fbpx

Umocnieni

Robert Wolański

Gdy po wędrówce przez czakry zdobywamy wreszcie „koronę”… Co się wtedy dzieje? – tłumaczy Iwona Kozak, nauczycielka jogi kundalini i terapeutka reiki.

Znajdująca się na czubku głowy siódma czakra – czakra korony – to świadomość, która łączy nas z siłą wyższą. Daje poczucie głębokiej wiary oraz tego, że nasza dusza jest częścią Jedności.

Ukryte wzdłuż kręgosłupa czakry są dla rozwoju naszej świadomości niczym stopnie, po których wchodzimy wyżej i wyżej. Gdy rozpoczynamy duchową wędrówkę, jesteśmy zazwyczaj wypełnieni mnóstwem pytań i niepewności: kim jesteśmy? czego pragniemy? jak mamy żyć? Chcemy rozwiać wątpliwości, sprawić, że wszystko wokół będzie miało sens. Jest to naturalne dążenie intelektu. Tak jak każdy strumień i rzeka nie przestanie płynąć, dopóki nie dotrze do oceanu, tak nasz intelekt nie przestanie poszukiwać odpowiedzi, dopóki nie dotrze do czystej świadomości, do prawdy. 

Po kolei pokonując progi czakr, uczymy się, że odpowiedzi są w nas, że polegają na odkryciu wewnętrznej, autentycznej mocy. I właśnie dzięki tej mocy możemy przekroczyć swoje ograniczenia. Każda z czakr otwiera w nas inną moc, ponieważ świadomość przejawia się mocą. Czym jest ta moc? Ma wiele twarzy, jest nią np. miłość, spokój, kreatywność, troska. Tak jak kwiaty czakry otwierają się, dojrzewają, wzmacniają i przez to nasza świadomość staje się coraz pełniejsza, trwalsza i niezmienna. Rozwój świadomości jest procesem naszego wewnętrznego dojrzewania, dzięki któremu jesteśmy zawsze tym, kim się stajemy, a nie tym, kim już jesteśmy, i nigdy tym, co posiadamy. Dzięki lekcjom kolejnych czakr rozumiemy siebie i otaczający świat coraz głębiej, doznajemy przebłysków świadomości, które nas inspirują do dalszej wędrówki. Aż w końcu gdy docieramy do siódmej czakry, jesteśmy otoczeni rzeczywistością, nieskończoną rzeczywistością wypełnioną nieskończoną liczbą odpowiedzi na wszystkie możliwe pytania. Tyle że w nas już nie ma pytań.

Ćwiczenie wzmacniające siódmą czakrę

W dużym rozkroku przesuwamy lewą stopę tak, aby była prostopadła do prawej. Biodra są skierowane do przodu, kręgosłup wyprostowany. Zginamy lewe kolano i lekko przesuwamy na nie ciężar ciała. Prostujemy lewe ramię, prawe zginamy, tak by łokieć pozostawał na wysokości barków. Robimy pięści z dłoni, prostujemy oba kciuki do góry. Głowę kierujemy w lewą stronę, oczy są otwarte, skupione na jednym punkcie w oddali nad lewym kciukiem. Oddychamy spokojnie i głęboko. Zaczynamy od 3 minut, powoli wydłużając czas do 5 minut. Aby zakończyć, robimy głęboki wdech i przy wydechu prostujemy lewe kolano. Przesuwamy obie stopy lekko do wewnątrz, tak aby były równolegle. Stoimy z wyprostowanym kręgosłupem, oczy są zamknięte, ramiona opuszczone do dołu. Oddychając, spokojnie obserwujemy, jak energia przy wdechu wędruje przez kręgosłup od jego podstawy i wychodzi przez czakrę korony. Po 2 minutach zmieniamy stronę.

Ćwiczenia za zgodą The Teachings of Yogi Bhajan. Kundalini Research Institute.