9 miesięcy i rodzi się matka… Jak poradzić sobie ze zmianami w czasie ciąży?

To naturalne, że nasz umysł broni się przed nieznanym. Bo co to będzie, co to będzie? Tak naprawdę - czas pokaże. (fot. iStock)

Dwie upragnione kreski na teście ciążowym? A może niespodzianka, która wywraca życie do góry nogami? Bez względu na to, czy miesiącami starałaś się o dziecko, czy to po prostu się stało – ciąża to czas zmian, nie tylko widocznych gołym okiem. Jak przez nie przejść – radzi Małgorzata Ohme.

Praktycznie każda kobieta spodziewająca się dziecka wie, że ciąża dzieli się na III trymestry, jak mniej więcej przebiega rozwój dziecka i co dzieje się z jej ciałem. Jednak większość przyszłych mam nie wie, że magiczne 9 miesięcy to czas dużych zmian w psychice. Umysł ciężarnej również przechodzi przez trzy etapy ciąży. To, jak czuje się przyszła mama, w dużej mierze zależy od zaawansowania kontaktu z dzieckiem.

Co to będzie?

– Tak bardzo pragnęliśmy tego dziecka, ale teraz tak bardzo się boję. Czy sobie poradzimy, może trzeba było jeszcze poczekać? Albo: – Nasze mieszkanie jest małe, pewnie stracę pracę i do tego nie mamy nikogo bliskiego na miejscu.

Czy: – Co my teraz zrobimy, tak krótko się znamy, czy on będzie dobrym ojcem, a ja matką? A co, jeśli nasz związek nie przetrwa? – To bardzo częste pytania, które pojawiają się w głowie przyszłej mamy. Bez względu na wiek, status społeczny i materialny. Bez względu na to, jak bardzo dziecko było wyczekiwane.

To naturalne, że nasz umysł broni się przed nieznanym. Bo co to będzie, co to będzie? Tak naprawdę – czas pokaże. Pierwszy „psychiczny” etap ciąży to czas pełen wątpliwości, potrzebny, by oswoić się z nową sytuacją, zaakceptować czekające w życiu zmiany. Często, w parze z niepewnością i mdłościami, kobietom na początku ciąży towarzyszą wyrzuty sumienia, szczególnie gdy ciąża była bardzo „wystarana”. Przecież nie można narzekać, skoro „to moje ukochane, długo wyczekiwane dziecko”, „jak ja mogłabym tak pomyśleć” – kołacze się bezlitośnie w głowie. No jak? Zwyczajnie, masz pełne prawo do obaw, niepewności, obniżonego nastroju – nie jesteś „wyrodną matką”. Daj sobie czas, natura mądrze zaplanowała okres oczekiwania na dziecko. I ciało, i dusza w ciągu najbliższych 40 tygodni przejdą długą drogę. Pamiętaj, że choć czasem szlak wydaje się trudny i kręty – na końcu podróży zawsze czeka „nagroda”.

Pierwszy etap rozpoczyna się w momencie, gdy zorientujesz się, że jesteś w ciąży, i trwa do około 4. miesiąca ciąży. Chyba śmiało można powiedzieć, że jest najtrudniejszy. Wiele wiemy, lecz jeszcze więcej jest dla nas abstrakcją, odległym i „niezrozumiałym”. Dziecko, które nosimy – jest jeszcze takie obce.

Wymarzony, idealny

Do tej pory byliście jednym, w momencie gdy zaczynasz odczuwać ruchy dziecka, zaczynasz uświadamiać sobie, że jest już odrębną istotą. W tym momencie wkraczasz w ten drugi etap. Teraz „jesteście”, wcześniej „byłaś”.

Psychika nadal jednak nie lubi „nieznanego”. Jak rodzice sobie z tym radzą? Teraz, gdy już jesteście Wy plus Dziecko, powstają pierwsze wyobrażenia na jego temat, pierwsze scenariusze „jak to będzie”, pierwsze fantazje. Całkiem naturalnie to, co obce, ubieramy w to, co znane. Przypisujemy dziecku różne cechy, zastanawiamy się nad imieniem, kolorem ścian dziecięcego pokoju, marzymy.

Wraz z widocznym już brzuszkiem w naszych snach i wyobrażeniach pojawia się niesforny Piotruś, Gabrysia z blond loczkami, jesienny spacer i kąpiel w morzu liści z rocznym Antkiem czy obraz wspólnego ubierania choinki w papierowe łańcuchy – za jakiś czas, bliższy lub dalszy, już niedługo. „Ciekawe, do kogo będzie podobny” – myślą mamy, podczas gdy ojcowie układają wyimaginowany plan treningów piłkarskich z pierworodnym. Teraz twoje dziecko to „dziecko idealne”.

Właśnie za pomocą fantazjowania oswajasz się z nową sytuacją. Etap ten trwa do około 7. miesiąca ciąży i pod jego koniec dziecko jest prawdziwym centrum świata – naszej małej Utopii. Jeżeli ciąża przebiega prawidłowo i nie przysparza przykrych fizycznych doznań – to często okres najmilszych wspomnień. Kobieta czuje się silna, pełna zapału, podbudowana obrazem pięknej przyszłości. Jesteś dumna, masz ochotę chwalić się swoim brzuszkiem całemu światu. Jesteście wyjątkowi.

Co ciekawe, kobiety w II trymestrze ciąży słabiej reagują na bodźce stresowe – ciało w mechanizmie obronnym eliminuje to, co nie służy ani przyszłej mamie, ani dziecku.

Tak dobrze się znamy

Poród zbliża się wielkimi krokami, zmiany przybierają na intensywności. Brzuch, którego z początku nie mogłaś się doczekać, złośliwie rośnie tak szybko, że odnosisz wrażenie, że za chwilę będziesz już tylko dodatkiem do niego. „Idealny” też rośnie każdego dnia, już całkiem dobrze się znacie. Rozpoznajesz jego humory, pory snu, aktywności. Wiesz, że nie lubi głośnej muzyki, woli rock od Mozarta i strasznie denerwuje się, gdy popijasz sok z cytryn (który tak ci smakuje). Wiesz, że czuje dotyk taty, jego ciepło – gdy kładzie dłoń na brzuchu. To TWOJE dziecko, już tak dobrze je znasz – chociaż jeszcze się nie urodziło.

Czasem się ze sobą nie zgadzacie. Śmiejesz się, gdy ma czkawkę, denerwujesz, gdy w środku noc postanawia robić fikołki. Kiedy się denerwujesz, jego serce też bije szybciej. To wszystko jest już takie namacalne, nie jest tylko snem, ale nie jest też idyllą. Przeczytałaś wiele poradników, blogów i gazet. Usłyszałaś milion dobrych rad. „Świat idealny” prysł jak bańka mydlana. Pora zakasać rękawy i uwić gniazdko.

Dziecko, które parę miesięcy temu było dla ciebie jak film science fiction, jest teraz przewidywalne. Istnieje między wami więź, komunikacja. Poznajecie się nawzajem. Znów twoje myśli koncentrują się na dziecku – dzieje się tak na kilka tygodni przed porodem i trwa jeszcze w połogu. Jednak tym razem to już nie fantazje, a konfrontacja z rzeczywistością. Przestajesz idealizować, skupiasz się na tym, co jest tu i teraz, szukasz rozwiązań. Kochasz, dbasz, bierzesz odpowiedzialność. Już niedługo się spotkacie i wiesz, że będziesz na to gotowa. Nigdy wcześniej tak mocno tego nie czułaś.

Nic nie zdarza się dwa razy

Każda ciąża jest inna. Każda kobieta, mężczyzna i dziecko to wyjątkowe i niepowtarzalne istoty. Naprawdę nie ma znaczenia, czy to twoje pierwsze, czy trzecie dziecko. Każda relacja w prawdziwym świecie rodzi się od zera, z tą różnicą, że czasem uczysz się na błędach, innym razem masz już swój bagaż doświadczeń. Być w ciąży uczymy się ciągle od nowa, za każdym razem inaczej, i bardzo tego potrzebujemy.