1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Urlop - czas na odpoczynek

Urlop - czas na odpoczynek

123rf.com
123rf.com
Nie każdy sposób spędzania urlopu jest odpoczynkiem, regeneracją, przywracaniem względnej równowagi naszemu jestestwu. W polskiej tradycji urlop to czas najczęściej poświęcony na wyjazd z rodziną lub na remont w domu. Rodzina jest bardzo ważną wartością i na pewno wolny czas jest cennym czasem dla jej budowania. Jednak problem pojawia się po urlopie, kiedy potrzebujemy kolejnego urlopu, aby odpocząć.

Odpoczynek okazał się bowiem kolejnym zmęczeniem i frustracją. Ciągle docierające do nas bodźce, szum informacyjny, potrzeby innych i chaos wynikający z różnych oczekiwań doprowadza nas co jakiś czas do chęci „ucieczki na koniec świata”.

Nasz mózg funkcjonuje w rytm pewnych naturalnych cykli. Najbardziej znanym jest rytm okołodobowy, tłumaczony istnieniem zegara biologicznego. Inne to rytm tygodniowy, rytm cyklu księżyca (28 dni), cykl roczny i cykl naszego życia. Dzięki tym cyklom nasz organizm wie, kiedy jest czas na sen czy jedzenie, pracę, twórczość, odpoczynek, refleksje lub zmiany. Daje nam szereg sygnałów, aby zakomunikować swoje potrzeby. Organizm zawsze stawia na profilaktykę. Jeśli wymaga leczenia, to znaczy, że wcześniej go nie słuchaliśmy, a teraz musimy podjąć kosztowną interwencję kryzysową.

Odpoczynek ma miejsce wtedy, gdy nasz mózg może zająć się czymś zupełnie odmiennym niż na co dzień, gdy potrafimy przestać myśleć i pracować „w głowie” oraz pozwolimy sobie na słyszenie własnego wnętrza i refleksję. Dlatego ważne jest zaplanowanie urlopu dla siebie samego, dla swoich potrzeb i w zgodzie ze swoimi oczekiwaniami. Dzięki temu możemy uzyskać:

  •  regenerację psychiki – czyli czas na refleksję, wgląd we własne wnętrze, pytania i odpowiedzi;
  • regenerację ciała – czyli czas dla odzyskania energii, aktywności, sprawności;
  • regenerację emocji – czyli czas dla wyciszenia, dystansu albo zmiany;
  • regenerację relacji interpersonalnych – czyli czas na zatęsknienie, docenienie, rozwój;
  • wgląd w siebie – czyli czas na diagnozę, zarówno ciała jak i duszy;
  • profilaktykę – przegląd własnego organizmu i określenie planu działania dla osiągnięcia celów życiowych.

Potraktujmy nasz każdy rok jak smaczny tort, a następnie podzielmy go na rozsądne kawałki, aby każdy, na kim nam zależy był syty. Częstując innych swoim tortem, nie zapomnijmy o sobie. Jeśli będziemy zawsze siebie pomijać, w efekcie grozi nam głód i zaniedbanie. Niech jedna z tych cząstek tortu będzie dla samego siebie.

Pamiętajmy, że:

  • zatrzymujemy się po to, aby mądrze pójść dalej;
  • uczymy się akceptować i kochać siebie, aby dać akceptację i miłość innym;
  • potrafimy czasem być sami ze sobą, aby potem cieszyć się relacjami z innymi;
  • dbamy o swoją energię i zdrowie, aby mieć moc dawać szczęście sobie i innym.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Styl Życia

Nieodkryty Dolny Śląsk. Niezwykłe miejsca na weekendowy wypad, niezapomniane wakacje

(Fot. Paweł Zasada)
(Fot. Paweł Zasada)
Zobacz galerię 9 Zdjęć
Jeśli zastanawiacie się, dokąd wyruszyć tej wiosny, by na szlakach nie spotykać uciążliwych tłumów, uciec od miejskiego zgiełku i poznać wciąż nieodkryty na masową skalę region Polski, podpowiadamy – jedźcie na Dolny Śląsk.

Średniowieczne zamki, pałace jak z bajki, tajemnicze sztolnie, dawne kopalnie, jaskinie, ruiny, wygasłe wulkany i góry jak z opowieści fantasy. Rozległe wrzosowiska,  malownicze wodospady i setki kilometrów szlaków – narciarskich, rowerowych i pieszych. Dolny Śląsk to miejsce niezwykłe. Wszystko tutaj jest trochę inne. Architektura, jedzenie, ludzie, przyroda. Nie opuszczając granic kraju, można poczuć się jak na zagranicznej wycieczce.

Dla miłośników gór nie lada gratka, to właśnie tutaj, w województwie dolnośląskim, znajduje się aż 15 z 28 szczytów Korony Gór Polskich. To także w tych okolicach – w Kotlinie Kłodzkiej i położonych wokół niej górach – poprowadzono najbardziej rozbudowaną w Polsce sieć rowerowych tras typu singletrack, prowadzących pętlami różnej długości i pozwalających na zwiedzanie regionu z perspektywy dwóch kółek. Ale na tym oczywiście atrakcje tych okolic się nie kończą.

 

Pałac w Gorzanowie. (Fot. Paweł Zasada) Pałac w Gorzanowie. (Fot. Paweł Zasada)

Zainteresowanych odkrywaniem Dolnego Ślaska i poszukujących nieoczywistych i wyjątkowych noclegów w tej okolicy powinna zainteresować najnowsza książka z serii „Odetchnij od miasta”. Jej autorka, Sylwia Kawalerowicz, rozmawia z gospodarzami domów gościnnych, poznaje lokalne targi, słucha miejscowych opowieści i odkrywa niesamowite miejsca. Każdy znaleźć tu może miejsce dla siebie. Nic, tylko ruszać w drogę.

Chociaż na Dolnym Śląsku nie brakuje typowo turystycznych miejscówek chętnie odwiedzanych przez grupowe wycieczki, znaleźć tu można miejsca odludne, niezadeptane, a przy tym piękne, ciekawe i co ważne – gościnne. Prężnie rozwija się tutaj coś, co można określić mianem turystyki w stylu „slow”, w której liczy się doświadczenie, przeżycie, dobre jedzenie, spotkanie z wyjątkowymi ludźmi, nocleg w miejscu z historią, nieoczywistym, ciekawym. Zanocować można tu m.in. w salach wyremontowanego XVI-wiecznego pałacu, przytulnych pokojach stuletniego poniemieckiego domostwa z widokiem na wygasły przed kilku milionami lat wulkan, w nowoczesnej jurcie, prawdziwym ekologicznym gospodarstwie rolnym, starej kaszarni albo designerskim bungalowie pośrodku dzikiej łąki.

Casa Mila (Fot. Paweł Zasada) Casa Mila (Fot. Paweł Zasada)

Casa Mila (Fot. Paweł Zasada) Casa Mila (Fot. Paweł Zasada)

Tartak w Dolinie Bobru (Fot. Paweł Zasada) Tartak w Dolinie Bobru (Fot. Paweł Zasada)

Vegan House (Fot. Paweł Zasada) Vegan House (Fot. Paweł Zasada)

Dolina Harmonii (Fot. Paweł Zasada) Dolina Harmonii (Fot. Paweł Zasada)

Dolina Harmonii (Fot. Paweł Zasada) Dolina Harmonii (Fot. Paweł Zasada)

Oprócz propozycji noclegowych w książce czytelnik znajdzie też informacje o tym, gdzie dobrze zjeść, dokąd wybrać się po lokalne specjały, jakie serowarnie, winiarnie czy gospodarstwa odwiedzić. Wyprawy na Dolny Śląsk były dla mnie wielką przygodą. Odkryłam świat fascynujący, nieoczywisty, czasami intrygująco szkaradny, a czasami obłędnie piękny. Pisząc tę książkę, poznałam ludzi, którzy pozwolili mi zrozumieć, czym są te krainy, odkryć ich trudną historię – często zapisaną w rodzinnych opowieściach, zaszytą w ścianach tutejszych domostw” pisze we wstępie autorka.

„Odetchnij od miasta” to bogaty w zdjęcia poradnik, w którym praktyczne wskazówki dotyczące podróżowania po Polsce przeplatają się z opisami niezwykłych domów gościnnych oraz inspirującymi opowieściami ich gospodarzy. Każde z polecanych noclegów został przez autorkę sprawdzony. Każde miejsce jest nietuzinkowe i przepełnione duchem regionu.

Sylwia Kawalerowicz „Odetchnij od miasta. Dolny Śląsk”, Wydawnictwo Buchmann

  1. Styl Życia

Na progu wiosny - inspiracje na kwiecień

Biżuteria z kwiatowym wzorem to świetny wybór na początek wiosny. Motyw stokrotki przypomina o magii natury i daje nadzieję na nowy początek. (Fot. materiały prasowe)
Biżuteria z kwiatowym wzorem to świetny wybór na początek wiosny. Motyw stokrotki przypomina o magii natury i daje nadzieję na nowy początek. (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 9 Zdjęć
Z jednej strony bardzo chcemy, by wszystko już zakwitło i ruszyło z kopyta. Z drugiej – odczuwamy jakąś taką słabość i rozdrażnienie. Oto, co pomoże w tym czasie.

Czytelnicze zaległości

Jeśli po zimie wyrzucasz sobie nie tylko przybrane kilogramy, ale i nieprzeczytane książki, przynajmniej w tej drugiej kwestii służymy podpowiedzią. Oczywiście niemożliwością byłoby przeczytać teraz wszystkie najgorętsze premiery, ale zwłaszcza dwóm z nich warto poświęcić kilka wieczorów. Nagrodzona Nike baśniopowieść Radka Raka oraz wyróżniona Paszportem Polityki książka Miry Marcinów to opowieści z krwi i kości oraz dowód wielkiego talentu.

Radek Rak „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”, wyd. Powergraph; Mira Marcinów „Bezmatek”, Wydawnictwo Czarne. Radek Rak „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”, wyd. Powergraph; Mira Marcinów „Bezmatek”, Wydawnictwo Czarne.

Zrollowana

Masażery do twarzy z naturalnych kamieni to hit ostatnich miesięcy. Już kilkuminutowy masaż nimi pobudza krążenie krwi i limfy, redukuje opuchliznę i obrzęki pod oczami. Ujędrnia skórę i rozluźnia spięte mięśnie twarzy. A kojący chłód kamienia orzeźwia i zamyka pory.

Masażer do twarzy z kwarcu różowego crystallove (135,99 zł), w perfumeriach Douglas. Masażer do twarzy z kwarcu różowego crystallove (135,99 zł), w perfumeriach Douglas.

Okadź się

Kadzidła są stosowane w ceremoniach leczniczych, ale i duchowych. Coraz częściej korzystamy z nich również w domach lub biurach, by oczyścić powietrze, zabić przykre zapachy lub pomóc sobie w skupieniu. W Ruah Store można kupić dowolne kadzidło: palo santo, yerba santa, białą szałwię, sosnę, kopal, sweetgrass lub eukaliptus.

Kadzidło Yerba Santa Purnama Rituals, pęczek/34 zł, do kupienia w Ruah Store. (Fot. materiały prasowe) Kadzidło Yerba Santa Purnama Rituals, pęczek/34 zł, do kupienia w Ruah Store. (Fot. materiały prasowe)

Dłuższa chwila relaksu

Dziwiło mnie, gdy słyszałam, że koleżanka obejrzała podczas kąpieli odcinek serialu lub przeczytała rozdział książki. Czy to znaczy, że trzymała książkę cały czas mokrymi rękami? Gdzie ustawiła smartfon, żeby dobrze widzieć ekran? Aż odkryłam dobrodziejstwa półek do wanny. Na takiej stabilnej podpórce można zamontować uchwyt na smartfon, ale też ustawić świece czy nawet kieliszek prosecco.

Półka do wanny z drewna bambusowego Belvedere (159,90 zł), westwing.pl. (Fot. materiały prasowe) Półka do wanny z drewna bambusowego Belvedere (159,90 zł), westwing.pl. (Fot. materiały prasowe)

Motyw stokrotki

Kwiatowe wzory biżuterii Pandora Garden symbolizują magię natury i nadzieję na nowy początek. A czyż nie wszyscy tego właśnie teraz potrzebujemy? Urocze i delikatne pierścionki, ale też charmsy i zawieszki z motywem różowej lub fioletowej stokrotki nadadzą lekkość i świeżość nawet domowej stylizacji. „Ta kolekcja ma inspirować do spojrzenia na świat z nutą dziecięcej niewinności” mówią Francesco Terzo i A. Filippo Ficarelli, dyrektorzy kreatywni marki.

Kolekcja Pandora Garden, ceny od 199 zł do 399 zł. (Fot. materiały prasowe) Kolekcja Pandora Garden, ceny od 199 zł do 399 zł. (Fot. materiały prasowe)

Bardzo intymnie

Ten preparat wypełnia lukę w pielęgnacji ciała. Bo choć troskliwie dbamy o wszystkie części ciała, to najmniej czasu poświęcamy okolicom intymnym. Olejek Your Kaya w aż 99 proc. jest pochodzenia naturalnego. Zawiera ekstrakt z nagietka, aloesu oraz olejki jojoba, z nasion konopi i ze słodkich migdałów. Dzięki czemu łagodzi podrażnienia, nawilża, odżywia i uelastycznia skórę okolic intymnych.

Olejek intymny Your Kaya, 30 ml/49 zł. Olejek intymny Your Kaya, 30 ml/49 zł.

Kąp się, kąp

Jak wynika z badań University of Oregon regularne kąpiele mogą obniżać ciśnienie krwi. A według National Center for Sport and Exercise Medicine podczas godzinnej kąpieli w gorącej wodzie tracimy tyle samo kalorii co w trakcie półgodzinnego spaceru. To, co przyjemne, może być też prozdrowotne. Lubisz, jak kąpiel pięknie pachnie, pieni się, a mimo to działa łagodząco? Spróbuj nowych płynów Farmony.

Płyn do kąpieli Herbal Care dzika róża z olejkiem perilla, 500 ml/14,99 zł. Płyn do kąpieli Herbal Care dzika róża z olejkiem perilla, 500 ml/14,99 zł.

Zasłuchaj się

Kasi Miller zawsze warto słuchać. A jak cudownie posłuchać jej piosenek! Psycholożka, psychoterapeutka i mentorka wielu kobiet wydała właśnie swoją debiutancką, w pełni autorską płytę. Nie tylko na niej śpiewa, ale jest też autorką słów piosenek i ich melodii. Jak powiedziała w wywiadzie dla SENSu: „Nie znam nut, ale muzycy zapisują mi to, co wyśpiewam”. Aranże do płyty przygotowali muzycy z Live Art Group, którzy są również producentami płyty. Solidna dawka muzykoterapii na jednym krążku!

Płyta Katarzyny Miller „Choćby tylko na chwilę”, wydawnictwo MTJ. Płyta Katarzyny Miller „Choćby tylko na chwilę”, wydawnictwo MTJ.

  1. Styl Życia

Jak uzdrawia spacerowanie?

Chodzenie to lek na wiele dolegliwości. (Fot. iStock)
Chodzenie to lek na wiele dolegliwości. (Fot. iStock)
Niby nic. Stawiasz krok za krokiem, a korzyści są nieocenione. Nie tylko dla zdrowia. Podczas spaceru możesz medytować, praktykować uważność, otworzyć się na inspirację.

Dla zdrowia

Spacerowanie sprzyja sprawnemu działaniu układu sercowo-naczyniowego, zapobiega chorobom cywilizacyjnym, wzmacnia stawy, mięśnie i system odpornościowy, poprawia jakość snu, przyspiesza metabolizm i usuwanie toksyn, pomaga dotlenić organizm, zachować mobilność, no i prawidłową wagę.

Są też korzyści dla psychiki. Obniża się poziom stresu, uwalniają hormony szczęścia. Poprawia się koncentracja i myślenie. Następuje odświeżenie umysłu, swoisty reset, a to sprzyja stanom spokoju, otwartości, nowym rozwiązaniom.

By spacerować, nie potrzebujesz sprzętu, trenerów, sali czy specjalnych warunków atmosferycznych. Z nikim nie rywalizujesz. Nie grożą ci kontuzje. Podążasz za ciałem, z łatwością dopasowujesz „trening” do własnego harmonogramu. Warto zadbać o regularność (niektórzy mówią o co najmniej trzech godzinnych spacerach w tygodniu, inni o pięciu półgodzinnych). I o to, by poruszać się dość dynamicznie. Sprawdź – to nic nie kosztuje, a zmiana w samopoczuciu może być znaczna.

Lekarze z Szetlandów w Szkocji mogą (w ramach brytyjskiego programu prozdrowotnego) przepisywać spacery na receptę.

Forma medytacji

Spacery to też znakomity sposób na ćwiczenie uważności. Polecają je nauczyciele mindfulness. „Medytacja w marszu służy odczuwaniu przyjemności chodzenia. Nie dojścia, lecz właśnie chodzenia. Celem jej jest bycie w chwili, świadomość oddechu i marszu, satysfakcja płynąca z każdego postawionego kroku” – tłumaczy Thich Nhat Hanh w książce „Każdy krok niesie pokój”.

Mnich zaleca, by podczas spacerów medytacyjnych odstawić na bok przeszłość i przyszłość. Poruszać się nieco wolniej niż zwykle i koordynować oddech ze stawianymi krokami (jak w ćwiczeniu obok). „Jeśli idąc, czujesz się szczęśliwy, spokojny i wesoły, to znaczy, że praktykujesz właściwie” – zapewnia.

„Bądź świadom kontaktu stóp z ziemią. Chodź tak, jakbyś stopami składał na niej pocałunki” – prosi nauczyciel. Twierdzi, że w ten sposób zasiewamy ziarna radości i pokoju.

Rytuał geniuszy

Aktywności, podczas których poruszamy się w określonym, monotonnym rytmie, takie jak jazda na rowerze czy właśnie chodzenie, sprzyjają kreatywności.

Wiedzieli o tym wybitni pisarze, dla których przemierzanie przestrzeni wiązało się z wytchnieniem i inspiracją. Weźmy Charlesa Dickensa – chodził nie tylko dużo, ale też bardzo szybko. Wiele wskazuje na to, że dziennie pokonywał około 20 kilometrów w dwie i pół godziny! Podczas przechadzek gromadził pomysły do swoich powieści. Virginia Woolf uwielbiała spacerować po Londynie, układając w głowie zdania i historie, a w trudnych chwilach potrafiła stwierdzić: „Muszę pozbyć się tego nastroju za pomocą spaceru po wzgórzach”.

Zwykliśmy mówić, że z problemami trzeba się przespać. Ale możemy je też rozchodzić.

  1. Zdrowie

Jak (nie) śpią Polacy. Covidowa bezsenność

Chcąc poprawić jakość naszego snu, a w konsekwencji życia, powinniśmy zacząć od wdrażania zasad jego higieny. (Fot. iStock)
Chcąc poprawić jakość naszego snu, a w konsekwencji życia, powinniśmy zacząć od wdrażania zasad jego higieny. (Fot. iStock)
19 marca obchodzony jest Światowy Dzień Snu. Ponad połowa Polaków ma problemy z nocną regeneracją. Pandemia nasiliła problem. A nieleczona bezsenność zwiększa ryzyko otyłości, lęku, depresji, chorób układu krążenia czy cukrzycy - mówi dr n. med. Małgorzata Fornal-Pawłowska.

Aż. 64 proc. dorosłych Polaków deklaruje, że ma problemy ze snem – wynika z badania opinii publicznej, zrealizowanego w styczniu tego roku przez SW Research dla terapiabezsennosci.pl. Co czwarta osoba z badanej grupy deklaruje, że jej problemy ze snem zaczęły się w ciągu ostatniego roku. Co znaczące, 25 proc. tej grupy stanowią ci, którzy problemy ze snem mają niemal codziennie. Uwagę zwraca również fakt, że częściej doświadczają ich kobiety niż mężczyźni. Leki są najpopularniejszą wśród Polaków metodą na radzenie sobie z problemami ze snem.

