1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Seriale
  4. >
  5. To już nie ten sam serial, ale wciąż potrafi zaskoczyć. Assane Diop nie powiedział jeszcze ostatniego słowa

To już nie ten sam serial, ale wciąż potrafi zaskoczyć. Assane Diop nie powiedział jeszcze ostatniego słowa

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)
Na Netflixie właśnie pojawił się 4. sezon uwielbianego francuskiego serialu kryminalnego z Omarem Sy w roli tytułowej, adaptacja słynnej serii powieści francuskiego pisarza Maurice’a Leblanca. Twórcy przygotowali jednak dla widzów miłą niespodziankę: nowa odsłona przygód słynnego dżentelmena-włamywacza liczy sobie bowiem najwięcej odcinków ze wszystkich serii do tej pory.

„Lupin” to francuski serial stworzony przez George’a Kaya i François Uzana. Dwóch filmowców wpadło na pomysł wykorzystania bohatera serii powieści Maurice’a Leblanca – Arsene Lupina, którego nazywano w książkach dżentelmenem włamywaczem. Francuski pisarz stworzył postać Lupina na początku XX w. i seryjnie wydawał kolejne przygody słynnego bohatera. Ukazywały się one aż do śmierci autora w 1941 r. Już po wojnie kultowy włamywacz doczekał się kilku ekranizacji, aż w końcu dziełem zainteresował się Netflix. Kay i Uzan uznali, że wykorzystają historie znane z książek, ale przeniosą je na współczesny grunt. W ten sposób powstała postać Assane Diopa, który zainspirowany działalnością Lupina, postanawia pomścić ojca i ujawnić przekręty rodziny Pellegrinich.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Nic więc dziwnego, że „Lupin” już od samego początku okazał się wielkim globalnym hitem i zarazem jedną z najpopularniejszych nieanglojęzycznych produkcji Netflixa w historii. Był to drugi najlepszy debiut oryginalnego serialu zaraz po „Bridgertonach”, a kolejne odsłony również uzyskały świetne wyniki i zebrały bardzo dobre oceny krytyków. Zainteresowanie mediów i widzów sprawiło więc, że produkcję przedłużono go na 4. sezon.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: 8 październikowych premier Netflixa, które warto mieć na swoim radarze

„Lupin” wrócił z 4. sezonem. To historia człowieka, który zawsze jest o krok przed innymi

8-odcinkowy 4. sezon rozpoczyna się 4 lata po wydarzeniach przedstawionych w „trójce”. Assane Diop (Omar Sy) trafił do więzienia i nie ma zamiaru już działać jako Lupin. Chce dotrwać do końca wyroku i udać się z synem do Senegalu, aby tam rozpocząć zupełnie nowe życie. Wszystko zmienia się jednak, gdy służby otrzymują tajemniczy komunikat podpisany jako Lupin, który informuje, że dojdzie do kradzieży w kilku muzeach. Zuchwałe napady zostają więc natychmiast powiązane z Diopem. Assane musi więc udowodnić, że został wrobiony. Aby to zrobić, ucieka z więzienia i rozpoczyna poszukiwania swojego naśladowcy i przeciwnika. Czy wróci też do swoich najbardziej błyskotliwych sztuczek?

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Krytycy go zmiażdżyli, widzowie uwielbiają. Netflix ma nowy globalny hit

Uwielbiany serial kryminalny powrócił. Co o nowym sezonie piszą krytycy?

„Nowy sezon hitowego serialu od samego początku oferuje dreszczyk emocji w stylu Houdiniego. Chciałbym wierzyć, że Diop nie jest odpowiedzialny za napady, ale trudno powiedzieć, komu tak naprawdę można ufać” – pisze „The Guardian”. „Fabuła, produkcja i gra aktorska nowego sezonu wciąż utrzymują wysoki poziom i ton swojego poprzednika, a akcja wygląda jeszcze lepiej” – dodaje „Collider”. I chociaż niektórzy twierdzą, że w tym sezonie „Lupin” stracił już całą swoją magię, i tak radzimy przekonać się o tym osobiście. Wszystkie odcinki nowej odsłony serialu są już dostępne na Netflixie.

⋯

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE