Czy to zdrowo śledzić ex na Facebooku?

Wielu ludzi korzysta z Facebooka, aby śledzić, co ich dawni partnerzy robią. Psycholodzy zastanawiali się, czy to dla nas korzystne. Przeprowadzili na ten temat badania.
Wyniki badań wskazują, że monitowanie dawnych miłości to druga pozycja na liście motywacji zaglądania na Facebooka. Aż połowa użytkowników portalu się do tego przyznaje. Dzięki Facebookowi nie musimy już wypytywać dawnych znajomych o to, co u niego słychać, siedzieć w krzakach pod domem czy robić tego typu podchody. Dzisiaj śledzenie byłego faceta czy dziewczyny nie jest już żadnym wyzwaniem. Facebook podaje nam pożądane informacje jak na tacy. Mamy jego zdjęcia, widzimy nowych znajomych, znamy pasje, aktywności. Dostęp do tych informacji nie jednak dla nas korzystny. Dlaczego?

Bo trudniej nam zdystansować się do przeszłej relacji i zwrócić uwagę ku przyszłości. Tak długo, jak długo możesz śledzić jego każdy wpis, jesteś w sferze wpływów tej relacji. Nie możesz emocjonalnie zdystansować się do tego, co się między wami wydarzyło. Naukowcy znaleźli potwierdzenie tej hipotezy podczas badań. Większość ankietowanych, którzy wiedzą co się dzieje na profilu osoby, z którą się rozstali, zadeklarowali że nadal pozostają pod wpływem dawnych trudnych emocji. Najczęściej nadal cierpią z powodu rozpadu związku. Doświadczają oni takich emocji jak: poczucie krzywdy, żal, tęsknota a także gniew. Z ich odpowiedzi wynika, że żyją oni iluzją, że relacja może się odnowić.

Technologia sprawia, jak twierdzą naukowcy, że dłużej pozostajemy pod wpływem emocji, które nie zostają naprawdę przeżyte i przez to uwolnione. Śledzenie poczynań ex na Facebooku nie skłania nas, żebyśmy chociaż na tym samym portalu spróbowali poszukać nowej miłości.

Między jednym a drugim związkiem – TUTAJ