1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Czytanie etykiet kosmetyków podstawą świadomej pielęgnacji

Czytanie etykiet kosmetyków podstawą świadomej pielęgnacji

"Slow beauty. Recepta na piękno", Agnieszka Pocztarska, wyd. Znak (2020)
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Nadeszła jesień, a więc idealny czas na zmiany. Może warto pomyśleć o sobie? Chcesz zmienić swoje nawyki pielęgnacyjne, ale nie wiesz od czego zacząć? Agnieszka Pocztarska, założycielka serwisu czytamyetykiety.pl, pomoże wam świadomie zadbać o siebie i odkryć swoje prawdziwe piękno.  

Nadeszła jesień, a więc idealny czas na zmiany. Może warto pomyśleć o sobie? Chcesz zmienić swoje nawyki pielęgnacyjne, ale nie wiesz od czego zacząć? Agnieszka Pocztarska, założycielka serwisu czytamyetykiety.pl, pomoże ci świadomie zadbać o siebie i odkryć swoje prawdziwe piękno.  

Chcesz dobierać odpowiednie dla siebie kosmetyki, ale od nadmiaru składników na etykiecie kręci ci się w głowie? Czujesz się zagubiona w gąszczu porad dotyczących pielęgnacji? Myślisz, że dbasz o siebie, a tak naprawdę ignorujesz prawdziwe potrzeby swojego ciała? Wiedza o właściwej pielęgnacji i naturalnym pięknie może być przed nami ukryta... Zacznijmy od podstaw.

Piękna skóra i promienny wygląd zależą w głównej mierze od szeroko rozumianego stylu życia - zdrowego odżywiania, mądrej pielęgnacji, aktywności fizycznej, odpowiedniej ilości odpoczynku, a przede wszystkim – akceptacji siebie. Jest to tzw. holistyczne podeście do życia, które w dużej mierze składa się na filozofię slow beauty, której zwolenniczką i propagatorką jest Agnieszka Pocztarska, wydawczyni serwisu czytamyetykiety.pl i autorka książki "Slow beauty. Recepta na piękno" (wyd. Znak). Agnieszka jest również żywym dowodem na to, że da się zmienić złe nawyki i zacząć żyć świadomie i w zgodzie ze sobą. Świadomie, czyli zdrowo, naturalnie i ekologicznie.

Agnieszka Pocztarska (Fot. materiały prasowe) Agnieszka Pocztarska (Fot. materiały prasowe)

Czym slow beauty jest według Agnieszki Pocztarskiej? Z książki jej autorstwa dowiadujemy się, że chodzi tu przede wszystkim o naturalną pielęgnację opartą na świadomym wyborze kosmetyków dostosowanych do indywidualnych potrzeb naszej skóry, włosów i ciała (w tym umiejętność czytania etykiet!), właściwe odżywianie, czyli dieta, która dostarcza nam wszystkim potrzebnych składników i sprawia, że po prostu czujemy się dobrze, a także dobroczynne rytuały składające się na indywidualny schemat pielęgnacji. Na filozofię slow beauty składają się również: troska o siebie, umiejętność dostrzeżenia swoich potrzeb, radość z życia i piękno wewnętrzne.

Książka "Slow beauty. Recepta na piękno" powstała na podstawie wieloletniego doświadczenia popartego rozmowami z ekspertami, w odpowiedzi na rosnącą potrzebę dbania o siebie świadomie oraz w zgodzie ze sobą. "Chcę pomóc kobietom dotrzeć do swojego prawdziwego piękna" - mówi Agnieszka i sama wspomina swoje zmagania na tym polu. We wstępie do książki autorka wraca myślami do okresu liceum: "(...) wiele moich koleżanek zwracało ogromną uwagę na swój wygląd. Wspominając siebie z tamtych czasów, mogę powiedzieć jedno: nigdy wcześniej ani później nie malowałam się tak mocno, nie upiększałam się w takim stopniu jak wtedy. Podkłady, kremy, kreski, róże, peelingi... Wymieniać mogłabym jeszcze długo. Codziennie rano po przyjściu do szkoły patrzyłyśmy na siebie - bardzo krytycznym wzrokiem". Wyznaje też, że jako nastolatka nie miała zbyt dużej wiedzy o właściwej pielęgnacji skóry, co powodowało nie tylko ogromne problemy z cerą, ale przekładało się również na zaniżone poczucie własnej wartości. "Dzisiaj jestem dumna, że poranki poświęcam na rytuał pielęgnacyjny - czynności, które już weszły mi w krew - ale nie robię pełnego makijażu" - wyjaśnia. Na tym właśnie polega idea slow beauty. "Często chcemy wyglądać jak prezenterki, dziennikarki, celebrytki czy modelki. Skupiamy się na tym, co widać na zewnątrz, zamiast na tym jak się czujemy lub jakimi jesteśmy ludźmi" - dodaje.

Dla mnie piękno to nie glow, czyli wygląd, blask zewnętrzny. (...) W moich oczach uroda to wszystko to, co kryje się pod warstwą makijażu. Wierzę mocno, że każda z nas jest piękna, a prawdziwe piękno - prawdziwy blask - kryje się wewnątrz. Piękno jest dla mnie slow.
Jak zatem dbać o siebie świadomie i w zgodzie z samą sobą? Jak rozpoznać potrzeby naszego ciała? Jak nauczyć się samoakceptacji? Na te i wiele innych pytań odpowiada książka "Slow beauty. Recepta na piękno".

'Slow beauty. Recepta na piękno', Agnieszka Pocztarska, wyd. Znak (2020) \"Slow beauty. Recepta na piękno\", Agnieszka Pocztarska, wyd. Znak (2020)

Czytanie etykiet - klucz do świadomej pielęgnacji

Ważnym aspektem filozofii slow beauty jest umiejętność dobierania kosmetyków dostosowanych do naszych potrzeb. Na co dzień Agnieszka sprawuje opiekę nad edukacyjnymi serwisami internetowymi: Czytamy Etykiety i Czytamy Etykiety Kosmetyków, na łamach których analizuje składy i przegląda zawartość produktów dostępnych na polskim rynku. Tłumaczy trudne pojęcia, rozszyfrowuje skróty, a także wskazuje, które produkty warte są uwagi. "Każdego dnia uczę czytelników, jak wybierać zdrowe produkty spożywcze i kosmetyczne oraz jak żyć świadomie i odpowiedzialnie na naszej planecie - Ziemi" - pisze w swojej książce, której sporą część poświęciła właśnie czytaniu etykiet.

Każdy z nas znalazł się kiedyś w takiej sytuacji: sięgamy po kosmetyk, znajdujemy skład i... no właśnie, co dalej? Czytanie etykiet produktów na pierwszy rzut oka może wydawać się niesamowicie skomplikowane. Ponadto mnogość produktów na sklepowych półkach i substancji na etykietach przyprawia o zawrót głowy. Mało tego, niektóre z nich nadal mają przed nami dużo tajemnic. Książka Agnieszki pokazuje, że nie taki wilk straszny, jak go malują. Autorka tłumaczy w niej m.in. czym jest zapis INCI i wyjaśnia podstawowe zasady odczytywania składów produktów. "Z czytaniem etykiet jest jak z nauką nowego języka – początki nie należy do najłatwiejszych, jednak lata praktyki mogą uczynić z nas prawdziwych poliglotów. Wystarczy tylko spokojnie podejść do tematu i uzbroić się w cierpliwość".

Jak zatem czytać etykiety, aby wybierać kosmetyki najwyższej jakości - takie, które zaszkodzą ani naszej skórze, ani organizmowi, ani środowisku? Co należy wiedzieć, zanim zaczniemy analizować skład produktu?

Zapoznaj się z terminem INCI. International Nomenclature of Cosmetic Ingredients, czyli Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetycznych to nic innego, jak zapis składów produktów kosmetycznych, który w Europie jest ściśle uregulowany przez prawo. Oznacza to, że każdy kosmetyk na opakowaniu lub ulotce musi mieć podany skład, a producenci mają obowiązek wymieniać poszczególne składniki w odpowiedniej kolejności. Ponadto producenci nie mogą pomijać niewygodnych dla siebie składników. System ten obowiązuje w UE i powstał, aby ujednolicić nazewnictwo stosowanego przez wytwórców kosmetyków oraz ułatwić klientom zapoznawanie się ze składami produktów.

Zawsze czytaj pełny skład. Producenci niektórych kosmetyków często stosują całą gamę sztuczek, aby oszukać swojego klienta. Pełen skład zapisują małymi literami i najmniej widocznym miejscu, natomiast w miejscu rzucającym się w oczy (zwykle na górze i na środku etykiety) zapisują tylko część składników używając określeń typu key ingredients (składniki kluczowe) lub active ingredients (składniki aktywne). Zwykle są to składniki, które brzmią „ekologicznie”, „zdrowo” lub „naturalnie”. Nie daj się na to nabrać.

Zwracaj uwagę na kolejność składników. Nie jest ona przypadkowa. Składniki zawsze są podane w kolejności malejącej i tyczy się to nie tylko kosmetyków, ale też produktów spożywczych. Oznacza to zatem, że substancje, których jest najwięcej będą się więc znajdować na samym początku listy, a te których jest najmniej – na końcu. Producent nie ma jednak obowiązku podawać zawartości procentowej danego składnika, dzięki czemu receptura składniku pozostaje tajemnicą handlową.

Pamiętaj, że "mniej" nie zawsze znaczy "lepiej". Często wychodzimy z założenia, że im krótszy skład, tym mniejsze ryzyko, że kosmetyk będzie zawierał szkodliwe lub uczulające substancje. Niepożądane składniki zdarzają się jednak również w kosmetykach z krótkim składem. Plus jest taki, że wtedy łatwiej jest je wyśledzić. Produkty z małą liczbą składników są również dobre, gdy dopiero zaczynamy przygodę z czytaniem etykiet. Nie należy jednak zamykać się na kosmetyki z bogatszym składem.

Wiedz, że nie wszystko znajdziesz na etykiecie. Są takie informacje np. dane dotyczące dokładnego stężenia, których producent nie ma obowiązku umieszczać na opakowaniu produktu. To kolejny argument, aby przy czytaniu etykiet wzmocnić czujność. To, że na kosmetyku widnieje napis "produkt naturalny", wcale nie oznacza, że jest on wysokiej jakości (surowce mogą być pozyskiwane z niekontrolowanych źródeł, a użyte oleje poddawane procesowi oczyszczania, który przedłuża świeżość, lecz powoduje też utratę części właściwości odżywczych).

Zwracaj uwagę na kompleks kosmetyczny. Może czaić się on nawet pośród zwykłych składników. Kompleks kosmetyczny to zbiór starannie wyselekcjonowanych substancji aktywnych, których skład jest zgodny ze standardami, a skuteczność dokładnie przebadana. Dobiera się go w taki sposób, aby jego składowe wzajemnie się uzupełniały i wzmacniały swoje działanie. Warto tu również zaznaczyć, że działanie kompleksu jest dużo mocniejsze niż działanie każdego z pojedynczych składników. Na liście składników substancje wchodzące w skład kompleksu mogą wyglądać całkiem niepozornie (nie muszą nawet występować obok siebie).

Pamiętaj o tym, że praktyka czyni mistrza. Bądź czujna, czytaj skład do końca i pamiętaj o wyjątkach. Rób notatki, nie kupuj w ciemno, nie zrażaj się, czytaj analizy zaufanych serwisów, oceniaj całokształt i porządkuj wiedzę. To z pewnością pozwoli ci szybko opanować sztukę czytania etykiet, a tajemnicze listy składników kosmetyków wreszcie przestaną być dla ciebie zagadką. Więcej dowiesz się sięgając po lekturę "Slow beauty. Recepta na piękno".

Agnieszka Pocztarska, wydawczyni portalu czytamyetykiety.pl, najlepiej rozwiniętego polskiego serwisu zajmującego się tematyką świadomych wyborów konsumenckich. Autorka książki "Slow beauty. Recepta na piękno". 

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Zdrowie

Bądź zdrów – myśl o swoim ciele, duchu i umyśle. 1% dla Fundacji Małgosi Braunek „Bądź”

Dzięki wsparciu finansowemu z 1% podatku Fundacja
Dzięki wsparciu finansowemu z 1% podatku Fundacja "Bądź" będzie mogła organizować kolejne wykłady, warsztaty, Kongresy oraz grupy wsparcia dla osób zainteresowanych unikatową wiedzą o budowaniu zdrowia oraz dla wszystkich będących w kryzysie choroby. (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Fundacja Małgosi Braunek „Bądź” to organizacja działająca od 2015 roku zajmująca się edukacją zdrowotną. Promuje i wspiera zintegrowane, holistyczne podejście zarówno do zdrowia, jak i do choroby, inspiruje do aktywnej postawy wobec własnego zdrowia. Swoimi działaniami dąży do poprawy stanu zdrowia całego społeczeństwa. 

„Człowiek stanowi dla nas całość - połączenie ducha, ciała i umysłu. Chcemy by każdy miał dostęp do wiedzy na temat holistycznego podejścia do zdrowia i wspierających metod w leczeniu. By każdy czuł się bezpiecznie. W dobie pandemii jest to tym bardziej konieczne.” – mówi Orina Krajewska, prezeska Fundacji.

W ramach pierwszej w historii Fundacji kampanii 1%, przygotowanej we współpracy z agencją OPEN i domem produkcyjnym Trzyfilm, powstał MANIFEST Fundacji „Bądź”, który najlepiej oddaje misję organizacji:

  • Bądź zdrów – myśl o swoim ciele, duchu i umyśle kompleksowo.
  • Bądź pewny – badaj się profilaktycznie.
  • Bądź świadomy – poznaj fakty na temat medycyny integralnej i możliwości, jakie daje.
  • Bądź uważny – słuchaj siebie i wybieraj to, co ci służy: ruszaj się, oddychaj, redukuj stres, dbaj o dietę oraz sen.
  • Bądź aktywny – twoje zdrowie jest... twoje. I sam naprawdę wiele możesz dla siebie zrobić. Dlatego szukaj, pytaj, zgłębiaj temat.
  • Bądź otwarty – zrozum, na jak wiele, nieoczywistych, nowatorskich sposobów można dbać o zdrowie.
Bądź z nami na 100%, a nam przekaż swój 1%, żebyśmy mogli wspierać innych.

Bohaterkami kampanii są Aleksandra Nowińska, Mira Klajnberg i Magda Chołyst, podopieczne fundacji szczególnie związane z projektem “Jestem i Będę” w ramach którego dzieliły się swoimi doświadczeniami holistycznego podejścia w leczeniu.

https://www.youtube.com/watch?v=g7WFVqJ6wTs

Ola od wielu lat wspiera działania Fundacji, a w 2018 roku sama doświadczyła choroby nowotworowej. Dzięki wiedzy na temat komplementarnych metod leczenia, swojej determinacji i ciężkiej pracy nad emocjami wyszła z choroby obronną ręką. Dziś, gdy jako zdrowa osoba opowiada swoją historię, dostrzega jak wielki to miało sens. Wierzy, że wszystko było i jest po "coś".

Mira, zajęta szefowa produkcji w dużej agencji reklamowej, pewnego dnia pod prysznicem wyczuła guza piersi. Choroba drastycznie wybiła ją z pędu, w którym żyła. Moment diagnozy okazał się prawdziwym sprawdzianem. Przechodząc przez kolejne etapy ciężkiego leczenia nauczyła się zwalniać i świadomie oddychać. To stopniowo zmieniło jej nawyki oraz styl życia. Jak mówi - dziś, jako zdrowa osoba jest w najlepszej formie w jakiej w życiu była.

Magda, po latach immunologicznej choroby i trudnym leczeniu odkryła, że jeden z leków ma działanie toksyczne, w wyniku którego utraciła 50% widzenia. Kryzys zdrowotny stał się zaproszeniem do podróży po różnych metodach leczenia, ale przede wszystkim do podróży w głąb siebie.

"Jestem bardzo wdzięczna naszym Bohaterkom, które z taką otwartością podzieliły się swoimi historiami, oraz wszystkim zaangażowanym w powstanie wzruszającego filmu i kampanii. Szerokie dotarcie kampanii może posłużyć jako zestaw praktycznych wskazówek na temat holistycznego podejścia do zdrowia i zachęta do aktywnego dbania o własne zdrowie. Czas pandemii był dla nas wyjątkowo trudny, szczególnie pod względem finansowym. 1% to dla nas, nomen-omen, być albo nie być. Mamy nadzieję, że przekazując na nas swój 1% będziemy mogli działać dalej. Na 100%" - mówi Orina Krajewska.

Najważniejsze obszary działania Fundacji Małgosi Braunek „Bądź” to:

  • organizacja darmowych wykładów i warsztatów poświęconych prewencji i leczeniu chorób;
  • prowadzenie cyklicznej i otwartej GRUPY WSPARCIA #BądźMy dla pacjentów onkologicznych, chorych przewlekle oraz ich przyjaciół i rodzin;
  • organizacja KONGRESÓW MEDYCYNY INTEGRALNEJ “Bądź w pełni zdrowia”, na których wysokiej klasy eksperci z kraju i zagranicy dzielą się swoją wiedzą;
  • prowadzenie FUNDACYJNEJ INFOLINII otwartej dla wszystkich w nagłej potrzebie kontaktu oraz dyżurowanie na infolinii u Rzecznika praw pacjenta;
  • tworzenie bazy kluczowych informacji dotyczących metod, klinik, lekarzy, terapeutów oraz instytucji zajmujących się różnymi sposobami prewencji i leczenia.
Dzięki wsparciu finansowemu z 1% podatku Fundacja będzie mogła organizować kolejne wykłady, warsztaty, Kongresy oraz grupy wsparcia dla osób zainteresowanych unikatową wiedzą o budowaniu zdrowia oraz dla wszystkich będących w kryzysie choroby.

Numer KRS Fundacji to: 0000381339.

  1. Styl Życia

Wiosenne rośliny młodości

Od dawna znane są prozdrowotne właściwości wiesiołka, mało która roślina, a w zasadzie olej z jej nasion, tak sprzyja kobiecie. (Fot. iStock)
Od dawna znane są prozdrowotne właściwości wiesiołka, mało która roślina, a w zasadzie olej z jej nasion, tak sprzyja kobiecie. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Nasze prababki stosowały je z pożytkiem, pokolenia babek i matek uwierzyły farmaceutom. My znowu sięgamy do źródeł.

Słonecznik i dynia na pamięć i sprawność mózgu

By pamięć nie szwankowała, potrzebny jest cynk – znajdziemy go w pestkach dyni i nasionach słonecznika. Okazuje się, że lansowany przez wiele lat miłorząb jako „odmładzający” mózg zupełnie nie ma tych właściwości – w badaniach wykazano, że lepsze skutki przynosi nawet placebo. Ale już pestki słonecznika i dyni z rozmachem możemy dorzucać do wiosennych sałatek – nie tylko wzmocnią smak, ale i dobrze odżywią mózg. Na jego sprawność wpływają także inne nasiona i ziarna – niełuskany ryż, kasze i fasole – to węglowodany złożone, które są świetną pożywką dla mózgu, bo oprócz glukozy zawierają także błonnik, witaminy i minerały.

Wiesiołek - eliksir młodości

Od dawna znane są prozdrowotne właściwości wiesiołka, mało która roślina, a w zasadzie olej z jej nasion, tak sprzyja kobiecie – regularnie stosowany usprawnia gospodarkę hormonalną, ale także wygładza „od środka” i na zewnątrz zmarszczki, wpływa na wygląd i zdrowie cery, sprawia, że mamy lepszy nastrój. To zasługa nienasyconych kwasów omega-3 i omega-6, witaminy A i witaminy E, które zbawiennie wpływają na sprężystość i nawilżenie ciała. Ponadto witamina A, czyli retinol, jest silnym antyoksydantem, chroni przed szybkim starzeniem. Olej z wiesiołka najlepiej kupować ekologiczny, w ciemnych buteleczkach.

Rozmaryn i aloes na włosy i cerę

Rozmaryn lekarski także bardzo sprzyja kobiecie – pomaga na bolesne miesiączkowanie, ale wyciąg z jego liści dodany do kąpieli ujędrnia ciało, dobrze wpływa na cerę, a także wzmacnia włosy i przeciwdziała ich wypadaniu. Także aloes ma dobroczynne działanie na skórę głowy i cebulki włosowe – odżywia je, przyspiesza krążenie krwi w naczyniach znajdujących się na skórze dzięki czemu dostarcza im całe bogactwo swoich witamin i minerałów.

Awokado - jak dobry krem

A jednak dużo tańszy… Warto na stałe wpisać go do diety, a czasem nawet zastosować bezpośrednio na skórę. Awokado wpływa na odnowę komórek, zwalcza wolne rodniki, a więc spowalnia starzenie i obniża poziom złego cholesterolu. Pomimo że jest bogaty w tłuszcz, obniża w organizmie poziom innych tłuszczów, tych odpowiedzialnych za powstawanie cukrzycy. Zamiast masła kładź na pełnoziarnisty chleb żytni właśnie awokado. Regeneruje skórę, więc rozgniecione widelcem i położone na kwadrans jako maseczka na twarz wspaniale ją „wyprasuje”, dostarczając witamin i cennych kwasów omega-3.

Wiosna, a więc kiełki!

Kiełki rzodkiewki czy fasoli mung to witaminowy zastrzyk młodości i energii – w kiełkach jest wszystko, co roślina potrzebuje do życia i do wzrostu, oprócz witamin mają też sporo białka, a białko buduje mięśnie, także mięsień serca. Kiełki dodawane codziennie do zup i sałatek podniosą odporność nieco nadwerężoną zimą.

Aby powyższe składniki mogły zadziałać, ważna jest dyscyplina – powinniśmy z bogactw natury korzystać regularnie, stale, najlepiej pamiętając, że to, co możemy zjeść, z reguły równie dobrze odżywi nas od zewnątrz. Unikajmy chemii, bo wcieranie jej czy konsumowanie dzień po dniu kumuluje się i odkłada w postaci toksyn, z którymi organizm sobie nie radzi. Niech już lepiej odkłada nam się tylko to, co naturalne, co nas karmi, odżywia, w efekcie dodaje urody i usuwa toksyny, by dłużej cieszyć się zdrowiem i młodym wyglądem

  1. Moda i uroda

5 wyjątkowych składników roślinnych, dzięki którym Twoja cera odzyska naturalny blask

</a> Yope, serum z witaminą C
Yope, serum z witaminą C
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Inspirujący świat niezwykłych roślin stoi otworem. Wystarczy zaczerpnąć z jego naturalnej mocy i…. otworzyć szklany słoiczek. Nowa seria do pielęgnacji twarzy Yope jest źródłem niewyczerpanej przyjemności i siły dzikiej przyrody dla pięknej, zdrowej i świetlistej cery.

Przyjazne dla skóry, botaniczne receptury zawierają 100% składników aktywnych, które zostały pozyskane w łagodny sposób, aby zachować ich najcenniejsze właściwości. Piękne z natury i dzikie z wyboru naturalnie niezwykłe kosmetyki do twarzy Yope oddają skórze to, co mają w sobie najlepszego.

Piękna cera w prostych krokach

Troska o piękną cerę zaczyna się od regularnej pielęgnacji, która podąża za rytmem życia każdej kobiety. Zamiast wierzyć obietnicom, warto każdego dnia nawilżać, dokarmiać i chronić skórę. Oczyszczanie, tonizowanie i nawilżanie to podstawowe kroki codziennej rutyny. Celem wieczornych zabiegów jest oczyszczanie, odnowa i regeneracja. Walizkę kosmetyków doskonale zastąpi uniwersalny w swej prostocie rytuał piękna YOPE. Tworzy go dziewięć kosmetyków o bogatym, zrównoważonym składzie, które wzajemnie się uzupełniają. To kompletna linia, która zawiera wszystko, czego potrzeba zdrowej skórze w każdym wieku: aksamitny żel do mycia twarzy, oczyszczająco-pielęgnujący płyn micelarny, mikrozłuszczający tonik z kwasami, mgiełka − hydrolat, aktywne kremy na dzień, na noc i pod oczy oraz dwa serum − nawilżające z algami i rozświetlające z witaminą C.

5 wyjątkowych składników roślinnych dla cery pełnej blasku

Które z niezwykłych składników najlepiej przysłużą się skórze i sprawią, że odzyska ona energię i zdrowy wygląd? Poznaj botaniczne tajniki naturalnej pielęgnacji YOPE.

1. Olej z maku, pozyskiwany z nasion maku, to niezwykle lekki, idealnie wchłaniający się składnik, który doskonale współgra ze skórą. Zawiera nie tylko komplet witamin: A,D,C i E, ale przede wszystkim kwas linolowy, który odpowiada za nawilżenie naskórka i prawidłowy przebieg procesów regeneracji. Właśnie dlatego olej z maku wchodzi w skład receptury kremu na dzień Immunity Glow Yope, który sprawdza się jako świetna baza pod codzienny makijaż, utrzymuje nawilżenie skóry oraz długotrwale ją chroni.

Yope, krem na dzień Yope, krem na dzień

 

2. Bakuchiol to roślinny zamiennik retinolu. Swoją popularność zawdzięcza wszechstronnemu oddziaływaniu na skórę. Polubi się nawet z tą najbardziej delikatną i wrażliwą. Bakuchiol pobudza odnowę i odmładzanie komórek , bez ryzyka podrażnień. Zastosowany w kremie na noc Moon Spa Yope sprawia, że rano cera jest wypoczęta, świetlista i zregenerowana.

Yope, krem na noc Yope, krem na noc

 

3. Algi to wodne rośliny, które swoją energię czerpią ze słońca i mają niezwykłą zdolność wchłaniania cennych składników, występujących w jeziorach, morzach i oceanach. Ich ekstrakty są prawdziwa skarbnicą dobroczynnych dla skóry mikroelementów i witamin. Skoncentrowany unikalny kompleks alg to baza serum Hydro Shot Yope. W składzie tej głęboko nawilżającej esencji znajdują się : algi z kalifornijskiego wybrzeża, które rozświetlają i wygładzają cerę, niebiesko-zielona alga z amerykańskiego jeziora Klamath, zapewniająca ochronę przed zanieczyszczeniami i światłem niebieskim oraz biofermentowany ekstrakt z czerwonej algi z wybrzeża Atlantyku, wzmacniający skórę i działający pobudzająco na produkcję kolagenu w skórze.

Yope, serum algi morskie Yope, serum algi morskie

 

4. Śliwka kakadu to pochodzące z Australii najcenniejsze źródło witaminy C, której zasługi dla świetlistej i zdrowej skóry są widoczne gołym okiem. Stosowana w kosmetykach w postaci ekstraktu działa silnie antyoksydacyjnie, likwidując wolne rodniki i opóźniając procesy starzenia. Dodatkowo delikatnie złuszcza naskórek, rozjaśniając istniejące przebarwienia i hamując występowanie nowych zmian. Serum C-Kick Yope , dzięki zawartości ekstraktu ze śliwki kakadu, i wzbogacone także bogatymi w witaminę C biofermentami z granatu i aceroli, działa jak multiwitaminowy koktajl dla skóry, który działa rozświetlająco przez całą dobę.

Yope, serum z witaminą C Yope, serum z witaminą C

 

5. Kwasy kwiatowe Aha to naturalne botaniczne substancje o właściwościach złuszczających. Ich źródłem są dobrze znane, dziko rosnące rośliny, takie jak stokrotka, hibiskus czy jaśmin. Ich kwiaty poddane łagodnym procesom ekstrakcji i fermentacji zachowują dobroczynne dla skóry właściwości. Tonik złuszczający Aha! Power Yope jest naturalnym połączeniem kwasów kwiatowych Aha i octów owocowych (woda z czerwonej pomarańczy to aż 50% składu toniku), które dają efekt stopniowego, delikatnego rozświetlenia i wygładzenia cery.

Sprawdź, jak działa siła dzikiej natury w czystej postaci.

www.yope.me

  1. Zdrowie

Nagietek i jego lecznicze właściwości

Korony nagietków przez cały dzień zwracają się w stronę słońca, a po zachodzie zamykają. To dlatego w staropolskich zielnikach nazywane były „oblubienicą słoneczną”. Do zielników trafiły jednak nie dla swej urody, a ze względu na właściwości lecznicze. (Fot. iStock)
Korony nagietków przez cały dzień zwracają się w stronę słońca, a po zachodzie zamykają. To dlatego w staropolskich zielnikach nazywane były „oblubienicą słoneczną”. Do zielników trafiły jednak nie dla swej urody, a ze względu na właściwości lecznicze. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Tak zadomowiony dziś w naszych ogródkach nagietek przywędrował do Polski z okolic Morza Śródziemnego. Znany przede wszystkim jako roślina ozdobna, ma także wiele właściwości prozdrowotnych. I to im zawdzięcza popularność w kosmetologii i ziołolecznictwie.

Od ostatnich dni maja aż do późnej jesieni rabaty mienią się pomarańczowymi i pomarańczowozłotymi płatkami nagietków. Te kwiaty są wielkimi amatorami słońca, korony nagietków przez cały dzień zwracają się w jego stronę, a po zachodzie zamykają aż do następnego poranka. To dlatego w staropolskich zielnikach nazywane były „oblubienicą słoneczną”. Do zielników trafiły jednak nie dla swej urody, a ze względu na właściwości lecznicze, opisywane choćby przez Hildegardę z Bingen, autorkę traktatu o leczniczym i szkodliwym działaniu roślin i minerałów z XII wieku.

Kolorowa apteka

Obserwując energetyzujące odcienie nagietków, nietrudno uwierzyć, że ich kwiaty zawierają naturalne barwniki z grupy karotenoidów (w kolorach: żółtym, pomarańczowym, różowym, czerwonym) – przede wszystkim luteinę. Organicznie luteina obecna jest także w plamce żółtej oka i soczewce, gdzie odpowiada m.in. za przeciwdziałanie zaćmie. Problem w tym, że ludzie nie syntetyzują karotenoidów, więc muszą dostarczać je organizmowi w pożywieniu lub preparatach aptecznych – wśród których nie brak i tych z luteiną pozyskiwaną z „oblubienicy słonecznej”.

Także karotenoidom nagietek zawdzięcza działanie gojące. A to dlatego, że przyspieszają one zabliźnianie się ran i wspomagają regenerację komórek. Nic więc dziwnego, że wyciąg z nagietka jest składnikiem maści gojących stosowanych w różnych uszkodzeniach skóry, a także kosmetycznie używanych kremów oraz maseczek.

W nagietku, oprócz karotenoidów, występują również flawonoidy, olejek lotny, związki żywicowe i śluz. Są to substancje aktywne o właściwościach przeciwzapalnych i antybiotycznych. Napar z kwiatów nagietka jest stosowany do przemywania skóry w przypadku trudno gojących się ran, oparzeń, w owrzodzeniach żylakowatych i zastrzale.

W kwiatowym chruśniaku

Nagietki zaczynają kwitnąć ok. 2 miesięcy po zasianiu, a że nie mają wygórowanych wymagań glebowych, samodzielnie się rosiewają i są lubiane przez pszczoły – mogą zdobić nasz ogród aż do pierwszych mrozów.

Wykorzystywane po ususzeniu do robienia leczniczych i kosmetycznych specyfików kwiaty nagietka najlepiej zbierać (bez łodyżek) w pełnym rozkwicie, w słoneczny dzień. W domowych warunkach koszyczki kwiatów można suszyć w temperaturze otoczenia, a po wysuszeniu – przechowywać je w suchych i przewiewnych miejscach, np. wsypując do płóciennych woreczków.

Sprawdzone receptury

Suszone kwiaty nagietka można wykorzystać do przygotowania maseczki do twarzy o działaniu przeciwzapalnym i kojącym czy olejku do masażu skóry suchej, podrażnionej oraz dotkniętej rozstępami. Olejek warto również wsmarować od czasu do czasu w zniszczone końcówki włosów lub skórę głowy.

Olejek nagietkowy – sposób przygotowania

  • wsyp garść suszonych płatków nagietka do słoika lub butelki, a następnie zalej dowolnym olejem roślinnym
  • wymieszaj lekko całą zawartość naczynia i odstaw w nasłonecznione, ciepłe miejsce
  • mieszaj delikatnie raz dziennie
  • po upływie dwóch tygodni przecedź olej przez gazę.
Maseczka nagietkowo-owsiana (polecana do cery trądzikowej) – sposób przygotowania
  • wymieszaj 4 łyżki płatków owsianych z 4 łyżkami suszonych kwiatów nagietka i zalej niewielką ilością ciepłego mleka
  • gdy płatki zmiękną, dodaj łyżkę oliwy lub innego oleju i pół łyżki miodu (pod warunkiem że skóra nie jest przesuszona)
  • nałóż maseczkę na twarz na ok. 10 min (potem możesz rozmasować ją jak peeling).

  1. Moda i uroda

Na wiosenne przesilenie skóry - sera, boostery, ampułki, koncentraty. Nowości!

 <strong>Yope, serum Hydro Shot 119,99 zł/30 ml</strong>
Yope, serum Hydro Shot 119,99 zł/30 ml
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Stężona dawka witamin, protein oraz wyciągów roślinnych o działaniu odświeżającym i odmładzającym - za taki koktajl każda cera odwdzięczy się promiennym wyglądem. 

Zima już dawno minęła, powinniśmy się czuć i wyglądać wyłącznie lepiej. Ale nie zawsze tak jest. Dlaczego? Wiosną większość z nas odczuwa tzw. przesilenie, objawiające się brakiem energii, sennością, zmęczeniem, drażliwością i wahaniami nastroju. Również nasza cera nie zawsze wygląda kwitnąco - po zimie brakuje jej blasku, ma poszarzały koloryt, wygląda na zmęczoną.

Przesilenie wiosenne to reakcja naszego organizmu  na przejściowy okres między zimą a latem - nasze ciało i głowa przestawiają się na inne tory, adaptują do zmian zachodzących w otoczeniu: przyzwyczajają do dłuższego dnia, większej ilości światła, nieco innych aktywności.

By wesprzeć organizm w tym trudnym okresie, zadbaj o zdrowy styl życia. Efekty szybko zobaczysz na swojej twarzy.

1. Przede wszystkim zapewnij sobie właściwą dawkę snu - dla dorosłej osoby to 7-8 godzin na dobę. 2. Pij odpowiednio dużo wody - minimum 1,5 litra dziennie. 3. Regularnie się ruszaj - najlepiej na świeżym powietrzu. 4. Pilnuj zrównoważonej diety - staraj się, by twoje menu było bogate w warzywa i wartościowe białka (np. jajka, ryby, rośliny strączkowe). 5. Dbaj o codzienny rytuał urodowy. Pamiętaj o właściwym oczyszczaniu i rozróżnieniu pielęgnacji dziennej - opartej na wysokiej fotoprotekcji oraz nocnej, która ma dostarczyć skórze bogatych składników regenerujących i odbudowujących. Włącz do pielęgnacji superprodukt jakim jest serum, booster, ampułka albo koncentrat, czyli kosmetyk, który zawiera stężoną dawkę składników aktywnych dobranych do indywidualnych potrzeb skóry.

Yope

Nowa linia Yope do kompleksowej pielęgnacji  cery  oparta jest na sile płynącej z wyjątkowej mocy roślin, stworzona w myśl idei bio i eko. W serii pojawiają się aż dwa sera.

Serum Hydro Shot  z aktywnym kompleksem z alg niebiesko-zielonych z amerykańskiego jeziora Klamath, o silnych właściwościach nawilżających oraz zapewniające działanie ochronne - chroni przez zanieczyszczeniami i światłem niebieskim. Algi z kalifornijskiego wybrzeża dają rozświetlenie i wygładzenie, a biofermentowany ekstrakt z czerwonej algi wzmocnia skórę i pobudza produkcję kolagenu. Dodatek wielocząsteczkowego kwasu hialuronowego gwarantuje długotrwałe nawilżenie skóry.  

Yope, serum Hydro Shot 119,99 zł/30 ml Yope, serum Hydro Shot 119,99 zł/30 ml

Serum C-Kick  to „serwis” rozświetlający.  Zapobiega przedwczesnym procesom starzenia i zapewnia skórze energię na cały dzień. Zawiera stabilną formę witaminy C o stężeniu 5 proc., która uaktywnia się podczas kontaktu ze skórą i nie traci swojej mocy przez 24 godziny. Śliwka kakadu wzbogacona biofermentami granatu i aceroli to wyselekcjonowane źródła witaminy C, które wspierają aktywne działanie serum. Wyjątkowe wyciągi z różeńca górskiego, hibiskusa i pachnotki naturalnie wspierają ochronę przed słońcem. Wyciąg z kory kanadyjskiego klonu czerwonego działa jako przeciwutleniacz oraz zapewnia ochronę przed stresem oksydacyjnym.

Yope, serum C-Kick 119,99 zł/30 ml Yope, serum C-Kick 119,99 zł/30 ml

Eisenberg, Sérum Affinant Visage (serum modelujące) 

Eisenberg, Sérum Affinant Visage 419/50 ml (sephora.pl) Eisenberg, Sérum Affinant Visage 419/50 ml (sephora.pl)

Wysoko skoncentrowane serum tonizuje, ujędrnia, modeluje policzki i przeciwdziała wiotczeniu skóry podbródka oraz szyi. Kofeina bezpośrednio oddziałuje na metabolizm skóry, zmniejszając kumulację tłuszczu. Glaucyna stymuluje produkcję kolagenu, ujędrniając i tonizując cerę. Serum modeluje owal twarzy, liftinguje, odmładza rysy. Pierwsze efekty widoczne już po 4 tygodniach stosowania. Aplikowane pod codzienną pielęgnację sprawi, że dzień po dniu skóra staje się bardziej sprężysta, na podbródku i szyi, zmniejszą się oznaki jej wiotczenia, policzki odzyskają jędrność. Skuteczność została potwierdzona testami klinicznymi. Kosmetyka ma opatentowaną formulę Trio-Molecular: liftinguje, modeluje, zagęszcza skórę.

BasicLab Dermocosmetics, Sprężystość i odbudowa, serum regenerujące strukturę skóry

BasicLab Dermocosmetics, serum Sprężystość i odbudowa 125 zł/30 ml BasicLab Dermocosmetics, serum Sprężystość i odbudowa 125 zł/30 ml

Specjalistyczne serum regenerujące strukturę skóry w postaci bogatej mlecznej emulsji, z ceramidami typu 3 i 6 w stężeniu 1 proc., 3-proc. naturalną witaminą E, 2-proc. prebiotykiem, olejem z dzikiej róży i ogórecznika. Kosmetyk zapewnia wielokierunkowe działanie odżywcze i niczym kompres regeneruje warstwę rogową naskórka oraz wzmacnia barierę lipidową skóry. Przeznaczone jest do stosowania na dzień i na noc. Ceramidy, naturalnie obecne w warstwie rogowej naskórka, często nazywane są cementem międzykomórkowym. Odbudowują barierę lipidową, nawilżają, regenerują oraz chronią naskórek przed utratą wody. Tworzą barierę ochronną skóry, dzięki czemu jest ona skuteczniej zabezpieczona przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Naturalna witamina E jest skutecznym antyoksydantem, spowalnia procesy starzenia się i   ma zdolność do redukcji uszkodzeń struktury skóry. Obecny w serum prebiotyk dba o mikrobiom skóry, który stanowi naturalny płaszcz ochronny.

Yonelle, krem koncentrat botulinowy z mikromasażem

Yonelle, krem koncentrat botulinowy z mikromasażem 329 zł/45 ml Yonelle, krem koncentrat botulinowy z mikromasażem 329 zł/45 ml

Krem-koncentrat inspirowany jest przeciwzmarszczkowymi zabiegami medycyny estetycznej. Jego wyjątkową skuteczność zapewniają  bardzo wysokie dawki składników biologicznie czynnych. Są to: spilantol, działający à la botulina, oraz pozostający z nim w synergii hexapeptyd, a także fillery hialuronowe – nieinwazyjne wypełniacze zmarszczek. Koncentrat działa rozluźniająco na mięśnie odpowiedzialne za mimikę twarzy, których napięcie powoduje powstawanie zmarszczek. Już po jednym zastosowaniu widoczne jest znaczne wygładzenie powierzchni  skóry,  poprawia się elastyczność skóry. Po 7 dniach pojawiają się pierwsze efekty zmniejszenia zmarszczek mimicznych, nawet o 15 proc. Po 30 dniach efekty te są jeszcze bardziej widoczne i utrwalone. Skóra staje się ujędrniona, bardziej sprężysta, wygląda na odmłodzoną. Innowacyjnym elementem słoika kremu jest urządzenie do mikromasażu, które emituje ponad 10 000 drgań na minutę. Mikromasaż wykonywany podczas aplikowania kremu sprawia, że kosmetyk działa jeszcze skuteczniej. Korzyści z mikromasażu to: relaksacja mięśni mimicznych twarzy, lepsze przenikanie składników aktywnych w głąb skóry, poprawa mikrokrążenia w skórze.  

Iwostin, Balance Shake witaminowy

Iwostin, Balance Shake witaminowy 57 zł/30 ml Iwostin, Balance Shake witaminowy 57 zł/30 ml

Witaminowe serum do twarzy zawiera w swoim składzie 10 proc. witamin tworzących specjalną tarczę antyoksydacyjną, która neutralizuje działanie wolnych rodników i szkodliwych czynników zewnętrznych (promienie UV, zanieczyszczenia, światło niebieskie). Kompleks witamin (A, B3, B5, C, E) pielęgnuje szarą i zmęczoną skórę, wyrównując jej koloryt i dodaje twarzy blasku. Serum witaminowe znacznie poprawia poziom nawilżenia skóry twarzy sprawiając, że wygląda zdrowo i promiennie. Dodatek ekstraktu z nasion kakaowca i z liści zielonej herbaty neutralizują działanie wolnych rodników powstających w wyniku promieniowania niebieskiego (HEV). Masło shea i skwalan z oliwek – nawilżają i natłuszczają, uzupełniając naturalną barierę lipidową skóry. Opatentowany Genencare OSMS BH nawilża i chroni skórę przed odwodnieniem.

NUXE, Super Serum [10]

NUXE, Super Serum [10] 309 zł/30 ml  NUXE, Super Serum [10] 309 zł/30 ml 

Do stworzenia tego serum marka Nuxe wykorzystała najnowocześniejszą zieloną technologię: tysiące mikrokapsułek z olejami roślinnymi zawieszonych zostało w serum na bazie naturalnego kwasu hialuronowego. Super Serum [10] to uniwersalny koncentrat przeciwstarzeniowy, dla każdego typu skóry w każdym wieku. Stymuluje skórę w taki sposób, by pobudzić jej naturalne mechanizmy odnowy komórkowej i regeneracji. Delikatna, wegańska formuła, oparta w 95 proc. na wyselekcjonowanych składnikach naturalnego pochodzenia zawiera: naturalny kwas hialuronowy, frakcjonowane oleje roślinne, opatentowany kompleks roślinny z komórkami macierzystymi szarotki alpejskiej  o silnych właściwościach przeciwstarzeniowych. 

Sesderma, ampułki

Sesderma, ampułki (10 x 1,5 ml) 124,99 zł Sesderma, ampułki (10 x 1,5 ml) 124,99 zł

Ampułki marki Sesderma wracają w nowej odświeżonej formie. To jeden z bestsellerowych produktów marki. Kobiety cenią je za skuteczność. Produkty te najczęściej stosowane są jako element kuracji pielęgnacyjnej, ale często również jako produkt tzw. bankietowy - gdy skóra potrzebuje pielęgnacyjnego „boostera” i odżywczego witaminowego koktajlu. Ampułki Sesdermy dostępne są w kilku wersjach – antyoksydacyjne C-VIT, biostymulujące Factor G Renew, liftingujące Daesesoraz, przeciwstarzeniowe Acglicolic.

beBIO, odżywczo – regenerujące serum - olejek do twarzy

beBIO, odżywczo – regenerujące serum - olejek do twarzy 39,99 zł/30 ml beBIO, odżywczo – regenerujące serum - olejek do twarzy 39,99 zł/30 ml

Zawiera 99 proc. składników pochodzenia naturalnego. Ekstrakt i olej z opuncji figowej, to jedne z najbogatszych substancji przeciwstarzeniowych, nazywane naturalnym botoksem, źródło przeciwutleniaczy, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych i aminokwasów, które zapewniają skórze odżywienie i ujędrnienie. Ekstrakt z młodego jęczmienia  uelastycznia, spłyca zmarszczki, nawilża i spowalnia procesy starzenia się skóry. Dostarcza naturalnych witamin i mikroelementów. Tocopherol, czyli witamina E, zwana witaminą młodości to doskonały przeciwutleniacz. Olej makadamia odżywia, regeneruje, wygładza i uelastycznia skórę, jednocześnie tworząc barierę ochronną. Serum zawiera wyłącznie substancje zapachowe pochodzenia naturalnego. Produkt w szklanym opakowaniu i w tekturowym pudełku pochodzącym z recyklingu.