Kaktus czyści wodę

123RF.com

Metoda nie jest nowa. Wręcz przeciwnie – liczy so ie już sto lat z hakiem. Ale okazuje się, że niewiele filtrów jest tak skutecznych jak owoce opuncji.
W wielu krajach świata – zwłaszcza w Afryce i Azji – woda jest na wagę złota. A często, gdy już się pojawia, jest brudna. Metody oczyszczania, które budujący studnie proponują miejscowej ludności, to na ogół skomplikowane i drogie technologie. W efekcie ludzie szybko przestają zadawać sobie trud, by wodę oczyścić. Piją brudną. Skutki na ogół są niewesołe – biegunki i inne choroby, które często kończą się tragicznie. Problem, wydaje się, nie do rozwiązania. Tymczasem okazuje się, że jest wyjście. I to bardzo proste. Kluczem do sukcesu jest… kaktus. Konkretnie opuncja figowa. W XIX wieku mieszkańcy Meksyku używali owoców opuncji – zresztą zupełnie smacznych, przypominających nieco figi – do oczyszczania wody. Wykorzystywali nie całe owoce, tylko ich śluz. Dodany do wody sprawia, że zanieczyszczenia i bakterie oddzielają się i opadają na dno. Po badaniach laboratoryjnych stwierdzono, że skuteczność tej metody sięga aż 98 procent! Wystarczy kawałek kaktusa ugotować – wtedy wydzieli się śluz. Wlewamy brudną wodę i po kłopocie.

Trochę bardziej skomplikowane okazało się opracowanie sposobu na usuwanie zanieczyszczeń radioaktywnych. Męczyli się nad tym badacze z San Diego. Do zainteresowania się tym „świecącym” problemem skłoniła ich rosnąca panika związana z zagrożeniem terroryzmem, „brudnymi” bombami, a także katastrofami takimi jak ta w Fukushimie sprzed roku. Czy strach jest uzasadniony, to jedna sprawa, pewne jest w każdym razie, że w wypadku ataku nie musimy pić skażonej wody. Opracowano specjalną kapsułkę, która wrzucona do wody, soku czy mleka usuwa niebezpieczne cząsteczki, również metali ciężkich. Nanocząsteczki tlenków metali wiążą się z zanieczyszczeniami i w ten sposób mamy je z głowy (i z napoju). Ponieważ na razie nuklearne katastrofy chyba nam nie grożą, naukowcy planują wykorzystywanie kapsułek do oczyszczania wapnia używanego do wytwarzania suplementów diety z cząsteczek metali ciężkich.