fbpx

Więc dlaczego nie chcesz spać? Sposoby na sen naszego dziecka

sposoby na sen dziecka
123rf.com

Któż nie pamięta tej słynnej kołysanki w wykonaniu Adolfa Dymszy? Nucą ją co noc rodzice, umęczeni trwającym godziny rytuałem usypiania maluchów. Też masz ten problem? Czytaj dalej.
Głęboki dziecięcy sen to nie tylko szansa na złapanie oddechu od rodzicielstwa, ale też świadectwo zdrowia malucha. Annette Kast-Zahn i Hartmut Morgenroth, autorzy książki „Każde dziecko może nauczyć się spać”, przeprowadzili badania, które jednoznacznie świadczą o tym, że sen dziecka ma bezpośrednie przełożenie na czerpanie radości z macierzyństwa, poziom stresu u mamy i relacje między opiekunami dziecka. Nic dziwnego, że rodzice są zdolni zrobić dosłownie wszystko, żeby ich pociechy wreszcie usnęły: nosić je godzinami na rękach, kłaść się na podłodze koło ich łóżeczek, włączać w nocy pralkę lub odkurzacz, przeczytać za jednym razem wszystkie baśnie Andersena. Tymczasem zaburzenia snu u dzieci to niezwykle rzadki problem, odpowiedzialność za nasze nieprzespane noce ponoszą najczęściej silnie utrwalone złe nawyki, które my sami u dzieci wykształciliśmy. Pora je zmienić!

Noc jest od spania

Dziecko potrzebuje około pięciu miesięcy, żeby na dobre przyzwyczaić się do nocnego i dziennego rytmu życia, ale nauka odróżniania tych pór doby powinna się zacząć natychmiast po urodzeniu. Dlatego w nocy nie powinniśmy: śpiewać dziecku, bawić się z nim, wymyślać rozmaitych atrakcji czy przedłużać czynności higienicznych. Najlepiej mówić szeptem: „Jest noc, kochanie, teraz wszyscy śpią”. To zdanie skierowane jest do dziecka, ale i do rodziców, żeby nie zapomnieli, że w nocy także mamy i tatusiowie powinni się wyspać. Noc to nie dzień – to istotna informacja, którą powinniśmy maluchowi konsekwentnie przekazywać.

Dzień to czas wspólny

Rozwiązywanie problemów ze snem dziecka warto zacząć od tego, żeby za dnia dawać mu dużo siebie, być z nim, pieścić je, śpiewać mu, czytać, bawić się z nim, przytulać– czyli robić wszystko, by dziecko było całkowicie „nasycone” opiekunami. Wiele mam (zwłaszcza pracujących zawodowo lub zatrudniających opiekunki) podświadomie prowokuje problemy dziecka ze snem, żeby poczuć się ważnymi i potrzebnymi w jego życiu. Jeśli twój maluszek źle sypia, na spokojnie zastanów się, czy czasem brak snu dziecka nie jest w twoim wypadku formą karania samej siebie.

Wybudzanie i ponowne zasypianie

Każde dziecko i każdy dorosły budzi się kilka razy w trakcie nocy. Spanie od powiedzmy 21.00 do 6.00 rano mocnym, głębokim snem byłoby dla organizmu zwyczajnie niebezpieczne. Wybudzamy się, bo docierają do nas zapachy, głosy czy zmiany temperatury i organizm wprawia się w stan gotowości, by na nie zareagować. Dziecko również budzi się z tego powodu – żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Tylko od jego nawyku zależy, czy po chwili zasypia, czy też wstaje i zaczyna aktywność. Jeśli zasypia na rękach u mamy, to odłożone do łóżeczka obudzi się w środku nocy i z przerażeniem stwierdzi, że wszystko jest inaczej. Dlatego rytuał nocnego zasypiania powinien być nastawiony na samodzielność dziecka. Jeśli zapada w sen tylko na rękach czy tylko ze smoczkiem, to w nocy nie będzie miało szans na samodzielne stworzenie sobie warunków do ponownego zaśnięcia. Dlatego dobrze nauczyć malucha, żeby zasypiał w swoim łóżeczku albo w łóżku rodziców – jeśli chcą sypiać wspólnie z dzieckiem.

Razem czy osobno?

No właśnie, spanie z dzieckiem – to nadal kontrowersyjna kwestia, w której nie ma jednoznacznego stanowiska pediatrów. Jeśli i ty, i dziecko dzięki temu, że śpicie razem, spokojnie przesypiacie całe noce – kontynuujcie ten zwyczaj. I nie czuj się z tego powodu winna. To, żebyś się wyspała, jest nawet ważniejsze niż to, żeby wyspało się dziecko (ono będzie miało jeszcze okazję nadrobić braki w ciągu dnia, ty – już nie). Jednak warto pamiętać o rzadko podnoszonym zagadnieniu: rodzice, którzy śpią z dzieckiem, przyzwyczajają się do jego obecności i być może dziecko już dawno mogłoby spać samo, ale oni podświadomie nie chcą mu na to pozwolić. Trzeba przyznać, że spanie z wtulonym w ciebie drobnym ciałkiem daje nieprawdopodobne poczucie szczęścia i bezpieczeństwa. Dlatego co kwartał sprawdzaj, czy maluch nie wolałby już przenieść się do swojego pokoju.

Nic na siłę

Wychowanie szkraba do lat trzech wymaga stałej, 24-godzinnej opieki. Być może twoje dziecko wcale nie ma problemów ze snem, tylko ty jesteś zaganiana i przemęczona, irytuje cię to, że dziecko nie śpi, podczas gdy po pracy chciałabyś mieć chwilę dla siebie. Często rodzice wymagają od dziecka, żeby odpoczywało, gdy nie jest zmęczone, tylko dlatego, że wreszcie chcieliby mieć odrobinę spokoju. Wielu rodziców w tym celu na siłę kładzie dziecko spać, zaciemnia pokój, udaje, że jest noc, że sami już śpią…To krzywdzące dzieci postępowanie. Każdy mały człowiek potrzebuje określonej ilości snu i jeśli zostanie zmuszony do spania w ciągu dnia, w nocy spać już nie będzie.

Proste sposoby są najlepsze

W rozwiązywaniu problemów ze snem stosuj jak najprostsze metody. Jeśli maluch rano wstaje za wcześnie – kładź go później. Jeśli wieczorami długo nie chce zasnąć, a potem śpi do jedenastej – budź bez ceregieli. Cele długoterminowe są zawsze ważniejsze niż krótkoterminowe. I nie martw się, jeśli żaden z powyższych sposobów nie pomoże. Czas robi swoje i dzieci z wielu rzeczy po prostu wyrastają. Zdarza się, że problem mija sam, gdy przestajemy go postrzegać jako problem.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze