1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kolekcje
  4. >
  5. Soft power. Wiosna/lato 2026 od Patrizia Pepe

Soft power. Wiosna/lato 2026 od Patrizia Pepe

(Fot. Materiały partnera)
(Fot. Materiały partnera)
Wiosna nie przychodzi nagle. Najpierw zmienia się światło. Potem tempo. I w końcu sposób, w jaki czujemy własne ciało. To moment, w którym ubrania zaczynają przeszkadzać albo – przeciwnie – wreszcie zaczynają współpracować. Kolekcja wiosna/lato 2026 marki Patrizia Pepe dobrze wyczuwa ten moment przejścia. Nie próbuje go spektakularnie nazwać ani zamknąć w trendach. Raczej obserwuje. I proponuje coś, co w modzie wciąż nie jest oczywiste: miękkość i wygodę, które mają sens poza wybiegiem.

Lekkość w ruchu

Początek sezonu to subtelna gra transparentności i technicznych tkanin. Półprzezroczyste warstwy, lekkie objętości i materiały reagujące na ruch tworzą sylwetki, które wyglądają naturalnie i swobodnie. Wśród nich pojawia się linia Oxygenation, która najpełniej oddaje ideę lekkości i przepływu. Kolorystycznie dominują rozmyte zielenie, chłodne błękity i miękkie szarości, przełamane pojedynczymi, bardziej wyrazistymi akcentami.

To ubrania, które nie są „na pokaz”, tylko do życia. Dobrze wyglądają, ale jeszcze lepiej zachowują się w ruchu, w świetle, w codzienności – od porannego wyjścia po wieczorne spotkanie.

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

Activewear w miejskim wydaniu

W interpretacji Patrizia Pepe sportowa estetyka zyskuje bardziej codzienny charakter. Luźniejsze formy i miękkie zestawy rozwijają ideę kapsuły SELF-RETREAT, w której komfort i funkcjonalność stają się naturalną częścią stylu.

To zmiana, która dzieje się właściwie sama. Ubrania mają nadążać za tempem dnia i pozwalać na płynne przechodzenie między różnymi sytuacjami.

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

Wieczór bez ciężaru – za to z klasą

Wieczór w tej kolekcji mógłby łatwo wpaść w oczywistość: ciężkie formalne konstrukcje lub przeciwnie – błysk i mocniejszy kolor. A jednak wszystko dzieje się subtelniej. Cekiny nie przyciągają uwagi z daleka, raczej łapią światło, kiedy ciało się porusza. Hafty budują strukturę, ale jej nie usztywniają. Nawet garnitury – zwykle najbardziej „zorganizowany” element garderoby – są bardziej miękkie, bliższe sylwetce.

Elegancja pozostaje wyrafinowana, ale zyskuje mniej kontrolowany, spokojniejszy charakter. Nuta błysku, ale bez przesady.

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

Boho – trochę ziemi pod stopami

Najciekawszy moment przychodzi później, kiedy całość wyraźnie zwalnia. Pojawia się swoboda kapsuły Communion, inspirowanej estetyką lat siedemdziesiątych, ale przefiltrowanej przez współczesną wrażliwość Patrizia Pepe. Ciepłe kolory – brązy, piaskowe beże, terakota – wprowadzają więcej miękkości. Materiały stają się bardziej „dotykalne”. Widać rękę: hafty, plecionki, makramy.

To nie wygląda jak stylizacja, tylko jak rzeczy z własną historią. Trochę nieidealne, bardziej indywidualne.

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

Akcesoria dopełniają styl

Akcesoria konsekwentnie trzymają ten sam kierunek. W propozycjach Patrizia Pepe torebki są miękkie, trochę niedookreślone w formie, bardziej do noszenia niż do prezentowania – jak w modelach z linii Bubble Bag. Funkcjonalność pojawia się naturalnie, także w projektach takich jak (IM)Perfection, gdzie detale odpowiadają na codzienne potrzeby. Obok tego pojawiają się bardziej wyraziste akcenty: frędzle, rafia i faktury inspirowane estetyką boho. Nic nie jest jednak przerysowane.

Buty robią podobną pracę. Lekkie, często wiązane, jakby inspirowane ruchem bardziej niż statyką. Coś między tańcem a chodzeniem, dobrze oddaje to linia Dancing Skin.

Całość dopełnia biżuteria – od metalicznych form po nieregularne detale – która subtelnie podbija charakter stylizacji.

grafika

Bez manifestów

W najnowszej kolekcji Patrizia Pepe na wiosnę/lato 2026 nie chodzi o wielkie tezy. Za to o precyzję: dobrze skrojone formy, materiały, które pracują w ruchu, i styl, który nie wymaga dopowiadania.

Reszta robi się sama.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email