Samodzielne macierzyństwo to nie epizod. To stan permanentnej czujności, który nie wyłącza się nawet wtedy, gdy dziecko śpi. – Oczy dookoła głowy, logistyka, szkoła, lekarze. Wszystko spada na matkę – mówi Dorota Gardias. – Najtrudniejsze było dla mnie to, by nie stracić siebie jako kobiety – dodaje Dorota Deląg. O napięciu, pieniądzach, selektywności w miłości i sile wspólnoty rozmawiamy przy okazji premiery podcastu „DeLong story, czyli RozGardias samodzielnych matek", dostępnego w aplikacji Storytel.
Maria Weber:
Zaczęło się od rozmów pod szkołą waszych córek. W którym momencie pomyślałyście, że to już nie jest tylko prywatna wymiana doświadczeń?
Dorota Deląg:
U mnie wszystko zaczyna się od impulsu. Pomyślałam, że wokół mnie jest bardzo dużo wspaniałych kobiet, które z różnych powodów wychowują dzieci samodzielnie. Najpierw: „Nie jestem w tym sama”. A potem: „Dlaczego jest nas aż tyle?”. Wśród moich najbliższych przyjaciółek cztery są samodzielnymi mamami. Każda ma inną historię.
Dorota Gardias:
Rozmawiałyśmy i okazało się, że choć nasze historie są różne, napięcia i wyzwania są podobne: logistyka, emocje, byli partnerzy, praca, ciągłe poczucie odpowiedzialności. Pomyślałyśmy o live’ie, ale szybko uznałyśmy, że to za mało. To ocean tematów. I tak powstał podcast.
Maria Weber:
Czyli od poczucia wspólnoty przeszłyście do czegoś, co może być wsparciem dla innych kobiet?
Dorota Deląg:
Tak. Chciałyśmy dać nie tylko wsparcie emocjonalne, ale też wiedzę. Dlatego zaprosiłyśmy psycholożki, terapeutów, prawniczkę. Zależało nam na diagnozie: dlaczego tak wiele kobiet zostaje same z dziećmi? Co się dzieje z relacjami? Z odpowiedzialnością?
W podcaście nie unikamy też trudnych pytań – o to, czy samodzielność bywa wyborem, czy raczej konsekwencją czyjejś nieobecności.
Dorota Gardias:
Nie ma poradników dla samodzielnych matek. A to nie jest margines. To codzienność bardzo wielu kobiet.
Maria Weber:
Dla kogo jest ten podcast? Dla kobiet, które już są samodzielnymi mamami, czy także dla tych, które dopiero stoją na rozdrożu?
Dorota Gardias:
Dla obu. Dla tych, które są w środku tej historii – żeby poczuły ulgę i wspólnotę. I dla tych, które dopiero podejmują decyzję. Żeby wiedziały, że to nie jest tylko emocjonalny rollercoaster, ale też konkret: prawo, finanse, system.
Dorota Deląg:
Nie chciałyśmy robić podcastu o „biednych samotnych matkach”. Chciałyśmy mówić o sile, świadomości i odpowiedzialności. O tym, że można przejść przez rozpad i nie rozpaść się w środku. Nie rezygnować z siebie – zawodowo, życiowo.
Maria Weber:
Porozmawiajmy o napięciu. Czy samodzielne macierzyństwo to stan permanentnej czujności? Taka wewnętrzna „czujka”, która nigdy się nie wyłącza?
Dorota Gardias:
Tak. To jest dokładnie to słowo – czujka. Nawet kiedy dziecka fizycznie nie ma przy tobie, odpowiedzialność nie znika. Nie ma zmiany. Nie ma momentu: „Teraz ty przejmij”. I czasem sama się zastanawiam: jak my funkcjonujemy?
Dorota Deląg:
Bo oprócz macierzyństwa jest jeszcze praca, rachunki, szkoła. Systemowo wciąż jest tak, że matka „musi”, a ojciec „może”.
Maria Weber:
To brzmi jak życie w stanie ciągłego napięcia.
Dorota Deląg:
Bo tak jest. I to ma swoją cenę. Znam kobiety, które zapłaciły depresją, załamaniem, uzależnieniami. Samodzielność bywa romantyzowana, ale to ogromny wysiłek psychiczny. W jednym z odcinków mówimy też o tym, że zmęczenie samodzielnej mamy bywa niewidzialne – bo „radzi sobie”.
Dorota Gardias:
A jednocześnie – mimo zmęczenia – robimy wszystko, żeby dzieci czuły stabilność. Nawet jeśli w środku jest chaos.
Maria Weber:
W takim stanie można sobie pozwolić na kryzys?
Dorota Gardias:
Można – ale trudno. Bo kiedy jesteś jedynym dorosłym w domu, nie masz przestrzeni, żeby się rozsypać. Dlatego tak ważne jest, żeby nauczyć się prosić o pomoc. Przyjaciółki, rodzina, terapia. Samodzielność nie oznacza samotności.
Dorota Deląg:
Najtrudniejszy był dla mnie konflikt: być dobrą mamą i nie stracić siebie jako kobiety. Jeśli znikniesz jako kobieta, za chwilę znikasz jako człowiek. To cienka granica.
Maria Weber:
W modelu dwojga rodziców jest ktoś, kto widzi nas w roli mamy – potwierdza, konfrontuje, uspokaja. W modelu 1:1 nie ma świadka. Czy to jest brak lustra?
Dorota Deląg:
Dziecko jest naszym lustrem. To my musimy pracować nad sobą. Świadome macierzyństwo zaczyna się od pytania: „Dlaczego zostałam mamą?”. Nie możemy zrobić z dziecka powiernika ani obarczać go emocjonalnym ciężarem, który do niego nie należy.
Dorota Gardias:
I nie możemy przerzucać na dziecko ocen drugiego rodzica. Ono nie powinno być polem bitwy.
Maria Weber:
Co w tej relacji jest największym darem?
Dorota Gardias:
Bliskość. Autentyczność. Moja córka nauczyła mnie, czym jest miłość bezwarunkowa. Powiedziałam jej kiedyś: „Dziękuję ci za to”. To doświadczenie zmienia kobietę – nie tylko jako matkę, ale jako człowieka.
Maria Weber:
O emocjach mówimy dziś coraz częściej. O pieniądzach – wciąż nie. Dlaczego? Czy samodzielne macierzyństwo jest także doświadczeniem ekonomicznym, o którym boimy się mówić?
Dorota Deląg:
Bo pieniądze wciąż są tematem wstydu. A samodzielne macierzyństwo to również alimenty, kredyty, utrzymanie domu. Bez finansowej niezależności trudno mówić o wolności. W podcaście rozmawiamy o tym bez cenzury.
Dorota Gardias:
Samodzielność finansowa daje poczucie mocy. Ale też potęguje lęk – bo jeśli coś się stanie, wszystko jest na tobie.
Maria Weber:
A nowa miłość? Czy samodzielne macierzyństwo uczy większej selektywności?
Dorota Deląg:
Na pewno jesteśmy bardziej świadome. Dziecko staje się filtrem – myślisz nie tylko o sobie. Nie ma już miejsca na półśrodki.
Maria Weber:
Co powiedziałybyście kobiecie, która właśnie dziś została sama z dzieckiem i czuje, że świat się zawalił?
Dorota Gardias:
To nie koniec świata. Możesz nie dawać rady. Możesz płakać w łazience. Ale to minie. I naprawdę nie jesteś sama.
Dorota Deląg:
Najważniejsze jest to, że kochamy nasze dzieci bezwarunkowo. A ta miłość – choć bywa trudna – jest ogromną siłą. Ten podcast powstał po to, żeby kobieta w kryzysie mogła usłyszeć inne głosy i pomyśleć: „One też przez to przeszły. Ja też dam radę”.
Podcast „DeLong story, czyli RozGardias samodzielnych matek” można słuchać w aplikacji Storytel. W każdym odcinku Dorota Gardias i Dorota Deląg rozmawiają z ekspertkami i gośćmi, dzielą się osobistymi doświadczeniami i opowiadają o wyzwaniach, z którymi mierzą się samodzielne mamy – od finansów po miłość i wspólnotę. To wsparcie, które można mieć zawsze przy sobie, gdziekolwiek jesteś.
Storytel oferuje ponad 500 000 audiobooków i ebooków po polsku i angielsku – od literatury faktu, przez kryminały, po niszowe tematy. W aplikacji dostępne są także ekskluzywne produkcje Storytel Original, w gwiazdorskiej obsadzie. Aplikację można pobrać w App Store i Google Play i słuchać, kiedy tylko chcemy – w drodze do pracy, w domu czy w przerwie między obowiązkami.