Piękna rutyna – nawyki pielęgnacyjne, które warto stosować codziennie

Wprowadzenie wieloetapowej pielęgnacji większości wydaje się nierealne. Wystarczy jednak ograniczyć się do trzech kroków. (Fot. iStock)

Nasze codzienne nawyki pielęgnacyjne mają ogromny wpływ na to, co widzimy w lustrze. Warto założyć sobie, że mimo zmęczenia i braku nastroju każdego dnia będziemy myć, tonizować i kremować skórę. Ona umie się odwdzięczyć.

Wprowadzenie wieloetapowej (czytaj: czasochłonnej) pielęgnacji na co dzień większości z nas wydaje się nierealne. Wystarczy ograniczyć się do trzech kroków: oczyszczania, tonizowania i nawilżania. Cel pielęgnacji jest prosty, ma pomóc twojej skórze jak najlepiej funkcjonować. Z czasem, gdy zaczynasz zauważać zmiany związane z wiekiem, sięgasz po kosmetyki o bardziej aktywnych formułach, żeby wzmocnić skórę.

Kosmetyki są coraz bardziej zaawansowane technologicznie, ale nikt jeszcze nie wynalazł kremu o natychmiastowym działaniu na głębsze struktury skóry. „To, co widać od razu po użyciu kremu, to najczęściej efekt optyczny, np. rozświetlenie osiągnięte dzięki perłowym drobinkom zawartym w formule preparatu. Żeby zobaczyć długoterminowe efekty, potrzeba 30–60 dni regularnego stosowania kosmetyku”, mówi Katarzyna Stolarska, ekspert marki Lierac Paris.

Krok 1. Oczyszczanie

„Demakijaż i mycie twarzy to dwie różne sprawy. Samo usunięcie makijażu często nie zapewnia pełnego oczyszczenia skóry. Trzeba z niej jeszcze usunąć kurz, pot, martwe komórki naskórka”, mówi Katarzyna Stolarska. Dopiero tak przygotowana cera będzie odpowiednio chłonęła składniki aktywne z serum i kremu. „W świadomości Polek tkwi przekonanie, że przy suchej skórze nie powinno się używać wody. Tymczasem produkt myjący zmywany wodą zapewnia nam dokładne oczyszczenie skóry”, tłumaczy ekspertka. Wody nie powinno się używać tylko w jednym przypadku – jeśli podrażnia skórę. Tak popularne teraz płyny micelarne są dobrym uzupełnieniem mycia. Można nimi usunąć lekki makijaż, ale nie zapewnią nam całkowitego, głębokiego oczyszczenia. Jak więc wybrać odpowiedni kosmetyk? Dawniej do mycia skóry mieszanej lub trądzikowej rekomendowane były żele lub pianki, do suchej zaś olejki i mleczka. „Teraz technologia pozwala na tworzenie dowolnych formuł. Istnieje wiele produktów o kremowej czy olejowej konsystencji do stosowania z użyciem wody przeznaczonych do cery tłustej. I warto z tego korzystać, bo np. olej ze słodkich migdałów działa na nią dobroczynnie. Przy wyborze kosmetyku kierujmy się rekomendacją producenta”, wyjaśnia Katarzyna Stolarska.

Krok 2. Tonizowanie

Tonik jest jednym z najmniej popularnych produktów. Tymczasem ma świetne działanie pielęgnacyjne. Przywraca on naturalne pH skóry, czyli jej zakwaszenie. Dodatkowo działa jak wspomagacz – dostarcza skórze porcję substancji odżywczych, ułatwia wchłanianie nałożonych później kosmetyków. Powinno się go nakładać na skórę zaraz po myciu, przed innymi produktami. Tradycyjnie nasączało się nim wacik i przecierało skórę, jednak w ten sposób marnuje się bardzo dużo płynu. Nakładanie toniku czystymi dłońmi jest najwygodniejszą metodą. Wystarczy nalać kilka kropli do wnętrza dłoni i rozprowadzić na twarzy. Zaraz potem powinno się wklepać w skórę serum lub krem. Między tonizowaniem a kremowaniem nie powinno minąć więcej niż trzy minuty.

Krok 3. Nawilżanie

Najważniejszą funkcją kremu nawilżającego jest zatrzymanie w skórze wilgoci. To jedyny produkt zalecany przez dermatologów do stosowania przez cały rok niezależnie od rodzaju cery. „Zanim wybierzemy krem, warto się zastanowić, czy mamy skórę suchą, czy odwodnioną, ta ostatnia jest ściągnięta i się łuszczy (skóra tłusta również bywa odwodniona).

Przy skórze suchej potrzebujemy bogatszego kremu, nasyconego lipidami. W wypadku odwodnienia ważna staje się odbudowa bariery hydrolipidowej naskórka i pobudzenie naturalnych mechanizmów nawilżenia skóry”, mówi Katarzyna Stolarska. Czy warto inwestować w dwa różne produkty na dzień i na noc? Kremy, które nakładamy rano, w głównej mierze mają działanie ochronne i lekką konsystencję, która ułatwia zrobienie makijażu. Kremy na noc z kolei skupiają się na naprawie uszkodzeń powstałych w ciągu dnia i przyspieszeniu procesu regeneracji. Dodatkowo uzupełniają poziom nawilżenia, który zwykle wieczorem spada, i otulają tłustą cerę bardziej odżywczą powłoką. „Kremu nie dobieramy do metryki, tylko do potrzeb skóry. Jeśli mamy problem np. z przebarwieniami i owalem twarzy, w ciągu dnia możemy stosować krem redukujący przebarwienia. W nocy inny preparat, mocno liftingujący, który poprawi kontur twarzy – tłumaczy ekspertka. – Kremy warto zmieniać co trzy miesiące. Działanie kosmetyku można porównać do treningu. Tak jak powinno się zmieniać kolejność ćwiczeń i rodzaj aktywności, żeby mobilizować do pracy cały układ mięśniowy, tak samo trzeba zmieniać składniki pielęgnacyjne. Dobry krem wypełniony substancjami aktywnymi bodźcuje skórę, zmuszając ją do pracy. Gdy stosujemy kremy ujędrniające, mamy do wyboru różne preparaty. Jedne stymulują produkcję kolagenu, inne zapobiegają jego rozpadowi, jeszcze inne hamują proces glikacji (uszkodzenie białek w organizmie, głównie kolagenu)”, wyjaśnia Katarzyna Stolarska.