Zły sen Polaków

To naturalne, że gorszy sen jest reakcją naszego organizmu na ciągły stres, którego doświadczamy od ponad roku. Nie możemy jednak pozostawać obojętni wobec tego zjawiska, twierdząc, że tak musi być. Bagatelizowanie zaburzeń snu pociąga za sobą poważne konsekwencje, a złe samopoczucie po nieprzespanej nocy, pogorszenie nastroju, brak koncentracji, czy gorszaą jakość pracy, to tylko część długiej listy.  Na nie jednak najczęściej zwracamy uwagę, ponieważ doświadczamy ich na bieżąco. - mówi dr n. med. Małgorzata Fornal-Pawłowska. Tymczasem następstwa przewlekłych problemów ze snem mogą być poważniejsze, w postaci długotrwałych skutków zdrowotnych. Nieleczona bezsenność zwiększa ryzyko otyłości, lęku, depresji, chorób układu krążenia czy cukrzycy - dodaje. Potwierdzają to również wyniki przeprowadzonych badań. Pogorszenie samopoczucia, odczuwanie senności i zmęczenia w ciągu dnia, napięcie oraz towarzyszący mu niepokój, to trzy najczęściej wymieniane przez badanych objawy braku snu. Ale warto zwrócić uwagę na to, że respondenci często wskazywali również na ogólne pogorszenie się stanu zdrowia oraz problemy ze zdrowiem psychicznym. W przypadku tego ostatniego niepokojącym jest fakt, że jedną czwartą osób, w tej grupie stanowią te, które nie ukończyły jeszcze 25 roku życia dodaje Fornal-Pawłowska

Na problemy ze snem - leki, leki, leki…

A co, kiedy zaobserwujemy u siebie problemy ze snem? Wydawać by się mogło, że podobnie jak w przypadku innych przewlekłych dolegliwości, konsultujemy się z lekarzem. Przeczą temu jednak wyniki badań. Tylko co 10 osoba konsultowała się z lekarzem rodzinnym. Zdecydowana większość (31,3 proc.) nie robi nic, aby lepiej spać! Odpowiedzi zaś tych, którzy próbują sobie poradzić z problemem nie pozostawiają wątpliwości – najczęściej wybieranym sposobem są leki. 32,7 proc. badanych decydowało się na te pochodzenia roślinnego, a niemal co czwarty respondent wskazywał leki nasenne.

Kiedy zaczynamy odczuwać problemy ze snem uciekamy się do leków, przekonani o tym, że w krótkim czasie przyniosą one pożądany efekt. Jednak leki łagodzą skutki bezsenności, a jej przyczyna nadal pozostaje. Dlatego też chcąc poprawić jakość naszego snu, a w konsekwencji życia, powinniśmy zacząć od wdrażania zasad jego higieny. Zmiana naszych codziennych nawyków powinna być zawsze pierwszym krokiem – mówi dr n. med. Małgorzata Fornal-Pawłowska. Jeśli jednak mimo stosowania zasad higieny snu, nadal zmagamy się z bezsennością, powinniśmy skonsultować się ze specjalistą. Nie liczmy jednak na to, że dostaniemy od niego leki, które w trybie natychmiastowym rozwiążą nasze problemy. Bezsenności tak się nie leczy. Podstawową metodą jest terapia poznawczo – behawioralna dodaje ekspertka.

Zasady higieny snu

1. Utrzymuj regularne pory snu

2. Dbaj o aktywność fizyczną w ciągu dnia

3. Korzystaj ze światła w dzień, a ogranicz je przed snem

4. Zdrowo się odżywiaj się.

5. Ogranicz nikotynę, kofeinę oraz alkohol

5. Kontroluj drzemki w ciągu dnia

6. Zadbaj o odpowiednie warunki do snu

Czy grozi nam „koronasomnia”?

Według amerykańskiego Centrum ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC),  w latach poprzedzających pandemię bezsenność zwykle dotykała 10-14 procent dorosłych osób. Ale już dzisiaj eksperci przewidują, że ludzi zmagających się z problemami ze snem będzie przybywało, ponieważ człowiek zaprogramowany jest tak, żeby czuwać w obliczu niebezpieczeństwa. Potwierdza to badanie przeprowadzone w sierpniu 2020 r. na brytyjskim Uniwersytecie w Southampton. Wykazało ono, że liczba osób cierpiących na bezsenność wzrosła z jednej na sześć do jednej na cztery. Ofiarami covidowej bezsenności są głównie matki i osoby pracujące w tzw. "kluczowych" branżach, które na czas pandemii nie były zamrażane. Zjawisko medyczne, o którym mowa, ma już swoją nazwę – koronasomnia. To termin, zaproponowany po raz pierwszy przez Christinę Pierpaoli-Parker, psycholożkę specjalizującą się w behawioralnej medycynie snu na University of Alabama w Birmingham.

Przed pandemią problemy ze snem były trzecią co do częstości skargą zgłaszaną w gabinecie lekarza POZ. Na bezsenność chorowało ok. 10 proc. populacji, a 30 proc. doświadczało jej okresowo. W dobie pandemii istotnie wzrosło ryzyko zaburzeń snu, ponieważ nasiliły się czynniki je wyzwalające. Przyszło nam zmierzać się ze stresem w różnych wymiarach życia, a ten jest częstym wyzwalaczem gorszych nocy. Zmienił się również sam tryb naszego życia, a to również może przekładać się na problemy ze snem. Prowadzi to do jednego wniosku. Już dzisiaj osób, które źle śpią jest bardzo dużo, a będzie ich jeszcze więcej – mówi dr n. med. Michał Skalski.

  1. Materiał partnera

Podaruję Ci relaks i witalność. Wygraj walentynkowy pobyt w Studio Sante

Zobacz galerię 8 Zdjęć
Miłość wyraża się przez czułość, wzajemną troskę i drobne gesty. Dbajmy o siebie - walentynki można mieć każdego dnia.

Od roku żyjemy w napięciu, a większość naszych życiowych przyjemności, takich jak: spotkania z przyjaciółmi, podróże, kino, teatr, chodzenie na fitness, zostało zawieszonych. Tym bardziej relaks powinien się stać ważnym elementem codzienności. Wypoczynek jest nam niezbędny do życia - jak oddech. Życie w napięciu sprawia, że rzadziej się uśmiechamy, częściej chorujemy i szybciej się starzejemy. Dlatego warto wziąć sprawy w swoje ręce i świadomie o siebie zadbać! Dziś trudniej myśleć o dalekich wyjazdach, ale nie trzeba pokonywać setek kilometrów, by z czułością potraktować swoje ciało, zrestartować głowę, odprężyć się. Wystarczy weekend, by poczuć lekkość, przypływ sił witalnych i energię do działania. Studio Sante Uzdrowisko Miejskie to miejsce, gdzie można całościowo zadbać o regenerację. To ekskluzywna przestrzeń terapeutyczno-wellnessowa, położona w Warszawie, stworzona przez firmę Sante. Holistyczne podejście do regeneracji, czyli odpowiednia dieta, aktywność fizyczna, i troska o sferę psychiczną (relaks, czas na przyjemności) daje najlepsze efekty. Kompleksowe ujęcie dbania o siebie i bliskich, zmienia jakość życia na lepszą. I podnosi odporność organizmu, co zwłaszcza w dobie pandemii ma znaczenie.

(Fot. Studio Sante Uzdrowisko Miejskie) (Fot. Studio Sante Uzdrowisko Miejskie)

Studio Sante - holistyczna regeneracja na wyciągnięcie ręki

Karta Podarunkowa do Studio Sante to doskonały pomysł na prezent dla bliskiej osoby, którą chcesz obdarować wszystkim, czego teraz potrzebuje - relaksem i czułością. A troska o siebie i ukochane osoby, wyrażona w drobnych gestach, wcale nie jest trudna. I co najważniejsze - dodaje sił witalnych. Można i warto się o tym przekonać.

