Agata Mostowska - Co zostaje człowiekowi, gdy świat rozpada się na kawałki? Magda Knedler napisała poruszającą powieść o miłości, pamięci i książkach
00:00
05:12
Wojna potrafi odebrać niemal wszystko: dom, bliskich, poczucie bezpieczeństwa i plany na przyszłość. Są jednak wartości, których nie sposób zniszczyć – takie jak miłość, nadzieja czy pamięć o tym, co buduje naszą tożsamość. Właśnie o tym opowiada najnowsza, dwutomowa powieść Magdy Knedler „Kasandra w ruinach”.
Tytułowa Kasandra nieprzypadkowo nosi imię mitologicznej greckiej wieszczki, której przepowiedniom nikt nie chciał wierzyć. Obdarzona darem jasnowidzenia bohaterka dostrzega więcej niż inni – pytanie tylko, czy taka wiedza rzeczywiście daje przewagę, czy raczej staje się ciężarem, od którego nie sposób uciec.
Magda Knedler wykorzystuje ten intrygujący motyw, by opowiedzieć o przeznaczeniu, przed którym nie zawsze można się uchronić, sile więzi oraz próbie ocalenia tego, co nadaje życiu sens. To historia osadzona w polskich realiach II wojny światowej, a zarazem głęboko skupiona na człowieku – jego lękach, trudnych wyborach i potrzebie bliskości. Obok miłości, rodzinnych traum i dojrzewania do własnej niezależności mocno wybrzmiewa zaś wątek ratowania bibliotecznych zbiorów. Dzięki temu „Kasandra w ruinach” staje się nie tylko opowieścią o wojennych doświadczeniach, ale także refleksją nad pamięcią, dziedzictwem i tym, co pozwala człowiekowi zachować człowieczeństwo nawet w najtrudniejszych czasach.
Czytaj także: To Podlasie pamięta więcej, niż chcieliby jego mieszkańcy. Oto dlaczego warto przeczytać „Drzewo Adama” Moniki Orlińskiej
Akcja powieści „Kasandra w ruinach” rozgrywa się na dwóch planach czasowych. W pierwszym tomie czytelnik trafia do zrujnowanej po Powstaniu Warszawy, gdzie Staszek rozpaczliwie poszukuje ukochanej Kasandry. Kolejne tropy prowadzą go przez zniszczone miasto, a przy okazji odsłaniają jedną z mniej znanych kart historii – akcję ratowania bezcennych zbiorów bibliotecznych i zabytków piśmiennictwa przed całkowitym zniszczeniem.
Równolegle poznajemy wcześniejsze losy Kasandry. Dorasta ona w przemocowej rodzinie, mierzy się z trudną relacją z ojcem oraz niezwykłym darem (a może raczej przekleństwem?), który po nim odziedziczyła – zdolnością jasnowidzenia. Problem w tym, że jej wizje nie przynoszą ukojenia, tylko zapowiadają tragedie, którym nie zawsze można zapobiec.
Drugi tom rozwija zarówno historię miłosną, jak i wojenną – bohaterowie próbują odnaleźć się w świecie, który właściwie przestał istnieć. Nad ich losem zaś nieustannie wisi pytanie o przeznaczenie: czy można wymknąć się losowi, czy może każda próba jego przechytrzenia jedynie przybliża nas do spełnienia przepowiedni?
(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: 5 powieści historycznych z romansem w tle. Zakochasz się od pierwszej strony
Największą siłą tej powieści jest jej atmosfera. Magda Knedler nie opowiada bowiem o wojnie wyłącznie przez pryzmat wielkich wydarzeń historycznych, lecz przede wszystkim skupia się na ludziach: ich emocjach i wyborach, których nie sposób ocenić jednoznacznie. Dzięki temu historia pozostaje bliska, poruszająca i wiarygodna. Na uwagę zasługuje także sama Kasandra – bohaterka daleka od ideału, zmagająca się z przemocową rodziną oraz darem jasnowidzenia, który częściej przynosi cierpienie niż ukojenie. Jej losy angażują od pierwszych stron, a motyw przeczuć nie służy budowaniu sensacji, lecz staje się pretekstem do refleksji nad przeznaczeniem, odpowiedzialnością i granicami ludzkiego wpływu na własny los.
Powieść wyróżnia się również starannie odtworzonym tłem historycznym. Szczególnie poruszający jest wątek ratowania bezcennych zbiorów bibliotecznych i zabytków piśmiennictwa po Powstaniu Warszawskim. To rzadko opisywany fragment historii, który przypomina, że walka toczyła się nie tylko o ludzkie życie, lecz także o pamięć, kulturę i dziedzictwo narodowe.
To właśnie połączenie intymnej historii bohaterów z szerokim spojrzeniem na wojenną rzeczywistość sprawia, że „Kasandra w ruinach” zostaje z czytelnikiem na długo. Autorka pokazuje bowiem, że nawet w świecie naznaczonym stratą i zniszczeniem człowiek wciąż próbuje ocalić to, co najważniejsze – bliskość, pamięć i poczucie własnej tożsamości. To opowieść nie tylko o tym, co wojna odbiera, ale także o tym, czego mimo wszystko nie jest w stanie zniszczyć.