26 czerwca w Poznaniu Magdalena Cielecka wejdzie na scenę i nie zejdzie z niej przez 24 godziny. Przez całą dobę będzie rozmawiać z setką różnych mężczyzn. Jeden po drugim. Co dziesięć minut. To „The Second Woman” – spektakl, który od lat zatrzymuje widzów w kolejkach przed teatrami na całym świecie.
Na czym polega fenomen tego projektu? Na pozór brzmi prosto: aktorka i mężczyzna, krótka scena, emocjonalne pożegnanie. W kulminacyjnym momencie partner musi wybrać – powiedzieć „zawsze cię kochałem” albo „nigdy cię nie kochałem”. I tyle. Ale ta sama scena powtórzona sto razy z rzędu przestaje być prosta. Staje się czymś zupełnie innym: żywym laboratorium emocji, w którym każdy kolejny mężczyzna wnosi na scenę siebie – swoje wahanie, czułość, opór albo zaskakującą lekkość.
(Fot. Heidrun Löhr)
Stu partnerów scenicznych Cieleckiej to nie zawodowi aktorzy. To mężczyźni, którzy zgłosili się przez otwarty nabór – w różnym wieku, z różnych środowisk, bez doświadczenia scenicznego. Bez prób, bez przygotowania. Tylko krótki scenariusz i kilkanaście minut naprzeciw aktorki, kamer i widowni. To, co się w tych minutach ujawnia – bezradność, czułość, sztywność, prawdziwe zaskoczenie – jest nie do zaplanowania i nie do podrobienia.
(Fot. Heidrun Löhr)
Kamery rejestrują wszystko i transmitują na żywo na ekran, pokazując detale niewidoczne z widowni: mikroreakcje, spojrzenia, chwile zawieszenia przed wyborem. Z każdą kolejną odsłoną obraz się pogłębia. Powtórzenie nie nudzi - odsłania. To jeden z tych spektakli, które działają inaczej po trzeciej godzinie niż po pierwszej, i jeszcze inaczej o świcie.
(Fot. Heidrun Löhr)
Dla Magdaleny Cieleckiej – jednej z najważniejszych polskich aktorek teatralnych, stałej współpracowniczki Krzysztofa Warlikowskiego – to wyzwanie zupełnie nowego rodzaju. „Nigdy nie spędziłam 24 godzin na scenie. Nie zagrałam tej samej sceny 100 razy z setką partnerów w ciągu doby” – mówi. „Ekscytacja i ciekawość miesza się tu ze strachem i chęcią ucieczki”.
The Second Woman to projekt australijskiego duetu Nat Randall i Anny Breckon, prezentowany wcześniej w Brooklyn Academy of Music w Nowym Jorku, podczas Holland Festival w Amsterdamie i Wiener Festwochen w Wiedniu. W Londynie widzowie stali godzinami w kolejce przed Young Vic, by zobaczyć choćby fragment – w roli głównej wystąpiła wówczas Ruth Wilson. W Poznaniu spektakl zyskuje nowy kontekst: polskie doświadczenia, polskich mężczyzn, polską widownię.
Dobra wiadomość dla tych, którzy nie mogą zostać na całą dobę: nie trzeba. Można przyjść na jedną odsłonę, wyjść i wrócić. Każdy fragment działa samodzielnie. Ale ci, którzy zostaną dłużej, zobaczą coś szczególnego – jak czas i zmęczenie stają się częścią spektaklu, a powtórzenie buduje znaczenie, którego nie widać w pojedynczej scenie.
Magdalena Cielecka (Fot. Daniel Raczyński)
„The Second Woman”, reż. Nat Randall i Anna Breckon z udziałem Magdaleny Cieleckiej
26–27 czerwca, start: 26 czerwca, godz. 18:00