W Studio Sante w komfortowych i bezpiecznych warunkach zregenerujesz ciało, wyciszysz umysł i osiągniesz stan głębokiego relaksu. To wyjątkowe SPA & Wellness, w którym wzmocnisz siły życiowe i poprawisz samopoczucie. Jeśli marzysz o rozluźniającym i rozpieszczającym zmysły zabiegu - idealny o tej porze roku będzie masaż balijski wykonywany przez Balijki. Rytuał ten pozwoli chociaż przez chwilę poczuć się jak na egzotycznych wakacjach.

(Fot. Studio Sante Uzdrowisko Miejskie) (Fot. Studio Sante Uzdrowisko Miejskie)

Walentynki to dobra okazja do zadbania o wasz związek. Jeśli ciągle nie masz pomysłu jak je spędzisz - podpowiadamy. Romantyczny wieczór walentynkowy w SPA Studio Sante to idealny pomysł na prezent dla zakochanych.

W miejskim uzdrowisku czeka na Ciebie wiele rytuałów, które możesz przeżyć z ukochanym - masaż Bora Bora, masaż balijski, kapsuła floatingowa, masaż jaśminowy. Przy wyborze kilku zabiegów rabaty nawet do -15%.  Sprawdź ofertę!

„Studio Sante może być nie tylko ważnym wsparciem dla naszej regeneracji, lecz także przypomnieniem, że regeneracja i doładowanie energetyczne są niezbędne do życia – nie wolno ich lekceważyć” - mówi Wojciech Eichelberger, znany psychoterapeuta, twórca Instytutu Psychoimmunologii. Ma to znaczenie zwłaszcza w trudnych pandemicznych czasach.

(Fot. Studio Sante Uzdrowisko Miejskie) (Fot. Studio Sante Uzdrowisko Miejskie)

Walentynki każdego dnia - miłość wyrażona w drobnych gestach

By zmienić swój świat na lepszy, wcale nie trzeba wiele. Miłość i poczucie bezpieczeństwa rodzi się z małych, drobnych rzeczy, działań, gestów. Mężczyzna, który masuje swojej ukochanej stopy i przynosi jej kwiaty, sprawia, że ona czuje się zaopiekowana. Kobieta, która dba, by jej mężczyzna codziennie rano zjadł na śniadanie zdrową owsiankę i zabrał do pracy zdrową przekąskę, daje mu najcenniejszą rzecz — troskę o jego zdrowie. Przepływ prostych, małych gestów i działań to właśnie miłość i wzajemne wsparcie.

Pomysł na zdrową słodkość od serca - wegańska panna cotta z chałwą 

(Fot. Sante) (Fot. Sante)

Składniki: 400 ml napoju roślinnego migdałowego Sante Organic 100 g chałwy wegańskiej 3 łyżki syropu z agawy 1/3 łyżeczki pasty waniliowej 1 płaska łyżeczka agaru Do podania: owoce, łyżeczka pokruszonej chałwy

Przygotowanie: napój roślinny z agarem zagotowujemy cały czas mieszkając. Odstawiamy do delikatnego ostudzenia i miksujemy z chałwą, pastą waniliową i syropem z agawy. Przelewamy do pojemniczków do panna cotty lub małych miseczek i studzimy w lodowce minimum godzinę, do stężenia. Miseczki przykładamy do talerzyków, obracamy. Posypujemy chałwą i przyozdabiamy owocami.

UWAGA KONKURS!

Weź udział w konkursie i wygraj kartę podarunkową do Studio Sante wraz z zestawem produktów Sante do przygotowania walentynkowej kolacji albo śniadania. Nagrodzimy 5 osób. 

Co trzeba zrobić?

1. Wyślij odpowiedź na pytanie „Jakie są Twoje sprawdzone sposoby na relaks w mieście?” na adres mailowy konkurs@zwierciadlo.plw treści maila wpisując nazwę "Sante konkurs”. 2. Na odpowiedzi (maksymalnie w pięciu zdaniach) czekamy w terminie od 10 do 20 lutego 2021 roku. 3. Biorąc udział w konkursie, akceptujesz REGULAMIN KONKURSU 4. Wygrane trafią do autorów najciekawszych odpowiedzi.