1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Bohaterowie grani przez Macieja Stuhra. Nadają się do tańca i do różańca?

Bohaterowie grani przez Macieja Stuhra. Nadają się do tańca i do różańca?

fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

Odsłuchaj artykuł

Małgorzata Major - Bohaterowie grani przez Macieja Stuhra. Nadają się do tańca i do różańca?

00:00 05:46
15s
0,5 x
15s
Maciej Stuhr to znany i ceniony aktor, który sprawdza się zarówno w komedii, jak i dramacie. Filmy z jego udziałem wzbudzają kontrowersje, ale i bawią, repertuar ma bardzo szeroki. Wystarczy wspomnieć „Chłopaki nie płaczą” i „Pokłosie”. Jeden to komediowy klasyk, a drugi niezwykle ważny obraz o wojennych wydarzeniach w Jedwabnem.

Aktor dobrze czuje się w języku komedii. Nie ogranicza się jedynie do filmu. Stuhr występuje na scenach całej Polski z autorskim stand-upem zatytułowanym „Mam to wszystko w standupie”. Już pierwsze produkcje z jego udziałem, z przełomu XX i XXI wieku, stały się dla aktora znakiem rozpoznawczym. „Fuks” (film powrócił z kolejną częścią w 2024), „Chłopaki nie płaczą” i „Poranek kojota” do dzisiaj cieszą się popularnością, a cytaty z nich weszły do języka codziennego.

fot.materiały prasowe fot.materiały prasowe

Produkcje komediowe sprzed ćwierćwiecza charakteryzują się licznymi nawiązaniami do dzieł popkultury (jak „Śmierć w Wenecji” oglądana przez bohaterów filmu „Chłopaki nie płaczą”), kpiną z maczyzmu i stylu życia bohaterów. Stuhr jako aktor młodego wówczas pokolenia, wnosi świeżość i nową perspektywę na to, kim jest współczesny mężczyzna. Aktor w późniejszych latach będzie wracał do komedii, ale największą popularność przyniosą mu seriale kryminalne.

Spis treści:

  1. Pierwsza duża rola w serialu
  2. Komediowo i romantycznie
  3. Występy w serialach kryminalnych
  4. Co dalej?

Pierwsza duża rola w serialu

W 2003 roku Telewizja Polska pokazała pierwszy sezon serialu „Glina”. Maciej Stuhr dał się w nim poznać z zupełnie innej strony. Gra postać Artura Banasia. Bohater jako początkujący policjant w warszawskim wydziale kryminalnym, stara się aż za bardzo. Jest synem byłego milicjanta, więc wie na czym polega ta praca. Chce jednak pracować zgodnie z regulaminem, unika używek i brzydzi się korupcją. Nie dołącza do kolegów pijących po godzinach. Do czasu. Wbrew swojemu postanowieniu, praca łamie mu kręgosłup. Sięga po papierosy i alkohol, szuka ucieczki od brutalnej codzienności. Wiąże się z córką swojego szefa, komisarza Gajewskiego (Jerzy Radziwiłowicz) obiecując mu, że nie zrobi jej krzywdy. Ile to już razy słyszeliśmy tę obietnicę bez pokrycia?

W nowej serii z 2025 roku, widzimy, że Banaś rozstał się z żoną, a dobry kontakt ma tylko z córką. Historia zatoczyła koło. Tak bardzo chciał iść własną drogą, a mimo to powtórzył błędy swojego mentora i skończył jak Gajewski. Samotny, rozdrażniony, pokonany przez system. Nowe odcinki zdają się mówić, że niestety, ale system pokona cię zawsze, niezależnie od tego, jak bardzo będziesz się starał. Bo kasyno zawsze wygrywa.

 fot.materiały prasowe fot.materiały prasowe

Czytaj także: Oblicza współczesnej męskości. Najciekawsze role w polskich serialach

Komediowo i romantycznie

Rola policjanta nie okazała się dla Stuhra szufladką, wręcz przeciwnie, po latach w serialu „Szadź” zagrał postać z drugiej strony barykady i też poradził sobie z nią świetnie. Zanim jednak była „Szadź”, oglądaliśmy „Listy do M.” i „Planetę singli”. Aktor występuje w komediach romantycznych i to kolejna odsłona jego warsztatu.

Jego bohaterowie to współcześni mężczyźni łamiący stereotyp nieustraszonego maczo. Tak było również w „Weselu” Wojciecha Smarzowskiego z 2004 roku. Kolejne role aktora będą rozwijać opowieść o mężczyznach z pokolenia X, których wczesna młodość przypadła na przełom wieków. Inaczej niż ich ojcowie z pokolenia baby boomers, zaczynają mówić o uczuciach i nie ukrywają swoich problemów emocjonalnych. Stuhr w serialu „Belfer” rozwinie ten wątek, zwłaszcza że serial powróci z trzecim sezonem po sześcioletniej przerwie, w czasie której bohater będzie miał czas na zrobienie rachunku sumienia.

 fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe

Występy w serialach kryminalnych

„Belfer” to serial Canal+ według scenariusza Jakuba Żulczyka i Moniki Powalisz. Pierwszy sezon oglądaliśmy w 2016 roku i nie przeszedł bez echa. Media rozpisywały się o przełomie w gatunku kryminalnym, nowej perspektywie i nowym typie bohatera. Maciej Stuhr zagrał postać polonisty, który wplątuje się w śledztwo związane ze śmiercią nastolatki i nie ma pojęcia, jak dalece zmieni to jego życie.

 fot.materiały prasowe fot.materiały prasowe

Jako Paweł Zawadzki wypadł naturalnie i wykreował nową figurę polonisty. Innym kultowym bohaterem o takim samym fachu był Adaś Miauczyński, w wykonaniu Marka Kondrata, w filmie „Dzień świra” z 2002 roku, w reżyserii Marka Koterskiego.

Kolejną dużą rolę serialową aktor zagrał w produkcji TVN zatytułowanej „Szadź”. Tym razem zagrał postać Piotra Wolnickiego, seryjnego mordercy, którego tropić będzie policjantka, a później detektywka Agnieszka Polkowska (w tej roli Aleksandra Popławska). To klasyczny rodzaj opowieści, w której złe siły zwalczają dobro i Piotr Wolnicki raz po raz triumfuje nad reprezentującą sprawiedliwość, Polkowską. Na przestrzeni sezonów bohater zmienia swój wizerunek, więc Stuhr wciela się albo w postać nienagannie ubranego i uczesanego intelektualisty, albo samotnika z prowincji.

Czytaj także: Smutni ludzie w kryminałach. Nieoczywiste europejskie seriale do obejrzenia w weekend

 fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe

Co dalej?

Stuhr dowiódł swojego kunsztu aktorskiego na wielu polach, a produkcje z udziałem aktora wzbudzają emocje widzów. W najbliższym czasie wystąpi w filmie „Lalka” jako dr. Michał Szuman, którego kinowa premiera odbędzie się 30 września. Reżyserem obrazu jest Maciej Kawalski.

Czytaj także: Polska literatura wraca na ekrany. Czy nowe „Lalki” przebiją sukces „Znachora”?

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE