„Proxima” – Eva Green w kobiecym wydaniu „Pierwszego człowieka”

Proxima - Eva Green w kobiecym wydaniu Pierwszego człowieka
"Proxima", reż. Alice Winocour (fot. materiały prasowe Best Film)

„Proxima” to film francuskiej reżyserki Alice Winocour (scenarzystki nominowanego do Oscara „Mustanga”), z Evą Green i Mattem Dillonem w rolach głównych. Nie dajcie się jednak zwieść pozorom. To nie jest film o locie w kosmos… To wciągający dramat o konflikcie między ambicjami a rodzicielstwem.

Sara (Eva Green) jest astronautką. Jako jedyna kobieta bierze udział w wyczerpującym szkoleniu Europejskiej Agencji Kosmicznej. Każdego dnia pod kontrolą maszyn i specjalistów, poddana ekstremalnym warunkom, jakie panują na statku kosmicznym, ćwiczy wytrzymałość swojego organizmu. Jej codzienność to nie tylko mordercze treningi, ale również ciągłe udowadnianie męskiej części załogi, że zasługuje na miejsce w zespole. W domu zrzuca skafander i jest mamą 7-letniej Stelli (Zélie Boulant).

Kiedy Sara zostaje wybrana na członka załogi misji „Proxima”, jej dotychczasowe życie zaczyna się komplikować. Jako astronautka jest gotowa, by spełnić swoje marzenia i polecieć w kosmos, jako mama boi się rozłąki z córką. Każda decyzja jest dobra i zła jednocześnie. Wyprawa w kosmos czasami okazuje się mniejszym wyzwaniem niż zwykłe życie na Ziemi.

W rolach głównych: Eva Green, Zélie Boulant, Matt Dillon, Aleksey Fateev.

Filmy o astronautach i lotach kosmicznych kojarzą się z patosem i produkcyjnym rozmachem. Jeśli do tego jest to historia astronautki szykującej się do lotu z męską załogą, można się po twórcach filmu spodziewać dydaktycznego zacięcia. Dzielna, pracowita kobieta udowadnia kolegom niedowiarkom, że zasługuje na swoje miejsce w ekipie. Tak, w „Proximie” jest taki wątek. Tyle że jest to obraz zrealizowany i obmyślony tak, że mógłby być równie dobrze opowieścią o każdej z nas. Każdej, która musi pogodzić może nie mordercze treningi w agencji kosmicznej, ale każdą inną pracę zawodową z wychowaniem dziecka. Eva Green na ekranie wreszcie jako kobieta z krwi i kości, rewelacyjna siedmiolatka Zélie Boulant i historia tak zwykła, jak to tylko możliwe. Wzruszająca i budująca.

Recenzja: Zofia Fabijanowska-Micyk

„Proxima”, reż. Alice Winocour (fot. materiały prasowe Best Film)
„Proxima”, reż. Alice Winocour (fot. materiały prasowe Best Film)
„Proxima”, reż. Alice Winocour (fot. materiały prasowe Best Film)

 

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze