1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Archetyp Pustelnika – numerologiczna Dziewiątka

Archetyp Pustelnika – numerologiczna Dziewiątka

fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe
To już koniec cyklu numerologicznego, czas dopełnić bieg spraw. Archetyp Pustelnika symbolizuje uniwersalną zasadę spełnienia. To człowiek mądry życiowym doświadczeniem, mistrz medytacji. Dlatego jest przewodnikiem innych. Żyje, by im służyć.

Misjonarz, idealista, humanista, osoba światła i wykształcona. Emanująca spokojem, płynącym z umiejętności głębokiej kontemplacji, introspekcji, wewnętrznego wglądu. Do bólu dociekliwy. Pustelnik poznał swoje, nic nie jest mu obce, a na pewno człowieczeństwo. Prześwietlił ciemne obszary swojej osobowości, zintegrował je, dotknął pełni. Zna swoją wartość i wie, na czym polega proces życia. Może cieszyć się poczuciem zakończenia i rozwiązania. Na karcie Tarota trzyma latarnię jako symbol wiedzy, którą dzieli się z innymi w ich życiowych zmaganiach. Może wskazywać drogę. Sam jest spokojny, wycofany. On zamknął już swój rozdział, dopełnił sprawy, dla niego koło karmy już się nie kręci. Teraz bez lęku może pozostawać w odosobnieniu, bo jest całkowicie samowystarczalny. A w nurcie życia potrafi zachować własną przestrzeń – fizyczną, emocjonalną, duchową. To człowiek, który ma głęboką potrzebę doświadczania czegoś znaczącego, ważnego. Dziewiątka jest archetypem życiowej mądrości płynącej z doświadczania życia. Prawość, wartości, moralność – tym się zajmuje i to wyraża. Jeśli dodamy do tego duchowość najwyższej klasy otrzymamy kandydata na ponadczasowego przywódcę, kogoś, kto może poprowadzić tłumy. Ale nie na wojnę. Pustelnik nie namawia do zewnętrznej konfrontacji, raczej prowadzi na spotkanie z wewnętrznymi demonami. Gdy one odejdą, można wreszcie poczuć niezmącony niczym spokój. Odejdą lęki i brak poczucia bezpieczeństwa. Pustelnik to symbol rozwoju. Mentor, który uczy szanować swoją własną boską istotę.

Dziewiątka reprezentuje mędrca, duchowego przewodnika. Nieobce są mu zarówno poszukiwania intelektualne, jak i metafizyka oraz okultyzm. Dziewiątki żyją po to, żeby zbudować nowy lepszy świat. Są ideowcami, cechuje je bezinteresowność, stawianie na pierwszym miejscu dobro ogółu. Ktoś urodzony w tej wibracji numerologicznej chętnie weźmie na siebie cierpienia ludzkości, bolączki otoczenia. Jego lekcją jest nauczenie się niesienia pomocy bez zapominania o sobie. Dziewiątka umie współczuć, jest osobą, która budzi zaufanie, kimś, komu powierza się swoje tajemnice. Jest szczodra, dobra, tolerancyjna, altruistyczna. Posiada dar kierowania się silną intuicją, postrzeganiem pozazmysłowym. To urodzony psycholog, uzdrowiciel dusz, filozof, mistyk, lekarz.

Pustelnik jest nauczycielem wyciszenia, bo sam zmagał się wcześniej z chaosem. Zawirowania należą do świata Dziewiątek. One mają sobie z nim poradzić. Ich droga rozwoju osobistego polega na uporządkowaniu chaosu – emocjonalnego i decyzyjnego. Dziewiątki lubią, by życie było znaczące i dynamiczne. Mają ze sobą wewnętrzny kontakt, ale pełno ich w świecie, są widoczne. Zawsze mądrzejsze, dojrzalsze, zaangażowane, odpowiedzialne, wiedzące, ze społecznym zacięciem. Sprawdzają się w zespołach, na czele grup, jako założyciele stowarzyszeń. Lubią międzynarodowość, podróże i sukces publiczny. Umiejętność introspekcji daje om pewność w działaniu. Dziewiątka potrafi pogodzić dynamikę ze stabilnością. Jest elastyczna i twarda jednocześnie. To cyfra próby. Wyzwania dla tej wibracji nie są bułką z masłem. Dziewiątka to zwykle ktoś skazany na sukces, ktoś kto nie spędzi życia z szydełkiem w ręku, w nierozpoznaniu.

Dziewiątka może też wibrować negatywnie. Wówczas staje się skrajnie egoistyczna, skoncentrowana jedynie na czubku własnego nosa. Jest też uparta i niecierpliwa, wymagająca natychmiastowego spełniania jej zachcianek. Nie potrafi odraczać przyjemności, zachowuje się dziecinnie i kapryśnie. Przeżywa ekstremalne emocje, którą mogą doprowadzić ją do poważnych nerwowych zaburzeń. Może być uboga duchowo i nieprzyjemnie materialistyczna. Niewierna, niemoralna, dominująca. Neurotycznie domagająca się potwierdzeń, że jest kochana i akceptowana.

 

Jak obliczyć wibrację urodzenia?

Dodać do siebie wszystkie cyfry daty urodzin, sprowadzając je do cyfry pierwszej, np.: 11.01.1984 1+1+1+1+9+8+4 = 25 = 7

Czytaj też:

Archetyp Maga – numerologiczna Jedynka Archetyp Arcykapłanki – numerologiczna Dwójka Archetyp Cesarzowej – numerologiczna Trójka Archetyp Cesarza – numerologiczna Czwórka Archetyp Arcykapłana – numerologiczna Piątka Archetyp Kochanków – numerologiczna Szóstka Archetyp Rydwanu – numerologiczna Siódemka Archetyp Sprawiedliwości – numerologiczna Ósemka

Chcesz poznać swój portret numerologiczny? Odkryć, jak na niebie ułożyły się planety w momencie Twojego urodzenia? Interesują Cię tematy ezoteryczne? Zapraszam na sesję astrologiczną z elementami numerologii. Jak się zapisać – .

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Seks

Związek w wibracji 6 - dążenie do harmonii

Związek jest tutaj na pierwszym miejscu. Znalezienie w nim spełnienia - to główny cel w wibracji 6. (fot. iStock)
Związek jest tutaj na pierwszym miejscu. Znalezienie w nim spełnienia - to główny cel w wibracji 6. (fot. iStock)
Dobrze żyć w związku, któremu patronuje tarotowa karta Kochanków. Na pierwszy plan wysuwa się dzielenie się uczuciami, relacyjność, rodzina. I z tego trzeba zdać egzamin.

Kochankowie to przecież dobry symbol relacji. On, ona i miłość.

Mężczyzna i kobieta, których zsumowane urodzeniowe wibracje dadzą 6, jako życiowy priorytet ustanowią sobie związek. Ale taki, w którym będą dążyli do harmonii. Bez niej nie znajdą spełnienia.

Równowaga, dzielenie się uczuciami i materią, dobrze rozumiana wspólnota interesów – to zapewni im szczęście. Ważne stanie się wyrażanie siebie w pełni przed drugą osobą. Bez masek, niedopowiedzeń, gry pozorów, kłamstw. Na karcie Tarota Kochankowie są nadzy wobec siebie. Czy jest coś trudniejszego i piękniejszego zarazem?

Harmonia w aspekcie związku wibracji 6 oznacza też równowagę między życiem uczuciowym a zawodowym, między związkiem a rodziną, między domem a pasjami. Małżonkowie powinni dążyć, żeby i jedno i drugie było spełnione w tych obszarach. Jeśli w związku dojdzie do braku harmonii - kryzys gotowy. Uważnie należy dbać, żeby sfera „my”, kiedy to partnerzy żyją wspólnie, równoważyła sferę „ja” każdego z nich.

Ludzie łącząc się w wibracji 6 chcą zazwyczaj założyć rodzinę i spłodzić dzieci. Nie muszą żyć bardzo tradycyjnie, jednak domowe ognisko jest istotne. To nie są romansowe wibracje numerologicznej 5 lub zawodowe aspiracje na pierwszym planie jak w przypadku wibracji numer 1.

Negatywem tego aspektu może być pewna duszność emocjonalna i postrzeganie domu jako uwięzienia w przykrych obowiązkach. Nie stanie się tak jednak, gdy partnerzy będą pamiętali o życiu w harmonii. Ze sobą samym, ukochaną osobą i światem.

  1. Seks

Związek w wibracji 8 – walka o dominację

Siła, rywalizacja, konkretne działania, pasja, seks - tych elementów z pewnością nie zabraknie w związku o wibracji 8. (fot. iStock)
Siła, rywalizacja, konkretne działania, pasja, seks - tych elementów z pewnością nie zabraknie w związku o wibracji 8. (fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Kiedy spotykają się ludzie, których wspólna numerologiczna wibracja to 8, zmierzą się z biegunowością dominacji i uległości, z siłą materii oraz namiętności.

To silna wibracja partnerska. Stawia ona mężczyznę i kobietę wobec wyzwań dotyczących pracy, pieniędzy i władzy.

Często ósemkowe pary (odwrotnie niż wibracja związku "siedem") razem pracują, prowadzą biznes, budują dom, inwestują, piszą razem książkę, działają wspólnie. I podczas tej działalności nie ma mowy o altruizmie, raczej o zyskach, twardym wymiarze rzeczywistości. O karierze. To zetknięcie z materią i światowym poklaskiem, a dokładniej lekcja, by zachować równowagę między nimi a wartościami duchowymi oraz uczuciami. W ogóle dążenie do równości dość mocno wynika z wibracji "osiem". Dlatego między partnerami pojawia się walka i temat dominacji. Ludzie walczą między sobą o władzę, prestiż, o to kto więcej znaczy, kto jest bardziej inteligentny i wpływowy. Chcą zasady - oko za oko, ząb za ząb. Tam gdzie dominacja, jest też uległość i poddaństwo. Takich jakości też można doświadczyć w tej relacji. Znalezienie dobrego środka między tymi biegunami to prawdziwe wyzwanie dla związku "osiem".

Ludzie go tworzący razem mają mnóstwo energii do działania. I naprawdę wiele mogą osiągnąć, jeśli swoją moc wykorzystają konstruktywnie, koncentrując się na dobrych celach. Oddziałują na siebie inspirująco, motywująco, twórczo. Razem są niezmordowani. Porażka może być tylko trampoliną prowadzącą do zwycięstwa. Dużo jest tu wysublimowanego intelektu i pasji oraz nietuzinkowej kreatywności. Może połączyć ich hobby, z którego uczynią pomysł na życie i źródło utrzymania. Razem zawsze będą dążyć do stabilizacji finansowej i do widocznego sukcesu. Pojawi się temat ambicji przy realizacji marzeń. Staną przed tematem praw i obowiązków oraz powinności wobec siebie. Będą mieli odwagę, by walczyć o swoje ze sobą i ze światem. Rodzinę będą tworzyć odpowiedzialnie, podobnie jak związek wibracji "cztery", zapewniając dobry byt dzieciom, od których wiele będą wymagać.

Nic między partnerami tworzącymi związek wibracji "osiem" nie jest letnie i nijakie. Oni albo kochają się, albo nienawidzą. Tworzą albo niszczą. Są bardzo blisko, albo bardzo daleko. Kłócą się ogniście i podobnie godzą. Najlepiej w łóżku. W sypialni jest u nich namiętnie, lubią mocny seks i mocne wrażenia. Oraz kreatywność, jak w każdej innej dziedzinie życia. Razem stawiają czoła życiu, żeby osiągać więcej i więcej.

  1. Seks

Związek w wibracji 5 - przygoda i wolność

Zero nudy. Związek w wibracji 5 jest jak powiew wiatru. (fot. iStock)
Zero nudy. Związek w wibracji 5 jest jak powiew wiatru. (fot. iStock)
Numerologia mówi, że jeśli dodane do siebie liczby urodzeniowe partnerów dadzą 5, nie będzie im się razem nudzić. Przyjdzie im się otworzyć na nieprzewidywalność, przygodę, na przypływy i odpływy.

Wibracja 5 daje partnerom okazję do tego, by smakowali życia wszystkimi zmysłami, szukali wciąż nowych doznań. Ważne jest to, że ludzie w takim związku wpływają na swoje wnętrze, silnie oddziałują na siebie, wzajemnie inspirują się do zmiany.

Fundamentalnym aspektem do przepracowania dla takiej pary jest kwestia wolności, braku kontroli, otwarcia się na nowości, przepływ. Ważne? Prawda? Bo my w relacjach lubimy kontrolować, mieć pewniki. Wydaje się bezpieczne, gdy ktoś jest ujęty w ramy. Jesteś taki, taka. Takim, taką cię chcę, wtedy będę cię kochać. To jednak iluzja. Kochać prawdziwie, to być przygotowanym, że codziennie rano budzisz się obok kogoś innego. Jeśli jesteśmy prawdziwi, nie jesteśmy monolitem.

Kiedy liczbą numerologiczną związku jest 5, w życiu dwojga ludzi nie za wiele jest stałości. Nudy brak, są za to przeprowadzki, podróże, nagłe zwroty akcji, niespodzianki, imprezy, szaleństwa. Zupełnie odwrotnie niż w związku 4.

Zwykle są przyjemności, sporo zmysłowego seksu, wydawanie pieniędzy i dobry standard życia. Taka relacja może się nagle i burzliwie zacząć, może się też niespodziewanie skończyć. Albo jest między partnerami cudownie, albo beznadziejnie. Nie ma miejsca na letnie uczucia, są wyznania miłosne, bywają wyzwiska. Jest uwielbienie, są awantury, bunt, nic stałego.

Istotna jest też niezależność partnerów, każdy ma swoje pasje i hobby oraz czas tylko dla siebie. Takich ludzi będzie ciągnęło w stronę rozwoju, duchowości, egzystencjalnych rozmów. Może też to być związek trochę dziwny, w jakiś sposób trudno akceptowalny społecznie, z różnicą wieku, wyznań, mezaliansem.

Ale, że kij ma zawsze dwa końce, wibracja "pięć" może dać relację bardzo rodzinną i usankcjonowaną, pobożną. Jednak nawet w takim układzie jakieś burze zaistnieją, często na poziomie emocji czy szybkiego tempa życia. Często dzieje się tak, że wibracja ta daje poczucie wyższości. Partnerzy żyją w przekonaniu, że są wyjątkowi - ładniejsi, zdolniejsi, ciekawsi niż inni. Często szokują otoczenie swoją ekscentrycznością i mają poczucie niezwykłości swojego wspólnego życia.

  1. Seks

Związek w wibracji 1 - stawiamy na niezależność

Partnerzy w związku o wibracji numerologicznej
Partnerzy w związku o wibracji numerologicznej "1" raczej nie utworzą głębokiej, miłosnej relacji. (fot. iStock)
Jeśli dodane do siebie wibracje urodzeniowe partnerów dadzą 1, powstanie związek dwojga niezależnych istot. Dla każdego z partnerów ważna będzie pozycja, którą sobie wypracuje, jednak z reguły jedna ze stron będzie dominować.

Często zdarza się, że ludzie, którzy tworzą związek o tej wibracji, długo zastanawiają się, zanim zdecydują się na wspólne mieszkanie czy po prostu bycie ze sobą. Mają do pokonania pewną trudność w połączeniu, zbliżeniu się do siebie.

Dla tej pary istotny jest wizerunek, pewne pozory, czasem jest to zwyczajna fikcja, a nie autentyczna relacja. Może to być związek zawarty dla kariery, założenia rodziny, dla pieniędzy, wspólnej pasji, fascynującego seksu. Chodzi o to, żeby wzajemnie się motywować, pokonywać kolejne wyzwania.

Zwykle wibracja 1 nie przynosi wielkiej miłości, ludzie łączą się raczej z pobudek pochodzących z głowy, nie z serca. Ale może to być też relacja, która da transformację jednej ze stron, może znacząco wpłynąć na jej rozwój, dać pewność siebie. To może być związek atrakcyjny dzięki wyzwaniom, jakie niesie.

Oczywiście pamiętajmy, że inny związek stworzą partnerzy, których wibracje wynoszą 1 i 9, a inne kiedy połączą się na przykład dwie 5. „Składniki” mają tu swoje znaczenie.

  1. Styl Życia

Związek w wibracji 2 - na dwoje babka wróżyła

W tym układzie są dwie możliwości: albo ciepło, bezpieczeństwo i stabilizacja, albo ciągłe awantury (fot. iStock)
W tym układzie są dwie możliwości: albo ciepło, bezpieczeństwo i stabilizacja, albo ciągłe awantury (fot. iStock)
Partnerzy, których wspólna wibracja numerologiczna wynosi 2, stworzą związek, w którym ważne zawsze będą dzieci, dom, rodzina, praca. Czyli stabilizacja i bezpieczeństwo. Nic dziwnego - archetyp "dwójki", czyli tarotowa Arcykapłanka, to przecież bogini domowego ogniska. Energia żeńska, która zawsze szuka kogoś do pary. Dlatego ludzie tworzący taki związek są dla siebie wzajemnie ważni.

Pozytywna jakość tej wibracji daje dobroć, ciepło, dbałość, wierność, romantyzm. Są tu gorące wyznania miłosne, ale bez seksualnych ekscesów. Jest spokój i radość płynące z przeżywania codzienności. Panuje harmonia, współpraca, kompromis, strony doskonale się porozumiewają. Dzieje się tak, jeśli partnerzy dojrzale podejmą wyzwanie wibracji dwa, które mówi o nauce bycia razem, bycia blisko siebie. W takim związku ludzie realizują się bardziej prywatnie, ważniejsza dla nich będzie relacja, sprawy osobiste, intymne od na przykład zawodowych czy ambicjonalnych.

Ale jak to z "dwójką" bywa - na dwoje babka wróżyła. W tej wibracji może powstać związek pełen tarć, wewnętrznej niezgody i wyniszczających konfliktów. Ewentualnie - partnerzy będą popadać to w jeden, to w drugi biegun zgody i niezgody. Mogą walczyć o uczucia, ich okazywanie, bycie dla siebie ważnym.

Dwójka emocjonalnie szantażuje i mówi - zobacz jak ja się dla ciebie poświęciłam. To zdanie zwykle często się powtarza w związku o wibracji dwa. Wówczas trudno partnerowi zarzucić konkrety, wszystko jest płynne. Ludzie już nie wiedzą, o co mają do siebie pretensje, bowiem uczucia są trudne do zmierzenia, nie ma ich ustalonej skali. Pojawiają się wtedy między partnerami niedopowiedzenia, żale, fochy, kaprysy.

Dwójka może szkodliwie na ludzi wpływać w ten sposób, że rozwiązania problemów nie szukają w sobie, tylko w tej drugiej osobie. Może dojść do wzajemnego obwiniania. W bardziej nieprzyjemnych przypadkach - ludzie walczą ze sobą wet za wet, nie słuchają siebie wzajemnie. Każde może walczyć o swoją wygodę, mieć tendencje do tego żeby nie wysilać się, tylko punktować swoje „poświęcenie”. Może nawet dojść do przemocy, niewierności, chociaż na zewnątrz na wibracja pokazuje „porządną” rodzinę. A tak naprawdę partnerzy wzajemnie psychicznie się zamęczają.

Ta wibracja jest depresyjna i hamująca dla ludzi ambitnych, lubiących zmiany i ruchliwych. Mogą się w niej czuć jak w więzieniu.