fbpx

Podwórkowe zabawy z dziećmi

podwórkowe zabawy dzieci
123rf.com

Wiosna nadchodzi i można coraz więcej czasu spędzać na dworze. Tylko co robić, skoro piasek w piaskownicy jeszcze twardy, na huśtawkę za zimno, a zjeżdżalnia mokra?
Początek wiosny to dobry czas na zabawy ruchowe, dzięki którym ciało rozgrzewa się w naturalny sposób. Jazda na rowerze, hulajnodze albo rolkach, gra w piłkę albo w berka, wspinaczki po drabinkach i linach dobrze wpłyną na zdrowie i humor naszych dzieci. Na takie wyprawy ubierajmy je na cebulkę, żeby móc zdjąć kolejne warstwy, gdy będzie im się robić za ciepło. To pomoże uniknąć przegrzania, przewiania spoconych ciał i w konsekwencji przeziębienia. Ufajmy naszym dzieciom, kiedy mówią, że jest im gorąco i chcą zdjąć bluzę albo szalik. Nawet jeśli nam w tym samym momencie jest chłodno, to pamiętajmy, że one są cały czas w ruchu.

Wspaniałą zabawą na początek wiosny jest tropienie jej śladów. Dla dzieci to czynność zupełnie naturalna, bo one bardzo często zwracają uwagę na szczegóły, drobne kamyczki i patyczki. Można się z nimi wybrać do parku albo lasu i szukać przebiśniegów, krokusów, pierwszych pączków na gałązkach i kiełkujących traw. Warto na taką wyprawę zabrać szkło powiększające, dzieci uwielbiają zabawy w detektywów.

Jeśli macie ogród, działkę albo rodzinę czy znajomych, którzy dysponują kawałkiem swojej ziemi, zaangażujcie dzieci w wiosenne porządki. Grabienie liści pozostałych od jesieni, zbieranie suchych gałęzi i palenie ich w ognisku to zajęcia, które z pewnością spodobają się każdemu dziecku.

Wiosna w naturalny sposób wzmaga zainteresowanie dzieci ptakami. To czas, kiedy widać i słychać je bardzo wyraźnie. Można się zaopatrzyć w lornetkę (najprostszy model nie jest zbyt kosztowny) i wyruszyć na podglądanie ptaków. Wielką atrakcją dla dzieci jest zobaczyć, jak ptaki zbierają gałązki i budują gniazdo, a póki nie ma jeszcze liści na drzewach, można to świetnie zaobserwować. Maluchy lubią również naśladować dźwięki, jakie wydają ptaki. A kiedy podczas podglądania zrobi nam się chłodno, możemy się rozruszać dzięki zabawie w udawanie ptaków. Chwila biegania po łące czy podwórku z jednoczesnym machaniem ramion to szybka i skuteczna rozgrzewka.

Podczas tych wiosennych wypraw i zabaw dzieci będą nam zadawać pytania, na które nie zawsze znamy odpowiedzi. Jak nazywa się to drzewo, ten ptak, ta roślina? Nie przejmujmy się zbytnio, że upada nasz rodzicielski autorytet. Wspólne poszukiwanie w książkach lub internecie będzie kolejnym etapem przygody, dokończonej w domowym zaciszu.

Najwspanialszą zabawą w czasie czekania na wiosnę jest robienie i topienie Marzanny. Możemy zabrać ze sobą na podwórko trochę skrawków materiału, niepotrzebne ubrania, sznurek i gruby pisak. Powiązane sznurkiem ubrania wypchajmy suchymi liśćmi i trawami, a potem uformujmy z nich wielką lalę, której mazakiem domalujemy oczy, nos i usta. Z gotową Marzanną wybierzmy się nad rzekę, a jeśli nie mamy takiej możliwości spalmy ją – tak też czyniono w dawnych czasach. Zanim wrzucimy ją do wody albo ogniska, powiedzmy głośno, co chcemy pożegnać (jakie uczucia, zdarzenia, sprawy) i poprośmy o to samo nasze dzieci. To dobra okazja do lepszego poznania ich potrzeb i problemów. To również sprzyjająca okoliczność do wytłumaczenia dzieciom pochodzenia i znaczenia tego starosłowiańskiego obyczaju.