fbpx

5 mitów o depresji poporodowej

5 mitów o depresji poporodowej
123rf.com

Wokół tej choroby jest sporo zamieszania, a każdy chaos rodzi niepokój. Katherine Stone, matka po depresji poporodowej, autorka docenianego przez amerykańskie środowisko medyczne blogu o tej tematyce, rozwiewa 5 najpopularniejszych błędnych przekonań.
1. Kobiety z depresją poporodową są smutne i płaczą bez przerwy

Fakt – zazwyczaj mają niski nastrój, przeżywają lęk, martwią się, źle śpią, czują się winne że macierzyństwo nie przynosi im radości.
Ale ta choroba przebiega różnie. Kobieta może często płakać i odczuwać smutek, ale równie dobrze objawy depresji mogą być inne: uczucie wewnętrznego „zamrożenia” czy odrętwienia, rozdrażnienie, złość, obawa że źle pielęgnują dziecko. Wiele matek podczas depresji na poziomie działania i radzenia z codziennością funkcjonuje dobrze, wyglądają na spokojne, w środku zaś przeżywają powyżej opisane trudne emocje.

2. Depresja poporodowa występuje w ciągu pierwszych kilku miesięcy od urodzenia dziecka

Fakt – u większości kobiet objawy depresji rozpoznawane są w ciągu trzech, czterech miesięcy poporodowych.
Ale mogą one wystąpić, dopóki dziecko nie skończy pierwszego roku życia.

3. Depresja poporodowa sama przechodzi

Fakt
społeczeństwo cały czas traktuje depresję jako stan, który można pokonać postawą „weź się w garść”. Wiele kobiet czuje się winnymi za to, że coś takiego się im przytrafia i nawet nie szukają pomocy, czasem wstydzą się przyznać do swoich trudnych uczuć.
Ale depresja poporodowa to poważna choroba, która wymaga profesjonalnej pomocy – psychoterapii a czasem wspomagania farmakologicznego.

4. Kobieta z depresją poporodową szkodzi dziecku

Fakt – jeśli depresja jest silna, matka może mieć myśli samobójcze.
Ale ryzyko (10-procentowe) dzieciobójstwa lub samobójstwa istnieje przy innej chorobie – psychozie poporodowej. Te dwie choroby są często mylone.

5. Kobieta sama jest winna depresji poporodowej

Fakt – doświadczanie poczucia winy to częsty objaw depresji, kobiety obwiniają się za to, że nie czują „magii” macierzyństwa i z tego powodu są złymi matkami.
Ale
jeśli mowa o jakiejkolwiek winie, to można je przypisać hormonom. Niektóre kobiety są szczególnie podatne na gwałtowne wahania estrogenu i progesteronu, które występują przy porodzie. Predysponuje je do tego genetyka. Do depresji przyczynia się również przemoc i traumy rodzinne, których doświadcza kobieta w ciągu swojego życia.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze