Czy jazda na rowerze zimą to dobry pomysł?

Le Grand

Oczywiście w niektóre zimowe dni bezpieczniej zostawić rower w domu, ale nie warto po pierwszym jesiennym ochłodzeniu chować go do piwnicy aż do wiosny. Za aktywną jazdę przez cały rok podziękuje nam również nasze ciało, podczas gdy inni będą nerwowo stawać po zimie na wagę i decydować się na kolejne drakońskie diety.

Oto 5 mitów, które niesłusznie zniechęcają nas do podjęcia aktywności fizycznej również w zimie.

Mit 1. Rower zimą? Choroba gwarantowana!

Jesienią i zimą bardzo często dopadają nas przeziębienie, wirusy i inne choroby. Jak widać rower ma z tym naprawdę niewiele wspólnego, Ponieważ jednak zdecydowana większość chorujących w tym okresie czasie jeździ komunikacją miejską lub samochodem, trudno uznać, że rower ma z tym wiele wspólnego, wprost przeciwnie – osoby, które zimą przemieszczają się rowerem, bardzo często mają znacznie lepszą odporność, rzadziej chorują i mówi się o nich, że są zahartowani. Oczywiście, wszystko pod warunkiem, że będą się dobrze ubierać i odżywiać zgodnie z potrzebami organizmu, który zimą wymaga odpowiedniej diety.

Mit 2. Jazda na rowerze zimą wyłącznie szkodzi, ze względu na smog

Poziom zanieczyszczenia powietrza w dużych miastach zimą niestety coraz częściej przekracza akceptowalne normy i faktycznie stanowi spore utrudnienie dla mieszkańców, a zwłaszcza dla tych, którzy chcą aktywnie uprawiać sporty np. rowerzystów i biegaczy. Na szczęście można temu zaradzić. Po pierwsze, warto zakupić maseczkę antysmogową, która pomoże skutecznie filtrować wszelkie zanieczyszczenia znajdujące się w powietrzu. Po drugie, dobrym rozwiązaniem w chwilach, gdy poziom smogu jest najwyższy, staje się jazda rowerem elektrycznym eLille Le Grand, na którym dzięki wspomaganiu silnika dotrzemy wszędzie szybciej, przy dużo mniejszym wysiłku fizycznym, a do tego nie będziemy się dokładać do pogorszenia się stanu powietrza.

Mit 3. Pogoda zimą uniemożliwia jazdę rowerem

W ostre mrozy faktycznie lepiej zrezygnować z jazdy na rowerze, ale taka temperatura nie jest już zimowym standardem w Polsce. Śniegu jest jak na lekarstwo, a przez większość kalendarzowej zimy pory pogoda przypomina bardziej jesienną aurę.

Mit 4. Jazda rowerem zimą to żadna przyjemność ze względu na tonę noszonych ubrań

Miłośnicy pojazdów na dwóch kołach zwykli mówić, że „nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani kolarze”. W tym stwierdzeniu jest sporo prawdy. Najważniejszą zasadą przy doborze właściwego stroju jest ubieranie się „na cebulkę”. Lepiej założyć na siebie kilka cieńszych warstw ubrań niż jedną grubą. Przy kompletowaniu stroju nie można zapomnieć o czapce pod kask rowerowy oraz rękawiczkach. Warto też zauważyć, że rozgrzany jazdą rowerzysta nie potrzebuje zakładać na siebie tylu grubych ubrań co np. osoba podróżująca komunikacją miejską i marznąca na przystanku w oczekiwaniu na autobus.

Mit 5. Jazda do pracy zimą na rowerze jest niepraktyczna i niewygodna

Jak wygląda poranek „zimowego rowerzysty”, który wyjeżdża rowerem do pracy? W przeciwieństwie do osoby śpieszącej się na przystanek, żeby złapać autobus czy kierowcy, który obawia się porannych korków, rowerzysta może wypić poranną kawę do końca. Nie musi nieść torby z laptopem, tylko pakuje wszystkie potrzebne rzeczy do poręcznej sakwy rowerowej, może tam również dorzucić książki, kosmetyki, ubranie na zmianę czy pelerynę przeciwdeszczową, aby nic nie było go w stanie zaskoczyć na drodze. Wsiadając na rower elektryczny, nie obawia się korków, spóźnienia ani że dojedzie do pracy zmęczony czy spocony. Po drodze zostawia za sobą w tyle zatłoczony autobus ze zmarzniętymi od czekania na przystanku ludźmi oraz irytującego się staniem w porannym korku kierowcę. Do pracy dojeżdża niemal pierwszy, rozgrzany i zrelaksowany. A ten kto narzeka na niewygody i niepraktyczną jazdę na rowerze, tak naprawdę narzekałby na nią o każdej porze roku.

na podst. mat.pras. Le Grand

Zobacz też: rękawiczki sportowe