1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Uroda

Skóra po lecie zasługuje na turnus rehabilitacyjny

Z urlopu wracamy najczęściej z piękną opalenizną, cudownymi wspomnieniami oraz… odwodnioną skórą. Pytamy dr Annę Mazur z Kliniki Strzałkowski w Warszawie, jak zregenerować cerę po lecie.

Jesienią wiele kobiet skarży się pogorszenie kondycji skóry – narzekają one na uczucie ciągnięcia, pieczenia, przesuszenia. Dlaczego?
Dzieje się tak, bo jesienią odczuwamy skutki lata, które jest wyjątkowo trudnym dla skóry czasem. Zbawienne dla naszego dobrego samopoczucia słońce i kąpiele wcale nie są dobre dla urody. Największymi wrogami naszych skór są: promieniowanie UV, wysoka temperatura, klimatyzacja, a więc nagłe zmiany temperatury, wiatr oraz słona i chlorowana woda. Wszystkie te czynniki, w dowolnej konfiguracji, połączone z niedostateczną fotoprotekcją sprawiają, że po udanych wakacjach nasze skóry zasługują na turnus rehabilitacyjny.

Co konkretnie robią naszym skórom te „szkodliwe” czynniki?
Naruszają, a czasem nawet niszczą płaszcz hydrolipidowy skóry, a więc jej naturalną barierę ochronną, od której zależą jej zdrowie i kondycja.
Ten płaszcz to najbardziej zewnętrzną warstwa naskórka zbudowana z wody i lipidów, które tworzą naturalną cieniutką okluzję. Jego szczelność i właściwa budowa chronią naszą skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi: bakteriami, wirusami, grzybami. A także stanowią gwarancję utrzymania w skórze prawidłowego poziomu nawilżenia.
Rozszczelnienie tej warstwy oznacza, że z naskórka błyskawicznie odparowuje woda – proces ten nazywamy przeznaskórkową utratą wody (TEWL). Dochodzi wówczas do odwodnienia skóry. Taki rodzaj przesuszenia może spotkać każdy rodzaj skóry: normalną, mieszaną, a nawet skórę tłustą. To najczęstszy powakacyjny problem.

Jakie są symptomy odwodnienia?
Skóra odwodniona staje się wiotka, nie jest naturalnie jędrna i napięta, daje uczucie ściągnięcia – czujemy, że cały czas powinniśmy ją nawilżać. Na takiej cerze bardziej widoczne stają się drobne bruzdy i zmarszczki.
Skóra odwodniona w najgorszych przypadkach może się nawet lekko łuszczyć, jest szorstka. W stanie odwodnienia skóra staje się też bardziej reaktywna, co najczęściej objawia się tym, że po myciu pojawiają się na niej zaczerwienienia.
Po lecie zwykle pogarsza się również kondycja cer naczynkowych. Na skrzydełkach nosa albo policzkach często zaostrza się problem teleangiektazji, czyli widoczne stają się pajączki naczyniowe.

Przez odwodnienie po wakacjach nierzadko pojawiają się niedoskonałości, dotyczy to zwłaszcza cer tłustych i mieszanych, ale nie tylko. Nieodpowiedni poziom nawilżenia skóry stymuluje ją do wydzielania większej ilości sebum – w ten sposób próbuje się ona ratować przed przesuszeniem. Konsekwencją jest zatkanie się porów i powstanie niedoskonałości.

Osoby z cerami trądzikowymi twierdzą, że latem ich skóra wygląda lepiej.
Osoby z trądzikiem latem rzeczywiście mogą zaobserwować chwilową poprawę, bo promieniowanie słoneczne pobudza wytwarzanie witaminy D, skóra się lekko obsusza – ale to pułapka. Sama w młodości byłam dziewczyną, która zmagała się z trądzikiem i wierzyłam, że wystawienie buzi na słońce pomaga, ale to nieprawda i konsekwencją tego jest zawsze nasilenie się trądziku. Czasem proces ten jest odroczony w czasie. Pod wpływem dużej dawki promieniowania UV warstwa rogowa naskórka ulega pogrubieniu, co sprzyja zatykaniu ujść gruczołów łojowych i pojawianiu się zaskórników, podskórnych grudek, krost, a nawet cyst. Dlatego słońce absolutnie nie leczy trądziku, a wręcz nasila problem!

Jesienią, kiedy blaknie opalenizna, bardziej widoczne stają się na skórze przebarwienia.
Opalenizna to reakcja obronna skóry, która broniąc się przed słońcem, wydziela więcej melaniny. Jej nierównomierne rozmieszczenie powoduje plamy. Przebarwienia można zlikwidować, stosując odpowiednio dobrane zabiegi i stosując regularnie starannie dobraną do danego typu skóry pielęgnację.

Wspomniała Pani doktor, że skórze należy się po lecie „turnus rahabilitacyjny”. Na czym taka regeneracja miałaby polegać?
Przede wszystkim należy zadać o intensywne nawilżanie skóry. W pielęgnacji powinno być jak najwięcej humektantów, czyli substancji zatrzymujących wodę w warstwie rogowej skóry. Warto zwrócić uwagę, żeby składniki te znajdowały się na każdym etapie pielęgnacji – w preparatach do oczyszczania twarzy, tonizacji, kremach dziennych i nocnych.
W formułach dobrych kosmetyków nawilżających zwykle znajdują się też składniki odżywcze, takie jak: kwas hialuronowy, gliceryna, pantenol, alantoina, aloes, kawior, mocznik, ceramidy, prebiotyki, antyoksydanty.

Żeby odbudować płaszcz hydrolipidowy, nie powinno też zabraknąć składników natłuszczających, takich jak: cholesterol, lipidy, koenzym Q10, wazelina, parafina, wosk, skwalen i oleje roślinne.

Jesienią, żeby regeneracja skóry przebiegała szybko, warto sięgnąć również po oleje do picia. Powinny być to oleje, w których jest dużo tłuszczów nienasyconych (omega-3, -6, -9), pozyskiwanych np. z orzechów, awokado, ryb czy olejów roślinnych. Ja polecam swoim pacjentkom picie oleju z czarnuszki, oleju lnianego, z ogórecznika, wiesiołka – wszystkie mają dobre proporcje kwasów omega-3 i -6.
Nawet osoby z cerą tłusta mogą spokojnie po nie sięgać, żeby odbudować płaszcz hydrolipidowy od środka.

Czy istnieją gabinetowe zabiegi, które błyskawicznie poprawiają kondycje skóry?
Mało jest zabiegów, które dają spektakularne (i wciąż naturalne) efekty już po jednym razie, ale są takie, które dają widoczne efekty. Przede wszystkim, w celu szybkiej poprawy nawilżenia i odżywienia skóry, polecam swoim pacjentkom mezoterapię, czyli zabieg, do którego używa się igły i strzykawki z przygotowanymi wcześniej i dobranym indywidualnie preparatami, tzw. mezokoktajlami. Mezoterapią możemy podawać konkretne składniki na dany problem na konkretną kontrolowaną głębokość.
Przed nakłuwaniem wybrane miejsca zostają znieczulone. Już po jednym zabiegu widać poprawę wyglądu skóry, jednak najlepsze efekty daje seria.

Drugim zabiegiem dającym superefekty jest Dermapen, czyli zabieg, w którym zamiast strzykawki z igłą używa się malutkiego urządzenia z głowicą, w której znajdują się mikroigiełki. Wędrująca po skórze główka pulsuje, tworząc równomierną i bezpieczną sieć mikronakłuć.
Mikrourazy wywołane nakłuwaniem w mechaniczny sposób stymulują fibroblasty do produkcji kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego. Nasilają się w ten sposób czynniki wzrostu, które prowadzą do naturalnej przebudowy skóry. W efekcie skóra staje się gęstsza, bardziej jędrna, lepiej odżywiona, ukrwiona i nawilżona.
Mikronakłucia „otwierają” też drogę do wniknięcia substancji czynnych do naskórka i skóry właściwej aplikowanych podczas zabiegu.

Trzecim zabiegiem, który daje szybie efekty, jest Lumeca, czyli fotoodmładzanie światłem. Do tego zabiegu wykorzystuje się hybrydowo trzy technologie: laser KTP, laser barwnikowy plus światło pulsacyjne IPL. Ten zabieg sprawdzi się zwłaszcza przy skórach, na których widać przebarwienia. Plamy zaraz po zabiegu ciemnieją, a potem się złuszczają i bledną albo w ogóle znikają.
Przez światło pobudza się fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, czyli włókien białkowych podporowych, które stanowią rusztowanie dla naszej skóry.
Technologie tę stosujemy głównie na twarz i dekolt, ale też bardzo często na dłonie. Lumeca daje również dobre efekty, jeśli chodzi o likwidowanie zmian naczyniowych.
Bez względu na to, na jaki zabieg się zdecydujemy, zawsze i koniecznie trzeba pamiętać, żeby zabezpieczyć skórę wysokim filtrem UV. Bo po złuszczeniu skóra jest świeża i bardzo podatna na przebarwienia. Filtry w ogóle należy stosować przez cały rok, nawet w pochmurne dni i podczas najbardziej ponurej pory roku, jaką jest późna jesień.

Wiele osób broni się przed stosowaniem filtrów jesienią, tłumacząc sobie, że potrzebuje witaminy D.
W naszej szerokości geograficznej słońca brakuje – zgadza się. A promienie UV wpływają nie tylko na metabolizowanie się witaminy D, ale też na produkcję serotoniny – hormonu szczęścia, przez który lepiej się czujemy.
Warto jednak wiedzieć, że w słoneczne dni do skóry posmarowanej filtrami też docierają promienie, bo żaden produkt nie ochroni nas w 100 proc. Dodatkowo nawet po 15 minutowym spacerze w słońcu organizm wytworzy odpowiednią ilość witaminy D, wystarczy wyeksponować około 18 proc. powierzchni ciała – czyli twarz i dłonie.
A stosowanie filtrów to najlepsza taktyka przeciwstarzeniowa i profilaktyka raków skóry.

Anna Mazur, lekarzem medycyny estetycznej z Kliniki Strzałkowski w Warszawie

Kosmetyki do odwodnionych skór – redakcyjne polecenia

Avène, Tolerance Hydra-10

Avène, Tolerance Hydra-10 to produkt o innowacyjnej, opatentowanej formule, którego skład idealnie naśladuje substancje występujące naturalnie w ludzkiej skórze i gwarantuje jej 48-godzinne nawilżenie. To kompozycja 10 doskonale przyswajalnych składników, które dostarczają skórze dokładnie to, czego potrzebuje, i utrzymują naturalną równowagę mikrobiomu. Ta wyjątkowa, bezpieczna formuła jest pozbawiona konserwantów, substancji zapachowych i innych dodatków. Dzięki temu sprzyja naturalnemu nawilżeniu skóry, wzmacnia barierę ochronną skóry i przywraca jej komfort. 89 zł/40 ml

OleHenriksem, Strength Trainer Peptide Boost Moisturizer, peptydowy krem nawilżający

Krem nawilżający, który natychmiastowo podwaja poziom nawilżenia, zwiększa elastyczność skóry oraz poprawia wygląd drobnych linii i zmarszczek, wzmacniając jednocześnie barierę nawilżającą skóry przez cały dzień. Zawiera: 8 aminokwasów, które pomagają nawilżać i budować elastyczność, 8 peptydów, 3 nawilżające ceramidy, kolagen zwiększający elastyczność skóry, naturalne czynniki nawilżające, takie jak kwas hialuronowy, oraz witaminę E, witaminę B12 i niacynamid. Ten krem nawilżający stopniowo ujędrnia skórę, głęboko odżywia i pomaga lepiej utrzymać poziom nawilżenia skóry przez cały dzień. 219 zł/50 ml (tylko w Sephora i na sephora.pl)

Neutrogena, Hydro Boost

Linia Neutrogena Hydro Boost to nawadniający żel-krem i nawadniający booster. Ten pierwszy, dzięki technologii Hyaluronic Gel Matrix, doskonale gasi pragnienie skóry. Zawarty w nim kwas hialuronowy ma zdolność zatrzymywania 1000 razy więcej wody, niż sam waży, a ponieważ jest uwalniany stopniowo, zapewnia długotrwałe nawilżenie zawsze wtedy, gdy skóra tego potrzebuje. Ale prawdziwie nawadniającą falę tworzy w parze z serum, czyli nawadniającym boosterem, który zawiera dodatkowo antyoksydanty i witaminę E o właściwościach rewitalizujących – zawarte w mikrokapsułkach uwalniane są po naciśnięciu pompki. Serum działa więc na trzy sposoby: intensywnie nawadnia, pomaga wygładzać drobne zmarszczki oraz natychmiast rozświetla zmęczoną skórę. 64 zł/30 ml (serum); 54 zł/50 ml (krem)

Koreańskie nawilżenie od Cliv i PureHeals

Tajemnicą pięknych cer Koreanek jest ich doskonałe nawilżenie. Honey skin to obok glass skin najpopularniejszy trend w koreańskiej pielęgnacji skóry. Określenie honey skin oznacza wolną od niedoskonałości, nawilżoną, jędrną i promienną skórę, a efekt ten można osiągnąć np. poprzez stosowanie kosmetyków z propolisem, które zapewniają skórze optymalne nawodnienie i odpowiednią równowagę hydrolipidową, przez co nadają jej piękny, subtelnie błyszczący połysk, podobny do tego, jaki ma płynny miód.

Nawilżająco-rozświetlająca maska w płachcie PureHeals nawilża, ujędrnia i przywraca komfort skórze suchej i wrażliwej. Ekstrakt z propolisu wraz z komórkami macierzystymi róży chroni i wygładza skórę, efektywnie ją odżywiając i ujędrniając. Po zdjęciu maseczki skóra jest promienna i nawilżona przez wiele godzin. 23 zł/1 szt.

Kojąco-ochronna maska w płachcie marki Cliv, idealna do pielęgnacji suchej i szorstkiej skóry. Maska nasyca skórę składnikami odżywczymi, propolisem oraz kwasem hialuronowym, zapewniając jej zdrowy i promienny wygląd. Hipoalergiczna, 100-proc. naturalnie celulozowa płachta przylega do skóry, wspomagając efektywne przenikanie składników odżywczych. 24,99 zł/ 1 szt.

Eucerin, Hyaluron-Filler Moisture

Krem Hyaluron-Filler Moisture Booster Night z 2 rodzajami kwasu hialuronowego to krem-żel na noc, który nawilża i ujędrnia skórę, zwalczając pierwsze zmarszczki. Ultralekka, odświeżająca konsystencja, która zapewnia zastrzyk nawilżenia w ciągu nocy. Idealny dla każdego rodzaju skóry, nawet najbardziej wrażliwej. 109 zł/50 ml
Serum Eucrin Hyaluron-Filler jest ultralekkie i zawiera trzy kluczowe składniki aktywne, w tym kwas hialuronowy, glikolowy i mlekowy, które pozostawiają skórę jedwabiście gładką. Formuła z antyoksydantami chroni również skórę przed wolnymi rodnikami. 155 zł/30 ml

Sesderma, Hidraderm Hyal

Linia Hidraderm Hyal to bogate źródło kwasu hialuronowego. Przeznaczona jest dla skóry wymagającej intensywnego nawilżania. Hidraderm Hyal zawiera kwas hialuronowy o trzech różnych masach cząsteczkowych, dzięki czemu działa we wszystkich warstwach skóry. Niskocząsteczkowy, zamknięty w liposomach, ma właściwości silnie nawilżające i w połączeniu z retinolem i retinaldehydem pobudza syntezę własnego kwasu hialuronowego, zwiększając w ten sposób efekt nawilżenia. 112 zł/50 ml

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Reklama
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze