Gdy osiągasz odwrotność tego, co chcesz

Kobieta_rozczarowanie
123rf.com

Zdarzyło ci się osiągnąć przeciwieństwo tego, co planowałaś. Chciałaś zdrowo się odżywiać, a przez kilka dni jadłaś fast-foody. Planowałaś więcej zarabiać, a zmniejszono ci pensję. Chciałaś bawić się i żyć spontanicznie, a przybyło ci obowiązków. Jeśli tak, uległaś sztuczkom umysłu.
Mike Bundrant, mistrz NLP, uważa, że kiedy otrzymujemy przeciwieństwo tego, co chcemy, sami to sobie robimy, tylko nieświadomie. Dzieje się tak dlatego, że skupiamy się bardziej na tym, od czego chcemy uciec, a nie na tym do czego dążymy. A wszystko, na czym koncentrujemy swoją uwagę, objawia się w naszej rzeczywistości. Jeśli nie umiemy panować nad naszym umysłem, rezultaty naszych myśli mogą być bolesne i frustrujące. Nie jesteśmy świadomi, że krzywdzimy się auto-sabotażem. Jak to się dzieje? Za sprawą nieświadomych przekonań umysłu i innych jego sztuczek. Jakich?

1. Przekonanie: nie mogę tego zrobić lub mieć, bo nie zasługuję

Chcesz osiągnąć coś wspaniałego, dobrego dla ciebie, ale twój umysł ma odgrywa stałą frazę: nie możesz, nie zasługujesz. Kiedy zbliżasz się do upragnionej rzeczy, całą sobą czujesz nieadekwatność tej sytuacji. Odrzucasz opiekuńczego mężczyznę, nie kupujesz sobie wymarzonej sukienki, nie zaczynasz zdrowej diety. Nie ma pewniejszego sposobu na uniknięcie porażki niż niepodjęcie próby.

2. Uleganie pokusom

Gdy zjemy całą tabliczkę czekolady, kofeina w niej zawarta na chwilę poprawi nam nastrój. Odzyskujemy dobre samopoczucie a nawet chęć do życia. Jednak w trochę dłuższej perspektywie mózg „odżywiony” kofeiną nie jest w stanie przestawić się na fale alfa – „częstotliwość” prawdziwego, głębokiego odprężenia i błogości. W ten pozornie niewinny sposób nie dajemy sobie możliwości życia najlepszą wersją siebie.

3. Dramatyzowanie

Spokój nas straszy nudą i niespełnieniem. Kiedy sprawy układają się prosto i pomyślnie, zaczynamy dramatyzować. Nasz umysł chce „teatru”, żeby nie móc przeżywać bliskości z drugim człowiekiem a także uniemożliwiając sobie kontakt ze sobą.

4. Przekonanie, że szczęście nie może trwać długo

Zdarzyło ci się wrócić wcześniej z jakiegoś fajnego wyjazdu? Albo odczuwasz niepokój, gdy doświadczasz pozytywnych zdarzeń? W ten sposób umysł chroni się przed rozczarowaniem. Nie chce być przez nie zaskoczony, więc ściąga je natychmiast. Brak nam zaufania do życia.

5. Akceptacja negatywizmów

Ktoś nas zawodzi, a my go usprawiedliwiamy, że po prostu jest zajęty, więc my nie mamy prawa czuć się na przykład odrzucone. Nie jesteśmy szczęśliwe w związku, ale uważamy, że widocznie mamy pecha w tej sferze życia i już. Uzasadniając obecność tego, czego nie chcemy w naszym życiu, umacniamy to. Po co? Żeby nie być szczęśliwą?