1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Nowy dokument z udziałem Davida Attenborougha już niedługo trafi na Netflix

Nowy dokument z udziałem Davida Attenborougha już niedługo trafi na Netflix

Kadr z filmu dokumentalnego
Kadr z filmu dokumentalnego "Świat na granicy: Nasza planeta oczami naukowców". (Fot. materiały prasowe Netflix)
"To właśnie teraz jest dekada decydująca o przyszłości ludzkości na Ziemi" - słyszymy w zwiastunie filmu dokumentalnego "Świat na granicy: Nasza planeta oczami naukowców". David Attenborough i naukowiec Johan Rockström badają w nim degradację bioróżnorodności Ziemi i sprawdzają, czy możemy jeszcze zapobiec kryzysowi.

„Świat na granicy” opowiada o ustaleniach naukowych profesora Johana Rockströma, który cieszy się uznaniem na całym świecie. To historia o najważniejszym odkryciu naukowym naszych czasów — o tym, że ludzkość maksymalnie przesunęła granice zapewniające stabilność życia na Ziemi przez 10 000 lat, od zarania cywilizacji.

Podczas 75 minut filmu wybierzemy się w podróż, podczas której dowiemy się, jakich granic absolutnie nie wolno nam przekroczyć, nie tylko ze względu na stabilność naszej planety, ale przede wszystkich z uwagi na przyszłość ludzkości. Poznamy rozwiązania, które możemy i musimy wdrożyć już teraz, jeżeli chcemy chronić mechanizmy utrzymujące życie na Ziemi.

Narratorem filmu dokumentalnego „Świat na granicy: Nasza planeta oczami naukowców” jest sir David Attenborough. Za produkcję odpowiada uhonorowany wieloma nagrodami zespół z wytwórni Silverback Films, która stworzyła przełomowy serial „Nasza planeta” oraz dokument „David Attenborough: Życie na naszej planecie”. Film przedstawia podstawy naukowe obu tych wpływowych produkcji.

„Świat na granicy: Nasza planeta oczami naukowców” będzie można obejrzeć od 4. czerwca na platformie Netflix.

(Fot. materiały prasowe Netflix)(Fot. materiały prasowe Netflix)
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Styl Życia

Pachnące porządki – naturalne środki do czyszczenia

Naturalne środki czyszczące są skuteczne i bezpieczne dla zdrowia. (Fot. iStock)
Naturalne środki czyszczące są skuteczne i bezpieczne dla zdrowia. (Fot. iStock)
Jedną buteleczką olejku aromatycznego posprzątać dom? Chociaż nie, cała buteleczka to za wiele, bo olejki – oczywiście te czyste, naturalne – są niezwykle wydajne.

Używanie naturalnych olejków eterycznych w domowych porządkach to fajna rzecz, zaraziłam się tym w Stanach – mówi Edyta Tecław, założycielka marki ViaAroma. – Dodaję olejku do płynu do podłóg, żeby pachniało. Ale nie tylko o zapach chodzi. Latem przylatują komary, meszki, przychodzą mrówki. Olejek goździkowy świetnie je odstrasza.

Inne pomysły na naturalne środki czyszczące

  • do dezynfekcji blatu kuchennego: zwilżyć wodą ściereczkę, dodać dwie, trzy krople ulubionego olejku (np. z cytryny), i wytrzeć półki i blaty. Pięknie pachnie i skutecznie dezynfekuje. Olejek jest naturalny, więc nawet jeśli wniknie w nacięcia deski i wejdzie w kontakt z jedzeniem, nic się nie stanie.
  • do czyszczenia umywalek czy kranów też używam olejków: soda, ocet, kwasek cytrynowy plus olejek i wszystko schodzi idealnie.
  • do mycia szyb: ocet, woda, olejek eteryczny. Efekt jest świetny – dodaje Edyta Tecław.
  • do prania (olejek lawendowy lub herbaciany) – to dodatkowa dezynfekcja.

A jeśli masz nawilżacz powietrza, dolej do wody kilka kropli olejku – usunie nieprzyjemne zapachy gotowania i oczyści atmosferę.

  1. Kultura

Seriale prawnicze na Netflix, HBO i nie tylko – co warto obejrzeć? Najlepsze tytuły o prawnikach

Fot. kadr z serialu
Fot. kadr z serialu "Zadzwoń do Saula", BEW
Seriale o prawnikach cieszą się ogromną popularnością wśród widzów na całym świecie. Wciągający świat wymiaru sprawiedliwości to jednak nie tylko konkretne sprawy klientów, ale również wciągające życie prywatne głównych bohaterów, które przyniosło ogromną popularność także naszych rodzimych produkcji prawniczych, takich jak "Magda M.", czy "Prawo Agaty". Które z seriali prawniczych polecamy szczególnie?

”Suits”

Dostępny na platformie Netflix serial o prawnikach „Suits” to jeden z najpopularniejszych i najbardziej docenianych show na świecie. Nie tylko za sprawą występującej w nim Meghan Markle, która nim stała się księżną Sussexu znana była przede wszystkim z roli Rachel, ale przede wszystkim ze względu na inne podejście do stereotypowego świata prawników. „Suits” to historia Mike'a Rossa - młodego, inteligentnego chłopaka, który został wyrzucony z college'u, i który pomimo tego zostaje zatrudniony u jednego z najlepszych nowojorskich prawników Harveya Spectera. Mike posiada wyjątkowe zdolności, w tym m.in. fotograficzną pamięć, która dotychczas umożliwiała mu zdawanie egzaminów za innych studentów, za co zresztą wydalono go z uczelni. Rozpoczynając pracę u Harveya musi jednak udowodnić, że dyplom Harvarda to nie wszystko, co powinien reprezentować sobą dobry prawnik.

„Ally McBeal”

Wśród nieco zapomnianych, ale równie popularnych kilkanaście lat temu seriali o prawnikach znajdziemy także „Ally McBeal” - prawniczkę, która zaczyna pracę w kancelarii, w której pracownikiem jest m.in... jej były chłopak. Serial zyskał miano kultowego dzięki szczególnie ciekawym postaciom - nie tylko samej, nieco postrzelonej Ally, ale również Fisha, Ally czy Elaine, czyli reszcie bohaterów, którzy pojawiają się w serialu. Tytułowa Ally to jednak postać nie tylko zwariowana, za wszelką cenę szukająca szczęścia w miłości, ale też wrażliwa, subtelna i delikatna. „Ally McBeal” to jeden z najlepszych seriali o prawnikach - choć wszyscy są tam zdrowo postrzeleni (prawnicy, sędziowie, klienci), perypetie i niecodzienne problemy bohaterów ogląda się nie tylko z zaciekawieniem, ale i lekką nostalgią za starymi, dobrymi produkcjami z przełomu wieków.

„Orły z Bostonu”

Serial prawniczy o nieco innej fabule niż „Suits”, czy „Ally McBeal” będący spin-offem popularnego „The Practice”. Osią serialu są tu przede wszystkim relacje między bostońskimi prawnikami oraz sprawy, którymi się zajmują poruszające istotne społecznie problemy m.in. prawo do aborcji czy kwestie związane z posiadaniem broni. Poważne, budzące kontrowersje problemy przeplatają się tu ze świetnym poczuciem humoru dwóch głównych bohaterów - Alana Shore'a i Danny'ego Crane'a, którzy często w absurdalny sposób komentują smutną, brutalną rzeczywistość. „Orły z Bostonu” zyskały dużą popularność właśnie dzięki dwóm głównym bohaterom granym przez Jamesa Spadera i Williama Shatnera, którzy uczynili go jednym z najlepszych seriali o prawnikach w historii.

„Sprawa idealna”

Dostępny na HBO GO serial prawniczy „Sprawa idealna” to spin-off równie świetnie przyjętej „Żony idealnej”. W serialu poznajemy niejaką Diane Lockhart, wziętą prawniczkę, która pracuje w prestiżowej kancelarii. Z czasem dołącza do niej chrześnica, którą Diane wprowadza w prawniczy świat. W związku z bankructwem firmy inwestycyjnej ojca dziewczyny dochodzi do przełomowego momentu w życiu Diane, która traci wszelkie oszczędności i pracę. Razem z chrześnicą zmuszone są podjąć pracę w zupełnie innym miejscu. „Sprawa idealna” okrzyknięta została jednym z najciekawszych seriali o prawnikach podobnych do „Suits”, w którym ukazywane są nie tylko same sprawy i batalie sądowe, ale również poruszane ważne i trudne tematy.

„Sposób na morderstwo”

Dostępny na Netflixie serial opowiadający o grupie ambitnych studentów prawa, którzy wraz z wykładowczynią prawa karnego zostają wplątani w sprawę morderstwa. Jednym z powodów, dla których warto sięgnąć po tę produkcję jest rola Violi Davis - niezwykle charyzmatycznej, inteligentnej i porywającej prawniczki i pani profesor, która ostatecznie musi znaleźć sposób na morderstwo, którego sama nie popełniła. Plusem serialu jest duża różnorodność, jeśli chodzi o wątki, bohaterów (jedni są ciekawsi, inni mniej, ale wszyscy odmienni charakterologicznie) i akcję, która trzyma w napięciu aż do samego zakończenia szóstego sezonu.

„Zadzwoń do Saula”

Spin-off genialnego i świetnie ocenianego „Breaking Bad” okrzyknięto jednym z najlepszych seriali o prawnikach, który trzyma w napięciu bardziej niż najmocniejsze filmy Quentina Tarantino. „Zadzwoń do Saula” to opowieść o podrzędnym prawniku Jimmym McGillu, który ima się samych nieciekawych spraw i zleceń. Dopiero z czasem mężczyzna zmienia się w znanego nam z „Breaking Bad” Saula Goodmana, który nie boi się szemranych interesów i problematycznych, nielegalnych spraw. Serial ma w zasadzie dwojakie zadanie - opowiedzenie historii sprzed czasów, w których Walter White zajął się produkcją narkotyków oraz wprowadzenie nas w świat Saula i zrozumienie, jak tworzyła się jego kariera.

  1. Kultura

Polskie seriale kryminalne – do obejrzenia na Netflix

Bogusław Linda jako podinspektor Marek Kaszowski w serialu
Bogusław Linda jako podinspektor Marek Kaszowski w serialu "Paradoks". (Fot. screen z serialu "Paradoks")
Seriale kryminalne w Polsce cieszą się dwutorową popularnością – widzowie uwielbiają je oglądać, a filmowcy uwielbiają je tworzyć, co zresztą bardzo dobrze im wychodzi. Dla tych, którzy pragną poznać zawiłe historie i mroczne zbrodnie pośród naszych rodzimych krajobrazów, przedstawiamy polskie seriale kryminalne – 8 tytułów dostępnych na platformie Netflix.

”Rojst”

„Rojst” to polski serial kryminalny, z którego wręcz bije ponury, męczący i nad wyraz dojmujący klimat PRL-u, co niewątpliwie jest jego największą zaletą. Na uznanie zasługuje również obsada, a właściwie dwie główne role – genialny aktorski duet – Andrzeja Seweryna jako dziennikarza lokalnej gazety oraz Dawida Ogrodnika w roli początkującego redaktora. „Rojst” rozgrywa się w małym miasteczku w Polsce, w latach 80-tych. Dwóch dziennikarzy ma wątpliwości co do sposobu, w jaki lokalna policja rozwiązuje sprawę morderstwa prostytutki i komunistycznego działacza. Rozpoczynają własne śledztwo – pełne trudnych emocji, zawiłych (a jakże!) historii i zwrotów akcji. Jeszcze w 2021 roku na platformę Netflix ma trafić kontynuacja serialu – „Rojst'97”. Reżyserem obu sezonów jest Jan Holoubek.

„W głębi lasu”

„W głębi lasu” był drugim, po „1983” Agnieszki Holland, polskim serialem oryginalnym na platformie Netflix. Jego fabuła obejmuje dwa wymiary czasowe: rok 1994 oraz 2019. Opowieść w zaskakujący sposób przedstawia losy warszawskiego prokuratora, Pawła Kopińskiego (w tej roli Grzegorz Damięcki), który mimo upływu lat nie potrafi otrząsnąć się po stracie ukochanej siostry, zaginionej w niewyjaśnionych okolicznościach podczas obozu letniego. Niespodziewane odnalezienie ciała, którego śmierć zdaje się powiązana ze zniknięciem dziewczyny, może w końcu doprowadzić do przełomu w śledztwie. Nadzieję na rozwiązanie sprawy przyćmiewają jednak głęboko skrywane rodzinne tajemnice. „W głębi lasu” jest adaptacją bestsellerowego thrillera Harlana Cobena o tym samym tytule.

„Paradoks”

„Paradoks” jest dostępny na platformie „Netflix” od kilku miesięcy i, choć powstał blisko 10 lat temu, wielu widzów twierdzi, że bije nowe polskie seriale kryminalne na głowę. Być może to zasługa jego klimatu, rodem z kultowych polskich filmów kryminalnych, niebanalnej historii i intrygujących postaci, na czele z inspektorem Markiem Kaszowskim, brawurowo zagranym przez Bogusława Lindę. To właśnie wokół jego postaci oraz podkomisarz Joanny Majewskiej (Anna Grycewicz), funkcjonariuszki Biura Służby Wewnętrznej, zbudowana jest cała historia serialu. Majewska zostaje skierowana do zespołu Kaszowskiego, aby przy okazji badania wybranych spraw kryminalnych przeprowadzić śledztwo dotyczące samego inspektora. Każdy odcinek opisuje jedną, tajemniczą sprawę z niedalekiej przeszłości. Relacje dwójki głównych postaci ewoluują na przestrzeni serialu. Początkowo cechuje je wyraźna wzajemna niechęć, z czasem zaczynają nabierać do siebie wzajemnego szacunku, aby wreszcie obdarzyć się zaufaniem, a nawet szczerą, choć wciąż skrywaną sympatią.

„Instynkt”

Polskie serialne kryminalne najczęściej opierają swoje historie na silnej i tajemniczej postaci płci męskiej, w tym serialu jest inaczej. Anna Oster (w tej roli świetna Danuta Stenka) to obdarzona wyjątkową intuicją, tajemnicza pani komisarz z wydziału dochodzeniowo-śledczego stołecznej komendy policji. Wspierana przez swojego partnera, podkomisarza Krzysztofa Tarkowskiego (Szymon Bobrowski), musi wyjaśnić nie tylko zagadki kolejnych zbrodni, ale i intrygującą tajemnicę swojej przeszłości. Mimo doskonałego instynktu i sprawności w rozwiązywaniu kolejnych zagadek, Oster nie potrafi odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących własnego życia, a praca w wydziale będzie tym trudniejsza, że z inspektorem Janem Rogożem (Paweł Królikowski) łączy ją tajemnicza przeszłość.

„Znaki”

Małe miasteczko w malowniczych plenerach Gór Sowich i makabryczna zbrodnia, której ofiarą jest młoda kobieta. Tajemniczą i okrutną egzekucją żyją media w całej Polsce. Śledztwo podąża w wielu kierunkach, jednak sprawa nie zostaje rozwiązana. Po latach, w tej samej miejscowości, dochodzi do kolejnej zbrodni. Śledztwo prowadzi komisarz Trela (Andrzej Konopka), który, by dotrzeć do prawdy, musi przełamać zmowę milczenia panującą w miasteczku. I choć fabuła i motyw serialu wydaje się dość powszechny i często wykorzystywany przez polskie seriale kryminalne, „Znaki” całkowicie odbiegają od schematu. Dodajmy do tego piękne zdjęcia krajobrazów Gór Sowich, niezłe dialogi, zupełnie nieoczywiste rozwiązanie zagadki i... wątki mistyczne. „Znaki” to serial, który zdecydowanie warto zobaczyć.

„Ultraviolet”

„Ultraviolet” to polski serial kryminalny inspirowany książką "The Skeleton Crew", autorstwa Deborah Halber. Za jego reżyserię odpowiadają Jan Komasa i Sławomir Fabicki. Główną bohaterką jest trzydziestoletnia Ola Serafin, którą osobiste przejścia zmusiły do opuszczenia Londynu i powrotu do rodzinnej Łodzi, w której staje się świadkiem wypadku. Rozpoczyna się śledztwo. Policja uznaje, że było to samobójstwo. Młoda dziewczyna nie zgadza się z tym i po zamknięciu sprawy przyłącza się do grupy detektywów amatorów, działających pod pseudonimem Ultraviolet. Grupa za pomocą nowoczesnych technologii rozwiązuje zagadki kryminalne, których nie jest w stanie wyjaśnić policja.

„Prokurator”

„Prokurator” to kolejny polski serial kryminalny sprzed lat, który, po ukazaniu się na platformie Netflix, zyskał nowe grono miłośników. Kazimierz Proch (Jacek Koman), tytułowy prokurator, jest człowiekiem doświadczonym, opanowanym, wyznającym zasadę "prawo jest jedno" i nieco staroświeckim. Jego świat to zagadki kryminalne, układanie puzzli, muzyka słuchana na starym walkmanie i wspomnienia z przeszłości, o której stara się zapomnieć, a która dogoni go w najmniej spodziewanym momencie. Jego partnerem jest komisarz Witold Kielak (Wojciech Zieliński) – energiczny i porywczy, niecierpliwy i żywiołowy ekstrawertyk. Razem tworzą duet przeciwieństw, które to doprowadzają ich do rozwiązań nawet najbardziej tajemniczych zabójstw. Współautorem scenariusza „Prokuratora” jest Zygmunt Miłoszewski.

„Zbrodnia”

„Zbrodnia” to z kolei adaptacja dwóch powieści (kolejno dwa sezonu serialu) skandynawskiej pisarki Viveki Sten: „Na spokojnych wodach” oraz „W zamkniętym kręgu”. Wiodący spokojne życie mieszkańcy malowniczego nadbałtyckiego miasteczka są wstrząśnięci, gdy dochodzi tam do serii przerażających zabójstw. Prawniczka, Agnieszka Lubczyńska (Magdalena Boczarska), która wraz z rodziną wypoczywa nad polskim morzem, odkrywa zwłoki topielca. Śledztwo w tej sprawie prowadzi komisarz "z przeszłością", Tomek Nowiński (Wojtek Zieliński), który zna Agnieszkę jeszcze z liceum. Ponowne spotkanie bohaterów po latach i sprawa zagadkowych morderstw spowodują, że ich dotychczasowe życie odmieni się diametralnie. Śledztwo komplikuje się, kiedy policja odnajduje kolejne ofiary. W drugim sezonie podczas corocznych wyścigów konnych, na mecie od postrzału w klatkę piersiową, ginie zwycięzca finałowej gonitwy – prezes znanej trójmiejskiej fundacji i ceniony prawnik. Cień podejrzeń pada na jego najbliższych współpracowników. Śledztwo ponownie trafia w ręce komisarza Tomasza Nowińskiego.

  1. Kultura

Netflix ogłosił datę premiery 5. sezonu serialu "Dom z papieru"

Znamy datę premiery 5. sezonu serialu
Znamy datę premiery 5. sezonu serialu "Dom z papieru". (Fot. materiały prasowe Netflix)
Netflix ujawnił datę premiery ostatniego sezonu serialu "Dom z papieru". Najsłynniejszy napad w historii platformy dobiegnie końca pod koniec tego roku.

”Zbliża się koniec napadu” - to zdanie zapowiada nowy sezon jednego z najpopularniejszych seriali Netflixa „Dom z papieru”. O tym, że trwają pracę nad piątym sezonem hiszpańskiej produkcji, mówiono już od kilku miesięcy. Dziś poznaliśmy oficjalną datę premiery - 5. sezon serialu „Dom z papieru” ukaże się 3 września, zostanie jednak podzielony na dwie, pięcioodcinkowe części. Na drugą z nich będziemy musieli poczekać do 3 grudnia.

„Kiedy zaczęliśmy pisać 5. część w środku pandemii, czuliśmy, że musimy zmienić to, czego oczekiwano od 10-odcinkowego sezonu i wykorzystaliśmy wszelkie dostępne narzędzia, aby dać poczucie finału sezonu lub finału serialu już w pierwszej części. Zdecydowaliśmy się na agresywny styl, stawiając nasz gang złodziei na krawędzi. W drugiej części skupiamy się bardziej na emocjonalnej sytuacji bohaterów. To podróż po ich sentymentalnej mapie, która łączy nas bezpośrednio z ich odejściem”- powiedział Álex Pina, twórca serialu.

W 5. sezonie „Domu z papieru” gang jest zamknięty w Banku Hiszpanii od ponad 100 godzin. Udało im się uratować Lizbonę, ale ich najmroczniejszy moment nadchodzi po utracie jednego ze swoich. Profesor został schwytany przez Sierrę i po raz pierwszy nie ma planu ucieczki. Kiedy wydaje się, że już nic więcej nie może pójść źle, na scenie pojawia się wróg, który jest znacznie potężniejszy niż ktokolwiek, z kim się spotkali: wojsko. Zbliża się koniec największego napadu w historii, a to, co zaczęło się jako rabunek, zamieni się w wojnę.

Pedro Alonso jako Berlin w 5. sezonie serialu 'Dom z papieru'. (Fot. materiały prasowe Netflix)Pedro Alonso jako Berlin w 5. sezonie serialu "Dom z papieru". (Fot. materiały prasowe Netflix)

Wśród aktorów odgrywających główne role ponownie pojawią się: Úrsula Coberó (Tokio), Álvaro Morte (Profesor) , Itziar Ituño (Lizbona), Pedro Alonso (Berlin), Miguel Herrán (Rio), Jaime Lorente (Denver), Esther Acebo (Sztokholm), Enrique Arce (Arturo), Darko Peric (Helsinki), Hovik Keuchkerian (Bogota), Luka Peros (Marsylia), Belén Cuesta (Manila), Fernando Cayo (pułkownik Tamayo), Rodrigo de la Serna (Palermo), Najwa Nimri (inspektor Sierra), José Manuel Poga (Gandia) i inni. Do gwiazdorskiej obsady dołączą również Miguel Ángel Silvestre („Sky Rojo”, „Sense8”) i Patrick Criado (nominacja do nagrody Goya za rolę w „Wielkiej hiszpańskiej rodzinie”, „Życie bez pozwolenia”).

  1. Moda i uroda

 „Nie ma planety B. Czytała Krystyna Czubówna.” 

(Fot. materiały prasowe Levi's)
(Fot. materiały prasowe Levi's)
Nie uratujemy planety kupując tę czy inną - bardziej ekologiczną - parę dżinsów, ale wybierając świadomie, możemy szkodzić mniej. Marka Levi’s zachęca: kupuj lepiej, noś dłużej, przekazuj, naprawiaj. A w ramach swoich proekologicznych działań zaprasza do współpracy głos, którego nie można pomylić z żadnym innym.

Nie ma planety B - hasło, które na dobre weszło do słownika osób, którym nie jest obojętny los Ziemi, stało się punktem wyjścia do scenariusza dwuminutowego filmu utrzymanego w konwencji dokumentu przyrodniczego, którego narratorką jest Krystyna Czubówna - polska dziennikarka, prezenterka programów informacyjnych oraz kultowa lektorka filmów przyrodniczych i audycji radiowych.

Fot. Roman Kotowicz/ForumFot. Roman Kotowicz/Forum

Wideo „Nie ma planety B. Czytała Krystyna Czubówna” pokazuje jakie działania podejmuje marka Levi’s w ramach tzw. zrównoważonej produkcji. Marka nieustannie wprowadza nieszablonowe rozwiązania dotyczące zmniejszenia negatywnego wpływu branży na klimat, inwestuje w materiały i technologie takie jak Cottonized Hemp i Organic Cotton, korzysta z technologii, w których zużywa się mniej wody, pracuje nad tym, aby zredukować zużycie zasobów naturalnych i sprawić, aby przemysł odzieżowy stał się bardziej przyjazny dla naszej planety.

Czy wiesz, że… średni cykl życia ubrania to jedynie 3 lata.

Czy wiesz, że… pranie ubrań, odpowiada za 23 proc. śladu wodnego w całym cyklu życia produktu?

Czy wiesz, że… globalnie, ⅓ mikroplastiku w środowisku naturalnym pochodzi z prania materiałów syntetycznych.

Czy wiesz, że… globalnie, mniej niż 1proc. ubrań jest poddawanych recyklingowi.

Czy wiesz, że... jeśli założysz ubranie tylko 5 razy zamiast 50, jego ślad węglowy związany z produkcją wzrośnie o 400%?

12 maja, w największych polskich miastach - Warszawie, Krakowie, Katowicach i Trójmieście ruszyła kampania plakatowa mająca na celu zwrócenie uwagi na problem nieświadomej konsumpcji odzieży oraz naszych przyzwyczajeń, jak również uświadomienie i zaciekawienie tematem wpływu branży odzieżowej na środowisko naturalne. Plakaty zostały wydrukowane na ekologicznym papierze pochodzącym w 100% z makulatury, zaś klej użyty do ich naklejenia, nie zawiera szkodliwych dla zdrowia i środowiska naturalnego związków chemicznych. 10 plakatów zawierających hasła i infografiki dedykowanych całej akcji zaprojektowała Martyna Wędzicka-Obuchowicz, jedna z czołowych polskich graficzek.