Agata Mostowska - Top 10 serii fantasy dla dorosłych. Te książki sprawią, że zapomnisz o rzeczywistości na długie godziny
00:00
12:10
Fantasy ma to do siebie, że jak już raz wkroczysz w ten świat, to prędko z niego nie wyjdziesz. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z tym gatunkiem, oto 10 najlepszych serii, od których warto zacząć, żeby się nie zrazić. A jeśli te tytuły masz już dawno za sobą, potraktuj ten artykuł jako sentymentalną podróż do książek, które rozbudziły w tobie miłość do fantasy i sprawiły, że na długie godziny zapomniałaś o rzeczywistości.
Spis treści:
-
-
„Wiedźmin”, Andrzej Sapkowski
-
„Władca Pierścieni”, J.R.R. Tolkien
-
„Pieśń lodu i ognia”, George R.R. Martin
-
„Archiwum Burzowego Światła”, Brandon Sanderson
-
„Wojna makowa”, Rebecca F. Kuang
-
„Pan Lodowego Ogrodu”, Jarosław Grzędowicz
-
„Pierwsze prawo”, Joe Abercrombie
-
„Trylogia Licaniusa”, James Islington
-
„Ziemiomorze”, Ursula K. Le Guin
-
„Malazańska Księga Poległych”, Steven Erikson
Nie sposób stworzyć listy najważniejszych serii fantasy bez jednej z największych ikon polskiej fantastyki. Cykl Andrzeja Sapkowskiego to opowieść o przygodach wiedźmina, najemnego zabójcy potworów, która bardzo szybko przeradza się w sagę o wojnach, polityce, rasowych napięciach i przeznaczeniu, którego nie da się łatwo oszukać. Geralt z Rivii, czarodziejka Yennefer i obdarzona tajemniczym losem Ciri stają w samym środku konfliktu między ludźmi, elfami i innymi rasami, gdzie moralne wybory rzadko są oczywiste, a potwory bywają bardziej ludzkie niż człowiek. Sapkowski bawi się klasycznymi schematami fantasy, odwraca je i pokazuje, jak trudno podzielić świat na dobrych oraz złych.
Czytanie najlepiej zacząć od zbioru opowiadań „Ostatnie życzenie”, potem sięgnąć po „Miecz przeznaczenia”, a dopiero później sięgnąć po pięciotomową główną sagę („Krew elfów”, „Czas pogardy”, „Chrzest ognia”, „Wieża jaskółki”, „Pani jeziora”). Całość domykają powieści „Sezon burz” i „Rozdroże kruków”.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: „Wiedźmin” – książki. Seria, która podbiła świat. Jaka jest kolejność czytania?
Dla wielu czytelników to właśnie od tej historii zaczęła się miłość do fantasy. Stworzone przez Tolkiena Śródziemie to świat dopracowany w najdrobniejszych szczegółach, z własnymi językami, mitologią i historią, do którego wracają kolejne pokolenia fanów. W centrum historii jest Frodo Baggins, niepozorny hobbit, który otrzymuje zadanie zniszczenia Jedynego Pierścienia – artefaktu stworzonego przez Saurona, by zapanować nad całym światem. Towarzyszą mu członkowie Drużyny Pierścienia reprezentujący różne ludy: ludzie, hobbici, elf, krasnolud i czarodziej, a ich wędrówka łączy epickie bitwy z cichymi aktami odwagi. Choć trylogia obfituje w spektakularne wydarzenia, jej największa siła tkwi w opowieści o przyjaźni, poświęceniu i w przekonaniu, że nawet najbardziej niepozorny bohater może odmienić bieg historii.
Trylogia liczy trzy tomy: „Drużyna Pierścienia”, „Dwie wieże” i „Powrót króla”.
(Fot. materiały prasowe)
Bonus: „Hobbit, czyli tam i z powrotem”, J.R.R. Tolkien
Zanim Frodo wyruszył do Mordoru, jego krewnego Bilba Bagginsa wyciągnięto z wygodnego fotela i wysłano na wyprawę po skarb strzeżony przez smoka. „Hobbit” przedstawia spokojnego domatora z Bag End, który nie marzy o przygodach – aż do chwili, gdy w jego domu pojawiają się Gandalf i trzynastu krasnoludów z planem odzyskania Samotnej Góry. Ta powieść jest lżejsza i bardziej baśniowa niż „Władca Pierścieni”, ale nie brakuje jej emocji: to opowieść o dojrzewaniu, pierwszym przekraczaniu granic i odkrywaniu odwagi, której Bilbo sam się po sobie nie spodziewa. Tolkien pokazuje, że bohaterem nie zawsze zostaje ktoś najpotężniejszy – czasem wystarczy być we właściwym miejscu i podjąć decyzję, której nikt inny nie chce podjąć. „Hobbit” to idealny początek przygody ze Śródziemiem – rekomendujemy, by zacząć właśnie od tej książki, a dopiero potem sięgnąć po „Drużynę Pierścienia”.
(Fot. materiały prasowe)
George R.R. Martin stworzył cykl, w którym największym zagrożeniem nie są smoki ani magia, lecz ludzie gotowi zrobić wszystko, by zasiąść na Żelaznym Tronie. Westeros to świat wypełniony politycznymi intrygami, rodowymi waśniami i brutalną walką o władzę, gdzie każda decyzja ma konsekwencje, a nikt nie może czuć się bezpieczny. Historię poznajemy z perspektywy wielu bohaterów – królów, wojowników, szlachty, ale też postaci stojących na marginesie wielkiej polityki – dzięki czemu nie ma tu prostego podziału na bohaterów i złoczyńców. Martin słynie z tego, że nie oszczędza swoich postaci: popełniają błędy, płacą za nie wysoką cenę, a idealizm często przegrywa z realną siłą.
Seria planowana jest na siedem tomów, z czego na razie ukazało się ich pięć: „Gra o tron”, „Starcie królów”, „Nawałnica mieczy”, „Uczta dla wron” i „Taniec ze smokami”.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: „Gra o tron” – obsada i fabuła serialu. Gdzie go obejrzeć?
„Archiwum Burzowego Światła” to monumentalny cykl rozgrywający się na Rosharze – w świecie nieustannie niszczonym przez potężne burze, gdzie magia, historia i religia tworzą gęstą sieć powiązań. Śledzimy tu losy Kaladina, Shallan, Dalinara i wielu innych bohaterów, których osobiste dramaty splatają się z nadciągającą wojną oraz tajemnicą dawnych zakonów Świetlistych Rycerzy. Sanderson zachwyca rozmachem kreacji świata i misternie skonstruowanym systemem magii, ale równie mocno stawia na psychologiczne portrety postaci zmagających się z traumą, poczuciem winy i próbą znalezienia swojego miejsca w rzeczywistości, która nie daje łatwych odpowiedzi. To cykl dla czytelników, którzy kochają monumentalne, wielotomowe historie i z każdą kolejną częścią chcą zanurzać się głębiej w kolejne warstwy wykreowanego świata.
Seria docelowo ma liczyć dziesięć tomów. Na razie wydano pięć: „Droga Królów”, „Słowa światłości”, „Dawca przysięgi”, „Rytm wojny”, „Wiatr i prawda”.
(Fot. materiały prasowe)
Trylogia Rebeki F. Kuang pokazuje, że magia w fantasy nie musi oznaczać eskapistycznej opowieści o przygodzie – może być związana z traumą, wojną i konsekwencjami przemocy. Główna bohaterka, Rin, to sierota z biednej wioski, która dzięki determinacji dostaje się do elitarnej akademii wojskowej, gdzie odkrywa swoje zdolności szamańskie. Z czasem przekonuje się, że świat, w którym bogowie naprawdę istnieją, jest równie okrutny jak ten pozbawiony cudów, a szamanizm może stać się narzędziem zarówno obrony, jak i zniszczenia. Cykl inspirowany jest historią Chin, szczególnie konfliktami XIX i XX wieku – porusza temat kolonializmu, ludobójstwa, obsesji zemsty i pytania o to, czy w warunkach totalnej wojny można pozostać niewinnym.
Na trylogię składają się: „Wojna makowa”, „Płonące miasta” i „Spopielone królestwo”.
(Fot. materiały prasowe)
Jedna z najważniejszych współczesnych polskich sag fantastycznych, która w wyjątkowy sposób łączy elementy science fiction i fantasy. Vuko Drakkainen zostaje wysłany na planetę Midgaard, by odnaleźć zaginionych naukowców, ale szybko trafia do świata przypominającego brutalne średniowiecze, gdzie zaawansowana technologia zderza się z lokalną magią i pradawnymi wierzeniami. Grzędowicz buduje mroczny, gęsty klimat i stawia bohatera w sytuacjach, które zmuszają go do weryfikacji wiary w wyższość „cywilizowanego” świata nad tzw. barbarzyństwem. Cykl zachwyca dynamiczną akcją, oryginalną wizją obcej planety i pytaniami o granice między nauką a przesądem, rozumem a instynktem. To lektura, która nie kończy się na ostatniej stronie, bo długo jeszcze pracuje w wyobraźni czytelnika.
Całość liczy cztery tomy-księgi.
(Fot. materiały prasowe)
Joe Abercrombie pokazuje klasyczne fantasy w wersji znacznie bardziej cynicznej i brutalnej niż ta, do której przyzwyczaiły nas baśniowe opowieści. W jego świecie wojna, polityka i prywatne interesy zwykle wygrywają z honorem, a bohaterowie nie są nieskazitelni: to ludzie z tajemnicami, słabościami i motywacjami, które trudno jednoznacznie ocenić. Trylogia „Pierwsze prawo” uchodzi za sztandarowy przykład grimdark fantasy – opowieści celowo pozbawionej złudzeń, mocno osadzonej w brudzie codzienności, ale jednocześnie pełnej czarnego humoru i znakomitych dialogów. Abercrombie łączy krwawą akcję z błyskotliwą obserwacją psychologiczną, dzięki czemu nawet najbardziej okrutne sceny nie tracą „ludzkiego” wymiaru.
Na trylogię składają się: „Ostrze”, „Nim zawisną” i „Ostateczny argument”.
(Fot. materiały prasowe)
James Islington proponuje klasyczną, epicką fantasy, ale wzbogaca ją o elementy, które komplikują nawet najbardziej oczywiste odpowiedzi – proroctwa, podróże w czasie i pytania o wolną wolę. Świat stoi na granicy katastrofy: słabnie Bariera, która dotąd chroniła ludzi przed niszczycielskimi siłami, a zwykłe wybory bohaterów przestają być „tylko” osobistymi decyzjami. Davian, Asha, Wirr i Caeden odkrywają, że ich losy wpisane są w znacznie starszy konflikt, a granica między tym, co dobre i złe, ciągle się przesuwa. To seria dla czytelników lubiących rozbudowane światy, skomplikowane intrygi i fabuły, w których nic nie jest dokładnie takie, jak się wydaje, a każda odpowiedź rodzi nowe pytania.
Na trylogię składają się książki: „Cień utraconego świata”, „Echo przyszłych wypadków” i „Blask ostatecznego kresu”.
(Fot. materiały prasowe)
„Ziemiomorze” to cykl, który od dekad uchodzi za jedno z najważniejszych osiągnięć w historii fantasy. Le Guin stworzyła świat wysp rozsianych po oceanie, w którym magia opiera się na mocy słów, lecz każde zaklęcie może zachwiać delikatną równowagę natury. Serię otwiera historia Geda, utalentowanego młodego czarodzieja, który przez własną pychę uwalnia mroczną moc i musi zmierzyć się z konsekwencjami błędu popełnionego u progu swojej drogi. Z każdą kolejną książką opowieść dojrzewa wraz z czytelnikiem, poruszając tematy odpowiedzialności, śmierci, wolności, władzy oraz poszukiwania prawdziwego „ja”. Le Guin interesuje bardziej atmosfera, filozoficzna głębia i rozwój bohaterów niż efektowne bitwy – to literatura, która zostawia czytelnika z pytaniami i unika moralizowania.
Seria składa się z sześciu tomów: „Czarnoksiężnik z Archipelagu”, „Grobowce Atuanu”, „Najdalszy brzeg”, „Tehanu”, „Inny wiatr” i „Opowieści z Ziemiomorza”.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: Filmy fantasy, które cię zachwycą. Te tytuły trzeba obejrzeć
„Malazańska Księga Poległych” to jedna z najbardziej ambitnych i wymagających serii fantasy – od pierwszych stron czytelnik zostaje wrzucony w sam środek wielkiego konfliktu obejmującego imperia, bogów, armie i postaci, których losy rozciągają się na tysiące lat. Świat Eriksona jest gęsty i skomplikowany, ale właśnie dzięki temu każdy tom daje wrażenie obcowania z czymś ogromnym i żywym. Na kartach cyklu znajdziemy epickie bitwy, starożytne tajemnice, skomplikowaną politykę, a jednocześnie dużo refleksji o człowieczeństwie, cierpieniu, lojalności i cenie wojny widzianej oczami zarówno zwykłych żołnierzy, jak i niemal boskich istot. To seria dla czytelników gotowych na intelektualne wyzwanie i wielotomową podróż, która nagradza uważność jedną z najbardziej imponujących wizji fantasy we współczesnej literaturze.
Cykl tworzy dziesięć książek: „Ogrody księżyca”, „Bramy domu umarłych”, „Wspomnienie lodu”, „Dom łańcuchów”, „Przypływ nocy”, „Łowcy kości”, „Wicher śmierci”, „Myto ogarów”, „Pył snów” i „Okaleczony bóg”.
(Fot. materiały prasowe)