Olimpiada w Londynie

Grzechu Marta o Olimpiadzie w Londynie
fot. Marta Stejter

Niedawno w Polsce przeżywaliśmy wielkie święto sportu. Euro 2012 było wspaniałe, ale to, co dziś zacznie się w Wielkiej Brytanii, to dopiero zabawa!
27 lipca rozpoczyna się olimpiada w Londynie! Gdy Big Ben wybije godzinę „zero”, ruszy machina. Atmosfera jest NIESAMOWITA. A i pogoda sprzyja. Zastanawiacie się, czy warto tu przyjechać i poczuć smak igrzysk?

Oto kilka moich pomysłów, dlaczego WARTO:

Możliwość zawarcia znajomości, które mogą przerodzić się w bliższe relacje. Będzie w czym wybierać. Niezależnie od koloru skóry, orientacji seksualnej czy wyznawanej religii – każdy jest w stanie znaleźć kogoś odpowiedniego. Wszystko zależy od chęci i nastawienia zainteresowanych. A atmosfera Londynu sprzyja flirtom. Londyn jest sexy! Pisałam już o tym.

Odkrywanie nowych miejsc. Stolica Wielkiej Brytanii ma do zaoferowania masę fantastycznych miejscówek, które potrafią naprawdę zauroczyć. W czasie olimpiady w Londynie będzie ich jeszcze więcej, a to oznacza, że nudno nie będzie. Trzeba je wypróbować – wziąć kochanka pod pachę, wypić dobrego drinka i dobrze się zabawić. Nie zdziwię się, gdy zapomnicie o zmaganiach zawodników i pójdziecie do domu pobijać własne rekordy!

Wspólne dopingowanie sportowców. Obserwując „swoich” warto pamiętać, by ubrać się stosownie do okazji. Oczywiście warto wybrać wygodny strój, ale nie zapominać o byciu kobietą. Delikatny makijaż też jest wskazany – w końcu nigdy nie wiadomo, kiedy trafi się ten ktoś.

fot. Marta Stejter

Olimpiada = całe mnóstwo imprez towarzyszących! Koncerty na żywo, największe gwiazdy na wyciągnięcie ręki. Tango na ulicy…

Po prostu SEX!

Synoptycy zapowiadają wspaniałą pogodę, ale nawet gdy aura spłata nam figla, to i tak warto wybrać się na Olimpiadę do Londynu – to zaledwie dwie godziny podróży samolotem, a frajda gwarantowana.

Jak zorganizować wyjazd do Londynu? Czytaj tu.