1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Filmy, które przywracają wiarę w człowieczeństwo. Obejrzyj je, gdy przytłoczą cię newsy ze świata

Filmy, które przywracają wiarę w człowieczeństwo. Obejrzyj je, gdy przytłoczą cię newsy ze świata

Kadr z filmu „Jojo Rabbit” (Fot. materiały prasowe)
Kadr z filmu „Jojo Rabbit” (Fot. materiały prasowe)
Każdego dnia, gdy nadrabiasz wiadomości z różnych zakątków globu, łapiesz się za głowę? Zdając sobie sprawę z poczynań politycznych liderów, wybujałych ambicji prezesów big techów, bezkarności sprawców przestępstw, ciężko jest nie poczuć złości i bezradności. Chcąc zobaczyć na ekranie coś pozytywnego, czasem nie ma innej opcji niż przerzucić się na filmowe fabuły.

I tak, my też wolelibyśmy dostrzec nadzieję w prawdziwym życiu. Prawda jest taka, że dobre rzeczy wciąż się zdarzają, ale nie dostają wystarczająco dużo przestrzeni w przekazie medialnym. Kiedy utkniesz w pułapce doomscrollingu i wpadniesz w doła, nie zaszkodzi więc poszukać motywacji i otuchy w kinowych archiwach. Być może po seansie odnajdziesz w sobie siłę, by samej stać się zmianą, jaką chcesz zobaczyć w świecie.

Oto kilka filmów, które według milionów widzów potrafią przywrócić wiarę w człowieczeństwo. Część z nich osadzona jest w najmroczniejszych momentach w dziejach ludzkości. Inne mają miejsce w zupełnie zwyczajnych okolicznościach, gdy pomaganie nie wymaga heroicznej odwagi, a mimo to tłumy i tak pozostają obojętne na cierpienie. Łączy je jedno – wszystkie pokazują, że nasz gatunek nadal stać na odruchy serca i życzliwe gesty, które mogą odmienić życie innych.

„Życie na podsłuchu” (2006), reż. Florian Henckel von Donnersmarck

Jak zachowa się dobry człowiek w rzeczywistości, która nie pozwala robić tego, co słuszne? Kapitan Gerd Wiesler żyje w podzielonym murem Berlinie i szkoli przyszłych funkcjonariuszy tajnej policji z technik przesłuchań. Pewnego dnia szefostwo Stasi przydziela mu zadanie inwigilowania cenionego dramatopisarza Georga Dreymana i jego partnerki, aktorki Christy-Marii Sieland. Nagrodzony Oscarem film stawia pytania o to, czy ludzie naprawdę się nie zmieniają oraz czy nawpet będąc częścią opresyjnego systemu można zachować wolną wolę i znaleźć odwagę, by się mu przeciwstawić. Ostatnia scena zostaje w pamięci na długo.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

„Piętno śmierci” (1952), reż. Akira Kurosawa

Tokijski urzędnik dowiaduje się, że jest nieuleczalnie chory na raka. Wizja rychłej śmierci sprawia, że po raz pierwszy zaczyna zadawać sobie pytanie, czy kiedykolwiek zrobił coś dobrego dla ludzi, czy cały czas działał jedynie w imię beznamiętnej biurokracji. Akira Kurosawa ukazuje na ekranie zarówno jego apatię, jak i euforię. Ostatecznie, zamiast pogrążać się w rozpaczy, bohater postanawia przysłużyć się mieszkańcom miasta i wybudować plac zabaw, by pozostawić po sobie coś znaczącego. Największy z japońskich reżyserów przypomina, że nigdy nie jest za późno na szukanie sensu i pozytywną zmianę w swoim życiorysie.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

„Prosta historia” (1999), reż. David Lynch

Po 10 latach od zerwania kontaktu Alvin Straight chce pojednać się ze swoim schorowanym bratem. Jako że szwankuje mu wzrok i od dawna nie ma już prawda jazdy, przemierza setki mil... ciągnikiem do kosiarki. Po drodze prowadzi rozmowy z nieznajomymi, podziwia zmieniające się krajobrazy i oddycha pełną piersią. W efekcie oparta na autentycznych wydarzeniach „Prosta historia” to niezwykle ciepły i poetycki film drogi traktujący o przemijaniu, rodzinie i potrzebie przebaczenia. I przy okazji najmniej „lynchowski” film Davida Lyncha.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

„Jojo Rabbit” (2019), reż. Taika Waititi

10-letni Johannes Betzler dorasta w nazistowskich Niemczech. Jest ślepo zapatrzony w ideologię Hitlera i bez przerwy konsultuje każdą zagwozdkę z wyimaginowanym führerem. Powoli zaczyna jednak zauważać absurdy III Rzeszy, gdy dowiaduje się, że jego mama ukrywa w domu młodą Żydówkę Elsę. Wkrótce okazuje się, że kontakt z prawdziwym człowiekiem przełamuje wszelkie uprzedzenia.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

„Cudowny dzień” (2015), reż. Fernando León de Aranoa

Grupa pracowników humanitarnych próbuje pomóc mieszkańcom ogarniętego wojną regionu Bałkanów, zmagając się z absurdami biurokracji i brutalną rzeczywistością. Cały film skupia się na jednym konkretnym zadaniu – wydobyciu zwłok wrzuconych do ostatniej działającej w okolicy studni. „Cudowny dzień” nie idealizuje ludzi, ale pokazuje, że zmęczeni cynicy nadal potrafią robić coś dobrego dla innych, a nawet najmniejszy sukces potrafi robić kolosalną różnicę.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

„O chłopcu, który ujarzmił wiatr” (2019), reż. Chiwetel Ejiofor

Nastoletni William Kamkwamba z Malawi to zdolny uczeń z pasją do fizyki. Kiedy jego rodzinną wioskę dotyka susza, wpada na pomysł budowy generatora wiatrowego, by uratować współmieszkańców przed klęską głodu. Film Netflixa doskonale uchwycił siłę jego determinacji i wspólnotowego działania. Ta motywująca historia daje nadzieję, że nawet jedna osoba może realnie zmienić życie innych.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

„Nietykalni” (2011), reż. Olivier Nakache, Éric Toledano

Potrzebujesz inspirującej opowieści o sile ducha i o tym, że drugi człowiek potrafi przywrócić radość życia wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone? Odśwież sobie „Nietykalnych”. W tej opartej na faktach komedii bogaty arystokrata sparaliżowany po wypadku zatrudnia opiekuna z przedmieść Paryża, który nie ma żadnego doświadczenia, ale ma za to coś ważniejszego – rozbrajającą szczerość i życiową energię. Francuski przebój jest dowodem na to, że prawdziwa przyjaźń może narodzić się ponad klasami społecznymi i stereotypami.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

„Gran Torino” (2008), reż. Clint Eastwood

Walt Kowalski to weteran wojny w Wietnamie, emerytowany pracownik zakładów Forda, a także zgorzkniały samotnik i ksenofob. W wyniku zaskakujących okoliczności zaczyna stopniowo zaprzyjaźnia się z rodziną azjatyckich imigrantów mieszkającą po sąsiedzku. Kultowy film Clinta Eastwooda podkreśla, że uprzedzenia i samotność można przełamać dzięki wzajemnemu wsparciu. To historia o odkupieniu i o tym, że czasem człowiek staje się lepszy dopiero wtedy, gdy zaczyna troszczyć się o innych.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE