fbpx

Josè Frèches „Dziesięć tysięcy uciech cesarza”

Josè Frèches „Dziesięć tysięcy uciech cesarza”
Materiały prasowe

Czy może być coś bardziej tajemniczego niż Zakazane Miasto? Może jedynie sypialnie w cesarskim pałacu. Ciekawym sekretów alkowy chińskiego władcy namiętnie polecam Dziesięć tysięcy uciech cesarza.
Akcja powieści toczy się w XVII wieku. Cesarz Chenghui chętnie korzysta z wdzięków pięciu tysięcy konkubin (!) oraz kurtyzan. Miłosne podboje władcy opisują specjalnie do tego zatrudnieni urzędnicy zwani Czerwonymi Pędzlami. Niestety upływający czas niekorzystnie wpływa na witalne siły władcy, który zmuszony jest wspomagać swój erotyczny kunszt eliksirami i erotycznymi zabawkami. Wśród tych ostatnich szczególnie cenny i skuteczny jest „birmański dzwoneczek”, dzięki któremu każda kobieta w sypialni cesarza zazna wyrafinowanej rozkoszy. Pewnego dnia birmański dzwoneczek znika… Rozwścieczony Syn Niebios każe wszcząć śledztwo. W Zakazanym Purpurowym Mieście rozpoczynają się gorączkowe poszukiwania. Eunuchowie, strażnicy i urzędnicy drżą o swoje posady i głowy. Tymczasem grzechotka dostarcza rozkoszy kolejnym właścicielom…

Powieść Frèchesa to wciągająca powieść o wartkiej akcji, a także uczta dla zmysłów i wielbicieli poetyckich chińskich przenośni. Chmura i Deszcz. Nefrytowa Łodyga. Cynobrowy Wąwóz. Można domyślać się znaczenia tych słów, albo posłuchać „Dziesięciu tysięcy uciech cesarza” w znakomitej interpretacji Janusza Zadury. Dodam, że pozycja ta może być również oryginalnym urozmaiceniem wieczoru, zwłaszcza jeśli będziemy słuchać jej we dwoje…