Lady Gaga: Drugie Narodziny gwiazdy

Lady Gaga: Drugie Narodziny gwiazdy

Długo pracowała na opinię manipulatorki, która dla kariery zrobi wszystko. Dziś widać, że pod maską autopromocyjnych kontrowersji kryje się utalentowana artystka.

Nadal szokuje, choć już nie musi. Zrobiła nie mniej oszałamiającą karierę estradową niż Madonna, a ostatnio zadebiutowała u boku Bradleya Coopera na dużym ekranie, oczarowując – co rzadko się zdarza – zarówno publiczność, jak i krytyków. Film „Narodziny gwiazdy” przez sześć tygodni zarobił w samych tylko amerykańskich kinach prawie 200 milionów dolarów.Jestem embrionem – zadeklarowała Stefani Angelina Germanotta w wywiadzie dla listopadowego „Elle”, co miało znaczyć, że nie powiedziała jeszcze pierwszego słowa i dopiero zobaczymy, co potrafi. Lady Gaga lubi takie ginekologiczne porównania, bo wie, że każde podchwycą niezawodne tabloidy, zaczną wydziwiać i zrobi się szum. Jak wówczas, gdy ujawniła, że jej pochwa to byt niezależny, który łatwo zezłościć lub zasmucić, a zarazem ośrodek kreatywności, więc przestała uprawiać seks, ponieważ partnerzy wysysali ową kreatywność i teraz im nie ufa.

 

Więcej w styczniowym numerze magazynu Zwierciadło.

Wydanie 1/2019 dostępne jest także w wersji elektronicznej.