1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Relacje
  4. >
  5. Jak dać facetowi do zrozumienia, że mnie traci? Oto 4 kroki, dzięki którym odzyskasz poczucie kontroli w relacji

Jak dać facetowi do zrozumienia, że mnie traci? Oto 4 kroki, dzięki którym odzyskasz poczucie kontroli w relacji

Jak dać facetowi do zrozumienia, że mnie traci? Komunikacją, granicami, a czasem niestety odejściem (Fot: Maria Korneeva/Getty Images)
Jak dać facetowi do zrozumienia, że mnie traci? Komunikacją, granicami, a czasem niestety odejściem (Fot: Maria Korneeva/Getty Images)
Chociaż jesteś dla niego dobra, miła, troskliwa i współczująca, to czujesz, że coś się psuje... On się oddala, nie stara się jak wcześniej i coraz częściej masz wrażenie, że wasz związek wisi na włosku. Jak możesz dać mężczyźnie odczuć, że cię traci - bez emocjonalnych gierek, cichych dni i grania obojętnej? I jak sprawić, żeby ewentualna „ostatnia szansa” była naprawdę tą ostatnią? Oto 4 kroki, które pomogą ci poczuć się pewnie i zrozumieć, co naprawdę dzieje się w twojej relacji.

Internet roi się od różnego rodzaju „strategii”, które na pytanie „jak sprawić, by on odczuł, że mnie traci” dają porady brzmiące bardziej jak opis taktyki wojskowej niż wskazówki do budowania dobrej relacji. Powstają nawet matematyczne tabele obliczone na konkretny efekt - np. przestań się do niego odzywać na trzy dni, a na pewno zacznie tęsknić. Problem w tym, że takie rozwiązania zwykle działają tylko na krótką chwilę, albo przynoszą zupełnie odwrotny skutek.

Jeśli naprawdę chcesz dobrze dla swojej relacji - i chcesz, by twój partner wiedział, że autentycznie rozważasz rozstanie - powinnaś omijać tego typu „złote rady”. Zamiast pogrywać sobą nawzajem postawcie na otwartą komunikację, troskę i zadbanie o swoje potrzeby. Bo czasem on wcale nie musi „odczuć, że cię traci”, tylko usłyszeć, jak się czujesz, a czasem naprawdę cię stracić.

Krok 1. Powiedz mu wprost, że czujesz oddalenie

Pierwszy i najważniejszym krokiem, który powinnaś podjąć, gdy czujesz, że się od siebie odsuwacie, jest szczera rozmowa.

Chociaż dla niektórych brzmi to jak oczywistość, to bywa, że wcale nią nie jest. Kiedy czujemy się pominięte, ignorowane lub odrzucone, potrafimy instynktownie próbować schować się przed związanym z tym cierpieniem. Nasza wrażliwa część jest zraniona, nasze wewnętrzne dziecko płacze i oczekuje, że ktoś „dorosły” wyjdzie z propozycją rozwiązania. Jednak jako dorośli ludzie sami musimy zadbać o swoje potrzeby, a oczekiwanie, że ktoś będzie się ich domyślać to przepis na rozczarowanie.

To dlatego porady, by uciekać się do manipulacji, jaką jest nieodpisywanie na jego wiadomości („pokażę mu, że nie jestem zawsze dostępna”), granie chłodnej i zdystansowanej czy udawanie, że ci nie zależy jest nieskuteczne i boli jeszcze bardziej. Te działania to maskowanie problemu, a nie jego rozwiązanie. By naprawdę sięgnąć głębiej, umówcie się razem na szczerą rozmowę w komfortowych warunkach. Powiedz mu wprost, spokojnie i bez oskarżeń, jak się czujesz, na przykład:

„Czuję, że się od siebie oddalamy. Mam wrażenie, że nie zabiegasz o mnie tak jak wcześniej, że bierzesz moją obecność i troskę za pewnik. Chcę, żebyś wiedział, że jeśli nic się nie zmieni, możesz mnie stracić”.

Kiedy jasno powiesz o swoich uczuciach, będziesz w stanie zobaczyć prawdziwą reakcję swojego partnera. Być może zaprzątały go sprawy, o których bał się powiedzieć albo nie dostrzegał niczego złego w swoim zachowaniu? Słuchaj odpowiedzi i patrz na jego reakcje. Osoba, której naprawdę zależy, nie zignoruje twoich słów. Nie będzie chciała twojego cierpienia, łez i ciągłego poczucia niepewności. Możesz też nie usłyszeć żadnych przeprosin ani deklaracji zmian, a w zamian mogą paść oskarżenia o manipulację lub dramatyzm. Każda z tych odpowiedzi pokaże ci, z jakim człowiekiem masz do czynienia.

Czytaj także: Chłód emocjonalny – dlaczego niedostępni mężczyźni są tak pociągający?

Krok 2. Powiedz jasno, czego potrzebujesz

Sama informacja, że jest ci źle, to czasem za mało. Warto wprost dodać, czego potrzebujesz, żeby czuć się bezpieczna, kochana i ważna.

Nie chodzi o listę żądań ani o ultimatum, ale o to, jak ty rozumiesz zaangażowanie. Jeśli potrzebujesz większej bliskości, dotrzymywania obietnic, szacunku w emocjach, więcej rozmów w ciągu dnia - powiedz to. Dzięki temu oboje będziecie mieć poczucie, jakie są sygnały, że relacja się poprawia.

Jeżeli jednak rozmowa za każdym razem kończy się tym samym schematem - on przeprasza, obiecuje poprawę, a potem wszystko wraca do punktu wyjścia - problemem nie jest już brak świadomości. Oznacza to, że taki partner nie jest gotowy do zmiany. Taka osoba nie chce lub nie może dać ci tego, czego chcesz.

Czytaj także: Jeśli mężczyzna mówi ci te 6 zdań – nie jest tobą zainteresowany. Kiedy przestać się łudzić, że coś z tego będzie?

Krok 3. Jeżeli partner nie daje ci tego, czego potrzebujesz - daj to sobie sama

Bardzo często to, czego szukamy w innych ludziach, jest tym, czego nie potrafimy znaleźć same w sobie. Starając się sprawić, że on odczuje twoją stratę, możesz stracić sama siebie - dlatego ważne jest w takiej sytuacji zadbać o swoje potrzeby. Inaczej wszystko będzie kręcić się wokół jego potrzeb i ciągłych domysłów, co on myśli i jak sprawić, żeby myślał o tobie.

W pewnym momencie trzeba zadać sobie kilka brutalnie szczerych pytań: Czy masz wpływ na jego myśli i uczucia? Nie. Czy masz wpływ na to, co zrobi? Nie. Czy masz wpływ na to, co zrobisz i pomyślisz ty sama? Jak najbardziej tak.

Zajmij się swoim życiem i emocjami. Zwróć się ku osobom, na których możesz polegać i zainteresowaniom, które sprawiają, że czujesz się ważna. To pomaga zdecentralizować toksyczną relację i przypomnieć sobie, kim jesteś, kiedy nie ratujesz drugiej osoby. Jeśli postawisz swoje uczucia i potrzeby na pierwszym miejscu, to dużo łatwiej będzie ci nabrać emocjonalnego dystansu.

Czytaj także: Po czym poznać, że mężczyzna nie jest tobą zainteresowany?

Krok 4. Nic nie działa? Pozwól mu siebie stracić

Czasem dasz komuś odczuć, że cię traci - i to nie zrobi na nim takiego wrażenia, na jakie liczyłaś. To bardzo bolesna świadomość, ale jednocześnie konieczna do tego, abyś zmierzyła się z prawdą.

Jeżeli ktoś, z kim jesteś, nie dba o ciebie tak, jak tego potrzebujesz - to nie jest odpowiednią dla ciebie osobą. Czasem możemy robić wszystko, aby ktoś zwrócił na nas uwagę i to nadal nie będzie wystarczające. Nie możemy zmienić ludzi, którzy tej zmiany nie chcą. To jedna z najtrudniejszych prawd o relacjach.

Może być tak, że zaczniesz wychodzić z innymi ludźmi, nie odpisywać na wiadomości, nie odbierać telefonów, a druga strona po prostu się z tym pogodzi. To nie oznacza, że nie jesteś warta kochania, albo że nie starałaś się wystarczająco mocno. To ten człowiek nie jest gotów na bycie w autentycznej relacji, jakiej pragniesz. Może się okazać, że ta relacja nie znaczyła dla niego tyle, ile dla ciebie. Że był w niej z wygody. Że przestał się angażować dużo wcześniej, a ty tylko próbowałaś to „naprawić”.

Jeśli widzisz, że mimo rozmów, granic i twojego wycofania nic się nie zmienia, odpowiedź jest prosta, choć trudna: żeby dostać to, czego potrzebujesz, musisz odejść.

FAQ - jak dać facetowi do zrozumienia, że mnie traci?

Czy ignorowanie faceta sprawi, że zrozumie, że mnie traci?
Ignorowanie rzadko prowadzi do zdrowej zmiany. Może wywołać krótkotrwałą reakcję, poprzez wzbudzenie poczucia winy lub tęsknoty, ale często budzi także opór albo poczucie bycia manipulowanym. Skuteczniejsze jest spokojne wycofanie i postawienie granic, a nie udawanie obojętności.

Po jakim czasie facet zaczyna odczuwać brak kobiety?
Nie ma jednego terminu dla każdej osoby. Wszystko zależy od jego dojrzałości emocjonalnej i od tego, jak bardzo był przyzwyczajony do twojej obecności. Czasem reakcja pojawia się szybko, a czasem nie pojawia się wcale, co może być bolesne.

Czy rozmowa ma sens, skoro on traktuje ją jak szantaż?
Rozmowa ma sens jako pierwszy krok w naprawie relacji i punkt odniesienia dla was obojga. Jeśli jednak po niej nie idą żadne realne kroki, problem nie leży w komunikacji, tylko w braku gotowości do zmiany po jego stronie.

Co jeśli on mówi, że mnie kocha, ale nic się nie zmienia?
Miłość bez działania nie buduje relacji. Jeśli słowa nie idą w parze z czynami - warto zaufać temu, co widzisz i jak czujesz się w jego obecności. Jeśli nie czujesz się kochana, ta miłość może nie być tym, czego potrzebujesz.

Czy udawanie, że mi nie zależy, może poprawić sytuację?
Nie. Udawanie obojętności zwykle pogłębia chaos i oddala od siebie obie strony. Relacja nie poprawia się wtedy, gdy jedno z partnerów znika emocjonalnie, tylko gdy pojawiają się jasne granice.

Czy dystans zawsze sprawia, że facet zaczyna się starać?
Nie. Dystans może uruchomić refleksję, ale nie jest gwarancją zmiany. Jeśli mężczyzna nie chce się angażować, nawet twoje wycofanie tego nie zmieni.

Co mogę zrobić, aby poczuć się lepiej w takiej sytuacji?
Najlepiej zadbaj o siebie. Zbliż się do przyjaciół, wróć do ulubionego hobby, zadbaj o ciało, jeśli sprawia ci to przyjemność. Jeśli będziesz w kontakcie ze sobą, mniej zachowań drugiej strony będzie cię destabilizować.

Czy jeśli przestanę się starać, to on przestanie się w ogóle odzywać?
To możliwe. I choć to boli, bywa bardzo ważną informacją. Jeśli kontakt utrzymywał się głównie dzięki twojemu zaangażowaniu, jego zanik pokazuje prawdę o dynamice relacji.

Czy odejście to porażka?
Nie. Czasem odejście jest jedynym sposobem, by odzyskać siebie i przestać funkcjonować w relacji, która rani i wyczerpuje.

Skąd mam wiedzieć, że to już moment, żeby odejść?
Gdy rozmowy nic nie zmieniają, granice są ignorowane, a ty coraz częściej czujesz smutek, napięcie i samotność w relacji. Oto to sygnały, których nie należy lekceważyć.

Czy to normalne, że chcę, żeby on w końcu zrozumiał, co traci?
Tak. To naturalne pragnienie bycia widzianą i docenioną. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy ceną za to jest ciągłe pomniejszanie siebie.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE