1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Piątka na piątkę, czyli najlepsze seriale września

Piątka na piątkę, czyli najlepsze seriale września

„Niewiarygodne” to nie jest zwykły kryminał, porusza ważny społeczny temat i robi to świetnie. (fot. materiały prasowe)
„Niewiarygodne” to nie jest zwykły kryminał, porusza ważny społeczny temat i robi to świetnie. (fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 15 Zdjęć
Skąd wziąć czas na sprawdzanie wszystkich nowych serialowych produkcji, skoro każdego miesiąca pojawia się kilkadziesiąt nowych sezonów?! To już nie Wasze zmartwienie, bo z tego morza obfitości co miesiąc będę starał się wyłowić dla Was najciekawsze propozycje.

Żyje się tylko dwa razy

„Spy”

Premiera 6 września, 6 odcinków, Netflix.

Sacha Baron Cohen zupełnie na poważnie zagrał rolę szpiega Mosadu. (Fot. materiały prasowe). Sacha Baron Cohen zupełnie na poważnie zagrał rolę szpiega Mosadu. (Fot. materiały prasowe).

Takiego Sachy Barona Cohena nie znacie. Popularny brytyjski komik tym razem nie wciela się w komediową postać pokroju Borata, Bruna czy Aliego G, żeby nas rozśmieszać i żenować na zmianę. To rola na serio, i nie jest to ani musical, ani kino familijne (pamiętacie go z „Nędzników” albo „Alicji po drugiej stronie lustra”?). Cohen gra w najprawdziwszym szpiegowskim serialu Eliego Cohena (zbieżność nazwisk przypadkowa), jednego z najlepszych agentów Mosadu, który działał w latach 60. XX wieku.

Nie spodziewajcie się jednak widowiska na skalę Jamesa Bonda naszpikowanego efektami specjalnymi. To kameralny film i mimo niewielkiego budżetu bardzo wciągający. Odwykliśmy już, że bez technologicznych fajerwerków, za pomocą sprawnie opowiedzianej historii można wywołać taki suspens. Ta sztuka udaje się tym łatwiej, że za serialem stoi Gideon Raff, izraelski reżyser i scenarzysta, na którego pomyśle oparto wielki serialowy przebój „Homeland”. A na warsztat wziął prawdziwą historię, tylko nieznacznie zmieniając ją na potrzeby serialu.

Tytułowy bohater jest urodzonym w Aleksandrii syryjskim Żydem, który postanawia pracować dla Izraela, swojej nowej ojczyzny. Ma przy tym tyle zapału, jakby chciał potwierdzić sobie i innym swoją wartość. W tajemnicy przed rodziną i piękną kochającą żoną Nadią przechodzi szpiegowskie szkolenie i przyjmuje nową tożsamość. Jako Kamel Amin Thaabet udaje argentyńskiego przedsiębiorcę syryjskiego pochodzenia, by wkupić się w łaski syryjskiej elity i zamieszkać w Damaszku. Niezawodny instynkt, umiejętność zjednywania ludzi, gorliwość i szczęśliwe zbiegi okoliczności sprawiają, że z czasem robi w Syrii zawrotną karierę, pracuje dla samego ministerstwa obrony. A to oznacza dostęp do najpilniej strzeżonych informacji. To m.in. dzięki nim Izrael mógł wygrać wojnę sześcioletnią w 1967 roku. Baron Cohen przekonująco portretuje człowieka rozdartego między ambicją a miłością, żyjącego dwoma życiorysami, w domu tęskniącego za pozycją i wpływami, w Syrii za dziećmi i żoną. Jestem przekonany, że to nie ostatnia dramatyczna rola brytyjskiego komika.

Dzieje grzechu

Kroniki Times Square”

Premiera 10 września, 3. sezon, 8 odcinków, HBO i HBOGO.

Oryginalny tytuł serialu to the „Deuce”, potoczna nazwa 42. ulicy w okolicach Time Square w Nowym Jorku, gdzie od lat 70. rozwijał się sex-biznes. Pokazane bez zbędnych sentymentów miasto jest jednym z najważniejszych bohaterów tej historii. Obserwujemy, jak sprzedające swe wdzięki na ulicach kobiety z czasem przenoszą się do obskurnych saloników masażu i do kabin peep-show, a potem na plany pornograficznych filmów. Jak zawód alfonsa traci rację bytu i powoli odchodzi w zapomnienie, a rolę organizatora przemysłu cielesnych uciech przejmuje mafia. Jesteśmy świadkami kluczowego momentu w historii NY, kiedy zmiana prawnej definicji pornografii zmienia przemysł erotyczny w branżę przynoszącą miliardy dolarów. Teraz produkty, które kiedyś podawano wstydliwie pod ladą w papierowych torbach, mogą być eksponowane bez przeszkód.

Ale nie byłoby miasta (i tego serialu) bez historii jego mieszkańców. Twórcy David Simons i George Pelecanos udowodnili wcześniej w kultowym „Prawie ulicy” o handlu narkotykami w Baltimore, że są świetnymi obserwatorami rzeczywistości. Tym razem jest tak samo, bohaterowie wypadają wiarygodnie, bo są inspirowani realnymi postaciami, podobnie z wydarzeniami – jeśli nie wszystkie miały miejsce, to z pewnością mogłyby się zdarzyć.

Trzeci sezon „Kronik..” zaczyna się w 1985 roku, rynkiem pornografii rządzą kasety VHS, produkcja filmów porno przenosi się na Zachodnie Wybrzeże, swoje żniwa zbiera epidemia AIDS. Miasto próbuje wykupywać nieruchomości, w których zagnieździła się erotyczna branża. Obserwujemy dalsze losy bohaterów znanych z dwóch pierwszych serii. Candy (Maggie Gyllenhaal), kiedyś prostytutka wolny strzelec, teraz reżyserka artystycznych filmów pornograficznych, próbuje znaleźć środki na nowy film i wchodzi w nowy związek. Gwiazda porno Lori boryka się z uzależnieniem i walczy o swoje prawa w ultramizoginicznym środowisku. Vincent Martino pod czujnym okiem mafii wciąż prowadzi bar, w którym krzyżują się drogi bohaterów, a jego brat bliźniak Frankie (w obu rolach wąsaty James Franko) handluje kasetami i zauważa modę na amatorskie filmy erotyczne. Abby wciąż pomaga dziewczynom z branży, homoseksualny barman Paul prowadzi już własny lokal i towarzyszy kochankowi umierającemu na AIDS. Nie ma tu niepotrzebnego moralizowania, seks-branża ma swoje problemy logistyczne i organizacyjne do rozwiązania, dotyczą jej zmieniające się przepisy, przynosi nadzieje i rozczarowania, ot, praca jak każda inna. Nawet jeśli bardziej niż inne eksploatuje swoich pracowników i jest bardziej niebezpieczna niż przewiduje średnia, jej sedno w gruncie rzeczy jest takie samo: zarobić jak najwięcej. „Kroniki Times Square” to doskonała robota, a trzeci sezon to seria finałowa, oglądajcie, bo więcej nie będzie.

Nieodwracalne

„Niewiarygodne”

Premiera 13 września, 8 odcinków, Netflix.

Kryminał z misją, ale to wcale nie znaczy, że jest nudno. Powiem więcej, „Niewiarygodne” to dla mnie najlepsza premiera września, być może zadziałał tu efekt zaskoczenia, a może sprawił to nagrodzony Pulitzerem powieściopisarz Michael Chabon, który współtworzył serial do spółki z żoną oraz scenarzystką oscarowej „Erin Brokovitch” Susannah Grant.

Wchodząca dopiero w dorosłe życie Marie Adler zostaje zgwałcona we własnym domu. Intruz włamuje się pod osłoną nocy, a po zajściu wymyka się niezauważony. Dziewczyna zgłasza się na policję. Ale wtedy zaczyna się kolejny koszmar, równie poniżający i dotkliwy. Policjanci zadający w nieskończoność te same pytania, naruszające intymność badania, w dodatku najbliższe otoczenie zastanawia się, czy Marie zachowuje się tak jak prawdziwa ofiara gwałtu. Dziewczyna przeszła w życiu niejedno, wychowywała się w końcu w rodzinach zastępczych, ale tym razem wymięka. Nie potrafi się obronić, zaszczuta wycofuje zeznania. A to tylko początek przykrości, które ją spotykają. Pierwszego odcinka nie ogląda się miło, ale warto doświadczyć tego poczucia dyskomfortu. Bo twórcy mówią o ważnych rzeczach: o przemocy wobec kobiet, o tym jak trudno przyjąć do wiadomości niewygodne fakty, o tym, że jesteśmy różni i często inaczej reagujemy na traumatyczne doświadczenia. A przede wszystkim o tym, w jaki sposób gwałt zmienia życie kobiety.

Kilka lat później w stanie Colorado dwie panie detektyw łączą siły, by rozwiązać sprawę seryjnego gwałciciela, w tych rolach fenomenalne Toni Colette („Mała Miss”, „Wszystkie oblicza Tary”) i  Merritt Wever („Siostra Jackie”). Grają je tak, że chciałoby się wstąpić w szeregi amerykańskiej policji i z nimi zaprzyjaźnić. Również przesłuchują ofiary gwałtu, ale robią to z takim taktem i wyczuciem, jakby akcja działa się w innej galaktyce, a nie w innym stanie USA. Jak się domyślacie, obie sprawy są ze sobą powiązane. Ale serial to także emocjonująca i wciągająca kryminalna zagadka, więc nie mogę napisać nic więcej. Poza tym, że fabułę oparto na artykule opisującym prawdziwe wydarzenia, a mimo to tytuł serialu jest jak najbardziej na miejscu.

Zwierzenia kurtyzan

„Rozpustnice”

Premiera 18 września, 3. sezon, 8 odcinków, Epic Drama.

Głównym tematem jest tu prostytucja, ale pokazana z kobiecej perspektywy, bo serial „Rozpustnice” napisały i wyreżyserowały kobiety. Nie ma więc mowy o uprzedmiotowieniu bohaterek czy estetyzacji przemocowego seksu. Poszukujący zmysłowej erotyki mogą poczuć się trochę zawiedzeni, bo tutaj akt seksualny załatwia się szybko i bez ceregieli, w końcu dla bohaterek to tylko praca. Akcja dzieje się w XVIII-wiecznym Londynie, kiedy to co piąta kobieta trudniła się nierządem. I często był to jedyny sposób na przetrwanie, alternatywą było małżeństwo, które niekoniecznie oznaczało dużo większą niezależność. Jak mówią twórczynie, to produkcja bardziej kostiumowa niż historyczna, ale oprócz peruk, pudru i gorsetów zobaczymy tu interesujące tło społeczne, a przede wszystkim pełnokrwiste portrety bohaterek.

Do tej pory fabuła serialu opierała się na rywalizacji dwóch domów publicznych. Jowialna i dobroduszna Margaret Wells (Samantha Morton) przenosi swój przybytek do dzielnicy Soho, bardziej prestiżowej lokalizacji, i tym samym wypowiada wojnę swojej dawnej mentorce, wypudrowanej Lydii Quigley (Lesley Manville) próbującej stręczyć każdą dziewczynę, która stanie na jej drodze. Po tym jak pierwsza w kajdanach trafia na statek do Ameryki, a druga do cieszącego się złą sławą zakładu dla obłąkanych Bedlam, na placu boju zostają córki Margaret Wells - Charlotte (Jessica Brown Findlay) i młodsza Lucy (Eloise Smyth). W trzecim sezonie przekonamy się, czy poradzą sobie z karczmarzem Halem i jego bratem Isaakiem (Alfie Allen z Gry o tron), którzy marzą o karierze najbogatszych alfonsów w mieście, no i czy uda im się rozwijać rodzinny sex-biznes.

Gra pozorów

„Wybory Paytona Hobarda”

Premiera 27 września, 8 odcinków, Netflix.

Na kilka tygodni przed wyborami Netflix zaprasza na serialowy instruktaż, jak się robi politykę za oceanem. Serial „Wybory Paytona Hobarda” [po angielsku po prostu „Politician”] wprawdzie pokazuje wybory do szkolnego samorządu, ale prawa rządzące „dorosłą” wyborczą kampanią pozostają przecież podobne. Liczy się wizerunek, zdobycie serc wyborców i pogrążenie rywali. Pamięta o tym tytułowy bohater, bogaty (choć pochodzący z adopcji) uczeń liceum z Santa Barbara. Od dziecka pragnie zostać prezydentem USA, a wygrana w szkolnych wyborach ma być pierwszym stopniem jego szczegółowo zaplanowanej kariery. Nie pozwoli więc, żeby coś stanęło mu na drodze. Pomysłodawca i współscenarzyści serialu (Ryan Murphy i jego koledzy Brad Falchuk oraz Ian Brennan) są znani z takich przebojów jak „Glee” czy „Pose”  i nie zawodzą również tym razem. Dostajemy czarną komedię, która roi się od przerysowanych postaci i szalonych zwrotów akcji. Chociaż to satyra na polityków, ich ambicje, wyborcze sondaże i polityczną poprawność, udaje się tu postawić kilka pytań zupełnie serio, np. o to, czy polityka jest w ogóle możliwa bez udawania. Obowiązującą poetyką jest przesada. Widać to nie tylko w karkołomnych pomysłach na postaci i ich poczynania, ale i w bombastycznej scenografii, barwnych kostiumach czy wpadającej w ucho ścieżce dźwiękowej (m.in. hity Donny Summer i Shirley Bassey). Dodatkowy bonus to sama Jessica Lange w roli najczarniejszego charakteru serialu i wciąż piękna Gwyneth Paltrow jako ekscentryczna matka głównego bohatera. O fantazji i wariackim poczuciu humoru twórców niech świadczy epizod z trochę drewnianą Martiną Navratilovą w roli jej kochanki.

 

 

Dariusz Janiszewski – od ponad 14 lat współtworzę „Zwierciadło” jako redaktor, dziennikarz i sekretarz redakcji. Opisując seriale, które uważam za najciekawsze, dużo mówię o sobie, zgodnie z parafrazą znanego powiedzenia: „pokaż mi, co oglądasz, a powiem ci, kim jesteś”. Ale to także polecenia seriali, o których rozmawiamy między sobą w redakcji, ze znajomymi i wśród przyjaciół. Zapraszam Was do tego kręgu. Może się okaże, że mamy podobny serialowy gust?!

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kultura

Historie, które zapadają w pamięć. Poznaj seriale obyczajowe, których nigdy nie zapomnisz

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Najlepsze historie to te, które zapadają w pamięć na długo. Czasem wystarczy niewiele, by utożsamić się z bohaterami, z którymi pozornie nic nas nie łączy. W ten sposób możesz przeżywać historie i uczestniczyć w wydarzeniach, które wcześniej nawet Ci się nie śniły. Taką furtką do innego świata mogą być seriale. W ofercie Netflixa nie brakuje porywających i emocjonujących opowieści. Przedstawiamy porcję seriali online, które zostaną z Tobą na dłużej.

Historie z życia wzięte

Nie od dziś wiadomo, że najbardziej przejmujące historie potrafi napisać samo życie. Te najsłynniejsze ze stron gazet i książek do historii trafiają również na ekrany – coraz częściej także te małe. By móc wspólnie je przeżywać wystarczy dostęp do internetu domowego i konto na Netflixie.

