Barwa daje energię! Jak oddziałują na nas konkretne kolory we wnętrzach?

Barwy wpływają na nastroje i zdrowie, potrafią oddać naszą osobowość i obudzić w nas konkretną energię. (Fot. iStock)

Temat kolorów powraca jak bumerang jesienią, kiedy żywych barw zaczyna nam bardzo brakować. Jest na to sposób – wystarczy wprowadzić soczyste kolory do pożywienia, garderoby, a także do wnętrz.
Jean-Gabriel Causse, projektant i członek Francuskiego Komitetu Kolorystycznego, w książce „Niesamowita moc kolorów” wyjaśnia, jak oddziałują na nas konkretne barwy we wnętrzach.

  • Błękit – uwalnia kreatywność, chłodzi, uspokaja, ułatwia skupienie. Zalecany w łazience i sypialniach osób cierpiących na bezsenność, ale niezalecany w kuchni, salonie i w domach osób cierpiących na depresję.
  • Czerwień – rozgrzewa, pobudza, zwiększa ochotę na seks, skłania do szczerości i komunikacji, ale też pomaga w skupieniu (np. w teatrze). Niezalecana w nadmiarze w sypialni (chyba że mamy problem z porannym wstawaniem) oraz w kuchni, pożądana w salonie i w postaci dodatków w każdym wnętrzu.
  • Róż – pobudza, daje nadzieję i optymizm. Łagodzi napięcie – dobrze dodawać go w pomieszczeniach, gdzie jesteśmy narażeni na stres.
  • Zieleń – daje energię i wytchnienie mieszczuchom, ale raczej niepolecana w pokojach. Wskazana w kuchni – pobudza apetyt. Równoważy i wzmacnia zaufanie.
  • Szarość – uspokaja, tonizuje, sprzyja kontemplacji. W nadmiarze daje wrażenie chłodu i bezosobowości.
  • Biel – jako barwa dominująca zalecana tylko w łazience, bo wzmaga wrażenie czystości. Powiększa i odbija światło, ale nie jest zalecana w biurach, gdyż sprzyja depresji. Jako kolor ścian sprawdza się, jeśli przynajmniej jedna jest pomalowana w silnie kontrastującym kolorze.
  • Turkus – kolor świeżości, młodości i harmonii. Pomaga walczyć z depresją i łagodzi wzburzenie. Pasuje wszędzie.
  • Żółć – barwa wzmacniająca, ciepła, ale niepobudzająca.Łagodzi przygnębienie. Zalecana w salonach, jadalniach i kuchni. Ułatwia komunikację, wzmaga apetyt.
  • Fiolet – sprzyja zasypianiu, refleksji, skupieniu, w jasnym odcieniu – wzmaga pożądanie, jest więc zalecany w małżeńskich sypialniach.
  • Pomarańcz – dodaje otuchy i pobudza uwagę. Łagodzi problemy trawienne, sprawdzi się w kuchni i jadalni.
  • Brąz, beż – kolory ciepłe i uspokajające, dające poczucie bezpieczeństwa. Ale też barwy nostalgii, stagnacji. Dobre w górskich domkach, ale niezalecane w kuchniach, łazienkach czy salonach.