fbpx

Pierwsze wspólne mieszkanie z partnerem

wspolne mieszkanie
123rf.com

Zamieszkałaś ze swoim partnerem? Wspaniale! Ale uważaj, bo sielanka może się szybko skończyć, jeśli nie porozumiecie się do co podziału przestrzeni i kilku reguł.
Po pierwsze ważne, kto z kim ma zamieszkać. On u ciebie, ty u niego czy wspólnie wynajmiecie mieszkanie? Jeśli jedno z was musi zamieszkać u drugiego, najpierw może nie czuć się zbyt pewnie na już zagospodarowanej przestrzeni. Nie wystarczy, jeśli otrzyma kilka półek na książki czy miejsce na kosmetyki w łazience. Trzeba wygospodarować przestrzeń prywatną tej osoby. Ty masz swój ulubiony kąt w mieszkaniu (może to kanapa ze starym stolikiem zawalonym książkami, może fotel, który zawsze stał przy balkonie), a nagle może okazać się, że twój partner woli inne ustawienie. Chce powiesić swoje rzeczy na ścianach, postawić zdjęcia na półkach albo przestawić meble… Ta sytuacja wymaga dobrej woli i gościnności ze strony właściciela, ale też zdrowego rozsądku ze strony wprowadzającego się. Poza tym, nie zmienicie i nie ustawicie wszystkiego w ciągu weekendu. Czasem warto dokonać małych koniecznych zmian, by po kilku tygodniach wspólnie wpaść na pomysły, co i jak zmienić, by obojgu było wygodniej.

Jeśli oboje wprowadzacie się do nowego mieszkania, łatwo potraktować je jak plac zabaw. Możecie od zera wymyślić układ przestrzenny, a potem dopasowywać i zmieniać kolejne ustawienia czy elementy. Ważne, by żadne z was nie czuło się poszkodowane, że ma za mało przestrzeni. Jeśli twój partner nagle anektuje kącik telewizyjny i podłącza tam swoje gry na xboksa, dvd i superwzmacniacz, a potem stawia na środku ukochany fotel, zajmując większość wolnego miejsca, masz prawo powiedzieć „nie”. Przestrzeń ma służyć wam obojgu, ale by tak było, potrzeba będzie sporego kompromisu z obu stron.

Wspólne mieszkanie to ogromna frajda, ale przestanie nią być, jeśli na początku nie ustalicie kilku ważnych reguł. Kto odkurza? Kto wynosi śmieci? Kto pierze i prasuje? To ważne, by podzielić się obowiązkami, bo minusy zaczną przeważać plusy. Możecie na lodówce powiesić kartkę z podziałem obowiązków i zaznaczać za każdym razem, gdy jedno z was wykona heroiczną pracę domową.

Warto też wprowadzić reguły dotyczące codziennego funkcjonowania. Nie chcesz być osobą, która po ukochanym zamyka klapę toalety, zbiera jego brudne skarpetki i wyciąga z własnej szczoteczki resztki jego brody, bo on wcześniej podgalał ją nad umywalką. Z drugiej strony on nie może patrzeć na twój kolejny obrazek Marilyn Monroe czy zdjęcie, które wieszasz na ścianie, a na twoją propozycję przemalowania ścian w sypialni na lawendowy przewraca oczami. Pozornie to drobiazgi, ale szybko mogą urosnąć do rangi dużego problemu – trzeba więc za każdym razem spokojnie tłumaczyć, dlaczego nam przeszkadzają. Kochacie się i chcecie rozmawiać, a jednocześnie nie chcecie stać się niewolnikami waszego mieszkania. Dlatego ustalajcie wspólne reguły i ułatwiajcie sobie maksymalnie życie. Wtedy zostanie wam więcej czasu na wspólną radość i życiowe przyjemności we dwoje.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>