fbpx

Dekalog – jak przetrwać trudne chwile i zrozumieć świat nastolatka część I

Zmieniająca się rzeczywistość sprawia, że podejścia, techniki, które kiedyś były skuteczne w podtrzymywaniu dobrych relacji rodzic-nastolatek mogą być współcześnie mniej skuteczne lub po prostu niewystarczające.
Realia nowego tysiąclecia kształtują na nowo sposób, w jaki należy podchodzić do koncepcji dotyczących wychowywania dorastających dzieci, często w ich najbardziej podstawowej formie – poczynając od tego: jak rozmawiać, a kończąc na tym, kiedy mądrze milczeć. Istnieje wiele różnych pomysłów, nad którymi warto się pochylić, przemyśleć je i postarać się dopasować do siebie, do nastolatka i do konkretnej sytuacji.

Dlatego poniżej przedstawiamy dekalog rodzica – listę, składającą się z pewnych rad, sprawdzonych w praktyce, jednak nie oznacza to, że prostych w realizacji. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że wymagają od rodzica umiejętności zachowania pewnego emocjonalnego dystansu i spojrzenia na sprawy i pojawiające się sytuacje często z innej perspektywy. Ale czyż nie o to chodzi, by mądrze i przede wszystkim świadomie wychowywać?

1. Bądź spokojny, nawet jeśli wicher wieje…

Nie daj się – sprawnie czasem przygotowanej – prowokacji. Oczywiście zdecydowanie łatwiej jest jej ulec, gdy pochodzi ze strony własnego dziecka niż osoby obcej. Tym ważniejszy jest trening – warto ćwiczyć spokój i obiektywizm, mimo iż są to zachowania poniekąd sprzeczne z mimowolnym odruchem reagowania na niepożądane sytuacje wściekłością, złością i przy okazji próbą przejęcia kontroli. Właściwe podejście do sprawowanej władzy rodzicielskiej i jednocześnie spokój w różnych sytuacjach pozwoli na unikniecie wielu nieporozumień i przeczekanie niejednej burzy.

2. Słuchaj, nawet gdy słyszysz grzmoty

Czy potrafisz dobrze słuchać? Jeśli nie, to znaczy, że krytykujesz niepotrzebnie słowa dziecka, częściej nakazujesz i rozkazujesz niż jesteś partnerem w rozmowie. A takie zachowania często ucinają, niszczą rozmowę i szansę lepszego poznania dziecka właśnie poprzez to, co i jak do nas mówi. Warto mówić mniej, by w ten sposób skłonić dziecko do mówienia, a przy tej okazji nauczyć się aktywnie go słuchać. Warto też pozwolić mu na wyrażanie swoich uczuć, a przez to i wyrażanie samego siebie, nawet w przypadkach, gdy nie zawsze będziesz zgadzać się z jego punktem widzenia.

3. W zgodzie z samym sobą

Traci na poważaniu i autorytecie ten, kto jest chwiejny i – niczym chorągiewka na wietrze – nie trzyma się zasad. Trudny czas z nastolatkiem może powodować różnego typu frustracje u rodziców, powodując zwątpienie w swoją wartość i swoje umiejętności. Dużo mówi się o tym, jak nastolatkowie wyładowują swoją energię w postaci różnych zachowań, a w sumie to często dorosły dokonuje z desperacją rachunku sumienia, zastanawiając się czy nie popełnił gdzieś błędu w wychowaniu lub obwiniając się, że jego własne dziecko zachowuje się jak szaleniec. Dlatego tak ważne jest by być sobą i – jednym słowem – nie dać się zwariować. Nastolatek, który przechodzi kryzys może przepuścić szturm – najczęściej nieświadomie – na Twoją tożsamość, dobrać się do jej podstaw, co powoduje, że zapomnisz kim jesteś i co jest dla Ciebie ważne. Przykładem mogą być często wszczynane kłótnie, które z czasem mogą rzutować na Twoją pracę, relaks czy relacje ze współmałżonkiem. A każde złe samopoczucie, wybuchy złości czy utrata kontroli nad sobą skłaniają dziecko do odreagowywania – i nakręca się w ten sposób spirala obopólnego niezadowolenia. Warto trwać przy swoich zasadach i poglądach pewnych ważnych kwestii (np. dotyczących seksu, narkotyków czy głośnej muzyki), jednak przy próbach eliminowania u nastolatka pewnych niebezpiecznych zachowań nie stosować prymitywnych metod (np. fizycznej czy psychicznej przemocy) a konkretnych strategii reagowania.

4. Mądrości używaj zamiast krzyku

Naucz się na nowo mówić – mówić mądrze, by nie używać zbyt wielu słów-komunikatów, brzmiących jak rozkazy. Unikaj zbyt głośnego mówienia i pozbądź się, tak często słyszanej w głosie dorosłych, ironii. Przysłuchaj się temu jak mówisz, bo statystyki wykazują, że około 90% tego, co wypowiadają rodzice w postaci tzw. pogadanek, ma znamiona bezużyteczności, jest głośne, przesiąknięte dominacją i często też prowokacyjne. A warto stwarzać w rozmowie atmosferę bezpieczeństwa.

5. Kontrolowany system podejmowania decyzji

Postaraj się zawsze znaleźć w kontaktach ze swoim dorastającym dzieckiem dodatkowe, symboliczne piętnaście minut. Ta czasowa rezerwa jest potrzebna do tego, by nie podejmować impulsywnie decyzji (np. gdy dziecko poprosi Cię o kupno czegoś, wyjście, wyjazd itp.) lub nie odpowiadać pod wpływem zbyt silnych emocji (szczególnie tych negatywnych).
Należy dać sobie chwilę na przemyślenie, jeśli jest to konieczne – poprosić o powrócenie do tematu nieco później. Po co tego typu zabiegi? Przede wszystkim po to, by wyrobić w sobie pewną umiejętność, wypracować kontrolowany system podejmowania decyzji. Z pewnością nie będzie łatwo, bo rzadko rodzic w dzisiejszych czasach może pozwolić sobie na taki luksus, jak dodatkowy czas. Jednak takie działanie niesie ze sobą korzyści w postaci pracy zespołowej, wyrobieniu cierpliwości, umiejętności podejmowania dyskusji czy planowania. (…)

Artykuł pochodzi z portalu Po Prostu Zdrowo

 

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze