1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Wymazywanie traumatycznych wspomnień przestaje być science fiction. Naukowcy są coraz bliżej przełomu

Wymazywanie traumatycznych wspomnień przestaje być science fiction. Naukowcy są coraz bliżej przełomu

(Fot. Alona Horkova/Getty Images)
(Fot. Alona Horkova/Getty Images)
Jeszcze do niedawna możliwość usuwania bolesnych wspomnień wydawała się wyłącznie motywem z filmów science fiction. Dziś naukowcy coraz poważniej mówią jednak o tym, że ludzki mózg można nauczyć osłabiania traumatycznych doświadczeń, a być może w przyszłości także częściowego „przepisywania” trudnych wspomnień. Choć całkowite wymazywanie pamięci nadal pozostaje poza zasięgiem współczesnej medycyny, badania rozwijają się w tempie, które jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się niemożliwe. Jednocześnie eksperci ostrzegają przed poważnymi konsekwencjami.

Naukowcy od dawna próbują zrozumieć, dlaczego niektóre wspomnienia zostają z nami na całe życie. Szczególnie trudne okazują się te związane z traumą, stratą, przemocą lub silnym lękiem. U części osób wspomnienia wracają w postaci natrętnych obrazów, koszmarów i nagłych flashbacków, które potrafią całkowicie dezorganizować codzienne życie. Dla osób cierpiących na PTSD lub ciężkie zaburzenia lękowe nawet zwykłe sytuacje mogą stać się źródłem ogromnego napięcia.

Jak mózg zapisuje wspomnienia?

Wspomnienia nie są przechowywane w mózgu jak fotografie zamknięte w albumie. Każde doświadczenie pozostawia w układzie nerwowym określony ślad, który naukowcy nazywają śladem pamięciowym. Powstaje on dzięki aktywności konkretnych neuronów oraz połączeń między nimi. Co szczególnie ciekawe, wspomnienia nie są trwałe i niezmienne. Za każdym razem, gdy człowiek wraca myślami do przeszłości, mózg niejako zapisuje dane wspomnienie na nowo. Proces ten nazywa się rekonsolidacją. Właśnie wtedy pamięć staje się podatna na osłabienie lub lub częściową zmianę.

To odkrycie otworzyło zupełnie nowy rozdział w badaniach nad traumą. Naukowcy zaczęli zastanawiać się, czy skoro wspomnienia można modyfikować, to być może da się również zmniejszyć ich emocjonalny ciężar.

Badania na myszach przyniosły zaskakujące wyniki

Jedno z przełomowych badań opublikowano w 2009 roku. Kanadyjscy naukowcy zidentyfikowali u myszy komórki mózgowe odpowiedzialne za wspomnienie dźwięku kojarzonego z lekkim porażeniem prądem. Zwierzęta reagowały na ten dźwięk silnym lękiem i nieruchomiały ze strachu. Badaczom udało się następnie zniszczyć konkretne neurony związane z tym wspomnieniem. Po przeprowadzeniu eksperymentu myszy przestały reagować strachem na dźwięk, który wcześniej wywoływał paniczną reakcję. Naukowcy uznali, że wspomnienie zostało prawdopodobnie usunięte lub bardzo silnie osłabione.

Kilka lat później Steve Ramirez i Xu Liu z Uniwersytetu Bostońskiego przeprowadzili kolejne eksperymenty. Tym razem naukowcy nie usuwali wspomnień, ale próbowali je aktywować. Za pomocą światła pobudzali określone neurony w mózgach myszy, co wywoływało reakcję strachu nawet wtedy, gdy zwierzęta znajdowały się w całkowicie bezpiecznym miejscu. Naukowcy odkryli również coś jeszcze bardziej zaskakującego. Okazało się, że pozytywne wspomnienia mogą osłabiać emocjonalną siłę tych negatywnych. W jednym z eksperymentów naukowcy aktywowali u myszy przyjemne wspomnienia w momencie, gdy zwierzęta doświadczały stresującego bodźca. Dzięki temu późniejsze reakcje lękowe były wyraźnie słabsze.

W kolejnych latach wyniki badań stawały się coraz bardziej obiecujące. W 2022 roku zespół Ramireza pokazał, że aktywowanie pozytywnych wspomnień podczas przypominania sobie traumatycznych doświadczeń może na długi czas tłumić reakcje strachu. Efekty utrzymywały się przez wiele miesięcy.

Czy podobne metody mogą pomóc ludziom?

Naukowcy podkreślają jednak, że eksperymenty przeprowadzane na zwierzętach nie oznaczają jeszcze, że podobne metody można bezpiecznie stosować u ludzi. Inwazyjne ingerowanie w ludzki mózg mogłoby wiązać się z nieprzewidywalnymi skutkami ubocznymi. Dlatego badacze szukają metod mniej radykalnych i bardziej bezpiecznych. Jedną z najlepiej poznanych terapii jest terapia poznawczo-behawioralna, czyli CBT. Podczas terapii pacjent uczy się stopniowo zmieniać sposób myślenia o traumatycznych doświadczeniach, dzięki czemu wspomnienia przestają wywoływać aż tak silny lęk.

Coraz większą popularność zdobywa również terapia EMDR. W jej trakcie pacjent przywołuje trudne wspomnienia, jednocześnie wykonując określone ruchy oczu lub skupiając uwagę na dodatkowych bodźcach, takich jak dźwięki czy rytmiczne dotykanie dłoni. Terapia ma pomagać mózgowi w ponownym przetworzeniu traumatycznych doświadczeń. Naukowcy badają także wpływ leków na proces rekonsolidacji pamięci. Niektóre substancje mogą osłabiać emocjonalny ciężar wspomnień, jednak wyniki badań nadal pozostają niejednoznaczne i wymagają dalszych analiz.

Zaskakująca rola gry Tetris

Jedno z najbardziej nietypowych badań dotyczyło popularnej gry Tetris. Profesor Emily Holmes z Uniwersytetu w Uppsali od lat zajmuje się traumatycznymi flashbackami. Badaczka zauważyła, że takie wspomnienia mają przede wszystkim charakter wizualny. Ludzie nie tyle „opowiadają” sobie traumę w głowie, ile widzą ją w postaci nagłych obrazów. Podczas badań okazało się, że w czasie gry w Tetrisa aktywują się podobne obszary mózgu jak podczas przeżywania flashbacków. Holmes opracowała więc prostą metodę polegającą na tym, że po przypomnieniu sobie trudnego wspomnienia uczestnicy przez około 20 minut grali w Tetrisa, starając się aktywnie dopasowywać kształty.

W badaniu przeprowadzonym wśród pielęgniarek pracujących podczas pandemii COVID-19 liczba natrętnych flashbacków spadła z kilkunastu tygodniowo do zaledwie jednego po miesiącu od zastosowania tej metody. Dla wielu specjalistów wyniki okazały się niezwykle obiecujące.

Czy wymazywanie wspomnień byłoby dobre dla człowieka?

Choć perspektywa pozbycia się traumy może wydawać się kusząca, wielu ekspertów uważa, że całkowite usuwanie wspomnień mogłoby być niebezpieczne. Wspomnienia, nawet te bolesne, budują naszą tożsamość i wpływają na sposób, w jaki postrzegamy świat. Dzięki trudnym doświadczeniom człowiek wyciąga wnioski, uczy się ostrożności i podejmuje inne decyzje w przyszłości. Psychologowie zwracają również uwagę na kwestie etyczne. Gdyby można było całkowicie usuwać wspomnienia, pojawiłyby się pytania dotyczące odpowiedzialności, historii i wymiaru sprawiedliwości.

Emily Holmes podkreśla także, że brak wspomnień nie zawsze oznacza brak cierpienia. Wiele osób po traumatycznych wydarzeniach nie pamięta dokładnie tego, co się wydarzyło, ale mimo to nadal zmaga się z lękiem, napięciem i problemami psychicznymi. Jak zauważa ekspertka, czasami jeszcze trudniej żyje się z poczuciem, że czegoś brakuje, niż z samym wspomnieniem. Naukowcy coraz częściej podkreślają więc, że przyszłość terapii traumy prawdopodobnie nie będzie polegała na całkowitym wymazywaniu wspomnień, ale na osłabianiu ich najbardziej destrukcyjnych emocjonalnych skutków.

Artykuł opracowany na podstawie: Miriam Frankel, „Scientists have invented a way to erase bad memories. But should we?”, sciencefocus.com [dostęp: 19.05.2026]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE