fbpx

Zabawy z dziećmi na śniegu

Zabawy z dziećmi na śniegu
123rf.com

W końcu zima pokazała, co potrafi: sypnęła śniegiem i skuła mrozem wszystko, co było w jej zasięgu. Najlepszym sposobem na to, aby nie zmarznąć, jest ruch, a puszysta, śnieżna kołdra, którą widać za oknami, to najlepsze miejsce na zimowe zabawy z dziećmi.
Nie ma chyba dziecka, które nie uwielbiałoby zabawy na śniegu. Gdy tylko ziemia pokryje się białym puchem, maluchy mogą w końcu wyciągnąć z czeluści piwnicy lub garażu swoje sanki lub narty. Jazda na nartach to doskonały trening dla całego ciała poprawiający koordynację ruchową i wzmacniający mięśnie. Po kilku zjazdach z wysokich gór i osiedlowych górek Wasze maluchy będą dotlenione i szczęśliwe jak nigdy.

Najmłodsze dzieci niekoniecznie muszą być zainteresowane dynamiczną jazdą na sankach, ale możemy wyjść z nimi na mroźne powietrze, żeby na przykład ulepić bałwana. Lepienie bałwana to bardzo kreatywna zabawa, która jednocześnie ćwiczy sprawność ruchową i manualną, chociażby podczas turlania kul. Aby nadać mu nieco charakteru, potrzebne będą oczy, nos i ręce, więc maluchy muszą pozbierać okoliczne szyszki, kamyki i patyczki. Możecie też przygotować coś wcześniej w domu i zabrać ze sobą do pobliskiego park, ogrodu lub lasku, np. marchewkę na okazały nos. Najcudowniejsze w tej zabawie jest to, że zostawia piękne wspomnienia.

Z czym jeszcze kojarzy nam się zima? Z orzełkami na śniegu, wojną na śnieżki i kuligiem. Oczywiście najlepszą zabawą jest bitwa na śnieżki z rodzicami lub rówieśnikami, która zazwyczaj zaczyna się zupełnie spontanicznie. Taka zabawa na pewno Was rozgrzeje, a przede wszystkim nauczy rywalizacji oraz, jak każda walka, smaku zwycięstwa i przegranej.

Dla dzieci nie lada przeżyciem może być też kulig. Jeśli nie planujecie ferii w górach, możecie zorganizować go sobie sami. Najprostszą jego wersją jest zaprzęgniecie taty, wujka lub sąsiada w sznurek lub taśmę od sanek, która na moment stanie się lejcami. W takim wydaniu kulig będzie bezpieczny nawet dla małych dzieci.

Poszukajcie też w okolicy lodowisk. To dobra pora, by nauczyć się jazdy na łyżwach. Akurat ten sport zimowy nie wymaga dużych nakładów finansowych (łyżwy możecie wypożyczyć) ani wyjazdu w góry, za to doskonale ćwiczy utrzymywanie równowagi i koordynację ruchową. Poza tym jazda na łyżwach, choć może nie jest tak dynamiczna jak jazda na nartach lub snowboardzie, nie nudzi się tak szybko. Wymaga wprawdzie skupienia i ostrożności, ale zachęca też do tanecznych figur na lodowisku.

Właściwie każda forma aktywności na śniegu i świeżym powietrzu to świetny pomysł na spędzenie wolnego czasu z dzieckiem. Najważniejsze, żebyśmy my, rodzice, byli obok i zachęcali nasze dzieci do podejmowania wyzwań, uczyli je zdrowej sportowej rywalizacji i pokazywali, jak nie poddawać się po porażce.

Artykuł we współpracy z Mamabu.pl