Jeśli częścią twojej wyciszającej wieczornej rutyny jest czytanie książki, to po pierwsze, kultywujesz bardzo dobry nawyk, a po drugie – możesz mieć te pięć cech charakteru. Sprawdź, co – zdaniem psycholożki – charakteryzuje osoby, które sięgają po lekturę, żeby „wyłączyć” mózg przed snem.
Ta wiadomość zdecydowanie ucieszy wszystkich moli książkowych i może przekona tych, u których lektura przegrywa ze scrollowaniem: tak, czytanie przed snem działa na naszą korzyść.
Przede wszystkim może poprawiać stan zdrowia, w tym jakość snu. Tak wynika m.in. z badania opublikowanego w 2021 roku w magazynie „Trials”. Badani, którzy czytali książkę przed snem, mieli lepszą jakość snu niż ci, którzy tego nie robili.
I nie chodzi tylko o subiektywne odczucia. Wieczorna lektura pomaga ciału naturalnie wyciszyć się po całym dniu – przejść od biegu i napięcia do regulacji i spokoju. – Czytanie przed snem może obniżać tętno i ciśnienie krwi, a także sprzyjać wydzielaniu melatoniny – naturalnego hormonu regulującego sen – mówi dr Michele Goldman.
Jest tylko jeden warunek – powtarzalność. To właśnie rutyna ma znaczenie, bo uczy ciało kojarzyć daną czynność, na przykład czytanie, ze snem. – Gdy organizm przyzwyczaja się do wieczornego czytania, ta czynność będzie go uspokajać i stopniowo wprowadzać w stan odpoczynku – tłumaczy psycholożka.
Czytaj także: Jak wrócić do nawyku czytania książek? 7 sposobów od bibliotekarzy i psychologów, które naprawdę działają
Oczywiście – mózgu nie da się wyłączyć tak jak nocnej lampki, można jednak zmienić jego tryb pracy. W ciągu dnia dominuje układ współczulny, nastawiony na bycie w gotowości i działanie. Wieczorem – jeśli damy sobie na to przestrzeń – włącza się zaś układ przywspółczulny, odpowiedzialny za odpoczynek, trawienie i regenerację.
Wieczorne czytanie działa tu jak miękki przełącznik. Skupiamy się na jednej czynności, a liczba bodźców zewnętrznych maleje, dzięki czemu nasz mózg może wyciszyć szum w głowie i stopniowo przejść w tryb „off”.
– To stan, w którym zwalnia tętno, oddech staje się spokojniejszy, mięśnie się rozluźniają, a ciało się wycisza – czasem aż do zaśnięcia – zauważa dr Goldman.
Nic dziwnego, że tak wiele osób automatycznie sięga po książkę przed snem. Okazuje się jednak, że łączy je coś więcej niż tylko chęć wyciszenia. Miłośnicy wieczornej lektury często przejawiają kilka wspólnych cech – oto pięć z nich.
Czytaj także: Jak czytanie zmienia mózg? 5 naukowych powodów, żeby sięgnąć po książkę
Są zdyscyplinowane
Zamienienie wieczornego czytania w stały nawyk to efekt świadomej pracy nad sobą. – Rozpoczęcie zwyczaju czytania przed snem wcale nie jest proste – mówi dr Goldman. – Osoby, które wytrwale to robią, muszą być naprawdę zdyscyplinowane. Sen jest dla nich priorytetem.
Psycholożka dodaje, że osoby czytające przed snem często doskonale zdają sobie sprawę, że lektura pomaga im się wyciszyć i zrelaksować, dlatego świadomie powtarzają to zachowanie – aż staje się ono częścią ich wieczoru tak naturalną jak mycie zębów.
Lubią rutynę
Psycholożka zauważa, że osoby, które co wieczór zanurzają się w lekturze, często najlepiej funkcjonują, gdy mają stałą rutynę. To zwykle bardziej zorganizowane osoby, które lubią mieć jasno wyznaczone ramy dnia i wiedzą, że to, co powtarzalne, działa na nie kojąco. – U części z nich potrzeba konsekwencji i uporządkowanego rytmu dnia wynika bezpośrednio z cech osobowości – dodaje ekspertka.
Miewają skłonności do lęku
Czytanie – zwłaszcza po to, by uciszyć wieczorną gonitwę myśli – może pełnić funkcję bardzo skutecznej strategii radzenia sobie z lękiem. – U części osób, które sięgają po książkę, żeby się uspokoić, w ciągu dnia dominuje bardziej lękowy tryb działania – tłumaczy dr Goldman. – Niektórzy po prostu potrzebują dodatkowego wsparcia, żeby zwolnić i wyłączyć w głowie ten nieustanny „szum w tle”.
Czytanie daje umysłowi konkretny, bezpieczny punkt skupienia – i to wystarczy, żeby przerwać spiralę natłoku myśli.
Są kreatywne
Tu wiele zależy od tego, po jaki gatunek sięgasz. Jeśli przed snem wybierasz fikcję lub fantastykę, może to świadczyć o tym, że masz bogatą wyobraźnię i twórcze usposobienie.
– Widzimy tu wyraźny związek z wyobraźnią, zdolnością wizualizacji i kreatywnością – mówi dr Goldman. – Osoby, które wybierają inne gatunki, na przykład literaturę faktu, mogą nie mieć tak bujnej wyobraźni.
Osoby, które regularnie czytają przed snem, bardzo konsekwentnie przedkładają sen i wypoczynek ponad chwilowe pokusy. To wyraźny sygnał sumienności i odpowiedzialności.
– To ludzie, którzy wyjdą z imprezy wcześniej, nawet jeśli świetnie się bawią, żeby nie rozregulować swojego rytmu następnego dnia – mówi dr Goldman. – Wybierają sen zamiast natychmiastowej gratyfikacji, jaką daje, powiedzmy, oglądanie jeszcze jednego odcinka serialu – dodaje.
Źródło: B.A. Mayer, „Psychologist Says if You Need To Read To Shut Your Brain off at Night, You Likely Have These 7 Traits”, parade.com [dostęp: 9.04.2026]