Książka „Ambasada śledzia” – żarty, anegdoty, oryginalne przepisy

Filip Danielak i Marta Sawicka-Danielak - autorzy książki "Ambasada Śledzia". (Fot. Kamil A Krajwski/ Wydawnictwo Zwierciadło)

Śledź to nie tylko jedna z najchętniej i najpowszechniej jadanych ryb na świecie, ale też wyjątkowo wdzięczna i łatwa w przyrządzaniu, w dodatku nadająca się niemal do wszystkich sposobów obróbki – można ją wędzić, marynować, smażyć, zasalać, jeść na surowo, podawać na słono i słodko, z ikrą lub bez. Jej kolejną zaletą jest to, że wiele nie kosztuje.

W książce „Ambasada śledzia” znajdziemy ponad 50 przepisów na śledzia w zimowych i letnich odsłonach. Od klasyki po ekstrawagancję – jak śledź w truskawkach czy śledziowe lody, a nawet rozdział dla wegetarian – roślinny śledź bez śledzia.

Na zimowe obiady z przyjaciółmi i rodziną polecamy zimowego śledzia z orzechem włoskim i korzenno-cynamonowym aromacie. Idealnie komponuje się ze słodkimi ziemniakami – batatami. Mają one więcej składników odżywczych niż tradycyjne kartofle, a w dodatku ożywią nasz stół pięknym kolorem. Podajmy je ciepłe, najlepiej smakują upieczone w piekarniku (zawinięte w papier do pieczenia, około 40 minut w 180°C). Można je też ugotować bez obierania, jak klasyczne ziemniaki w mundurkach. Śledź przed podaniem powinien mieć temperaturę pokojową, więc wyjmijcie go zawczasu z lodówki. To jeden z naszych najpyszniejszych śledzi. Dla niego zima mogłaby trwać nawet cały rok!

Zimowy śledź z orzechem włoskim

Fot. Kornelia Stec/Profifoto

Przepis na 8 porcji

  • 8 filetów śledziowych • 8 goździków • ⅓ gałki muszkatołowej • 5 strąków kardamonu z ziarnami • 50 g korzenia świeżego imbiru • 5 cm laski cynamonu • ½ łyżeczki cynamonu mielonego • ½ łyżeczki pieprzu gruboziarnistego • 5 ziaren ziela angielskiego • 1 szklanka oleju rzepakowego • 100 g suszonej żurawiny • 2 łyżki miodu wielokwiatowego • 1 czerwona cebula • 1 łyżka cukru brązowego • 30 g orzechów włoskich (obranych) Do odsolenia ryby: • 500 ml mleka (2%- 3,2%) Opcjonalnie: • 1 kg batatów
  1. Filety odsalamy od 2 do 6 godzin w zimnej wodzie, dwukrotnie ją zmieniając, a ostatnie 2 godziny w mleku. Po odsoleniu dokładnie wycieramy ręcz-nikiem papierowym, tak aby pozbyć się nadmiaru wilgoci, kroimy na większe trójkąty. Zalewamy miodem, dokładnie mieszając, tak aby każdy kawałek był obtoczony. Odstawiamy do lodówki na 30 minut.
  2. Korzeń imbiru obieramy ze skóry i kroimy na plasterki. Cebulę obieramy, kroimy na półksiężyce. Przysypujemy cukrem, delikatnie ją rozgniatając dłonią lub łyżką, by lekko puściła sok. Po 10 minutach odlewamy wodę spod cebuli.
  3. Do moździerza wkładamy ziele angielskie, pieprz czarny w całości i rozbijamy. Przekładamy do miseczki, dodajemy lekko zgnieciony strączek z ziarnami kardamonu, pół łyżeczki cynamonu mielonego oraz goździki. Gałkę muszkatołową ścieramy drobno na tareczce i dodajemy do reszty przypraw.
  4. Do garnka wlewamy szklankę oleju, dodajemy naszą mieszankę przypraw, imbir, żurawinę oraz orzechy włoskie, lekko pokruszone w dłoni (ale wciąż duże). Wszystko mieszamy. Dokładamy korę cynamonu w całości. Wszystko podgrzewamy, nie doprowadzając do wrzenia, przez około 7 minut, aż przyprawy zaczną roztaczać aromat. Odstawiamy do wystudzenia.
  5. Wyjmujemy śledzie z lodówki, odlewamy z nich wodę, którą puściły. Cebulę łączymy ze śledziami i zalewamy zupełnie schłodzoną zalewą. Przekładamy do słoja lub naczynia z pokrywką i odstawiamy do lodówki na co najmniej 12 godzin, a najlepiej na dobę, a nawet dwie.

Więcej przepisów w książce: