1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Relacje
  4. >
  5. Dlaczego po ślubie wszystko się psuje? Eksperci wyjaśniają, skąd bierze się rozczarowanie w małżeństwie

Dlaczego po ślubie wszystko się psuje? Eksperci wyjaśniają, skąd bierze się rozczarowanie w małżeństwie

(Fot. Andrew Bret Wallis/ Getty Images)
(Fot. Andrew Bret Wallis/ Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Patrycja Klikowska - Dlaczego po ślubie wszystko się psuje? Eksperci wyjaśniają, skąd bierze się rozczarowanie w małżeństwie

00:00
15s
0,5 x
15s
„Możesz pocałować pannę młodą, a potem żyjcie długo i szczęśliwie” – większość baśni urywa się właśnie w tym momencie. Tymczasem w prawdziwym życiu, gdy opadają już emocje związane ze ślubem, nierzadko zaczyna się poważny test dla relacji. Jeśli powiedziałaś „tak” i masz wrażenie, że w ułamku sekundy wszystko między wami się zmieniło, nie jesteś sama. To doświadczenie jest powszechniejsze, niż mogłoby się wydawać.

Dlaczego po ślubie partner wydaje się zupełnie inną osobą?

Stephen J. Betchen, psycholog specjalizujący się w terapii par i rodzin, pisze na portalu „Psychology Today”, że jest to jedna z najczęstszych kwestii, jaką przez wiele lat praktyki poruszali jego pacjenci. Na kozetce zwierzali się, że czują się oszukani. Tak jakby przed ślubem partner czy partnerka odstawiali przed nim szopkę inspirowaną komediami romantycznymi, a po włożeniu obrączki na palec, pokazywali swoje prawdziwe oblicze. Na co dokładnie żalili się w gabinecie? Część kobiet narzekała, że na etapie narzeczeństwa były traktowane „jak księżniczki”, ale wraz z ostatnią nutą marszu Mendelssohna bajka dobiegła końca. Obecnie nie czują już, że są dla męża skarbem, lecz ciężarem. Inni zmienili zdanie co do planów prokreacyjnych. Przed weselem deklarowali chęć posiadania kilkorga dzieci, ale z czasem zrezygnowali z tego pomysłu. To samo dotyczyło kwestii seksu, podróży czy pracy.

„Kiedyś częściej inicjowała zbliżenia, teraz ciągle boli ją głowa. Wcześniej uwielbiał spontaniczne wyjazdy, dziś najchętniej nie ruszałby się z miasta. Gdy się poznaliśmy, mówiła, że kocha swoją pracę, a ostatnio wciąż powtarza, że wolałaby zostać gospodynią domową. Tyle że ja nie chcę być jedynym żywicielem rodziny” – to tylko część przytaczanych przez Betchena przykładów.

Czytaj także: Jak zachowuje się mąż, który nie kocha? Oto sygnały, których nie warto ignorować

Czy należy więc uznać, że wszyscy ci ludzie wyprowadzili swoje osoby partnerskie w pole? Odprawiali taniec godowy, by je zdobyć i doprowadzić do ołtarza, a gdy transakcja została sfinalizowana, odpuścili wszelkie starania i złamali wcześniejsze ustalenia? Czy może to ci rozczarowani i rozgoryczeni byli na tyle zauroczeni, że idealizowali wybranków serca i wpuszczali niewygodne dla siebie słowa jednym uchem, a wypuszczali drugim?

Terapeuta wyciąga dwa wnioski. Po pierwsze, małżonek, który dokonał pozornie nagłego zwrotu, nigdy nie był szczęśliwy ani usatysfakcjonowany z roli, jaką przyszło mu grać przed ślubem. Czuł, że nie pozwolono mu być sobą, dlatego stał się kimś, kto zadowoli drugą stronę. Po drugie, małżonek, który czuje się oszukany, prawdopodobnie nie przyglądał się wystarczająco uważnie ukochanej osobie, bo skupiał się na własnych potrzebach. Przez to mógł nie zauważyć, kim tak naprawdę jest jego przyszły towarzysz życia.

Dobra wiadomość? Zmiany po ślubie mogą wzmacniać relację

Oczywiście sprawa nie jest aż tak prosta. Po ślubie wiele rzeczy może się nie tyle zepsuć, ile po prostu zmienić.

Psycholożka Catherine Aponte podkreśla, że każde małżeństwo ewoluuje, podobnie jak zmieniają się wszyscy ludzie jako jednostki. Nikt nie pozostaje dokładnie tą samą osobą przez całe życie. Co więcej, wiele z tych zmian ma pozytywny charakter. Zawarcie małżeństwa może zwiększyć poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Świadomość, że w świetle prawa tworzycie jedną drużynę, dla wielu osób staje się źródłem spokoju oraz większego zaufania do przyszłości. Łatwiej jest im planować kolejne etapy życia i budować długofalowe plany.

Przed ślubem nawet drobny kryzys może skłaniać do zadawania sobie pytania: „Może jednak to nie jest właściwa osoba?”. Tymczasem pary w sformalizowanych związkach często deklarują, że zamiast od razu rozważać rozstanie, są skłonne zastanowić nad źródłem problemu i razem poszukać rozwiązania. Rzecz jasna są też inne czynniki, które mogą wzmacniać relację jeszcze bardziej niż sama ceremonia, takie jak wspólne dzieci czy kredyt hipoteczny. Mimo to wiele małżeństw zaznacza, że sama przysięga złożona drugiej osobie sprawia, iż w obliczu konfliktów łatwiej jest o głęboką refleksję i dawanie sobie nawzajem drugiej szansy. Oczywiście małżeństwa także się rozpadają, ale – jak tłumaczy Aponte – potrzeba do tego czegoś więcej niż „złego nastroju czy emocjonalnego bodźca”.

Inną sprawą jest to, że u każdego zmiany zachodzą w innym tempie. Jedna osoba może szybciej dojrzewać do nowych ról, zmieniać priorytety i oczekiwania wobec związku, podczas gdy u drugiej przebiega to wolniej. Jeśli małżonkowie przestaną się rozwijać w podobnym kierunku, może to odbić się na jakości ich relacji. Co można wtedy zrobić? Przede wszystkim naprawdę dostrzec małżonka takim, jakim jest, a następnie szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nadal chcemy tworzyć rodzinę z tą osobą. Jeśli odpowiedź będzie twierdząca, trzeba być gotowym na negocjacje, kompromisy i pogodzenie się z utratą dawnych wyobrażeń o partnerze i o samym związku – po to, by zrobić miejsce dla nowego etapu wspólnego życia.

Czytaj także: Dobre małżeństwa istnieją. Wszystko, co robimy poza związkiem, służy związkowi

Artykuł opracowany na podstawie: Stephen J. Betchen, „When Your Partner Changes Right After Marriage”, psychologytoday.com; Catherine Aponte, „6 Ways That Marriage Changes Everything”, psychologytoday.com [dostęp: 09.07.2026]

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE