1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Wrażliwiec - mężczyzna urodzony w wibracji numer Dwa

Wrażliwiec - mężczyzna urodzony w wibracji numer Dwa

123rf.com
123rf.com
Panowie Dwójki to zagadkowi mężczyźni. Mają silną animę, czyli pierwiastek żeński. Kobieta, która takiego pozna, może powiedzieć: „Fajnie, to facet, który rozumie kobiety. Potrzeba mi gościa, który jest wrażliwy, delikatny i rozpoznaje moje potrzeby. I który lubi rozmawiać”. Bo mężczyzna Dwójka jest gadatliwy, potrafi porozumiewać się z kobietami. Tylko on bardzo często nie wie jak być prawdziwym mężczyzną.

Jego wrażliwość przeszkadza mu być archetypowym mężczyzną, czyli takim jak na przykład numerologiczna Jedynka - silnym, pewnym siebie, zabiegającym, walczącym, inicjującym, nieugiętym. Dwójki to mężczyźni bardziej skoncentrowani na rodzinie, na domu. Oni uwielbiają zarabiać pieniądze, ale po to, żeby troszczyć się, żeby było co jeść i w co się ubrać. Taki facet i ugotuje, i sprzątnie, i przewinie dzieci. Nie ma wygórowanych ambicji, kariera nie jest dla niego istotna. On myśli o tym, aby zabezpieczyć byt. Nosi przy tym w sobie duży niepokój o przyszłość, niepewność, zmienność, uległość. Mężczyzna Dwójka jak każda numerologiczna Dwójka nie mówi „ja”, tylko „my”. Jest bardziej skupiony na partnerce niż na sobie. Często intuicyjnie wybiera kobietę silną, taką która będzie dla niego wsparciem. Męskie Dwójki lubią „twarde baby w spodniach”, czyli numerologiczne: Jedynki, Czwórki, Siódemki, Ósemki. Potrzebują ich po to, żeby one ich dopełniły. Dwójka jest wibracją podległą, a to trudna pozycja dla mężczyzny, bo typowo żeńska. Opiekuńcza, czuła, troskliwa. Dlatego mężczyzna urodzony w tej wibracji może mieć kłopoty z tożsamością. Rodzi się bowiem z silnym wewnętrznym konfliktem - wrażliwości wewnętrznej kobiety i zewnętrznego mężczyzny.

Taki partner jest odpowiedni dla kobiet, które potrzebują stabilizacji i przewidywalności. Dwójki są oszczędne i gospodarne, przystosują się do życia i z dużymi pieniędzmi, i z małymi. Tak naprawdę życie Dwójki zależy od tego jaki partner stoi z boku. Jeśli kobieta marzy o mężczyźnie, który będzie ją zdobywał, wspierał, Dwójką może się rozczarować. W negatywie ten archetyp może oznaczać właśnie rozczarowanie. Bo to jest wyobrażanie sobie pewnych rzeczy, których nie ma. Jeśli natomiast kobiecie pasuje, że ona robi karierę, a on zajmuje się domem - nie ma problemu. Tylko musi mieć świadomość, że dopingu, motywacji do działania będzie potrzebowała z zewnątrz. W domu natomiast będzie miała posprzątane a dzieci nakarmione. Zwiąże się bowiem z męską Matką Polką, idealnym kandydatem do pójścia na urlop tacierzyński. W zamian za to sama będzie podejmować kluczowe, życiowe decyzje, sama będzie dźwigać ten bagaż. Bo Dwójka wprawdzie zrobi wszystko, co jej powiesz, ale jak nie powiesz - to nie zrobi. On niewiele potrzebuje do szczęścia. Nie lubi zmian i konfrontacji z problemami, chętnie zamiecie je pod dywan i będzie udawał, że wszystko jest w porządku. Dwójki boją się zmian, bo nie wiedzą czego chcą. Życie z takim facetem może być męczące. I nudne. Z Dwójką możesz stworzyć właśnie nudny, ale bezpieczny związek.

Żyjąc z Dwójką, przekonasz się, że on wymaga, żeby okazywać mu uczucia, ale sam nie potrafi o nich mówić. Bo energia żeńska w nim nie jest jego. On się musi tego nauczyć - akceptować swoją wrażliwą stronę. Kiedy się na to nie godzi, może pokazać swoją drugą, agresywną twarz. Dwójka z jednej strony lubi współpracę, grupę, parę, ale z drugiej – bywa konfliktowa. Poda rękę albo wyciągnie kij? Nigdy nie wiadomo. To nie jest łatwe. W domu Dwójka bywa milczkiem, zamknięty jest w swoim świecie, lubi kapcie, kanapę i telewizor. Nad życie ceni sobie święty spokój. To urodzony domator, którego trudno z domu wyrzucić, a jeszcze trudniej zmusić do jakiejś kreatywności.

Facet Dwójka ma problem z poderwaniem kobiety. To jego trzeba poderwać. On czeka. Owszem, na początku znajomości pokaże się z dobrej strony, bo umie nawiązywać kontakt, rozmawiać, ale nie zrobi tego decydującego kroku. Jak każda Dwójka ma problem z podejmowaniem decyzji. Dlatego woli być zdobywany. To mężczyzna z atutami kobiecymi. Mężczyźni Dwójki nie są hojnie obdarzeni testosteronem, co widać bo słabym zaroście, wąskich ramionach, bardziej chłopięcym niż męskim wyglądzie. Dwójka wie, że potrzebna jest mu partnerka. Dlatego będzie uwodzić, zastawiać sidła, zbliżać się i oddalać. Prawdziwym atutem Dwójki jest jej wielki magnetyzm oraz romantyzm. To jest przynęta na kobiety. Przesłaniem archetypu tarotowej Arcykapłanki jest czekanie na odpowiedni moment. Dwójka nigdy nie mówi nic wprost, daje o sobie znać w sposób zakamuflowany. To tajemniczy mężczyzna.

Będąc z Dwójką, życie erotyczne zmuszona jest inicjować kobieta. On kontakcie fizycznym jest bierny, niepewny, potrzebuje zachęty. Ale delikatnej, nic na siłę. Jak z kobietą trzeba się z Dwójką facetem obchodzić. I pamiętaj, im częściej będziesz opowiadała o swoich potrzebach seksualnych, tym dalej on będzie uciekał gdzie pieprz rośnie. Bo on się boi, że nie da rady. Jest nieśmiały, we wczesnej fazie znajomości musi być pijany, żeby z tobą poszedł do łóżka. Musi nabrać odwagi. Trudno rozgryźć takiego partnera. Na pewno nie mówi o swoich fantazjach, lubi za to seks w ciemności. Nie dajmy się jednak zwieść zewnętrznemu zachowaniu. To nie znaczy, że on nie myśli o kochaniu się, on tylko potrzebuje „otwieracza”, silnego bodźca. Jest bierny i lubi popatrzeć. Tajemniczość, niepewność - to jego domena. Bardziej interesuje go sfera otoczki, powolnego zbliżania się niż rzeczywistego skonsumowania. Fakt, to jest mało męskie. Warto mieć świadomość, że mężczyźni Dwójki mogą prowadzić podwójne życie. Facet wydawałoby się cichutki, delikatniutki, skromniutki, może się okazać „niezłym agentem”. Może się okazać, że w tajemnicy ma kogoś na boku. Dwójka daje tą dwubiegunowość, że jest tendencja do schodzenia „na lewo”. Ale umie to zrobić tak, że się nie wyda, że zdrada nie będzie zagrażała życiu rodzinnemu. Jeśli ty zdradzisz, intuicyjna Dwójka cię rozgryzie. Będzie czuć, że coś nie gra. Tylko pytanie, co z tym zrobi. Najczęściej nic. Bo Dwójka łatwo godzi się na byle co, żeby było wygodnie. Ma nadzieję, że sprawy rozwiążą się same, nie radzi sobie w kryzysowych sytuacjach.

Ojciec Dwójka pełni rolę opiekuńczą, ale nie będzie autorytetem dla swoich dzieci. Jak go dzieciak zapyta: „Tato, czy mogę iść na imprezę?”, usłyszy: „Zapytaj matkę”. On tak bardzo nie chce decydować.

Jak obliczyć wibrację urodzenia?

Dodać do siebie wszystkie cyfry daty urodzin, sprowadzając je do cyfry pierwszej, np.: 1.01.1962 1+1+1+9+6+2 = 20 = 2

Czytaj też: Macho - mężczyzna urodzony w wibracji numer Jeden Casanova - mężczyzna urodzony w wibracji numer Trzy

W kwietniu artykuł o mężczyźnie - numerologicznej Czwórce

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Seks

Związek w wibracji 6 - dążenie do harmonii

Związek jest tutaj na pierwszym miejscu. Znalezienie w nim spełnienia - to główny cel w wibracji 6. (fot. iStock)
Związek jest tutaj na pierwszym miejscu. Znalezienie w nim spełnienia - to główny cel w wibracji 6. (fot. iStock)
Dobrze żyć w związku, któremu patronuje tarotowa karta Kochanków. Na pierwszy plan wysuwa się dzielenie się uczuciami, relacyjność, rodzina. I z tego trzeba zdać egzamin.

Kochankowie to przecież dobry symbol relacji. On, ona i miłość.

Mężczyzna i kobieta, których zsumowane urodzeniowe wibracje dadzą 6, jako życiowy priorytet ustanowią sobie związek. Ale taki, w którym będą dążyli do harmonii. Bez niej nie znajdą spełnienia.

Równowaga, dzielenie się uczuciami i materią, dobrze rozumiana wspólnota interesów – to zapewni im szczęście. Ważne stanie się wyrażanie siebie w pełni przed drugą osobą. Bez masek, niedopowiedzeń, gry pozorów, kłamstw. Na karcie Tarota Kochankowie są nadzy wobec siebie. Czy jest coś trudniejszego i piękniejszego zarazem?

Harmonia w aspekcie związku wibracji 6 oznacza też równowagę między życiem uczuciowym a zawodowym, między związkiem a rodziną, między domem a pasjami. Małżonkowie powinni dążyć, żeby i jedno i drugie było spełnione w tych obszarach. Jeśli w związku dojdzie do braku harmonii - kryzys gotowy. Uważnie należy dbać, żeby sfera „my”, kiedy to partnerzy żyją wspólnie, równoważyła sferę „ja” każdego z nich.

Ludzie łącząc się w wibracji 6 chcą zazwyczaj założyć rodzinę i spłodzić dzieci. Nie muszą żyć bardzo tradycyjnie, jednak domowe ognisko jest istotne. To nie są romansowe wibracje numerologicznej 5 lub zawodowe aspiracje na pierwszym planie jak w przypadku wibracji numer 1.

Negatywem tego aspektu może być pewna duszność emocjonalna i postrzeganie domu jako uwięzienia w przykrych obowiązkach. Nie stanie się tak jednak, gdy partnerzy będą pamiętali o życiu w harmonii. Ze sobą samym, ukochaną osobą i światem.

  1. Seks

Związek w wibracji 8 – walka o dominację

Siła, rywalizacja, konkretne działania, pasja, seks - tych elementów z pewnością nie zabraknie w związku o wibracji 8. (fot. iStock)
Siła, rywalizacja, konkretne działania, pasja, seks - tych elementów z pewnością nie zabraknie w związku o wibracji 8. (fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Kiedy spotykają się ludzie, których wspólna numerologiczna wibracja to 8, zmierzą się z biegunowością dominacji i uległości, z siłą materii oraz namiętności.

To silna wibracja partnerska. Stawia ona mężczyznę i kobietę wobec wyzwań dotyczących pracy, pieniędzy i władzy.

Często ósemkowe pary (odwrotnie niż wibracja związku "siedem") razem pracują, prowadzą biznes, budują dom, inwestują, piszą razem książkę, działają wspólnie. I podczas tej działalności nie ma mowy o altruizmie, raczej o zyskach, twardym wymiarze rzeczywistości. O karierze. To zetknięcie z materią i światowym poklaskiem, a dokładniej lekcja, by zachować równowagę między nimi a wartościami duchowymi oraz uczuciami. W ogóle dążenie do równości dość mocno wynika z wibracji "osiem". Dlatego między partnerami pojawia się walka i temat dominacji. Ludzie walczą między sobą o władzę, prestiż, o to kto więcej znaczy, kto jest bardziej inteligentny i wpływowy. Chcą zasady - oko za oko, ząb za ząb. Tam gdzie dominacja, jest też uległość i poddaństwo. Takich jakości też można doświadczyć w tej relacji. Znalezienie dobrego środka między tymi biegunami to prawdziwe wyzwanie dla związku "osiem".

Ludzie go tworzący razem mają mnóstwo energii do działania. I naprawdę wiele mogą osiągnąć, jeśli swoją moc wykorzystają konstruktywnie, koncentrując się na dobrych celach. Oddziałują na siebie inspirująco, motywująco, twórczo. Razem są niezmordowani. Porażka może być tylko trampoliną prowadzącą do zwycięstwa. Dużo jest tu wysublimowanego intelektu i pasji oraz nietuzinkowej kreatywności. Może połączyć ich hobby, z którego uczynią pomysł na życie i źródło utrzymania. Razem zawsze będą dążyć do stabilizacji finansowej i do widocznego sukcesu. Pojawi się temat ambicji przy realizacji marzeń. Staną przed tematem praw i obowiązków oraz powinności wobec siebie. Będą mieli odwagę, by walczyć o swoje ze sobą i ze światem. Rodzinę będą tworzyć odpowiedzialnie, podobnie jak związek wibracji "cztery", zapewniając dobry byt dzieciom, od których wiele będą wymagać.

Nic między partnerami tworzącymi związek wibracji "osiem" nie jest letnie i nijakie. Oni albo kochają się, albo nienawidzą. Tworzą albo niszczą. Są bardzo blisko, albo bardzo daleko. Kłócą się ogniście i podobnie godzą. Najlepiej w łóżku. W sypialni jest u nich namiętnie, lubią mocny seks i mocne wrażenia. Oraz kreatywność, jak w każdej innej dziedzinie życia. Razem stawiają czoła życiu, żeby osiągać więcej i więcej.

  1. Seks

Związek w wibracji 5 - przygoda i wolność

Zero nudy. Związek w wibracji 5 jest jak powiew wiatru. (fot. iStock)
Zero nudy. Związek w wibracji 5 jest jak powiew wiatru. (fot. iStock)
Numerologia mówi, że jeśli dodane do siebie liczby urodzeniowe partnerów dadzą 5, nie będzie im się razem nudzić. Przyjdzie im się otworzyć na nieprzewidywalność, przygodę, na przypływy i odpływy.

Wibracja 5 daje partnerom okazję do tego, by smakowali życia wszystkimi zmysłami, szukali wciąż nowych doznań. Ważne jest to, że ludzie w takim związku wpływają na swoje wnętrze, silnie oddziałują na siebie, wzajemnie inspirują się do zmiany.

Fundamentalnym aspektem do przepracowania dla takiej pary jest kwestia wolności, braku kontroli, otwarcia się na nowości, przepływ. Ważne? Prawda? Bo my w relacjach lubimy kontrolować, mieć pewniki. Wydaje się bezpieczne, gdy ktoś jest ujęty w ramy. Jesteś taki, taka. Takim, taką cię chcę, wtedy będę cię kochać. To jednak iluzja. Kochać prawdziwie, to być przygotowanym, że codziennie rano budzisz się obok kogoś innego. Jeśli jesteśmy prawdziwi, nie jesteśmy monolitem.

Kiedy liczbą numerologiczną związku jest 5, w życiu dwojga ludzi nie za wiele jest stałości. Nudy brak, są za to przeprowadzki, podróże, nagłe zwroty akcji, niespodzianki, imprezy, szaleństwa. Zupełnie odwrotnie niż w związku 4.

Zwykle są przyjemności, sporo zmysłowego seksu, wydawanie pieniędzy i dobry standard życia. Taka relacja może się nagle i burzliwie zacząć, może się też niespodziewanie skończyć. Albo jest między partnerami cudownie, albo beznadziejnie. Nie ma miejsca na letnie uczucia, są wyznania miłosne, bywają wyzwiska. Jest uwielbienie, są awantury, bunt, nic stałego.

Istotna jest też niezależność partnerów, każdy ma swoje pasje i hobby oraz czas tylko dla siebie. Takich ludzi będzie ciągnęło w stronę rozwoju, duchowości, egzystencjalnych rozmów. Może też to być związek trochę dziwny, w jakiś sposób trudno akceptowalny społecznie, z różnicą wieku, wyznań, mezaliansem.

Ale, że kij ma zawsze dwa końce, wibracja "pięć" może dać relację bardzo rodzinną i usankcjonowaną, pobożną. Jednak nawet w takim układzie jakieś burze zaistnieją, często na poziomie emocji czy szybkiego tempa życia. Często dzieje się tak, że wibracja ta daje poczucie wyższości. Partnerzy żyją w przekonaniu, że są wyjątkowi - ładniejsi, zdolniejsi, ciekawsi niż inni. Często szokują otoczenie swoją ekscentrycznością i mają poczucie niezwykłości swojego wspólnego życia.

  1. Seks

Związek w wibracji 1 - stawiamy na niezależność

Partnerzy w związku o wibracji numerologicznej
Partnerzy w związku o wibracji numerologicznej "1" raczej nie utworzą głębokiej, miłosnej relacji. (fot. iStock)
Jeśli dodane do siebie wibracje urodzeniowe partnerów dadzą 1, powstanie związek dwojga niezależnych istot. Dla każdego z partnerów ważna będzie pozycja, którą sobie wypracuje, jednak z reguły jedna ze stron będzie dominować.

Często zdarza się, że ludzie, którzy tworzą związek o tej wibracji, długo zastanawiają się, zanim zdecydują się na wspólne mieszkanie czy po prostu bycie ze sobą. Mają do pokonania pewną trudność w połączeniu, zbliżeniu się do siebie.

Dla tej pary istotny jest wizerunek, pewne pozory, czasem jest to zwyczajna fikcja, a nie autentyczna relacja. Może to być związek zawarty dla kariery, założenia rodziny, dla pieniędzy, wspólnej pasji, fascynującego seksu. Chodzi o to, żeby wzajemnie się motywować, pokonywać kolejne wyzwania.

Zwykle wibracja 1 nie przynosi wielkiej miłości, ludzie łączą się raczej z pobudek pochodzących z głowy, nie z serca. Ale może to być też relacja, która da transformację jednej ze stron, może znacząco wpłynąć na jej rozwój, dać pewność siebie. To może być związek atrakcyjny dzięki wyzwaniom, jakie niesie.

Oczywiście pamiętajmy, że inny związek stworzą partnerzy, których wibracje wynoszą 1 i 9, a inne kiedy połączą się na przykład dwie 5. „Składniki” mają tu swoje znaczenie.

  1. Styl Życia

Związek w wibracji 2 - na dwoje babka wróżyła

W tym układzie są dwie możliwości: albo ciepło, bezpieczeństwo i stabilizacja, albo ciągłe awantury (fot. iStock)
W tym układzie są dwie możliwości: albo ciepło, bezpieczeństwo i stabilizacja, albo ciągłe awantury (fot. iStock)
Partnerzy, których wspólna wibracja numerologiczna wynosi 2, stworzą związek, w którym ważne zawsze będą dzieci, dom, rodzina, praca. Czyli stabilizacja i bezpieczeństwo. Nic dziwnego - archetyp "dwójki", czyli tarotowa Arcykapłanka, to przecież bogini domowego ogniska. Energia żeńska, która zawsze szuka kogoś do pary. Dlatego ludzie tworzący taki związek są dla siebie wzajemnie ważni.

Pozytywna jakość tej wibracji daje dobroć, ciepło, dbałość, wierność, romantyzm. Są tu gorące wyznania miłosne, ale bez seksualnych ekscesów. Jest spokój i radość płynące z przeżywania codzienności. Panuje harmonia, współpraca, kompromis, strony doskonale się porozumiewają. Dzieje się tak, jeśli partnerzy dojrzale podejmą wyzwanie wibracji dwa, które mówi o nauce bycia razem, bycia blisko siebie. W takim związku ludzie realizują się bardziej prywatnie, ważniejsza dla nich będzie relacja, sprawy osobiste, intymne od na przykład zawodowych czy ambicjonalnych.

Ale jak to z "dwójką" bywa - na dwoje babka wróżyła. W tej wibracji może powstać związek pełen tarć, wewnętrznej niezgody i wyniszczających konfliktów. Ewentualnie - partnerzy będą popadać to w jeden, to w drugi biegun zgody i niezgody. Mogą walczyć o uczucia, ich okazywanie, bycie dla siebie ważnym.

Dwójka emocjonalnie szantażuje i mówi - zobacz jak ja się dla ciebie poświęciłam. To zdanie zwykle często się powtarza w związku o wibracji dwa. Wówczas trudno partnerowi zarzucić konkrety, wszystko jest płynne. Ludzie już nie wiedzą, o co mają do siebie pretensje, bowiem uczucia są trudne do zmierzenia, nie ma ich ustalonej skali. Pojawiają się wtedy między partnerami niedopowiedzenia, żale, fochy, kaprysy.

Dwójka może szkodliwie na ludzi wpływać w ten sposób, że rozwiązania problemów nie szukają w sobie, tylko w tej drugiej osobie. Może dojść do wzajemnego obwiniania. W bardziej nieprzyjemnych przypadkach - ludzie walczą ze sobą wet za wet, nie słuchają siebie wzajemnie. Każde może walczyć o swoją wygodę, mieć tendencje do tego żeby nie wysilać się, tylko punktować swoje „poświęcenie”. Może nawet dojść do przemocy, niewierności, chociaż na zewnątrz na wibracja pokazuje „porządną” rodzinę. A tak naprawdę partnerzy wzajemnie psychicznie się zamęczają.

Ta wibracja jest depresyjna i hamująca dla ludzi ambitnych, lubiących zmiany i ruchliwych. Mogą się w niej czuć jak w więzieniu.