fbpx

„Panny z Wilka”, reż. Maja Komorowska

"Panny z wilka" w Teatrze Studio
Teatr Studio

W 1979 r. Maja Komorowska wystąpiła w filmowej adaptacji „Panien z Wilka”, zrealizowanej przez Andrzeja Wajdę. Po latach wraz ze studentami Akademii Teatralnej w Warszawie przeniosła opowiadanie Iwaszkiewicza na scenę. Dyplomowe przedstawienie z 2011 r. znalazło się w repertuarze Teatru Studio w Warszawie
„Panny z Wilka” to opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza z 1932 r., w świadomości współczesnych odbiorców postrzegane przed wszystkim przez pryzmat wspaniałej adaptacji Andrzej Wajdy. W 1980 r. obraz zyskał nawet nominację do Oscara w kategorii „najlepszy film nieangielskojęzyczny”. W produkcji wzięła udział plejada polskich gwiazd aktorstwa, wśród nich Maja Komorowska. 30 lat później właśnie ten tytuł przygotowała wraz ze swoimi studentami jako spektakl dyplomowy. Kilka miesięcy po premierze przedstawienie otrzymało nagrodę Grand Prix podczas VI Międzynarodowego Festiwalu Szkół Teatralnych w Warszawie.

Iwaszkiewiczowskie „Panny z Wilka” to opowieść o spotkaniu po latach. We dworze w Wilku, gdzie zjechały na lato tytułowe panny, dziś dorosłe kobiety, nagle zjawia się Wiktor. Bohaterowie są spokrewnieni, przez laty często się widywali, Wiktor spędzał dużo czasu we dworze. Od jego ostatniej wizyty upłynęło ponad 10 lat i choć do pewnej chwili wszyscy chcą wierzyć, że to nic nie znaczy, to w rzeczywistości nic nie jest jak dawniej.

Wybór „Panien z Wilka” na przedstawienie dyplomowe narzuca konwencję. W rolach osób dojrzałych muszą pojawić się bardzo młodzi ludzie, na progu życia zawodowego. Nie próbują więc okłamać, że to oni: weteran wojenny i kobiety z przeszłością. Nie są ucharakteryzowani na starszych, nie kryją swojej siły, młodzieńczej zachłanności na życie – gdy tańczą, to z przytupem; gdy jedzą, to aż dzwonią sztućce. Jakby czas się zatrzymał, jakby wciąż trwało tamto lato. Pokusa, żeby przywołać przerwane przed dekadą rozmowy i zabawy, jest więc tym większa. Bohaterowie ulegają tej pokusie i przez chwilę wszyscy (widzowie także) jeszcze łudzą się, że stanie się niemożliwe.

W ostatnich latach recepcję twórczości Iwaszkiewicza zdeterminowała intymistyka. Dzienniki, listy zupełnie przyćmiły wcześniejszą prozę, wśród której opowiadanie „Panny z Wilka” zasługuje na szczególną uwagę. Doskonale się składa, że utwór pojawił się w repertuarze dyplomowym.

Spektakl dyplomowy IV roku Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej w Warszawie, 2011, na deskach Teatru im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Warszawie.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze