1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. W chmurze zapachu

W chmurze zapachu

 (Fot. Studio Fru)
(Fot. Studio Fru)
Zobacz galerię 2 Zdjęć
Włosy świetnie „przechowują” zapach, znacznie dłużej niż nasza skóra. Jednak nie lubią alkoholu zawartego w klasycznych perfumach. Dlatego właśnie powstały obłędnie pachnące mgiełki do włosów. 

(Fot. Studio Fru) (Fot. Studio Fru)

1. Musc Ravageur Hair Mist Frédéric Malle 100 ml/475 zł (galilu.pl). Musc Ravageur to klasyk wśród orientalnych, ambrowych kompozycji. Piżmo jest podkreślone ambrą, wanilią, paczulą i drzewem sandałowym, nie zagościły tu żadne kwiatowe nuty. Mgiełka do włosów ma ten plus, że jest tańsza od perfum, a tak naprawdę możesz jej używać nie tylko do włosów.

2. Silk Perfume Balmain 200 ml/162,99 zł (Douglas). Pachnie jak idealny letni dzień, podobnie jak sygnaturowe perfumy Balmain. Dodatkowo przeciwdziała splątywaniu włosów i nadaje im blask.

3. Casamorati Gran Ballo Hair Mist Xerjoff 30 ml/280 zł (Quality). Zapach romantyczny jak pierwszy bal. Wiciokrzew, gardenia i jaśmin tańczą w ciepłych objęciach wanilii, karmelu i ambry. 

4. Chance Eau Tendre  CHANEL 35 ml/225 zł. Pozostawia na włosach zielony akord grejpfruta i pigwy połączony z aksamitnym jaśminem i białym piżmem.

5. Baccarat Rouge 540 Hair Mist MAISON FRANCIS KURKDJIAN 70 ml/390 zł (Quality). Uzależniająca kompozycja jaśminu i szafranu będzie się uwalniała z każdym ruchem włosów.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Masło shea i jego niesamowity wpływ na skórę i włosy

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Zobacz galerię 2 Zdjęć
Na rynku pojawia się coraz więcej kosmetyków, które zostały wyprodukowane na bazie masła shea. Ta substancja jest bardzo często wykorzystywana do pielęgnacji skóry oraz włosów. Nic dziwnego – ma wielowymiarowe działanie i całe mnóstwo dobroczynnych właściwości. Dzisiaj przedstawimy Ci, jak z pomocą masła shea możesz zadbać o swoją twarz, ciało i kosmyki oraz zaprezentujemy korzyści płynące ze stosowania tego genialnego komponentu.

Odżywienie twarzy

Silne, dogłębne nawilżenie, skuteczne działanie ujędrniające i przeciwzmarszczkowe, fantastyczne właściwości regenerujące i gojące… Można tak wymieniać bez końca – masło shea w swoim składzie zawiera całe mnóstwo witamin (zwłaszcza A i E) i dobroczynnych pierwiastków, które znakomicie odżywiają cerę. Ponadto ma zdolność do opóźniania postępującego procesu starzenia się skóry – to świetna baza dla kremów przeciwzmarszczkowych.

Czy wiesz, że masło shea kryje w sobie delikatny filtr przeciwsłoneczny (SPF 5)? Właśnie dlatego skład mnóstwa balsamów i masełek do ust opiera się właśnie na tym doskonałym komponencie. Nie tylko je odżywia i wygładza, lecz także dba o to, by Twoje wargi były kompleksowo chronione przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

2021/03/maslo-shea-i-jego-niesamowity-wplyw-na-skore-i-wlosy-1-3.jpg

Zbawienie dla naszego ciała

Cellulit i rozstępy to zmora wielu kobiet. Robimy wszystko, by się ich pozbyć, jednak nie zawsze jest to takie proste. Skóra dotknięta tego typu bliznami potrzebuje solidnego nawilżenia i ujędrnienia. Z racji tego, że masło shea jest tłuste, to doskonale uelastycznia tkankę oraz dostarcza jej niezbędnych składników odżywczych, by jak najszybciej się zregenerowała.

Masło shea bardzo często dodawane jest także do… peelingów do ciała. Dzięki temu, że naturalnie ma dość twardą konsystencję, drobinki (na przykład te cukrowe) nie rozpuszczają się w nim i zachowują swoje właściwości złuszczające. A skóra po takim zabiegu jest niesamowicie miękka i gładka.

Niektóre marki kosmetyczne bardzo często wykorzystują masło shea do produkcji różnych specyfików do pielęgnacji. Warto sprawdzić przed zakupem ich skład – formuła wielu z nich została tak opracowana, by mogły je stosować także osoby, które mają wrażliwą skórę: https://makeup.pl/brand/386595/.

2021/03/maslo-shea-i-jego-niesamowity-wplyw-na-skore-i-wlosy-3-1.jpg

Kompleksowa pielęgnacja włosów

Masło shea, a właściwie kosmetyki na bazie tego komponentu, są przede wszystkim polecane dla suchych i zniszczonych kosmyków, wymagających solidnej regeneracji. Uzupełnia ubytki wewnątrz korzeni i jednocześnie wzmacnia cebulki. Nic dziwnego, że tę substancję można znaleźć w tak wielu szamponach, odżywkach, maskach oraz olejkach do włosów. Ma świetne działanie wygładzające, a dodatkowo podkreśla skręt loków i fal.

Czy wiesz, że to dopiero początek listy fantastycznych właściwości masła shea? Pora, byś na własnej skórze (i oczywiście na włosach!) przekonała się, jak wiele może Ci zaoferować regularne stosowanie specyfików z jego dodatkiem. I następnym razem podczas zakupów kosmetycznych już się nie wahaj, tylko śmiało sięgaj po preparaty na bazie tego odżywczego składnika.

Anna Chrząstek

  1. Moda i uroda

Piękna jak Lady Di

 Diorissimo dior 100 ml/558 zł (Butik Dior w Galerii Mokotów).
Diorissimo dior 100 ml/558 zł (Butik Dior w Galerii Mokotów).
Zobacz galerię 2 Zdjęć
Księżna Diana wierzyła w zasadę „Beauty from within”, piękno rodzi się w środku. Dbała o regularny sen, ćwiczyła, piła warzywne koktajle. Mimo że miała dostęp do najbardziej luksusowych kosmetyków, robiła sobie maseczki DIY. Jej ulubiona składała się z: awokado, białka jajka, soku z cytryny i miodu.

Księżna Diana uwielbiała perfumy z nutami białych kwiatów i przypraw. Jak opowiada jej była makijażystka Mary Greenwell, księżna nigdy nie opuszczała pałacu bez spryskania się perfumami. Jednym z jej ulubionych zapachów był Diorissimo Dior.

Diorissimo dior 100 ml/558 zł (Butik Dior w Galerii Mokotów). Diorissimo dior 100 ml/558 zł (Butik Dior w Galerii Mokotów).

Lady Di skrupulatnie dbała o skórę. Demakijaż, tonizowanie, nawilżanie – to był codzienny rytuał. Podobno lubiła produkty marki Clarins, jak tonik rumiankowy. Obstawiam, że dziś w ramach wspierania brytyjskich marek sięgnęłaby po Miracle Tonic Amanda Lacy.

Miracle Tonic AmandA Lacy 60 ml/490 zł. Miracle Tonic AmandA Lacy 60 ml/490 zł.

Diana miała piękną cerę, ale skłonną do zaczerwienień i trądziku różowatego. Gdy problem się nasilał, stosowała naturalne olejki, między innymi z dzikiej róży, by ukoić skórę. W sympatii do naturalnych rozwiązań wyprzedziła swoją epokę. Teraz pewnie polubiłaby olejek oczyszczający do twarzy: róża, geranium, morela, Votary 100 ml/239 zł (zalando.pl).

Olejek oczyszczający do twarzy: róża, geranium, morela, Votary 100 ml/239 zł (zalando.pl). Olejek oczyszczający do twarzy: róża, geranium, morela, Votary 100 ml/239 zł (zalando.pl).

Produkty pielęgnacyjne Guerlain podobno także gościły w łazience księżnej. Dziś na półeczce miałaby nawilżającą, przeciwstarzeniową emulsję Super Aqua-Emulsion Guerlain.

Super Aqua-Emulsion Guerlain 50 ml/579 zł (Sephora). Super Aqua-Emulsion Guerlain 50 ml/579 zł (Sephora).

Manikiur według Lady Di? W młodości był to bardzo naturalnie wyglądający French lub po prostu jasny różowy lakier. Potem Diana przeszła metamorfozę. Poczuła się bardziej pewnie, kobieco, a na jej paznokciach pojawił się słynny czerwony odcień Revlon Red 18 zł (Puderikrem.pl).

Revlon Red 18 zł (Puderikrem.pl). Revlon Red 18 zł (Puderikrem.pl).

Przez lata znakiem rozpoznawczym Diany była błękitna konturówka. Potem jednak księżna poznała Mary Greenwell i błękit poszedł do lamusa. Zastąpiła ją czarna lub brązowa konturówka nałożona tuż przy linii rzęs i zgrabnie roztarta. Kto chce zobaczyć makijaż w stylu Lady Di według Mary Greenwell, może zajrzeć na youtube’owy kanał Lisy Eldridge – Mary gościnnie opowiada tu o tym, jak malowała księżną Dianę, i robi popisowy makijaż na modelce.

Couture Kajal Yves Sain Laurent 99 zł (Notino). Couture Kajal Yves Sain Laurent 99 zł (Notino).

Opalenizna? Podobno gdy Diana pokazała się publicznie z bladą cerą, dziennikarze prześcigali się w domysłach, dlaczego tak źle wygląda. Z tego powodu w pałacu miała prywatne solarium.

Wodoodporny bronzer do twarzy i ciała Amazonian Clay Tarte 145 zł (Sephora). Wodoodporny bronzer do twarzy i ciała Amazonian Clay Tarte 145 zł (Sephora).

  1. Moda i uroda

Olejowanie włosów - jak często i czym olejować włosy tak, by uzyskać pożądane efekty?

 fot. iStock
fot. iStock
Zobacz galerię 2 Zdjęć
Olejowanie włosów to zabieg, który zapewnia znakomite efekty niezależnie od rodzaju włosów. Olejowanie stało się jednym z najprostszych i najpopularniejszych sposobów na to, aby dość szybko i łatwo poprawić kondycję włosów. Jak i czym olejować włosy, aby cały zabieg przyniósł pożądane efekty? Podpowiadamy.

Włosy zniszczone, suche i poddawane ciągłym zabiegom warto olejować. Jest to bowiem jeden z najprostszych i najtańszych sposobów na to, aby przywrócić włosom odpowiednie nawilżenie i sprawić, aby nabrały blasku. Stosowany od lat m.in. przez Hindusów rytuał olejowania włosów nie tylko pomaga nam je odżywić, ale również wygładzić, wzmocnić strukturę, ułatwić rozczesywanie i ochronić końcówki przed rozdwajaniem.

Jak często i w jaki sposób olejować włosy?

Jest kilka metod olejowania włosów. Najczęściej olejujemy włosy na sucho, aczkolwiek niektórzy wolą nakładać olej na mokre włosy, dzięki czemu można zaoszczędzić więcej czasu.

Olejowanie włosów na mokro

Olejowanie na mokro to technika, którą zaczynamy od zmoczenia i umycia włosów szamponem oczyszczającym. Następnie, po spłukaniu szamponu, delikatnie wycieramy włosy ręcznikiem i rozczesujemy je. Na wilgotne włosy nakładamy pasmo po paśmie wybrany przez nas olej i wkładamy je do czepka ochronnego bądź okręcamy ręcznikiem. Po około 40 minutach spłukujemy olej i ponownie myjemy włosy szamponem. Na koniec zabiegu możemy na włosy nałożyć również odżywkę, spłukać i delikatnie je rozczesać.

Innym sposobem olejowania włosów na mokro jest technika na tzw. "rosołek". Polega ono na zanurzeniu włosów w ciepłej wodzie z rozpuszczonym w niej olejkiem i trzymaniu ich w ten sposób około 5 minut. Następnie, po wyjęciu włosów z miski, odciskamy wodę i nakładamy na nie czepek bądź turban. Po ok. 30 minutach zmywamy olej i myjemy włosy szamponem (olejek możemy trzymać także dłużej niż 30 minut, w zależności od potrzeb).

fot. iStock fot. iStock

Olejowanie włosów na sucho

W przypadku, gdy decydujemy się olejować włosy na sucho możemy to zrobić na kilka wybranych sposobów. Niezależnie od techniki, zawsze musimy mieć rozczesane włosy. Po rozczesaniu włosów możemy również spryskać je delikatnie hydrolatem bądź innym preparatem ułatwiającym rozczesywanie. Po ponownym rozczesaniu, włosy warto podzielić sobie na dwie części, aby ułatwić nakładanie oleju. Naolejowane włosy warto związać w warkocz bądź w ciasny kucyk, a następnie (opcjonalnie) schować je do czepka lub turbana. Dzięki temu stwarzamy lepsze środowisko dla wchłonięcia się oleju we włosy. W ten sposób trzymamy włosy jak najdłużej - najczęściej do kilku godzin, choć można zabieg zakończyć już po około godzinie.

W sytuacji, gdy chcemy olejować włosy na noc, należy w początkowej fazie dobrze je rozczesać. Następnie na rozczesane włosy dokładnie rozprowadzić olejek (po wcześniejszym podzieleniu włosów na dwie bądź więcej części) wcierając go dłońmi po całej długości - od ucha aż po same końcówki. Po olejowaniu, warto ponownie przeczesać włosy - grzebieniem bądź ewentualnie szczotką, aby lepiej rozprowadzić olejek i dotrzeć do wszystkich partii. Włosy możemy spiąć gumką do włosów bądź zebrać w warkocz, jeśli nie przeszkadza nam to w spaniu założyć na nie czepek bądź turban. Jeśli jednak wolimy nie spać w okryciach głowy, warto na poduszkę rozłożyć ręcznik, który będzie wchłaniał wodę. Z samego rana, po przebudzeniu zmywamy olej z włosów, myjemy je oczyszczającym szamponem i nakładamy odżywkę.

Przy każdym z powyższych sposobów warto pamiętać o kilku zasadach, które ułatwią nam odpowiednie olejowanie włosów. Warto pamiętać o tym, aby dobrać odpowiedni olej do potrzeb - nie każdy sprawdzi się tak samo dobrze przy różnych potrzebach. Ponadto, trzeba pamiętać o tym, aby skutecznie i dokładnie zmywać olej z włosów. Jeśli nie jesteś pewna, czy doszło do całkowitego zmycia oleju, warto powtórzyć czynność mycia włosów szamponem bądź sięgnąć po peeling. Najbardziej skutecznym sposobem jest natomiast tzw. zemulgowanie oleju - moczeniu włosów i nakładanie na nich delikatnej odżywki bez silikonów, a następnie spłukanie jej po kilku minutach.

fot. iStock fot. iStock

Olejowanie włosów - jak często?

Włosy warto olejować dość często, gdyż jest to skuteczny i nieszkodliwy dla nich zabieg. Osoby o cienkich, tłustych włosach powinny decydować się na olejowanie raz na dwa tygodnie, osoby z grubszymi kosmykami mogą olejować włosy raz w tygodniu, a nawet częściej. Jeśli myjemy włosy bardzo często - np. codziennie, olejować możemy nawet co trzy dni.

Olejowanie włosów powinno być zabiegiem w miarę regularnym i systematycznym, ponieważ wówczas przynosi pożądane efekty. Włosy stają się wówczas o wiele bardziej wygładzone, nawilżone i błyszczące, a także sprawiają mniej problemów przy rozczesywaniu.

Olejowanie włosów - jakie olejki stosować? Jakie przynosi to efekty?

Warto pamiętać, że aby olejowanie włosów przyniosło największe, zakładane efekty, musimy wybrać - przede wszystkim najbardziej odpowiadającą nam technikę oraz olej, który najlepiej sprawdzi się w przypadku naszych włosów. Musimy w pierwszej kolejności skupić się na potrzebach naszych włosów, a także zdecydować się, co jest naszym głównym problemem.

Jeśli masz włosy niskoporowate, warto stosować oleje nasycone np. olej kokosowy. Jest to obecnie jedna z najpopularniejszych opcji, najczęściej stosowana, ponieważ uważa się, że struktura chemiczna oleju kokosowego najlepiej wchłania się we włosy. Olej kokosowy dobrze nawilża, stymuluje proces regeneracji oraz zabezpiecza włosy przed elektryzowaniem się i łamliwością, co jest szczególnie istotne zwłaszcza w okresie zimowym.

fot. iStock fot. iStock

W przypadku włosów średnioporowatych, stosujemy przede wszystkim olej arganowy, olej z pestek śliwek bądź orzechów laskowych, a także oliwę z oliwek. Ponadto z powodzeniem możemy zastosować tu także olej sezamowy, olej z awokado albo olej archaidowy. Większość osób używa zwykłej oliwy z oliwek, ponieważ jest on składową wielu popularnych i stosowanych produktów kosmetycznych. Warto jednak olejować włosy oliwą w jej naturalnym stanie, która o wiele szybciej poprawi ich kondycję, ochroni końcówki przed rozdwajaniem się, a także wzmocni cebulki.

Włosy wysokoporowate najlepiej współgrają z olejami wielonienasyconymi, np. olejem konopnym, olejem słonecznikowym bądź olejem z pestek winogron. Coraz chętniej stosowany jest także olej z wiesiołka oraz olej z czarnuszki, który zwalcza również problemy skóry głowy, takie jak łupież bądź znaczne przesuszanie się. Olej konopny stosowany równie chętnie jest bogatym źródłem witaminy E, a także licznych składników mineralnych, które idealnie nadają się do delikatnej skóry.

  1. Psychologia

Chemia miłości - działanie zapachów na mózg

Jednym ze składników miłosnej chemii jest zapach drugiej osoby. Ta woń może wywołać intensywne reakcje fizjologiczne i psychiczne. (Fot. iStock)
Jednym ze składników miłosnej chemii jest zapach drugiej osoby. Ta woń może wywołać intensywne reakcje fizjologiczne i psychiczne. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 2 Zdjęć
Będąc niemowlakami potrafimy rozpoznawać matkę po jej woni, a kiedy się rozwijamy, uczymy się rozpoznawać ponad dziesięć tysięcy różnych zapachów.

Będąc niemowlakami potrafimy rozpoznawać matkę po jej woni, a kiedy się rozwijamy, uczymy się rozpoznawać ponad dziesięć tysięcy różnych zapachów.

Chemia - nauka badająca naturę i właściwości substancji i przemiany zachodzące pomiędzy nimi; przemiany substancji wynikają z praw, według których atomy łączą się poprzez wiązania chemiczne w mniej lub bardziej trwałe związki chemiczne, a także praw według których wiązania pękają i tworzą się ponownie, prowadząc do przemian jednych związków w drugie, co jest nazywane reakcjami chemicznymi. Uff… ta definicja może skutecznie odstraszyć od dalszej lektury artykułu, przywołując jednocześnie nieprzyjemne wspomnienia ze szkolnej ławy. Chemia wtedy wielu osobom wydawała się czarną magią, której trzeba było się uczyć w mękach. Chociaż te osoby w dorosłym życiu raczej nie zostały chemikami, to mimo wszystko istnieje prawdopodobieństwo, że chemia kojarzy im się z przyjemnymi reakcjami. Reakcjami w obszarze tak zwanej chemii miłości.

Jednym ze składników miłosnej chemii jest zapach drugiej osoby. Ta woń może wywołać intensywne reakcje fizjologiczne i psychiczne. Może też wyzwalać rozmaite wspomnienia. Zapachy najsilniej wpisują się w pamięć trwałą, co skutkuje tym, że niektóre z nich można pamiętać latami, podczas gdy większość doznań słuchowych czy wzrokowych zanika po kilku dniach lub tygodniach. Za osobniczą woń odpowiedzialne są feromony. Każdy z nas ma pewien prywatny „ślad zapachowy”, tak swoisty jak nasze linie papilarne, nasz głos, nasz intelekt. Wiele stworzeń wykorzystuje substancje zapachowe własnego ciała aby kusić. Naukowcom udało się wydzielić zapachowe przynęty u ponad 250 gatunków samych tylko owadów.

To nasze własne ciało produkuje najsilniejszy afrodyzjak. Zarówno mężczyźni jak i kobiety posiadają gruczoły zlokalizowane pod pachami, w okolicach sutków i pachwiny, które aktywizują się w okresie dojrzewania. Te wonne zbiorniczki wydzielają substancje, które w połączeniu z bakteriami na skórze wytwarzają drażniący zapach potu. Na całym świecie to pot właśnie dodawany jest do miłosnych mikstur. Kobiety są około stu razy bardziej wrażliwe na egzaltolidę, substancję bardzo podobną do tłuszczów odkładających się na męskich genitaliach, której średnio intensywny zapach wykrywają podświadomie z odległości ok. metra. Jeszcze większą wrażliwość na tę substancję wykazują podczas owulacji. Z badań amerykańskich wynika, że kobiety świadomie reagują na męski zapach tylko przy bezpośrednim cielesnym kontakcie i nic nie wiadomo o tym, by męskie feromony wywierały wpływ na odległość. Istnieją natomiast podstawy, by sądzić, że ciało kobiece również może mieć takie aromatyczne oddziaływanie na mężczyzn.

Zarówno mężczyźni jak i kobiety uznają zapach za bardzo ważny aspekt erotycznego powabu. W związku z tym można pokusić się o stwierdzenie, że kiedy nowo poznana osoba wydaje się nam atrakcyjna, najpewniej „lubimy jej zapach”, co może wprawiać w stan gotowości do flirtu. A gdy poczujemy się zakochani, zapach bliskiej osoby staje się afrodyzjakiem i pogłębia intensywność uczucia.

Sytuacji zauroczenia towarzyszą także zmiany chemiczne w mózgu. Są one w dużym stopniu odpowiedzialne za stan naszego umysłu, który dobrze określa znane powiedzenie - miłość jest ślepa. Organizm osoby zakochanej wytwarza więcej fenyloetyloaminy, która wywołuje euforię, radość i osobliwe przekonanie, że jest się szczęśliwym, a obiekt naszego zainteresowania - wspaniały. Substancja ta zwiększa wytrzymałość i odporność organizmu na ból i wysiłek. Zwiększa się także poziom dopaminy, co wpływa na poprawę nastroju i większą aktywność psychoruchową. Stąd kochankowie mogą bez zmęczenia przegadać całą noc, kochać się cały dzień, a bardzo ponure miejsca czy pesymistyczne sytuacje potrafią widzieć w różowych barwach. Z kolei za błysk w oku i ścisk żołądka, jaki pojawia się podczas spotkania tej właściwej osoby, odpowiada noradrenalina. Przyspiesza bicie serca, wywołuje napięcie mięśni oraz wpływa na poszerzenie źrenic. Z kolei oksytocyna, której poziom wzrasta wielokrotnie podczas orgazmu - ma wpływ na doznawanie rozkoszy poprzez kontakt cielesny i umacnia poczucie bliskości między kochankami. Stąd im więcej oksytocyny, tym większa satysfakcja ze związku z partnerem. A więc - im więcej orgazmów tym trwalszy związek.

Ale jak długo nasz mózg jest w stanie znosić stan silnych chemicznych zawirowań, czyli szpikowania narkotykami - nawet jeśli sam je wytwarza? Otóż naukowcy zmierzyli czas od chwili pierwszego objawu zauroczenia do chwili pierwszego zobojętnienia  - jest to okres średnio od 18 miesięcy do 3 lat. Dzieje się tak, ponieważ mózg przyzwyczaja się do działania stymulatorów lub obniża się ich poziom. W efekcie następuje biologiczny odpływ osobliwego zakochania.

Jednak nie wszyscy po 3 latach kończą związki. Co się takiego dzieje, skoro chemia przestaje działać? Otóż ten kilkuletni czas uniesień pozwala jednocześnie poznać partnera od strony intelektualnej, emocjonalnej, sprawdzić jak funkcjonuje wśród ludzi, jak odnosi się do nas, jak radzi sobie z trudnymi sytuacjami czy na gruncie zawodowym. Jeśli jego światopogląd, wyznawane wartości, zainteresowania są nam bliskie, jest ogromne prawdopodobieństwo, że właśnie ta sfera będzie z czasem dla nas bardziej atrakcyjna, niż sam wygląd partnera czy chwile uniesień w sypialni. Stąd, jeśli chemiczne wspomaganie nas opuści, a zdążyliśmy się zaprzyjaźnić z kochankiem, jest szansa na długi i szczęśliwy związek.

  1. Moda i uroda

Najciekawsze kosmetyki do pielęgnacji włosów, cery i ciała

 Kosmetyki Kaminomoto (fot. materiały prasowe)
Kosmetyki Kaminomoto (fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 2 Zdjęć
Naturalne, wegańskie składniki, bogate w witaminy i oleje formuły - z wielu dostępnych na rynku nowości, polecamy te, które sprawdziły się w codziennej pielęgnacji.

Dla wszystkich borykających się z problemem wypadających włosów polecamy kosmetyki japońskiej marki Kaminomoto. Ich receptury wywodzą się z tradycyjnej medycyny japońskiej i oparte są na opatentowanych wyciągach ze znanych i stosowanych od wieków azjatyckich roślin i ziół. Dlaczego działają korzystnie, jeśli chodzi o problem z łamiącymi i wypadającymi włosami? Kosmetyki Kaminomoto zawierają m.in. łagodzący kwas glicerynowy i octan tokoferylu, który zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry. W ich składzie znajdziemy też m.in. ekstrakt z rośliny Isodon tricarpus, wzmacniający i odżywiający cebulki włosów oraz przyspieszający ich wzrost. Podobne działanie ma ekstrakt z Kujin (Sophora flavescens), znanej również jako krzewiasta sophora, który dodatkowo rozszerza naczynia krwionośne i zwiększa przepływ krwi. Z kolei ekstrakt pozyskiwany z liści i łodyg Masaki odbudowuje naczynia włosowate otaczające cebulkę włosa. Dzięki tym składnikom, nasze włosy dostają porządne wzmocnienie, które przyczyni się do poprawy ich kondycji.

Kosmetyki Kaminomoto (fot. materiały prasowe) Kosmetyki Kaminomoto (fot. materiały prasowe)

Nasza pielęgnacyjna rutyna powinna polegać nie tylko na dbaniu o skórę twarzy, ale skupiać się na kompleksowej higienie. Seria GUM OriginalWhite została stworzona by delikatnie i skutecznie usuwać przebarwienia z powierzchni zębów oraz zapobiegać ich ponownemu powstawaniu. Nie zawiera silnych wybielaczy ani agresywnych substancji ściernych przez co nie powoduje nadwrażliwości zębów. W skład linii wchodzi m.in. specjalistyczna szczoteczka do zębów, pasta, płyn do płukania jamy ustnej oraz nić dentystyczna, dzięki którym zadbamy o piękny uśmiech od A do Z.

Zestaw SunGum (fot. materiały prasowe) Zestaw SunGum (fot. materiały prasowe)

Idealne nawilżenie skóry to podstawa, zwłaszcza w okresie zimowym, gdy mamy problemy z przesuszaniem się naskórka. Żele pod prysznic i balsamy do ciała marki YUMI pokochają wszyscy, którzy lubią kosmetyki o pięknym i pobudzającym zapachu. Dostępne w pięciu wariantach zapachowych: aloesowym, ananasowym, borówkowym, arbuzowym i winogronowym pobudzą zmysły i przede wszystkim odpowiednio nawilżą i nawodnią skórę.

Kosmetyki YUMI (fot. materiały prasowe) Kosmetyki YUMI (fot. materiały prasowe)

Intensywnie nawilżający krem do twarzy od marki Eveline z serii Bio Organic to idealny sposób na delikatną, codzienną pielęgnację cery. Krem z formułą zawierającą ochronny aloes i lecznicze właściwości ekstraktu Centella asiatica (CICA) zapewnia nawilżenie i rewitalizuje skórę. Krem skutecznie przywraca naturalną jędrność skóry, co widać już od pierwszych dni stosowania.

Krem Eveline (fot. materiały prasowe) Krem Eveline (fot. materiały prasowe)

Nowa kolekcja Pixi Pretties, która powstała przy współpracy z czterema niezwykle utalentowanymi influencerkami z branży beauty – Makeup By Denise, Louise Roe, Promise i Tiną Yong to nasze wielkie odkrycie! Niezwykłe palety pudrów, kremowych produktów do ust i policzków, do konturowania oraz cieni do powiek to najgorętszy hit tego sezonu. Dawno już żadne produkty nie wzbudziły w nas takiego zachwytu - palety są uniwersalne, niezwykle praktyczne w użyciu, wydajne i przede wszystkim wpisują się w obowiązujące trendy. Dzięki paletom nie tylko podkreślimy urodę, ale także nadamy promienności naszej skórze. Różnorodność kolorystyczna powoduje, że kosmetyki sprawdzą się na różne okazje - niezależnie od tego, czy tworzymy codzienny look, czy szykujemy coś specjalnego! Wypróbujcie je koniecznie - to będzie hit nadchodzących miesięcy!

Nowość od marki Nuxe, czyli uniwersalny koncentrat przeciwstarzeniowy Super Serum to idealne połączenie naturalnego kwasu hialuronowego i olejków roślinnych, które gwarantują skuteczność. Serum stymuluje skórę w taki sposób, by pobudzić jej naturalne mechanizmy odnowy komórkowej i regeneracji, a także pozostawia skórę odmłodzoną, wygładzoną i delikatnie wypełnioną. Formuła oparta na starannie wyselekcjonowanych składnikach naturalnego pochodzenia wnika w głąb skóry, działając skutecznie w głębokich jej warstwach, co sprawia że kosmetyk sprawdzi się także dla tych, którzy borykają się z problemem coraz bardziej widocznych zmarszczek.

Serum Nuxe (fot. materiały prasowe) Serum Nuxe (fot. materiały prasowe)

Głębokie oczyszczenie skóry, likwidacja porów oraz zmniejszenie wydzielania sebum - nowa maska ​​peel-off z wysokim stężeniem niacynamidu od marki Jorgobe to nasze najnowsze odkrycie w kontekście pielęgnacji i dbałości o naturalny wygląd skóry. Unikalne połączenie cukrów i ekstraktów z kory modrzewia skutecznie wiąże zaskórniki i inne zanieczyszczenia, które są delikatnie wyciągane po zdjęciu maski. Cząsteczki aktywnego węgla działają oczyszczająco i przyczyniają się do naturalnego czarnego koloru maseczki. To nasz nowy, nieodzowny element codziennej pielęgnacji twarzy.

Maska Jorgobe (dostęp: pell.pl) Maska Jorgobe (dostęp: pell.pl)