fbpx

Świadomi rodzice: co zmieniamy po narodzinach dziecka? – cz. II

Świadomi rodzice: co zmieniamy po narodzinach dziecka? – cz. II
fot.123rf

Pojawienie się dziecka na świecie oznacza przejście w inny stan świadomości. To początek zmian i szansa na zdrowsze, ciekawsze życie. Zaczynasz sobie zadawać ważne pytania i mądrzej żyć. Co takiego się zmienia?

fot.123rf
fot.123rf

Odkrywasz w sobie artystyczną smykałkę

Dziecko w naturalny sposób interesuje się sztuką: bawi się kolorami, lepi formy z ciastoliny, chętnie tańczy i śpiewa, wciela się w różne postacie i reżyseruje własne spektakle. Jako rodzic stajesz się elementem tego małego, artystycznego świata. Wymyślasz kreatywne zabawy, chodzicie na zajęcia z ceramiki, balet i robicie razem zdjęcia. Jeśli do tej pory byłaś wierna jednemu artyście lub gatunkowi muzycznemu, przy dziecku odkryjesz różnorodność dźwięków. Narodziny dziecka nie muszą też oznaczać końca życia kulturalnego. W repertuarze teatrów coraz częściej pojawiają się przedstawienia dla najmłodszych, renesans przeżywają również teatry lalek. Powstają nawet placówki wyspecjalizowane w pisaniu sztuk dla najmłodszych, jak chociażby Teatr Małego Widza, który proponuje dzieciom wycieczki w świat kolorów, światła, dźwięków i wyobraźni, a po spektaklu zostawia im przestrzeń na spontaniczną zabawę.

fot.123rf
fot.123rf

Wracasz do „Nibylandii”

Mały Książę uważał, że dorośli pozbawieni są wyobraźni i trzeba przyznać, że miał dużo racji. Dziecko to jednak dobry pretekst, by od czasu do czasu porzucić surową rzeczywistość pełną reguł i zasad. Możesz bezkarnie zanurzyć się w świat pełen kolorów i cudownych zdarzeń, w którym spotkasz wróżki, skrzaty, czarownice i dzielnych rycerzy. Nikt nie będzie się na ciebie dziwnie patrzył, gdy przyłapie cię na czytaniu „Plastusiowego pamiętnika”, wyścigach samochodowych lub zabawie w domku dla lalek. Z drugiej strony bierzesz odpowiedzialność za kształt tego świata, ponieważ zabawa to nie tylko forma spędzania czasu, ale sposób na radzenie sobie dziecka z lękami i emocjami. Szukając zabawek, chcesz, żeby były bezpieczne, edukacyjne i kreatywne. Kompletując biblioteczkę, szukasz książek mądrych, poruszających tematy tabu, a do tego pięknie zilustrowanych. Po jakimś czasie potrafisz nawet wyrecytować wydawnictwa i nazwiska ilustratorów, dzięki którym oswajasz dziecko z różnymi gatunkami plastycznymi.

fot.123rf
fot.123rf

Jesteś otwarta na inspiracje

Rozmawiasz z innymi rodzicami, wertujesz katalogi i magazyny parentingowe, a w sieci natykasz się na blogi, których autorzy prezentują subiektywny przewodnik po dziecięcych produktach. Chłoniesz wiedzę i zaczynasz nie tylko kształtować gust malca, ale – poprzez świadome wybory – na nowo odkrywasz swoje upodobania. Zwracasz uwagę na przestrzeń, która cię otacza. Przypominasz sobie swoje dzieciństwo, meble i dekoracje, które do tej pory wywołują w tobie wspomnienia. Zastanawiasz się, w jakiej przestrzeni dobrze mogłoby się czuć twoje dziecko – wybierasz pieczołowicie kolor ścian, przeszukujesz strony w poszukiwaniu artystycznych akcentów w postaci nietuzinkowej lampki, pufy, plakatu czy przytulnej, minimalistycznej pościeli. Dbasz o każdy drobiazg, bo razem tworzą one barwny, dziecięcy świat i mają wpływ na jego rozwój.

fot.123rf
fot.123rf

Szlifujesz umiejętności komunikacyjne

Powinnaś dostać dyplom ze sztuki negocjacji. Każdego dnia musisz przecież wyznaczać granice, wdrażać nowe zasady i tłumaczyć rzeczy, które dla ciebie są oczywiste, jak chociażby to, że zimą raczej nie chodzi się w sandałach. Czytasz, jak działa dziecięcy mózg i szukasz warsztatów, żeby lepiej zrozumieć swoją małą, zagadkową istotę. Możesz nawet zapisać ją do szkoły migania. Nauka języka migowego przyspiesza naukę języka werbalnego i uczy najmłodszych, jak komunikować swoje potrzeby i spostrzeżenia. A ty uczysz się rozumieć swoje dziecko. Po jakimś czasie zauważysz, że potrafisz lepiej słuchać innych, a twoje zdolności komunikacyjne będą dla pracodawcy na wagę złota.

fot.123rf
fot.123rf

Poszukujesz siebie

Uczestnicząc aktywnie w rozwoju dziecka, przeglądasz się w nim jak w zwierciadle – przypominasz sobie swoje dzieciństwo, zaczynasz zwracać uwagę na to, jak wyglądało twoje dotychczasowe życie. Analizujesz swoje reakcje na krzyki, płacze i tupanie malucha i wiesz już, że bycie mamą w niczym nie przypomina idyllicznych obrazków z reklam. To dlatego wiele kobiet postanawia zmienić swoje życie po urodzeniu dziecka. Odchodzą z korporacji i zakładają własne firmy – żeby żyć spokojniej, w zgodzie ze sobą, z dala od stresu. Chcą zmienić się dla dzieci, ale i dla siebie. Bo tak, dzieci są ważne, ale nie powinnaś zapominać o sobie i swoich pasjach, a miłość absolutna do dziecka nie oznacza zapomnienia o własnym rozwoju. Miejsce, w którym znajdziesz miks kultury, sztuki i macierzyństwa i przekonasz się, że wszystko da się pogodzić: www.projektmatka.com.

SENS okladka o rodzicach_OK
Artykuł pochodzi z wydania specjalnego SENS Rodzice

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze