1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. Krótkie książki na wakacje. 5 tytułów, które połkniesz na raz

Krótkie książki na wakacje. 5 tytułów, które połkniesz na raz

(Fot. courtneyk/Getty Images)
(Fot. courtneyk/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Agata Mostowska - Krótkie książki na wakacje. 5 tytułów, które połkniesz na raz

00:00 06:04
15s
0,5 x
15s
Wakacyjny wyjazd nie zawsze sprzyja zabieraniu ze sobą opasłych tomów. Czasem znacznie lepiej sprawdza się książka, którą można przeczytać podczas podróży pociągiem, leniwego popołudnia na plaży albo jednego wieczoru na tarasie. Dobra wiadomość? Niewielka objętość wcale nie oznacza mniejszych emocji. Oto pięć książek liczących mniej niż 225 stron, które udowadniają, że krótka forma potrafi zostać z czytelnikiem na długo.

„Karaibska tajemnica”, Agatha Christie (224 strony)

Jeśli szukasz książki idealnie wpisującej się w wakacyjny klimat, trudno o lepszy wybór. Tym razem panna Marple, słynna detektywka amatorka, przyjeżdża do luksusowego hotelu na karaibskiej wyspie, licząc na odpoczynek, słońce i spokojne rozmowy z innymi gośćmi. Problem w tym, że tam, gdzie pojawia się starsza dama, prędzej czy później musi wydarzyć się coś niepokojącego. Na przykład morderstwo emerytowanego majora.

Agatha Christie robi to, za co pokochały ją miliony czytelników: z niezwykłą precyzją myli tropy, podrzuca fałszywe wskazówki i sprawia, że niemal każda postać wydaje się podejrzana. Egzotyczna sceneria dodaje historii lekkości, ale pod powierzchnią rajskiego relaksu kryje się doskonale skonstruowana zagadka. To klasyczny kryminał w najlepszym wydaniu – elegancki, inteligentny i tak wciągający, że łatwo stracić poczucie czasu.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Wciągające książki na urlop. 5 tytułów, które umilą letni wypoczynek

„Ukochane równanie profesora”, Yōko Ogawa (192 strony)

Profesor był kiedyś wybitnym matematykiem, ale po wypadku jego pamięć zatrzymała się na osiemdziesięciu minutach. Każde nowe spotkanie, każda rozmowa i każde wydarzenie znikają z jego głowy po nieco ponad godzinie. Kiedy do jego domu trafia gosposia wraz z dziesięcioletnim synem, cała trójka zaczyna tworzyć niezwykłą relację opartą na codziennych rytuałach, zaufaniu i wspólnej fascynacji liczbami. I spokojnie, nie trzeba lubić matematyki, żeby pokochać tę książkę.

Yōko Ogawa stworzyła pełną ciepła i subtelnych emocji opowieść o pamięci, samotności i relacjach, które potrafią rozkwitać mimo przeciwności. Nie znajdziesz tu spektakularnych zwrotów akcji ani wielkich dramatów. Jest za to kameralnie, wzruszająco i niezwykle kojąco. „Ukochane równanie profesora” to idealna lektura na moment, gdy ma się ochotę zwolnić i na kilka godzin zniknąć w świecie, gdzie najważniejsze rzeczy dzieją się po cichu.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Krótko i szczęśliwie. Historie późnych miłości”, Agata Romaniuk (200 stron)

O pierwszych miłościach napisano tysiące książek. O tych ostatnich mówi się jednak znacznie rzadziej. Agata Romaniuk oddaje głos osobom, które odnalazły uczucie w dojrzałym wieku i przekonały się, że życie potrafi zaskakiwać nawet wtedy, gdy niczego się już po nim nie oczekuje. Bohaterowie jej książki poznają partnerów po rozwodach, śmierci ukochanych osób czy wielu latach samotności.

Każda z tych historii jest inna, ale wszystkie łączy jedno: pokazują, że na bliskość nie ma terminu ważności. I choć łatwo byłoby opowiedzieć sentymentalnie, Romaniuk wybiera inną drogę. Jest tu miejsce na wzruszenia, ale też na humor, dystans i codzienność, która okazuje się równie ważna jak wielkie uczucia. Trudno nie uśmiechnąć się podczas lektury i nie pomyśleć, że los rzeczywiście lubi pisać własne scenariusze.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Dziwny przypadek psa nocną porą”, Mark Haddon (224 strony)

Piętnastoletni Christopher odkrywa martwego psa sąsiadki i postanawia znaleźć winnego. Brzmi jak klasyczny kryminał? Tylko pozornie. Narratorem historii jest chłopiec z zespołem Aspergera, który postrzega świat zupełnie inaczej niż większość ludzi. Uzbrojony w notatnik, logiczne myślenie i ogromną determinację rozpoczyna własne śledztwo. Szybko jednak się okazuje, że odpowiedzi, których szuka, prowadzą go nie tylko do rozwiązania zagadki, ale również do rodzinnych sekretów, o których nikt nie chciał mu powiedzieć.

To właśnie sposób myślenia głównego bohatera sprawia, że książka Marka Haddona jest tak wyjątkowa. Autor pozwala czytelnikowi spojrzeć na codzienność z nowej perspektywy – pełnej logiki i obserwacji, które bywają zaskakujące, zabawne i boleśnie szczere. „Dziwny przypadek psa nocną porą”, jednocześnie zabawny i wzruszający, to jedna z tych powieści, które czyta się błyskawicznie, a potem długo o nich myśli.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Książki na lato dla tych, którzy marzą o odpoczynku z wciągającą lekturą. Te historie pochłoną cię na długie godziny

„Stowarzyszenie umarłych poetów”, Nancy H. Kleinbaum (160 stron)

Choć wiele osób zna przede wszystkim kultowy film z Robinem Williamsem, książka nie mniej zasługuje na uwagę. W elitarnej Akademii Weltona wszystko ma swoje miejsce: tradycja, dyscyplina i jasno wyznaczone zasady. Uczniowie wiedzą, czego oczekują od nich rodzice i nauczyciele, a przyszłość wydaje się zaplanowana z góry. Sytuacja zmienia się wraz z pojawieniem się Johna Keatinga, nowego nauczyciela języka angielskiego. Zamiast wymagać bezmyślnego powtarzania reguł, zachęca młodych ludzi do zadawania pytań, samodzielnego myślenia i szukania własnej drogi.

Powieść Nancy H. Kleinbaum powstała na podstawie scenariusza wspomnianego filmu, ale jej przesłanie pozostaje aktualne niezależnie od formy. To historia o dorastaniu, marzeniach i odwadze potrzebnej do tego, by żyć po swojemu. Niewielka objętość sprawia, że książkę można przeczytać w jeden wieczór, ale trudno przejść obok niej obojętnie. Zwłaszcza jeśli choć raz zastanawiałaś się, czy naprawdę żyjesz tak, jak chcesz.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE