1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura

Na co do kina w weekend? 5 filmów, które warto zobaczyć

„Licorice Pizza” (reż. Paul Thomas Anderson) w kinach od 31 grudnia (Fot. materiały prasowe)
Początek roku to dobry czas dla kinomanów. Na ekranach kin królują wtedy festiwalowe przeboje ubiegłego roku oraz kandydaci do najważniejszych nagród branżowych. W repertuarach z łatwością znajdziemy również perełki kina niezależnego. Na co watro wybrać się w ten weekend? Podpowiadamy.

„Benedetta”

Film, który wywołał niemałe poruszenie w środowiskach katolickich. Akcja opartego na faktach dramatu Paula Verhoevena rozgrywa się w XVII-wiecznych Włoszech. Zamożna rodzina młodej Benedetty postanawia zawierzyć ją Bogu. Dziewczynka trafia do jednego z toskańskich klasztorów i szybko wywołuje w nim poruszenie, gdy podczas modlitwy w niewytłumaczalny sposób upada na nią figura Matki Boskiej. Mija 18 lat. Kobieta, regularnie doświadczana przez mistyczne wizje, zaczyna być świadoma swojej siły. Z jednej strony rywalizuje o władzę ze swoją przełożoną, z drugiej wdaje się w płomienny romans z jedną z zakonnic. Rosnące wpływy Benedetty przysparzają jej również wrogów, i to na samych szczytach religijnej hierarchii.

„Benedetta” (reż. Paul Verhoeven) w kinach od 7 stycznia (Fot. materiały prasowe)

„Titane”

Rewelacja tegorocznego festiwalu w Cannes i hit Nowych Horyzontów. Film Julii Ducournau zaczyna się od emocjonalnej eksplozji, po której napięcie nieustanie rośnie – aż do ostatniej sekundy tej zdumiewającej historii. „Titane” rozsadza ekran, i to dosłownie. Alexia, posiadaczka tytanowych płytek, złych wspomnień i niezwykle ponętnego ciała, które nie ulega korozji, nie daje się nie kochać. Jej życie jest jak rajd Paryż-Dakar: rozpaczliwie walczysz o przetrwanie i nigdy nie wiesz, co będzie za zakrętem. Choć wydaje się to niemożliwe, w „Titane” spotyka się wyobraźnia Davida Cronenberga, Luca Bessona i Claire Denis. Reżyserka bezbłędnie łączy pozornie odległe stylistyki i światy. Po prostu musicie zobaczyć to na dużym ekranie.

„Titane” (reż. Julia Ducournau) w kinach od 14 stycznia (Fot. materiały prasowe)

„355”

Fanom historii szpiegowskich polecamy thriller „355”. Największe agencje wywiadowcze na świecie wpadają na trop ogromnej organizacji, która planuje globalny atak zagrażający bezpieczeństwu ludzi. Do życia powołana zostaje międzynarodowa ściśle tajna supergrupa pod kryptonimem 355, w skład której wchodzą najlepsze agentki z nierzadko wrogich sobie wywiadów. Grupa indywidualności o niezwykłych zdolnościach i umiejętnościach musi pokonać dzielące je różnice i stanąć do walki o bezpieczeństwo świata. Jeśli nie przekonał was opis fabuły, może zachęci was obsada aktorska. Na ekranie zobaczycie bowiem same gwiazdy, w tym Jessicę Chastain, Penélopę Cruz, Diane Kruger i Sebastiana Stana.

„355” (reż. Simon Kinberg) w kinach od 14 stycznia (Fot. materiały prasowe)

„Licorice Pizza”

Najnowszy film Paula Thomasa Andersona zabierze was w nostalgiczną podróż do czasów dzieciństwa. Historia toczy się na początku lat 70. w dobie wolności, eklektycznej mody i rewolucyjnej muzyki. Ukazane z ogromną czułością i sentymentem do epoki szczenięce zauroczenie dorastających w Los Angeles Alany i Gary’ego rozwija się na tle powstawania pierwszych filmowych megaprodukcji w Fabryce Snów i wielkich przemian kulturowych czasu wolnej miłości. W rolach głównych wschodzące gwiazdy kina: Alana Haim i Cooper Hoffman, a także znane hollywoodzkie gwiazdy, m.in. Bradley Cooper, Sean Penn, John C. Reilly i Maya Rudolph.

„Licorice Pizza” (reż. Paul Thomas Anderson) w kinach od 31 grudnia (Fot. materiały prasowe)

„Lamb”

Debiut islandzkiego reżysera Valdimara Jóhannssona zatytułowany „Lamb” to kolejny nagrodzony w Cannes film, który warto obejrzeć w ten weekend. Ten wzruszający dramat sci-fi rozgrywa się na odizolowanej farmie, gdzie młode małżeństwo opiekuje się stadem owiec. Ich surowe, wypełnione pracą życie zmienia się o 180 stopni, gdy pewnej nocy w zagrodzie przychodzi na świat niezwykła istota. María i Ingvar zabierają ją do domu, a ich decyzji o przejęciu opieki nad noworodkiem towarzyszy pełne gniewu i rozpaczy beczenie owczej matki. Rosnące napięcie potęguje pojawienie się brata Ingvara, pogubionego muzyka, który przynosi ze sobą wyłącznie kłopoty.

„Lamb” (reż. Valdimar Jóhannsson) w kinach od 31 grudnia (Fot. materiały prasowe)

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze