Minimalizm lat 90. wraca tej jesieni w nowym wydaniu. MAKO czerpie z estetyki końca dekady, ale nie odtwarza jej wprost. Zamiast tego sięga po jej najbardziej ponadczasowe elementy i zestawia je z nowymi proporcjami, wyrazistymi fakturami oraz nieoczywistymi detalami. Tak powstała September Edit, kolekcja na jesień i zimę 2026, w której nostalgia spotyka się z aktualnym spojrzeniem na modę.
Moda lat 90. miała w sobie dużo swobody. Proste formy, dobre proporcje i dodatki, które potrafiły zmienić charakter całej stylizacji. Nie chodziło o perfekcyjnie dopracowany look, ale o rzeczy, które dobrze ze sobą współgrały i miały własny charakter. Dziś ten sposób myślenia o modzie wraca w nowej odsłonie. W MAKO widać go w smukłych butach z wydłużonymi noskami, pojemnych torbach na ramię i materiałach, które przyciągają uwagę swoją fakturą.
Jednym z najmocniejszych akcentów September Edit jest Olive Green – głęboka, przygaszona zieleń, która pojawia się na zamszowych modelach. Odcień został wykorzystany w dobrze znanych już formach: Pillow Bag, Shopper i Shopper Mini, a także w nowości – Kate Oversize Clutch. To kolor szlachetny i uniwersalny, który dobrze wpisuje się w jesienną garderobę, ale nie sprawia wrażenia sezonowego dodatku.
Właśnie w takich detalach najlepiej widać charakter całej kolekcji. MAKO nie rezygnuje z rozpoznawalnych modeli, lecz zmienia ich wyraz poprzez kolor, materiał i proporcje. Znane formy zyskują dzięki temu zupełnie nową energię.
(Fot. Borys Synak)
Drugim ważnym elementem jesiennej kolekcji jest skóra o wyraźnej, naturalnej teksturze i połyskującym wykończeniu. Po okresie dominacji matowej czerni MAKO proponuje bardziej zdecydowaną wersję klasyki. Błyszcząca skóra pojawia się w modelach Kate Oversize Clutch, Shopper i Shopper Mini. Nadaje im głębi i sprawia, że nawet minimalistyczna forma zyskuje nowy, bardziej wyrazisty efekt.
Kolekcja opiera się zresztą na świadomym zestawianiu przeciwieństw. Klasyczne sylwetki spotykają się z ekspresyjnymi fakturami, a proste formy – z materiałami, które nie potrzebują dodatkowych ozdobników.
(Fot. Borys Synak)
Wśród wykończeń uwagę zwraca także skóra pony. W obuwiu pojawia się na mulach, gdzie klasyczna sylwetka zostaje przełamana wyrazistym printem i charakterystyczną fakturą. Ten sam materiał wykorzystano również w Kate Oversize Clutch oraz Shopper Mini.
Takie kontrasty sprawiają, że September Edit nie jest dosłownym powrotem do estetyki lat 90. Proste formy zostają przełamane detalami, które nadają im świeżości.
(Fot. Borys Synak)
W centrum kolekcji znalazła się także Kate Oversize Clutch – nowy model torebki o charakterze unisex. Na pierwszy rzut oka zachwyca oszczędną, geometryczną formą, ale jej konstrukcja została pomyślana z myślą o swobodnym użytkowaniu. Torebkę można nosić na ramieniu dzięki doczepianemu paskowi. Po jego odpięciu model zmienia się w przeskalowaną kopertówkę o precyzyjnie zarysowanym kształcie.
Możliwość zmiany sposobu noszenia dobrze oddaje ideę całej kolekcji. September Edit nie zamyka dodatków w jednej, ściśle określonej roli. Pozwala dopasować je do stylizacji, okazji i własnego sposobu noszenia.
W September Edit lata 90. nie pojawiają się w dosłownej wersji. Ich ślad widać w proporcjach, sylwetkach i dodatkach, ale całość została przefiltrowana przez współczesną estetykę MAKO. To inspiracja bardziej wyczuwalna niż oczywista – zamiast kopiowania dawnych rozwiązań marka wybiera z tamtej dekady to, co wciąż dobrze odnajduje się w codziennej garderobie. Smukłe linie i oszczędne formy zostają zestawione z detalami, które nadają im bardziej aktualny wygląd. W efekcie kolekcja zachowuje lekko nostalgiczną nutę, ale nie sprawia wrażenia stylizacji wyjętej z konkretnej dekady. To raczej współczesna interpretacja estetyki, która pomimo upływu lat dalej przyciąga uwagę.
Jej dopełnieniem jest kampania opowiadająca o kobiecości pozbawionej wymuszonego efektu. W centrum pozostają naturalność, autentyczność oraz swoboda bycia sobą. Minimalistyczne formy pozwalają natomiast wybrzmieć temu, co w kolekcji najważniejsze: materiałom, fakturom i proporcjom.
(Fot. Borys Synak)
MAKO September Edit to propozycja na jesień i zimę 2026, ale jej estetyka wykracza poza ramy jednego sezonu. Dopracowane projekty nie podążają za modą na jeden moment, lecz pozostają aktualne na dłużej. Kolekcja pokazuje, że klasyczne rozwiązania mogą zyskać zupełnie nową odsłonę bez utraty swojej uniwersalności. To podejście dobrze wpisuje się w ideę świadomego stylu, w którym liczą się jakość, funkcjonalność i rzeczy, do których chce się wracać.