„W co mam się ubrać?”. To pytanie Zalando uczyniło osią swojej kampanii SS26, nie bez powodu wybierając do jej zilustrowania Lily Collins: aktorkę, która przez lata mieszkała i pracowała między Londynem, Paryżem a Rzymem i która zdążyła nauczyć się, że na każde europejskie lato potrzeba innej odpowiedzi.
wideo
(Fot. materiały prasowe Zalando)
Europejski styl to pojęcie, którym można uzasadnić wszystko i nic. Ale jeśli ktokolwiek ma prawo nadać mu konkretną treść, to ktoś, kto faktycznie przez tę Europę przeszedł – nie jako turystka z walizką, lecz jako mieszkanka z kluczami do mieszkania i ulubioną kawiarnią za rogiem. Lily Collins przez lata budowała swoją garderobę między kulturą, w której elegancja to kwestia proporcji, a tą, w której liczy się sprezzatura – czyli włoska sztuka wyglądania pozornie niedbale, kiedy w rzeczywistości wszystko jest przemyślane do ostatniego szczegółu; nic więc dziwnego, że lawiruje między tymi stylami, biegle miksując i łącząc je w zależności od okazji.
Na szczęście nie trzeba się przeprowadzać do Rzymu, żeby podejrzeć, jak to działa. Wystarczą trzy zdjęcia z kampanii Zalando SS26.
Na plażę: jak się ubrać, kiedy plan brzmi „zobaczymy”?
(Fot. materiały prasowe Zalando)
Eurosummer ma swoją własną logikę czasu. Plaża nie jest celem, a raczej środkiem transportu do reszty dnia: ktoś zaproponuje kolację o zachodzie słońca, ktoś inny powie, że zna bar za portem. Stylizacja Lily Collins jest przygotowana na każdą ewentualność: sweter oversize przyda się o zachodzie słońca, wzorzysta chustka przewiązana na biodrach może też chronić fryzurę przed bryzą na molo, a żelowe sandałki sprawdzą się równie dobrze do poszukiwania muszelek na płyciźnie, co na dancefloorze pod gołym niebem.
Na miasto: jak ubrać się na kawę, która może zamienić się w kolację?
(Fot. materiały prasowe Zalando)
Włoskie południe potrafi zacząć się od espresso przy barze, a skończyć elegancką kolacją na tarasie, na który nikt cię nie zapraszał (ale i tak jakoś się tam znalazłaś). Najlepsza recepta na spontaniczne plany to stylizacja, którą trudno zaszufladkować – na przykład kremowa szydełkowa góra na ramiączkach, czarna balonowa spódnica z marszczoną falbaną przy dole, białe skarpetki do czarnych lakierowanych mary jane i prosta brązowa torebka na ramię.
Na festiwal: co założyć, żeby nie żałować o północy?
(Fot. materiały prasowe Zalando)
Festiwalowy dress code od zawsze balansuje między pragmatyzmem a potrzebą stylowej ekspresji. Stylizacja Collins rozwiązuje ten dylemat po londyńsku: satynowa sukienka halter z marmurkowym printem w odcieniach srebra i różu (łapiąca światło reflektorów tak samo dobrze jak poranne słońce) i czarna lakierowana torebka bucket, która mieści wszystko, czego możesz potrzebować o świcie.
Co znajdziesz na Zalando Board Lily Collins?
Trzy pytania, trzy odpowiedzi, ale Zalando Board Lily Collins daje ich znacznie więcej – to przekrój wszystkiego, czego możesz potrzebować od maja do września. Odzieżową oś kolekcji tworzą sukienki – od metalicznej mini stworzonej na letni rave po kremową szydełkową kreację z falbanami, nadającą się równie dobrze na plażę, jak i na letni wieczór w mieście. Dla tych, które swoje europejskie lato wyobrażają sobie jako chłodny wieczór gdzieś między Barceloną a Berlinem – są czarne skórzane bomberki z wysokim kołnierzem i oversize’owymi sylwetkami. Do tego swetry z domieszką wełny w żółtych, ciepłych odcieniach i spodnie w paski – tym razem szerokie, z bordowymi akcentami.
Największą przyjemność sprawiają jednak akcesoria: kwadratowe okulary z szylkretowym wzorem i bursztynowymi soczewkami, kolorowe pierścionki, torebki mieszczące cały twój niezbędnik na letnie na przygody i buty, które będą wisienką na torcie każdej stylizacji.
Pełna selekcja wybranych przez Lily Collins produktów dostępna jest na Zalando Board tutaj.