Jednym z najpopularniejszych tytułów na platformie jest „The Crown” – serial przeprowadzi Cię przez lata panowania królowej Elżbiety II. Każdy kolejny sezon  przedstawia inny okres z jej życia, opowiada o wyzwaniach, z którymi w danej dekadzie musiał zmagać się Pałac Buckingham. To także rzut oka za kulisy pałacowego życia, nie tylko pod względem podejmowania ważnych decyzji, ale także codzienności.   

W poszukiwaniu mocniejszych wrażeń warto zapoznać się z serią „American Crime Story”. Dwa sezony serialu ukazują dwie wstrząsające historie kryminalne z końca XX wieku. „Sprawa O.J. Simpsona” to klasyczny dramat sądowy, ukazujący kulisy sprawy, którą w latach 90. żyła cała Ameryka. Z kolei „Zabójstwo Versace” to próba wejścia w umysł i zrozumienia motywów mordercy słynnego projektanta.  

Czy animacje mogą wzruszać?

Seriale animowane to gatunek, który zdominowały produkcje komediowe. „Family Guy” czy „South Park” to serie, które w absurdalny sposób obśmiewają rzeczywistość. Ale czy tego typu produkcja może poruszyć? Udowodnił to Raphael Bob-Waksberg – twórca serialu „BoJack Horseman”.

Tytułowy BoJack to serialowy aktor, który szczyt popularności ma już dawno za sobą. Mimo to wciąż szuka sposobu na to, by odnaleźć się w brutalnym i bezlitosnym Hollywood. Jednocześnie zmaga się z demonami przeszłości, które w żaden sposób nie pozwalają mu znaleźć upragnionego spokoju. To dojrzała i oryginalna opowieść ubrana w szaty animowanej komedii. Z pewnością nie zabraknie w niej uśmiechu ani wzruszeń.    

Historie o przemijaniu

Serialowe opowieści to nie tylko historie 20 i 30-latków. Oferta seriali online Netflixa pokazuje, że wyjątkowe historie przytrafiają się niezależnie od wieku. Pierwszym przykładem jest serial „Grace i Frankie”, w której w głównych rolach występują Jane Fonda i Lily Tomlin. Życie obu pań wywraca się, gdy wychodzi na jaw, że ich mężowie od lat mają ze sobą romans. Ten nowy początek stawia przed nimi wiele wyzwań, ale jednocześnie umacnia ich przyjaźń.  

Podobny ton utrzymuje również inna produkcja, także z gwiazdorską obsadą. „The Kominsky Method” to historia aktora Sandy’ego Kominsky’ego (w tej roli Michael Douglas) i jego wieloletniego agenta Normana Newlandera (Alan Arkin). Pomimo wieku i związanych z nim ograniczeń obydwaj na co dzień mierzą się z urokami i cieniami życia w Los Angeles – mieście sukcesu i wiecznej młodości.   

Śmiech lekarstwem na wszystko

Te najbardziej poruszające historie to często również te najcięższe i bolesne. Ich bohaterowie muszą zmierzyć się z utratą tego, co najcenniejsze i sprostać nowej, często niezwykle trudnej rzeczywistości. Mimo to nie tracą zapału i każdego dnia stawiają czoła kolejnym wyzwaniom. Bo śmiech to najlepsze lekarstwo. Chwile radości i wzruszenia podczas wieczoru z serialami online zapewni Ricky Gervais i jego komediodramat „After Life”. To opowieść o dziennikarzu, który po śmierci żony musi rozpocząć życie na nowo. Mimo negatywnego nastawienia do otaczających go ludzi z czasem udaje mu się odnaleźć spokój. Po takim seansie nic nie będzie już takie samo. 

Niezapomnianych historii szukaj w Vectrze

Wybierając telewizję i internet domowy w Vectrze, w pakiecie zyskujesz również dostęp do platformy Netflix. Tam czeka na ciebie całe mnóstwo seriali, filmów i programów, które wzruszają, bawią i na długo pozostają w sercach. Oglądaj najnowsze produkcje, gdziekolwiek jesteś – przed telewizorem, na laptopie, tablecie lub telefonie.   

  1. Kultura

Seriale, które warto zobaczyć w marcu

Miniserial
Miniserial "Cormoran Strike: Zabójcza biel" dostępny jest na HBO i HBO GO. (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 5 Zdjęć
Jakie seriale warto obejrzeć w marcu? Najciekawsze tytuły poleca Joanna Olekszyk, redaktor naczelna miesięczników "Zwierciadło" i "Sens", oraz Dariusz Janiszewski, sekretarz redakcji "Zwierciadła". 

"Bo to grzech"

Londyn lat 80. to miasto wielkich marzeń, nocnych klubów i wolnej miłości. Raj dla młodych, którzy odkrywają uroki homoseksualnych przygód, a jednocześnie czyściec, bo oto nadciąga „kara za ich grzechy” – śmiertelna epidemia AIDS. Ten kawał brytyjskiej, ale też światowej historii oglądamy z punktu widzenia piątki przyjaciół i współlokatorów: czterech gejów i ich przyjaciółki. Dzięki talentowi pomysłodawcy serialu Russella T. Daviesa ogląda się to świetnie, śmiejąc się i płacząc na przemian. A scena końcowej rozmowy Jill z matką Ritchiego to majstersztyk!

Miniserial 'Bo to grzech' dostępny jest na HBO GO. (Fot. matriały prasowe) Miniserial "Bo to grzech" dostępny jest na HBO GO. (Fot. matriały prasowe)

"Cormoran Strike: Zabójcza biel"

Ekranizacja kolejnego kryminału pióra Roberta Galbraitha, czyli J. K. Rowling. Niedawno polecaliśmy do przeczytania tom 5. przygód weterana wojennego i detektywa Cormorana Strike'a oraz jego wspólniczki Robin Ellacott, tym razem zachęcamy do zobaczenia tomu 4. Para bada właśnie sprawę anonimów, które otrzymuje znany polityk, kiedy ich zleceniodawca zostaje zamordowany. Krąg podejrzanych rośnie z minuty na minutę (ta polityka!), a pewna historia z przeszłości wymaga, by bliżej jej się przyjrzeć. No a między Robin a Cormoranem wciąż pulsuje erotyczne napięcie...

Miniserial 'Cormoran Strike: Zabójcza biel' dostępny jest na HBO i HBO GO. (Fot. materiały prasowe) Miniserial "Cormoran Strike: Zabójcza biel" dostępny jest na HBO i HBO GO. (Fot. materiały prasowe)

"Gdzie jest mój agent?"

„10 procent” – tak brzmi oryginalny tytuł serialu, bo tyle wynosi prowizja agenta gwiazdy kina. I to nie tylko kina francuskiego! W każdym odcinku pojawiają się gorące nazwiska, a aktorzy, tacy jak Monica Bellucci, Isabelle Huppert, Jean Reno czy też Sigourney Weaver, grają tu parodie samych siebie. A ich serialowi agenci, cóż, lepiej radzą sobie z podpisywaniem kontraktów niż rozwiązywaniem swoich osobistych problemów. Ostatecznie okazuje się, że zarówno jedni, jak i drudzy to ludzie tacy jak my.

Serial 'Gdzie jest mój agent?' (cztery sezony) dostępny jest na Netflixie. (Fot. materiały prasowe) Serial "Gdzie jest mój agent?" (cztery sezony) dostępny jest na Netflixie. (Fot. materiały prasowe)

"Księga czarownic"

Wampir obsadzony w roli kochanka to pomysł nienowy, wystarczy wspomnieć popularną sagę „Zmierzch”. Dorośli już fani tej serii będą więc mieli z „Księgi czarownic” wielką pociechę. Tu jednak wampirzą wybranką nie jest zwykła śmiertelniczka, ale czarownica, i to potężna. Nietypowy związek nie przynosi zakochanym popularności, bo może zachwiać kruchą równowagę w świecie, gdzie z ludźmi współegzystują zgodnie wampiry, czarownice i demony. W drugim sezonie przenosimy się w czasy elżbietańskie, a to okazja do podziwiania pięknych kostiumów i poznania historycznych postaci, z królową Elżbietą I włącznie. Sporo więc tu atrakcji, tyle że romans momentami przypomina harlequina. Oby w kolejnym, przygotowywanym już sezonie twórcy chcieli oczarować nas bardziej.

Serial 'Księga czarownic' (dwa sezony) dostępny jest na HBO GO. (Fot. materiały prasowe) Serial "Księga czarownic" (dwa sezony) dostępny jest na HBO GO. (Fot. materiały prasowe)

  1. Kultura

Najlepsze seriale komediowe na Netflixie i HBO GO

W serialu komediowym „Grace i Frankie” Lily Tomlin i Jane Fonda wcielają się w role kobiet, których życie niespodziewanie staje na głowie. (Fot. materiały prasowe)
W serialu komediowym „Grace i Frankie” Lily Tomlin i Jane Fonda wcielają się w role kobiet, których życie niespodziewanie staje na głowie. (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 11 Zdjęć
Nietypowe sitcomy, seriale docenione przez krytyków i kryminalne komedie — ta wyborna kolekcja zapewni Ci długie godziny śmiechu. Zapraszamy na przegląd najlepszych seriali komediowych dostępnych na Netflixie i HBO GO. 

"Współczesna rodzina"

"Współczesna rodzina" to szalenie zabawny serial komediowy z doborową obsadą. Produkcja opowiada o losach wielopokoleniowej i wielokulturowej amerykańskiej familii. Nestorem rodu jest Jay Pitchett, który ponownie ożenił się z dużo młodszą od siebie kobietą i wspólnie wychowują jej dziecko z poprzedniego związku. Jego córka jest matką trójki dzieci w tradycyjnej rodzinie, natomiast syn wraz ze swoim chłopakiem adoptowali właśnie dziewczynkę z Wietnamu. Salwy śmiechu gwarantowane!

Serial dostępny na Netflixie.

'Współczesna rodzina' (Fot. materiały prasowe) "Współczesna rodzina" (Fot. materiały prasowe)

"Pani Fletcher"

Oparty na bestsellerowej powieści Toma Perrotty serial komediowy "Pani Fletcher" to historia samotnej kobiety w średnim wieku, która zaczyna odkrywać swoją seksualność. Eve odwozi swojego jedynego syna na studia, po czym wraca do pustego domu. W tym czasie matka i syn zaczynają cieszyć się wolnością. Dla twórców to pretekst, aby poruszyć takie tematy, jak rodzicielstwo, seksualność, miłość i tożsamość. Produkcja z pewnością umili wam niejeden wieczór.

Serial dostępny na HBO GO.

'Pani Fletcher' (Fot. materiały prasowe) "Pani Fletcher" (Fot. materiały prasowe)

"Grace i Frankie"

W serialu komediowym „Grace i Frankie” Jane Fonda i Lily Tomlin wcielają się w role kobiet, których życie niespodziewanie staje na głowie, gdy ich mężowie nagle obwieszczają bowiem, że są gejami i mają się ku sobie. Mimo że nigdy za sobą nie przepadały, panie muszą stanąć ramię w ramię, zmierzyć się z niepewną przyszłością i wypracować nową definicję „rodziny”. Wyzwalacz śmiechu, wyciskacz łez i środek na poprawę nastroju w jednym.

Serial dostępny na Netflxie.

'Grace i Frankie' (Fot. materiały prasowe) "Grace i Frankie" (Fot. materiały prasowe)

"Teoria wielkiego podrywu"

"Teoria wielkiego podrywu" to nasz must-watch na liście seriali komediowych. Współlokatorzy Leonard i Sheldon są genialnymi fizykami, którzy błyszczą na uczelni. Znacznie gorzej radzą sobie jednak w kontaktach z ludźmi, a w relacjach damsko-męskich nie radzą sobie w ogóle. Komfortowo czują się jedynie w towarzystwie równie wykształconych i nieprzystosowanych społecznie przyjaciół Howarda i Rajesha. Wszystko zmienia się jednak, gdy do mieszkania naprzeciwko wprowadza się przebojowa Penny. 

Serial dostępny na HBO GO.

'Teoria wielkiego podrywu' (Fot. materiały prasowe) "Teoria wielkiego podrywu" (Fot. materiały prasowe)

"Brooklyn 9-9"

Przezabawny serial komediowy "Brooklyn 9-9" opowiada o grupie błyskotliwych policjantów, którym wyraźnie brakuje dyscypliny i przywódcy. Na co dzień zajmują się głównie niezdrową rywalizacją, plotkowaniem, flirtowaniem i dokuczaniem sobie wzajemnie. Sytuacja ulega zmianie, gdy dowódcą posterunku zostaje Ray Holt, kapitan z 30-letnim stażem. Teraz gwiazda komisariatu, detektyw Jake Peralta, który nigdy nie przejmował się przestrzeganiem reguł musi zmienić dotychczasowy sposób działania.

Serial dostępny na Netflixie.

'Brooklyn 9-9' (Fot. materiały prasowe) "Brooklyn 9-9" (Fot. materiały prasowe)

"Barry"

A teraz czas na czarną komedię. Tytułowy Barry zarabia na życie jako płatny zabójca z dolnej półki. Mężczyzna jest w depresji, czuje się samotny i wypalony. Niechętnie zgadza się na realizację zlecenia w Los Angeles, gdzie ma zająć się pewnym młodym aktorem. Podążając za swoim celem, Barry trafia na spotkanie lokalnej grupy teatralnej. Tam odkrywa, że w ich towarzystwie czuje się dobrze i nabiera przekonania, że chciałby zerwać ze starym życiem...

Serial dostępny na HBO GO.

'Barry' (Fot. materiały prasowe) "Barry" (Fot. materiały prasowe)

"Community"

Chwalony przez krytyków serial komediowy "Community" to mądra i żywiołowa produkcja opowiadająca o losach studentów uczęszczających do najgorszej placówki edukacyjnej na świecie - Greendale Community College. Należą do nich m.in. wygadany prawnik Jeff, gospodyni domowa Shirley, była licealna gwiazda piłki nożnej Troy, perfekcjonistka Annie oraz były nauczyciel hiszpańskiego Ben. Władzę w college'u dzierży natomiast nieudolny dziekan Pelton. Przygotujcie się na multum przezabawnych momentów!

Serial dostępny na Netflixie.

'Community'. (Fot. materiały prasowe) "Community". (Fot. materiały prasowe)

"Przyjaciele"

"Przyjaciele" to bez wątpienia jeden z najbardziej kultowych seriali komediowych w historii telewizji. Produkcja opowiada o losach szóstki przyjaciół z Nowego Jorku. W rolach głównych wystąpili Jennifer Aniston, Courteney Cox, Lisa Kudrow, Matt LeBlanc, Matthew Perry oraz David Schwimmer. Serial, choć niedawno zniknął z Netflixa, już wkrótce zostanie dodany do biblioteki serwisu HBO GO. Wszystkie sezony dostępne będą od 15 kwietnia.

'Przyjaciele' (Fot. materiały prasowe) "Przyjaciele" (Fot. materiały prasowe)

"Specjalista od niczego"

Twórcą serialu komediowego "Specjalista od niczego" jest komik Aziz Ansari, a cała produkcja luźno oparta jest na jego życiu. Dla Deva, 30-letniego aktor z Nowego Jorku, problemem jest nawet wybór, co zjeść na obiad, nie wspominając o poważnych decyzjach dotyczących życia i kariery. Ten ambitny serial o osobistym zabarwieniu porusza tak różnorodne tematy, jak trudna sytuacja seniorów, losy imigrantów czy to, jak znaleźć najsmaczniejszy makaron.

Serial dostępny na Netflixie.

'Specjalista od niczego' (Fot. materiały prasowe) "Specjalista od niczego" (Fot. materiały prasowe)

"Cudotwórcy"

Craig jest aniołem niskiego szczebla w firmie Niebo, a do jego obowiązków należy spełnianie marzeń ludzkości. Jego szef, Bóg, rozczarowany stworzoną przez siebie Ziemią, chce rozprawić się z nią raz na zawsze, aby zająć się zupełnie nowym projektem. Zbliża się dzień Sądu Ostatecznego, a Craig i anielskie zastępy mają zaledwie dwa tygodnie na ocalenie Ziemi. Znakomite kreacje w tym nietypowym serialu komediowym stworzyli Daniel Radcliffe i Steve Buscemi.

Serial dostępny na HBO GO.

'Cudotwórcy' (Fot. materiały prasowe) "Cudotwórcy" (Fot. materiały prasowe)

  1. Kultura

"Plemiona Europy" - nowy serial twórców "Dark"

"Plemiona Europy" to tytuł nowego katastroficznego serialu Netflixa, który przedstawi niepokojącą wizję przyszłości. (Fot. Gordon Timpen/materiały prasowe Netflix)
Zobacz galerię 11 Zdjęć
Twórcy głośnego hitu "Dark" prezentują zupełnie nową produkcję. Serial zatytułowany "Plemiona Europy" przedstawia niepokojącą wizję przyszłości, w której Europa podzielona jest na walczące ze sobą mikropaństwa. Fani katastroficznych przygodówek z pewnością nie będą zawiedzeni!

"Plemiona Europy" to nowy przygodowo-katastroficzny serial Netflixa, za którego odpowiadają twórcy "Dark", głośnego hitu platformy. Produkcja, której głównym motywem były podróże w czasie, okazała się strzałem w dziesiątkę i odniosła ogromny sukces, stając się jednym z najchętniej oglądanych seriali ostatnich lat. Producenci wykonawczy z W&B Television: Quirin Berg, Max Wiedemann oraz Maximilian Vetter, postanowili ponownie przenieść nas w czasie. Akcja "Plemion Europy" dzieje się w 2074 roku. Po tajemniczej katastrofie kontynent podzielony jest na niezliczone państwa plemienne walczące o dominację. Los ludzkości leży w rękach zdanej wyłącznie na siebie trójki rodzeństwa, która wpada w sam środek krwawej wojny.

"Wizja przyszłości Philipa Kocha (jednego z reżyserów serialu - przyp. red.) zapewnia ekscytującą rozrywkę. Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że możemy wraz z Wiedemann & Berg przedstawić tę odważną historię światu" - powiedział o nowej produkcji Netflixa Rachel Eggebeen, dyrektor ds. produkcji.

Serial składa się z 6 odcinków. W rolach głównych występują dobrze zapowiadający się aktorzy młodego pokolenia: Emilio Skraya, Henriette Confurius oraz Davida Ali Rashed. W obsadzie znaleźli się również Melika Foroutan, Robert Finster, Ana Ularu, a także znany z roli Ulricha Nielsena w serialu "Dark", Oliver Masucci.

Czy "Plemiona Europy" powtórzą sukces "Dark"? Wiele na to wskazuje. Od dnia premiery, czyli od 19 lutego 2021 roku, serial nie schodzi z listy 10 najchętniej oglądanych produkcji na Netflixie. Zwiastun możecie zobaczyć poniżej.

  1. Kultura

5 najlepszych miniseriali true crime dostępnych na Netflixie

Wstrząsający miniserial dokumentalny „Richard Ramirez: Polowanie na seryjnego mordercę” opowiada nieprawdopodobną, ale prawdziwą historię jednego z najbardziej znanych seryjnych morderców w historii Ameryki. (Fot. materiały prasowe Netflix)
Wstrząsający miniserial dokumentalny „Richard Ramirez: Polowanie na seryjnego mordercę” opowiada nieprawdopodobną, ale prawdziwą historię jednego z najbardziej znanych seryjnych morderców w historii Ameryki. (Fot. materiały prasowe Netflix)
Mówi się, że najlepsze scenariusze pisze samo życie. Owszem, ale te najbardziej makabryczne również. Seryjni mordercy i niewyjaśnione sprawy kryminalne stanowią niekończące się źródło inspiracji dla filmowców. Tak powstają cieszące się coraz większą popularnością filmy i seriale true crime.

Produkcje true crime, w których autor bada rzeczywiste zbrodnie i szczegółowo opisuje działania przestępców, przeżywają teraz swój złoty okres. Do tego zjawiska z pewnością przyczynia się Netflix, który oferuje swoim subskrybentom całą masę dokumentów kryminalnych opartych na faktach. W ubiegłym miesiącu hitem platformy okazał się serial o seryjnym mordercy Richardzie Ramirezie, dziś z kolei premierę ma kolejna produkcja z zadatkiem na stanie się przebojem, czyli "Na miejscu zbrodni: Zaginięcie w hotelu Cecil". Jeśli lubicie mroczne historie, które wydarzyły się naprawdę, zajrzyjcie na Netflix. Aby ułatwić wam wybór, wybraliśmy 5 tytułów wartych uwagi. Pod lupę wzięliśmy miniseriale, które z łatwością obejrzycie w jeden wieczór.

"Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy'ego"

Przejmujący miniserial dokumentalny "Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy'ego" pozwala po raz pierwszy zajrzeć w zakamarki umysłu seryjnego mordercy Teda Bundy’ego. Z niepublikowanych dotąd rozmów z „amerykańskim Kubą Rozpruwaczem” wyłania się przerażający obraz człowieka, którego osobowość, wygląd i dobre maniery przeczyły stereotypowemu wizerunkowi groźnego przestępcy. Dzięki tym przymiotom Ted Bundy mógł przez lata swobodnie oddawać się swojemu odrażającemu procederowi. Do 1978 roku, gdy został ostatecznie schwytany, ofiarami popełnionych przez niego okrutnych morderstw na tle seksualnym padło ponad 30 kobiet. Podczas procesu Bundy z łatwością podbił serca Amerykanek, co dodatkowo sprawia, że jego czyny nawet dziś przyprawiają o dreszcze.

"Na miejscu zbrodni: Zaginięcie w hotelu Cecil"

Od dziś na Netflixie oglądać można pierwszy sezon nowego serialu dokumentalnego Joego Berlingera, twórcy wspomnianych wcześniej "Rozmów z mordercą...", który rozkłada na czynniki pierwsze mitologię i aurę tajemniczości otaczającą niesławne miejsca współczesnych zbrodni. Przez niemal sto lat hotel Cecil w Los Angeles stanowił centrum przestępczej działalności miasta. Dochodziło w nim do przedwczesnych zgonów i był on domem dla seryjnych morderców. W 2013 roku z hotelu zniknęła studentka Elisa Lam, rozpalając medialne szaleństwo i mobilizując globalną społeczność internetowych detektywów, którzy palili się do samodzielnego rozwiązania sprawy. "Na miejscu zbrodni: Zaginięcie w hotelu Cecil" to mrożące krew w żyłach, hipnotyzujące spojrzenie na jedno z najbardziej nikczemnych miejsc w Los Angeles.

"Richard Ramirez. Polowanie na seryjnego mordercę"

Wstrząsający miniserial dokumentalny „Richard Ramirez: Polowanie na seryjnego mordercę” opowiada nieprawdopodobną, ale prawdziwą historię jednego z najbardziej znanych seryjnych morderców w historii Ameryki. Latem 1985 roku Los Angeles nawiedziła rekordowa fala upałów. Towarzyszyła jej seria morderstw i napaści seksualnych, które z początku wydawały się niepowiązane. Ofiarami byli mężczyźni, kobiety i dzieci, w wieku od 6 do 82 lat. Pochodzili z różnych dzielnic, z różnych środowisk rasowych i poziomów społeczno-ekonomicznych. Nigdy wcześniej w historii kryminalistyki jeden morderca nie był odpowiedzialny za tak przerażający zestaw zbrodni. Śledczy ścigali się z czasem, by powstrzymać sprawce. Gdy pracowali nad rozwiązaniem sprawy, media deptały im po piętach, a całą Kalifornię ogarnęła panika. Czteroodcinkowy serial zawiera wywiady i nieznane wcześniej materiały archiwalne.

"The Keepers"

Intrygujący serial Ryana White'a dotyczy sprawy niewyjaśnionego zabójstwa zakonnicy z Baltimore oraz przerażających sekretów, które od pół wieku pozostają niewyjaśnione. Motywem przewodnim serialu jest historia sympatycznej siostry zakonnej Cathy Cesnik, nauczycielki z jednej ze szkół średnich w Baltimore, która zaginęła 7 listopada 1969 roku, a dwa miesiące później odnaleziono jej ciało. Sprawa powróciła w latach 90., gdy dawna uczennica siostry Cathy ujawniła przerażające szczegóły przemocy seksualnej, jakiej dopuszczał się ksiądz z jej szkoły. Mimo to, do dzisiaj nikogo nie pociągnięto do odpowiedzialności, a sprawa wciąż pozostaje niewyjaśniona. Na podstawie rozmów, które reżyser serialu, powstała opowieść wykraczającą daleko poza śmierć siostry Cesnik. Opowieść o nadużyciach w kościele, wypartych wspomnienia ofiar oraz postawie władz rządowych i instytucji religijnych.

"The Confession Killer"

Na początku lat 80. XX wieku Henry Lee Lucas przyznał się do popełnienia setek morderstw, co zakończyło wiele spraw i dało odpowiedzi pogrążonym w żałobie rodzinom. Choć zabrakło dowodów bezpośrednio łączących Lucasa z miejscami zbrodni, zaskoczył on władze umiejętnością opisania ofiar oraz makabrycznych szczegółów każdego ataku. Dziennikarze i prawnicy zaczęli jednak zwracać uwagę na zaprzeczającą logice chronologię wydarzeń, a testy DNA podważyły prawdziwość złożonych zeznań, o których na tym etapie mówił już cały świat. „The Confession Killer” to emocjonujący pięcioodcinkowy serial dokumentalny o człowieku nazywanym najaktywniejszym seryjnym mordercą Ameryki, który był złożoną osobą stanowiącą duże wyzwanie dla niedoskonałego wymiaru sprawiedliwości.