Były poranki nad taflą basenu, zachód słońca w winnicy i noc w zamku oświetlonym tylko pochodniami. W tych okolicznościach w samym sercu Jury Krakowsko-Częstochowskiej grono dziennikarek poddało testom nowe urządzenia marki Xiaomi z naciskiem na nowy model telefonu 17T Pro z obiektywami Leica i superlekką opaskę Smart Band 10, której nie czuć na ręku nawet podczas pływania pod wodą. Wyjazd pod hasłem „Odkrywaj tak jak lubisz" okazał się czymś więcej niż standardowym press tripem. Przypominał terenowy test sprawdzający filozofię marki pt. "innowacje dla każdego' włożoną w produkty.
Miejscem, które stało się krajobrazem testu był hotel Poziom511 i jego okolice. Ukryty na Szlaku Orlich Gniazd, z architekturą, która stanowi ciągłość między budynkami a przyrodą, swoją nazwę wziął od tutejszej wysokości nad poziomem morza. To tu w turkusowym basenie można pływać dosłownie u podnóża wapiennych skał a po kilku minutach spaceru od recepcji przejść przez bramy Zamku Ogrodzieniec w Podzamczu. Pejzaż stworzony do tego, by na każdym kroku próbować go uwiecznić.
Weekend upłynął nam więc pod znakiem masterclassów fotograficznych prowadzonych przez Dominikę Scheibinger, które wystawiły możliwości obiektywów nowego Xiaomi 17TPro na najróżniejsze próby oświetleniowe i kompozycyjne. Pierwszy spot - warsztaty nad basenem hotelowym. A basen w Poziomie 511 to perełka - nasłoneczniona tafla infinity i sąsiedztwo surowej, wapiennej skały tworzą niesamowitą grę świateł i refleksów wodnych.
Hotel Poziom 511 w obiektywie Xiaomi 17T Pro
Tutaj po raz pierwszy mogłam w pełni docenić poczwórny system aparatów i zaawansowany teleobiektyw Leica z 5-krotnym zoomem, w który wyposażony jest Xiaomi 17T Pro. Pozwolił mi on na płynne i ostre fotografowanie detali bez konieczności podchodzenia blisko krawędzi wody. Funkcja Leica Live Moment, proste operowanie profesjonalnymi narzędziami cyfrowej przysłony, trybami zaczerpniętymi z klasycznej fotografii a wreszcie darmowymi filtrami z rodziny Leica po prostu rozbiły bank. Zamiast statycznego kadru, telefon rejestrował moment tuż przed i po naciśnięciu migawki, bezbłędnie chwytając dynamikę rozbryzgujących się kropel wody, ruchu ciała nawet pod wodą albo wręcz przeciwnie - odwzorowując każdy szczegół statycznego nastrojowego widoku.

Kolejny punkt programu przeniósł nas na teren lokalnej winiarni. Jura staje się coraz prężniejszym regionem winiarskim, a geometryczne rzędy winorośli rozciągające się na tle jurajskich wzgórz to wymarzony plener fotograficzny. Tutaj testowałam swobodę korzystania z różnych ogniskowych, przechodząc od szerokich, malowniczych krajobrazów po precyzyjne zbliżenia dojrzewających w słońcu owoców. Obiektyw sygnowany przez legendarną markę Leica zapewnił zachwycającą, naturalną plastykę obrazu i piękną, głęboką głębię ostrości.
Zdjęcie wykonane za pomocą Xiaomi 17T Pro
Prawdziwy test bojowy Xiaomi 17T Pro przyszedł jednak po zmierzchu. Nocne zwiedzanie nawiedzonego ponoć Zamku Ogrodzieniec w Podzamczu pozwoliło na sfotografowanie oświetlonych jedynie pochodniami zamkowych murów. Xiaomi 17T Pro poradził sobie z tym mistrzowsko. Dedykowany, specjalistyczny tryb „Scena” dedykowany... np. fajerwerkom, sprawił, że trudne, kontrastowe warunki oświetleniowe przestały być przeszkodą. Kadry wyszły niezwykle wyraźne, z zachowaniem bogactwa detali w cieniach i bez uciążliwych szumów. Co ważne, intensywny dzień pełen zdjęć i filmów nie zrobił na smartfonie większego wrażenia - potężna bateria o pojemności aż 7000 mAh w wersji Pro daje absolutne poczucie niezależności bez konieczności codziennego ładowania telefonu.
Fot. Xiaomi 17T Pro
Niesamowicie wydajną baterię ma też kolejna nowość Xiaomi - ultralekka opaska Smart Band 10 Pro. Wizualnie natychmiast skrada serce - jest niezwykle smukła, lekka i wykonana z wytrzymałego aluminium nowej generacji, co gwarantuje wysoką odporność na zarysowania i (co znów sprawdziłam w basenie) na wodę. Większy niż w poprzednich generacjach ekran pozwalał na wygodne odczytywanie powiadomień nawet w pełnym słońcu. Podczas marszu pod górę doceniłam nowe tryby sportowe, a wieczorem, po całym dniu pełnym wrażeń, opaska pomogła mi przeanalizować jakość mojego snu w komfortowych, hotelowych łóżkach. Najlepsze jest to, że dzięki energooszczędnemu procesorowi i baterii 350 mAh, gadżet ten potrafi pracować do 21 dni na jednym ładowaniu. Tym samym zapominasz o ładowarce na cały wyjazd!
Xiaomi 17T Pro i Smart Band 10 Pro
Wygląda na to, że Xiaomi wychodzi na pozycję lidera, jeśli chodzi o innowacyjne sprzęty, które jednocześnie są totalnie intuicyjne w użytkowaniu. Co więcej - przybliżają zaawansowane technologie w taki sposób, że np. z możliwości obiektywów Leica w telefonie marki można skorzystać w pełni, nawet jeśli nigdy nie miało się styczności z analogową czy zawodową cyfrową fotografią. W przypadku Xiaomi 17T Pro miałam wrażenie, że to nie ja muszę używać wiedzy o profesjonalnych ustawieniach, że to sprzęt dodatkowo mnie edukuje i dzieje się to naturalnie z każdym zrobionym zdjęciem. Marka Xiaomi ma więc ambicje, żeby w myśl „innowacji dla każdego” być w każdej dziedzinie naszego życia i tworzyć ze swoich sprzętów ekosystem. Podczas prezentacji w hotelu Poziom 511 poznaliśmy więc nowe koncepty (Xiaomi pracuje np. nad samochodami elektrycznymi!) i nadchodzące premiery. Wśród nowości są między innymi: ultracienki, magnetyczny Power Bank 5000 15W (ma zaledwie 6 mm grubości!), inteligentne lokalizatory Xiaomi Tag, słuchawki Xiaomi Buds 6 z genialną redukcją hałasu oraz designerskie okulary audio Mijia Smart Audio Glasses, inteligentne roboty sprzątające z serii Robot Vacuum H50 oraz dwupoziomowa frytkownica beztłuszczowa Air Fryer 12L Smart Double Stack.
Warsztaty fotograficzne Xiaomi 17T Pro w hotelu Poziom 511