cały czas można normalnie funkcjonować (już od 3. dnia można zamaskować rumień i kratkę makijażem, dlatego zabieg dobrze jest robić przed weekendem). Pacjentki są bardzo zadowolone z efektów – skóra staje się gładka, napięta, ujędrniona, zagęszczona. Co ważne, resurfacing laserowy jest metodą polecaną zarówno dla młodszej skóry (jako profilaktyka przeciwstarzeniowa), jak i dojrzałej – pozwala wygładzić siateczkę zmarszczek, zmniejsza bruzdy, likwiduje objawy fotostarzenia, odmładza też trudną okolicę oczu.

Energia, moc, stopień penetracji, wiązki światła, głębokość wnikania, długość fali - można się przestraszyć tej technologii hi-tech.  Co warto wiedzieć przed pierwszym zabiegiem? Trzeba wiedzieć, że zabieg laserem będzie skuteczny i przede wszystkim bezpieczny dla pacjenta, ale wymaga to doświadczenia i wiedzy osoby wykonującej procedurę. Prawidłowo wykorzystywane lasery są dobrym sposobem na szybką i nierzadko spektakularną poprawę wyglądu i jakości skóry. Rezultat rozwija się w czasie – najlepszy pojawia się w przeciągu trzech miesięcy po zabiegu.Aby nie zepsuć tego efektu, pamiętajmy, że w trakcie laseroterapii i do 4 tygodni po ostatnim zabiegu bezwzględnie trzeba stosować kremy ochronne z wysokim filtrem SPF, ponieważ skóra poddana działaniu lasera jest uwrażliwiona na działanie słońca i u nieostrożnych łatwo o przebarwienia. Dlatego też lasery najczęściej wykonujemy w okresie jesienno-zimowym.

  1. Moda i uroda

CO2 dla urody

Już po pierwszym zabiegu dochodzi do znacznego zmniejszenia się blizn i redukcji rozstępów, a pacjenci zauważają mocne zagęszczenie skóry. (Fot. iStock)
Już po pierwszym zabiegu dochodzi do znacznego zmniejszenia się blizn i redukcji rozstępów, a pacjenci zauważają mocne zagęszczenie skóry. (Fot. iStock)
Medyczny dwutlenek węgla nazywany jest cudownym gazem. Nic dziwnego – jest bezpieczny i wszechstronny. Ujędrnia, wygładza, zmniejsza widoczność blizn i rozstępów, pomaga w przypadku cieni pod oczami i wypadania włosów.

Na jaką część ciała wykonuje się zabieg karboksyterapii? Zabieg wykorzystywany jest przede wszystkim do zagęszczania skóry, dlatego najczęściej wykonuje się go na twarz. Z powodzeniem można robić go również na wiotkiej skórze brzucha lub przy redukcji blizn głębokich, zanikowych czy pooperacyjnych. Już po pierwszym zabiegu dochodzi do znacznego zmniejszenia się blizn, a pacjenci zauważają mocne zagęszczenie skóry. Ponadto karboksyterapia bardzo dobrze radzi sobie z redukcją rozstępów.

Zabieg, który stosuje pani w swoim salonie, to Carbolift. Na czym dokładnie polega? Carbolift łączy w sobie dwie techniki zabiegowe – karboksyterapię (wstrzykiwaniu niewielkich dawek czystego dwutlenku węgla (CO2), do warstw skóry i tkanki podskórnej i mezoterapię frakcyjną (nakłuwanie). Do skóry przykłada się urządzenie ze specjalną końcówką, która w przypadku pierwszego zabiegu jest zaopatrzona w 13 igiełek. Po przyłożeniu do wybranego miejsca, z urządzenia w szybkim tempie wysuwają się igiełki na określoną głębokość tkanki (skóry właściwej). Podczas samego nakłucia, z igieł emitowana jest mikroilość dwutlenku węgla. Dzięki temu mechanizmowi skóra zostaje zmuszona do regeneracji, a do komórek dostaje się tlen oraz składniki odżywcze.

Czy zabieg boli lub piecze? Czy wymaga znieczulenia? Carbolift to zabieg, który raczej nie wymaga znieczulenia. Wyjątkiem jest wykonywanie go na niewielkim fragmencie, takim jak blizna na ciele czy okolice oczu. W przypadku stosowania go na duży obszar, taki jak twarz, szyja, brzuch czy dekolt, zwykle aplikuje się specjalną maść znieczulającą, która ma zwiększyć komfort pacjentki. Jeśli zabieg wykonywany jest poprawnie, w skórze może być odczuwalne lekkie szczypanie i rozpieranie. Po zabiegu można spodziewać się mikrosiniaczków i mikrouszkodzeń skóry, jednak już po dwóch dniach pacjentka może nakładać na twarz podkład i kosmetyki kolorowe.

Kiedy i jakie pojawiają się efekty? Jak długo się utrzymują? Pierwszych efektów możemy spodziewać się kilka dni po przeprowadzonym zabiegu. Jeśli mówimy o zagęszczeniu i regeneracji skóry, to pacjentka odczuwa znaczne jej napięcie już po trzech dniach. Natomiast w przypadku redukcji blizn i rozstępów, przez kilka czy kilkanaście dni po zabiegu skóra jest mocno zarumieniona, co świadczy o tym, że rozpoczął się proces zapalny i proces przebudowy skóry. Po zabiegu skóra znacząco się wygładza i napina, a zmarszczki zostają spłycone. Ten efekt jest przejściowy, utrzymuje się do dwóch tygodni. Pełne wyprodukowanie nowych włókien kolagenu i elastyny, uzupełnienie ubytków powstałych pod wpływem mikronakłuwania można zauważyć po 10 dniach od wizyty w salonie.

Karolina Martin, kosmetolog, założycielka sieci SC Beauty Clinic Karolina Martin, kosmetolog, założycielka sieci SC Beauty Clinic