Są takie Mikołajki, kiedy zamiast pakować się na rodzinny wyjazd, pakujesz kalendarz wypełniony terminami. Dzieci – w innym mieście. Rodzice – kilkaset kilometrów dalej. Przyjaciółka – od dawna za granicą. Świat się rozproszył, ale potrzeba bliskości została ta sama. Właśnie wtedy pojawia się pytanie: co mogę zrobić, jeśli tym razem nie dam rady być obok? Jedną z odpowiedzi bywa prosta rzecz – paczka na Mikołajki nadana przez Paczkomat®.
Telefon, SMS, wiadomość na komunikatorze – to dziś podstawowe formy kontaktu. Łatwe, szybkie, dostępne. A jednak czasem czujemy, że to za mało.
Paczka prezentowa to coś innego. Trzeba się na nią zdecydować, coś wybrać, zapakować, poświęcić chwilę. Ten wysiłek staje się częścią komunikatu. Paczka mikołajkowa nadana przez Paczkomat® nie jest więc tylko zbiorem rzeczy – jest dowodem, że naprawdę o kimś myślimy.
(Fot. Materiały partnera)
Wybór prezentu na Mikołajki w takiej sytuacji nie musi być spektakularny. Liczy się jego znaczenie, nie rozmiar.
Dla kogoś bliskiego, kto żyje w ciągłym biegu, sprawdzi się:
- dobra książka, którą czyta się przed snem,
- notes, planner, krzyżówki, które pomagają okiełznać codzienność,
- niewielki zestaw pielęgnacyjny.
Dla rodziców czy dziadków:
- zdjęcia wydrukowane i oprawione w ramkę,
- ciepły szalik, rękawiczki, koc,
- ich ulubiona kawa, herbata, słodycze, które znają od lat.
Dla dziecka lub nastolatka:
- gra, książka, komiks, który wciągnie na dłużej,
- gadżet związany z pasją,
- kartka napisana odręcznie, kilka zdań bardziej osobistych niż w pośpiechu wysłany SMS.
Większość takich prezentów bez trudu zmieści się w jednej ze skrytek maszyny Paczkomat® – od mniejszych, idealnych na drobiazgi, po większe, które poradzą sobie z cięższym pudełkiem.
(Fot. Materiały partnera)
Bywa, że trudno dopasować ze sobą grafiki kilku osób, Paczkomat® – wsparcie dla Mikołaja na odległość staje się po prostu praktycznym narzędziem.
Możesz nadać paczkę wtedy, kiedy naprawdę masz na to czas – wcześnie rano, późnym wieczorem, w przerwie między obowiązkami. Aplikacja InPost pozwala wygenerować nadanie bez drukowania etykiety, zapisać odbiorców na przyszłość, śledzić drogę paczki.
To „techniczna” część, ale za nią kryje się coś więcej:
- możliwość podtrzymania rytuałów (jak Mikołajki),
- szansa na wysłanie prezentu wtedy, gdy nie ma szans na wspólne spotkanie,
- sposób na to, by realny przedmiot – książka, koc, ulubiona herbata – pojawił się w życiu drugiej osoby dokładnie w tym czasie, gdy najbardziej potrzebuje sygnału: „nie jesteś sama/sam”.
Wysyłka prezentów na Mikołajki przez Paczkomat® nie ma zastąpić rozmowy, wizyty, uścisku. Może je jednak poprzedzić albo dopełnić. Więcej o wysyłce sprawdzisz na https://inpost.pl/wysylam.
(Fot. Materiały partnera)
Kiedy decyzja już zapadnie, techniczna strona okazuje się mniej skomplikowana, niż się wydaje. W praktyce wygląda to tak:
- Wybierasz prezent i pakujesz go w stabilny karton, foliopak czy torbę papierową – tak, by nie przemieszczał się w środku.
- W apce InPost wybierasz opcję nadania, wskazujesz rozmiar paczki i dane odbiorcy.
- Opłacasz wysyłkę, a w zamian dostajesz kod nadania i kod QR.
- Podchodzisz do wybranego urządzenia i wkładasz paczkę do skrytki – otwierając ją zdalnie lub za pomocą kodu.
Resztą zajmie się już Paczkomat® w roli pomocnika Mikołaja – Twoja paczka trafi tam, gdzie na nią czekają. A Ty – jako nadawca – dodatkowo zgarniesz InCoiny w programie lojalnościowym, które możesz wymienić na wiele ciekawych nagród. Psst! Poinformuj odbiorcę, że odbiór przez apkę to również szansa na InCoiny.
(Fot. Materiały partnera)
Bywa też inaczej: myśl o prezencie pojawia się dopiero wtedy, gdy w kalendarzu jest już początek grudnia. Nie ma przestrzeni na długie poszukiwania, a jednocześnie trudno pogodzić się z myślą, że w tym roku „nic nie będzie”.
W takich chwilach możliwość nadania paczki o dowolnej porze bywa wybawieniem. Paczka mikołajkowa może być spontaniczna, a mimo to dotrzeć na czas.