1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. Top 10 serii fantasy dla dorosłych. Te książki sprawią, że zapomnisz o rzeczywistości na długie godziny

Top 10 serii fantasy dla dorosłych. Te książki sprawią, że zapomnisz o rzeczywistości na długie godziny

(Fot. Olga Rolenko/Getty Images)
(Fot. Olga Rolenko/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Agata Mostowska - Top 10 serii fantasy dla dorosłych. Te książki sprawią, że zapomnisz o rzeczywistości na długie godziny

00:00 12:10
15s
0,5 x
15s
Fantasy ma to do siebie, że jak już raz wkroczysz w ten świat, to prędko z niego nie wyjdziesz. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z tym gatunkiem, oto 10 najlepszych serii, od których warto zacząć, żeby się nie zrazić. A jeśli te tytuły masz już dawno za sobą, potraktuj ten artykuł jako sentymentalną podróż do książek, które rozbudziły w tobie miłość do fantasy i sprawiły, że na długie godziny zapomniałaś o rzeczywistości.

Spis treści:

  1. „Wiedźmin”, Andrzej Sapkowski
  2. „Władca Pierścieni”, J.R.R. Tolkien
  3. „Pieśń lodu i ognia”, George R.R. Martin
  4. „Archiwum Burzowego Światła”, Brandon Sanderson
  5. „Wojna makowa”, Rebecca F. Kuang
  6. „Pan Lodowego Ogrodu”, Jarosław Grzędowicz
  7. „Pierwsze prawo”, Joe Abercrombie
  8. „Trylogia Licaniusa”, James Islington
  9. „Ziemiomorze”, Ursula K. Le Guin
  10. „Malazańska Księga Poległych”, Steven Erikson

„Wiedźmin”, Andrzej Sapkowski

Nie sposób stworzyć listy najważniejszych serii fantasy bez jednej z największych ikon polskiej fantastyki. Cykl Andrzeja Sapkowskiego to opowieść o przygodach wiedźmina, najemnego zabójcy potworów, która bardzo szybko przeradza się w sagę o wojnach, polityce, rasowych napięciach i przeznaczeniu, którego nie da się łatwo oszukać. Geralt z Rivii, czarodziejka Yennefer i obdarzona tajemniczym losem Ciri stają w samym środku konfliktu między ludźmi, elfami i innymi rasami, gdzie moralne wybory rzadko są oczywiste, a potwory bywają bardziej ludzkie niż człowiek. Sapkowski bawi się klasycznymi schematami fantasy, odwraca je i pokazuje, jak trudno podzielić świat na dobrych oraz złych.

Czytanie najlepiej zacząć od zbioru opowiadań „Ostatnie życzenie”, potem sięgnąć po „Miecz przeznaczenia”, a dopiero później sięgnąć po pięciotomową główną sagę („Krew elfów”, „Czas pogardy”, „Chrzest ognia”, „Wieża jaskółki”, „Pani jeziora”). Całość domykają powieści „Sezon burz” i „Rozdroże kruków”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: „Wiedźmin” – książki. Seria, która podbiła świat. Jaka jest kolejność czytania?

„Władca Pierścieni”, J.R.R. Tolkien

Dla wielu czytelników to właśnie od tej historii zaczęła się miłość do fantasy. Stworzone przez Tolkiena Śródziemie to świat dopracowany w najdrobniejszych szczegółach, z własnymi językami, mitologią i historią, do którego wracają kolejne pokolenia fanów. W centrum historii jest Frodo Baggins, niepozorny hobbit, który otrzymuje zadanie zniszczenia Jedynego Pierścienia – artefaktu stworzonego przez Saurona, by zapanować nad całym światem. Towarzyszą mu członkowie Drużyny Pierścienia reprezentujący różne ludy: ludzie, hobbici, elf, krasnolud i czarodziej, a ich wędrówka łączy epickie bitwy z cichymi aktami odwagi. Choć trylogia obfituje w spektakularne wydarzenia, jej największa siła tkwi w opowieści o przyjaźni, poświęceniu i w przekonaniu, że nawet najbardziej niepozorny bohater może odmienić bieg historii.

Trylogia liczy trzy tomy: „Drużyna Pierścienia”, „Dwie wieże” i „Powrót króla”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Bonus: „Hobbit, czyli tam i z powrotem”, J.R.R. Tolkien

Zanim Frodo wyruszył do Mordoru, jego krewnego Bilba Bagginsa wyciągnięto z wygodnego fotela i wysłano na wyprawę po skarb strzeżony przez smoka. „Hobbit” przedstawia spokojnego domatora z Bag End, który nie marzy o przygodach – aż do chwili, gdy w jego domu pojawiają się Gandalf i trzynastu krasnoludów z planem odzyskania Samotnej Góry. Ta powieść jest lżejsza i bardziej baśniowa niż „Władca Pierścieni”, ale nie brakuje jej emocji: to opowieść o dojrzewaniu, pierwszym przekraczaniu granic i odkrywaniu odwagi, której Bilbo sam się po sobie nie spodziewa. Tolkien pokazuje, że bohaterem nie zawsze zostaje ktoś najpotężniejszy – czasem wystarczy być we właściwym miejscu i podjąć decyzję, której nikt inny nie chce podjąć. „Hobbit” to idealny początek przygody ze Śródziemiem – rekomendujemy, by zacząć właśnie od tej książki, a dopiero potem sięgnąć po „Drużynę Pierścienia”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Pieśń lodu i ognia”, George R.R. Martin

George R.R. Martin stworzył cykl, w którym największym zagrożeniem nie są smoki ani magia, lecz ludzie gotowi zrobić wszystko, by zasiąść na Żelaznym Tronie. Westeros to świat wypełniony politycznymi intrygami, rodowymi waśniami i brutalną walką o władzę, gdzie każda decyzja ma konsekwencje, a nikt nie może czuć się bezpieczny. Historię poznajemy z perspektywy wielu bohaterów – królów, wojowników, szlachty, ale też postaci stojących na marginesie wielkiej polityki – dzięki czemu nie ma tu prostego podziału na bohaterów i złoczyńców. Martin słynie z tego, że nie oszczędza swoich postaci: popełniają błędy, płacą za nie wysoką cenę, a idealizm często przegrywa z realną siłą.

Seria planowana jest na siedem tomów, z czego na razie ukazało się ich pięć: „Gra o tron”, „Starcie królów”, „Nawałnica mieczy”, „Uczta dla wron” i „Taniec ze smokami”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: „Gra o tron” – obsada i fabuła serialu. Gdzie go obejrzeć?

„Archiwum Burzowego Światła”, Brandon Sanderson

„Archiwum Burzowego Światła” to monumentalny cykl rozgrywający się na Rosharze – w świecie nieustannie niszczonym przez potężne burze, gdzie magia, historia i religia tworzą gęstą sieć powiązań. Śledzimy tu losy Kaladina, Shallan, Dalinara i wielu innych bohaterów, których osobiste dramaty splatają się z nadciągającą wojną oraz tajemnicą dawnych zakonów Świetlistych Rycerzy. Sanderson zachwyca rozmachem kreacji świata i misternie skonstruowanym systemem magii, ale równie mocno stawia na psychologiczne portrety postaci zmagających się z traumą, poczuciem winy i próbą znalezienia swojego miejsca w rzeczywistości, która nie daje łatwych odpowiedzi. To cykl dla czytelników, którzy kochają monumentalne, wielotomowe historie i z każdą kolejną częścią chcą zanurzać się głębiej w kolejne warstwy wykreowanego świata.

Seria docelowo ma liczyć dziesięć tomów. Na razie wydano pięć: „Droga Królów”, „Słowa światłości”, „Dawca przysięgi”, „Rytm wojny”, „Wiatr i prawda”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Wojna makowa”, Rebecca F. Kuang

Trylogia Rebeki F. Kuang pokazuje, że magia w fantasy nie musi oznaczać eskapistycznej opowieści o przygodzie – może być związana z traumą, wojną i konsekwencjami przemocy. Główna bohaterka, Rin, to sierota z biednej wioski, która dzięki determinacji dostaje się do elitarnej akademii wojskowej, gdzie odkrywa swoje zdolności szamańskie. Z czasem przekonuje się, że świat, w którym bogowie naprawdę istnieją, jest równie okrutny jak ten pozbawiony cudów, a szamanizm może stać się narzędziem zarówno obrony, jak i zniszczenia. Cykl inspirowany jest historią Chin, szczególnie konfliktami XIX i XX wieku – porusza temat kolonializmu, ludobójstwa, obsesji zemsty i pytania o to, czy w warunkach totalnej wojny można pozostać niewinnym.

Na trylogię składają się: „Wojna makowa”, „Płonące miasta” i „Spopielone królestwo”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Pan Lodowego Ogrodu”, Jarosław Grzędowicz

Jedna z najważniejszych współczesnych polskich sag fantastycznych, która w wyjątkowy sposób łączy elementy science fiction i fantasy. Vuko Drakkainen zostaje wysłany na planetę Midgaard, by odnaleźć zaginionych naukowców, ale szybko trafia do świata przypominającego brutalne średniowiecze, gdzie zaawansowana technologia zderza się z lokalną magią i pradawnymi wierzeniami. Grzędowicz buduje mroczny, gęsty klimat i stawia bohatera w sytuacjach, które zmuszają go do weryfikacji wiary w wyższość „cywilizowanego” świata nad tzw. barbarzyństwem. Cykl zachwyca dynamiczną akcją, oryginalną wizją obcej planety i pytaniami o granice między nauką a przesądem, rozumem a instynktem. To lektura, która nie kończy się na ostatniej stronie, bo długo jeszcze pracuje w wyobraźni czytelnika.

Całość liczy cztery tomy-księgi.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Pierwsze prawo”, Joe Abercrombie

Joe Abercrombie pokazuje klasyczne fantasy w wersji znacznie bardziej cynicznej i brutalnej niż ta, do której przyzwyczaiły nas baśniowe opowieści. W jego świecie wojna, polityka i prywatne interesy zwykle wygrywają z honorem, a bohaterowie nie są nieskazitelni: to ludzie z tajemnicami, słabościami i motywacjami, które trudno jednoznacznie ocenić. Trylogia „Pierwsze prawo” uchodzi za sztandarowy przykład grimdark fantasy – opowieści celowo pozbawionej złudzeń, mocno osadzonej w brudzie codzienności, ale jednocześnie pełnej czarnego humoru i znakomitych dialogów. Abercrombie łączy krwawą akcję z błyskotliwą obserwacją psychologiczną, dzięki czemu nawet najbardziej okrutne sceny nie tracą „ludzkiego” wymiaru.

Na trylogię składają się: „Ostrze”, „Nim zawisną” i „Ostateczny argument”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Trylogia Licaniusa”, James Islington

James Islington proponuje klasyczną, epicką fantasy, ale wzbogaca ją o elementy, które komplikują nawet najbardziej oczywiste odpowiedzi – proroctwa, podróże w czasie i pytania o wolną wolę. Świat stoi na granicy katastrofy: słabnie Bariera, która dotąd chroniła ludzi przed niszczycielskimi siłami, a zwykłe wybory bohaterów przestają być „tylko” osobistymi decyzjami. Davian, Asha, Wirr i Caeden odkrywają, że ich losy wpisane są w znacznie starszy konflikt, a granica między tym, co dobre i złe, ciągle się przesuwa. To seria dla czytelników lubiących rozbudowane światy, skomplikowane intrygi i fabuły, w których nic nie jest dokładnie takie, jak się wydaje, a każda odpowiedź rodzi nowe pytania.

Na trylogię składają się książki: „Cień utraconego świata”, „Echo przyszłych wypadków” i „Blask ostatecznego kresu”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Ziemiomorze”, Ursula K. Le Guin

„Ziemiomorze” to cykl, który od dekad uchodzi za jedno z najważniejszych osiągnięć w historii fantasy. Le Guin stworzyła świat wysp rozsianych po oceanie, w którym magia opiera się na mocy słów, lecz każde zaklęcie może zachwiać delikatną równowagę natury. Serię otwiera historia Geda, utalentowanego młodego czarodzieja, który przez własną pychę uwalnia mroczną moc i musi zmierzyć się z konsekwencjami błędu popełnionego u progu swojej drogi. Z każdą kolejną książką opowieść dojrzewa wraz z czytelnikiem, poruszając tematy odpowiedzialności, śmierci, wolności, władzy oraz poszukiwania prawdziwego „ja”. Le Guin interesuje bardziej atmosfera, filozoficzna głębia i rozwój bohaterów niż efektowne bitwy – to literatura, która zostawia czytelnika z pytaniami i unika moralizowania.

Seria składa się z sześciu tomów: „Czarnoksiężnik z Archipelagu”, „Grobowce Atuanu”, „Najdalszy brzeg”, „Tehanu”, „Inny wiatr” i „Opowieści z Ziemiomorza”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Filmy fantasy, które cię zachwycą. Te tytuły trzeba obejrzeć

„Malazańska Księga Poległych”, Steven Erikson

„Malazańska Księga Poległych” to jedna z najbardziej ambitnych i wymagających serii fantasy – od pierwszych stron czytelnik zostaje wrzucony w sam środek wielkiego konfliktu obejmującego imperia, bogów, armie i postaci, których losy rozciągają się na tysiące lat. Świat Eriksona jest gęsty i skomplikowany, ale właśnie dzięki temu każdy tom daje wrażenie obcowania z czymś ogromnym i żywym. Na kartach cyklu znajdziemy epickie bitwy, starożytne tajemnice, skomplikowaną politykę, a jednocześnie dużo refleksji o człowieczeństwie, cierpieniu, lojalności i cenie wojny widzianej oczami zarówno zwykłych żołnierzy, jak i niemal boskich istot. To seria dla czytelników gotowych na intelektualne wyzwanie i wielotomową podróż, która nagradza uważność jedną z najbardziej imponujących wizji fantasy we współczesnej literaturze.

Cykl tworzy dziesięć książek: „Ogrody księżyca”, „Bramy domu umarłych”, „Wspomnienie lodu”, „Dom łańcuchów”, „Przypływ nocy”, „Łowcy kości”, „Wicher śmierci”, „Myto ogarów”, „Pył snów” i „Okaleczony bóg”.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE