„Och, Karol 2” to komedia inspirowana kultowym „Och, Karol” z 1985 roku. Twórcy sięgnęli po znany motyw niepoprawnego kobieciarza, przedstawiając jednak zupełnie nową historię z nowymi bohaterami. Film z Piotrem Adamczykiem w roli głównej opowiada o mężczyźnie przekonanym, że bez problemu pogodzi kilka związków jednocześnie. Kiedy jego sekret wychodzi na jaw, wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli. Produkcja pełna jest zabawnych pomyłek, nieoczekiwanych zwrotów akcji i gwiazd polskiego kina.
(Fot. Materiały prasowe)
Karol Górski jest odnoszącym sukcesy architektem. Przystojny, pewny siebie i zamożny mężczyzna wiedzie życie, którego wielu mogłoby mu pozazdrościć. Ma narzeczoną Marię i właśnie przygotowuje się do ślubu. Problem w tym, że nie zamierza rezygnować z innych kobiet.
Karol od dawna prowadzi kilka romansów jednocześnie. Każda z jego partnerek jest przekonana, że zajmuje wyjątkowe miejsce w jego życiu, a on z niezwykłą łatwością lawiruje między kolejnymi spotkaniami i wymówkami. Wszystko wydaje się działać perfekcyjnie – przynajmniej do czasu.
Sytuacja zmienia się, gdy kobiety odkrywają prawdę. Zamiast dać się dalej oszukiwać, postanawiają połączyć siły i wymierzyć Karolowi sprawiedliwość. To początek serii komicznych wydarzeń, w których role zaczynają się odwracać, a bohater sam wpada we własne sidła.
(Fot. Materiały prasowe)
W głównego bohatera wcielił się Piotr Adamczyk, który z dużym wyczuciem łączy komediowy talent z wizerunkiem czarującego uwodziciela. Jego Karol jest pewny siebie, błyskotliwy i przekonany, że zawsze znajdzie sposób na wybrnięcie z każdej sytuacji. To właśnie jego kolejne próby ukrycia prawdy napędzają większość zabawnych scen.
Na ekranie towarzyszy mu imponująca obsada. W filmie wystąpiły między innymi Małgorzata Socha, Marta Żmuda Trzebiatowska, Katarzyna Zielińska, Anna Mucha, Małgorzata Foremniak i Katarzyna Glinka. Każda z bohaterek ma własny charakter i odmienny stosunek do Karola, co sprawia, że między postaciami nie brakuje zabawnych konfrontacji.
Za reżyserię odpowiada Piotr Wereśniak, który wraz z Iloną Łepkowską napisał również scenariusz. Twórcy postawili na lekką formę, szybkie tempo i humor oparty na pomyłkach oraz nieporozumieniach. Film jest luźno inspirowany komedią „Och, Karol” z 1985 roku, jednak przedstawia zupełnie nową historię i nowych bohaterów.
(Fot. Materiały prasowe)
Choć od premiery filmu minęło już kilkanaście lat, „Och, Karol 2” nadal pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich komedii romantycznych. Widzowie wracają do niej przede wszystkim dla lekkiego humoru, dynamicznej akcji i gwiazdorskiej obsady.
Produkcja nie próbuje być realistycznym obrazem relacji międzyludzkich. To klasyczna komedia pomyłek, w której kolejne kłamstwa prowadzą do coraz bardziej absurdalnych sytuacji. Dzięki temu film od początku stawia przede wszystkim na rozrywkę i nie pozwala bohaterom ani na chwilę odetchnąć.
„Och, Karol 2” to propozycja dla osób, które mają ochotę na niezobowiązującą komedię z dużą dawką humoru, romantycznych perypetii i znanych twarzy polskiego kina. Mimo upływu lat produkcja wciąż potrafi zapewnić lekki, przyjemny seans.
(Fot. Materiały prasowe)
Film jest dostępny na Netflix, TVP VOD i Prime Video.